Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. [quote name='Szarik']A z tym kotem, to nigdy nie wiadomo, co psu w głowie siedzi, może zapomniał, ze nie lubi kotów, a u lekarza sobie przypomniał i po wyjściu się odegrał :P[/quote] Takie właśnie miałam wrażenie...:evil_lol:. Wie łajdak, że coś nabroił (tylko pewnie już nie pamięta co :eviltong:) - jak tylko do niego podchodze albo na niego patrzę spuszcza niewinnie oczęta i robi taką zdruzgotaną minkę :evil_lol:.
  2. [quote name='furciaczek']niegdy wiecej zazdych wynalazkow:shake: normalnie jak zasypiam przed 5 to bez problemu wstaje 8-9 a dzisiaj... kotu dalam kawe a sobie kocie zarcie :crazyeye: wygladam jak po potezniej kilku dniowej imprezie:evil_lol: [/quote] I co wypił czy raczej nieco zdziwiony był? :evil_lol: A Tobie jak smakowało kocie żarełko? :eviltong:
  3. He, he :) Co za mina... I ten jęzor :loveu:. I jaka sierść piękna, błyszcząca! Jak się miewa chłopaczyna?
  4. Jak maleństwo? Ulu, coś takiego napisała Jaaga: [QUOTE] Odnośnie suni z pod. nosówki. Zróbcie jej test, bo niekoniecznie musi to być wirus nosówki. Właśnie mam u siebie 10 kotów z kat. schroniska, wszystkie miały takie objawy, jak sunia. Leczyłam je miesiąc. Teraz już wychodzą z tego. Takie paskudne bakterie. Najlepiej działa tetracyklina, erytromycyna i Ceklor. Wypróbowywałam wiele antybiotyków, zmienialiśmy je co kilka dni i koty były jednocześnie na 2 lub 3 różnych. Udało się. Odszedł tylko jeden najsłabszy. Pozostałe 12 żyje. Zróbcie suczce wymaz z gardła lub nosa. Będziecie wiedzieć, co tam siedzi i czym to zwalczyć. Najgorsze, że wyniki bedą dopiero za ok 5 dni. Inne koty, które są w innych DT też chorują. U jednych idzie bardziej na drogi oddechowe, u innych na przewód pokarmowy. Szczenięta wsadzane są do tych samych klatek, co koty, więc o roznoszenie chorób nie trudno. A szczepienie tym przypadku w niczym nie pomoże. Trzymam kciuki za zrowie suni.[/QUOTE] Może to jednak nie nosówka?
  5. ONku kochany, powodzenia i szczęścia w nowym domku !!!! :loveu: :loveu: :loveu: A na razie spokojnego przeżycia podróży... Chociaż, sądząc po godzinie, może już jesteście na miejscu :roll:. Czekamy na relacje i fotki. Zapomniałam wczoraj wkleić skan rachunków, wklejam zatem dziś :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/62/ba5411f28ff4cb0b.jpg[/IMG][/URL]
  6. [quote name='Szarik']Gluty artystyczne powiadasz? Nie ejstem do końca pewna, czy chciałabym to zobaczyć... :)[/quote] Nie ma się czego obawiać :) Dla przypomnienia i dla tych, którym się nie chce grzebać w galerii: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/326/dde2a6b486b6f67f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/115/23025bd0deff0bfd.jpg[/IMG][/URL] Bazyl dał dziś popis w lecznicy :angryy:. Poszliśmy na szczepienie. W poczekalni chodził sobie mały kotek, który chwilowo tam mieszka i czeka na nowego właściciela. Bazyl za kotami nie przepada, więc wzięłam go zapobiegawczo na króciutką smycz. Kotek usiadł, Bazyl podszedł do niego i najspokojniej w świecie go obwąchał, machając przy tym ogonem. Zero agresji, raczej przyjazne zainteresowanie. Weszliśmy do gabinetu. Po szczepieniu wyszłam do poczekalni zapłacić. Kotek wszedł do dużej metalowej klatki i tam sobie siedział. Przekonana, że Bazylowi nic durnego do łba nie strzeli (wszak zapoznał się już z kociakiem), stanęłam niedaleko klatki. A ten biały .... :mad: jak nie skoczy, jak nie warknie, jak nie wpakuje łba do klatki (razem z drzwiczkami)...:angryy:. Dobrze, że klatka duża była (kotek uciekł na jej drugi koniec) i dobrze, że białas miał kaganiec.... Nic złego się nie stało, ale miałam ochotę go ukatrupić! A swoją drogą nie rozumiem jego dwojakiego stosunku do kotka...
  7. Tak, sunia ciągle jest w schronie. Sprawa z jej ew. wzięciem (we wrześniu) jest nieco skomplikowana. Jak sądzę właścicielka musi najpierw zrzec się praw do niej, dopiero potem będzie można ją wziąć...
  8. Bądźcie dobrej myśli. Powodzenia !!!
  9. Kochany jamnior :) !!! Znowu zaczynam zaciskać mocno kciuki. Czekamy na dalsze wieści.
  10. Kako wyskubująca ONka :evil_lol: (na dole widać jedną z licznych wyskubanych kępek kłaków). [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/62/7eee13d778016638.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/72/38d651f9a0225e43.jpg[/IMG][/URL] ONek znudzony naszym półtoragodzinnym poszukiwaniem kogoś, kto by go przetrzymał do 17.00... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/62/646de2d2b7a7bc54.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/72/df7e5819738684c6.jpg[/IMG][/URL] I przysypiający chłopaczyna u mnie w pracy :loveu: (cud, że mnie nie wywalili...;), zachwyceni nie byli...) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/72/b2858bbc6d0d6a3c.jpg[/IMG][/URL] On jest tak piękny :loveu: :loveu: :loveu:. Śpijcie dobrze i spokojnie! A jutro spokojnej i bezpiecznej podróży (jak będziecie wyruszać to ja będę jeszcze smacznie spała :) ). Czekamy na relacje.
  11. Przestańcie mnie stresować, bo zamiast wrzucać zdjęcia psiska latam po necie i czytam o wszelkich możliwych chorobach... :roll:. Gdyby dalej pił jak smok trzeba będzie go zabrać do weta, porobić badania krwi i moczu. Mam nadzieję, że Ula ma rację i ONek uzupełnia po prostu wodne niedobory. Może też jest to w pewnym stopniu reakcja stresowa. Nie wykraczmy żadnej choroby, błagam! Czas na fotki. Po wyjściu ze schronu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/62/24d876de5a533a72.jpg[/IMG][/URL] Zobaczcie jaki chudzinek...:-(. Porównajcie ze zdjęciami z pierwszej strony... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/394/099c8da8ed7a2df4.jpg[/IMG][/URL] Pod lecznicą, w oczekiwaniu na wizytę: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/73/40a5070e78d85341.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/73/267d62d086e42bec.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/73/6d21d6819dc73b0e.jpg[/IMG][/URL]
  12. Dla tych, którzy pragną dobrych wieści - ten piesek pojechał dziś do nowego domu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/33/9a8e84049926df36.jpg[/IMG][/URL] :)
  13. Super wieści :). Trzymamy kciuki bardzo mocno !!!!
  14. Jak mała? Masz jakieś świeższe wieści?
  15. Nie mogę się na niego napatrzeć. Jest taki PIĘKNY !!!! Za chwilę dodam zdjęcia z rana.
  16. [quote name='diana79']ale oczka ma jakieś dziwne, jakby powiek nie miał, ale to pewnie przez to zapalenie tak mi się wydaje[/quote] Rzeczywiście dziwne jakieś ma te powieki. Ale to na pewno nie entropium. No i weta jakoś te oczęta/powieki nie zaniepokoiły. Czyli chyba jest ok :) A mogłabyś zrobić zdjęcie jego zamkniętych oczu? Takie zbliżenie...
  17. Zgadzam się z Tanitką. Trzeba uszanować wybór jamnia. Nie wiemy tak naprawdę jak on się czuje... Może on już nie chce cierpieć... Pozwólmy mu odejść, choć to tak boli...:-(.
  18. [quote name='diana79']on jest przekochany, już czuję, że ciężko mi będzie go oddać :-([/quote] Rozumiem Cię doskonale. Mnie bylo ciężko się z nim rozstać, a co dopiero Tobie...
  19. [quote name='furciaczek']a podejrzewam bo kobiety z natury sa podstepne i ciagle cos kombinuja:diabloti: czy twoje fafluniaste psisko tez chlapie glutkami na sufit? bo ja mam taki fajny w ciapki juz:evil_lol:[/quote] Ja nie z tych kobit :eviltong:.... Na sufit??? Eeeee to dobry zasięg ma Furciak, jestem pod wrażeniem :-o. Bazyl tylko jednego gluta posłał na sufit. Resztę rozrzuca po ścianach i wszystkim co stoi na przeszkodzie :evil_lol:. Potrafi nawet robić gluty artystyczne - były gdzieś tu na wątku ich fotki :).
  20. [quote name='mia_mia']świetny białasek:)[/quote] Witamy Mię_Mię z pięknego miasta UĆ :) i dziękujemy za komplement :oops:.
  21. [quote name='kako80']czy mozecie napisac mi w nieskomplikowany sposob jak mam to zrobic? [B]nazwy tych wszystkich specyfikow do witaminowo- skornych podam wam wieczorem, bo zostawilam je w aucie:oops: [/B][B]i nie wiem jak sie nazywaja:oops: [/B][/quote] Prześlij mi skan na maila ([EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]) to wrzucę go na dogo (i tak będę wrzucac wieczorem foty ONka). A jeden z tych specyfików witamino-skórnych to wit. A z biotyną firmy Dolfos, drugi to witaminy + minerały firmy Mikita :).
  22. [quote name='egradska']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: fajnie, ze nie trzeba operacji, ale co to znaczy, ze ma wszystko inne? jakas skomplikowana choroba? przeraza mnie kompetencja tych wetow ze schronu:-( A jesli chodzi o kase, bylabym za tym, by pomoc jakiemus konretnemu pieskowi, by bylo widac efekty... Jestem pewna, ze w katowickim schronie znajdzie sie taki czworonog... Co Wy na to? Pozdrawiam ekipe ratujaca ONka:loveu:[/quote] To "wszystko inne" to takie żartobliwe było raczej, chociaż kilka rzeczy by się znalazło...:roll: Na pewno ONek ma stan zapalny oczu (do wyleczenia), ma też sierść w fatalnym stanie (wyłazi kępami), jest potwornie wychudzony (aż nieprzyjemnie się go dotyka, czuć każdą kość... :( ), ale to też poprawi się z czasem. No i musiał być źle żywiony w dzieciństwie, bo ma krzywicę łap. [quote name='epe']Nie mogę się doczekać jutrzejszych relacji - a zdjęcia będą??[/quote] Zdjęcia będą. Wrzucę późnym wieczorem, bo w pracy nie mam ich jak zrzucić na fotosik. Więc pewnie pierwsze będą fotki od Diany. [quote name='diana79']onek jest przępieknym psem :loveu: on ma jakieś imię? po schodach nie chodzi :shake: nie chciał nawet do klatki wejść, mój TZ na rękach wniósł go do domu (dobrze, że mieszkamy na pierwszym piętrze;) ) poza tym jest przekochany, bardzo grzeczny i spokojny, mogę go głaskać i przytulać do woli :multi: mam pytanie kiedy moge mu zakropić oczy? i kropienie co godzinę tak? a płyn tylko na noc?[/quote] "Robocze" imię to Blacky, ale nie reaguje na nie kompletnie. Na pewno był to pies, który nie mieszkał w mieszkaniu/domu, tylko w kojcu, przy budzie, w ogrodzie, na posesji... Nie potrafi chodzić po schodach. O ile zejść jeszcze jakoś zejdzie (choć wyraźnie się boi) to o wejściu nie ma mowy. Po schodach do mnie do pracy prawie go wnosiłyśmy, a u Diany już wejść absolutnie nie chciał. Nie jeździł też nigdy samochodem. Za pierwszym razem wsiadł z oporami, ale wsiadł. Za drugim było wkładanie go siłą. Widać, że boi się jazdy. Zwłaszcza hamowania i zakrętów. Ale jedzie spokojnie, tylko musi się do kogoś przytulić :loveu: (on w ogóle taki przytulak jest!). Tramwajem też na pewno nigdy nie jechał. Musiałam przepuścić 3 tramwaje zanim nadjechał niskopodłogowy, do którego wsiadł (ale nie bez oporu). Stresował się, nie wiedział gdzie się podziać (mimo, że go głaskałam cały czas i uspokajałam). Na smyczy też chyba nie chodził. Ciągnie. Czasami zdarza mu się szarpnąć (tak jakby zapominał, że jest na uwięzi). Ale generalnie nie jest źle. Wygląda na to, że lubi psy. Wyraźnie ciągnie w ich stronę, macha ogonem, sprawia wrażenie jakby miał pozytywne zamiary. Koty nie robią na nim większego wrażenia - jest zainteresowany, ale nic więcej. Co do kropli, płynu i maści. Kropelki - co godzinę, półtorej. Płyn - zanim sen Was zmorzy z dwa, trzy razy przemyjcie mu oczka. Maść - do obu ocząt na noc.
×
×
  • Create New...