Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Trzymamy kciuki w taki razie !!!!
  2. Jedyna pomoc jaka chyba ma sens to znalezienie domu dla psa - czy to stałego czy tylko tymczasu. Inaczej się go nie uratuje...
  3. [quote name='furciaczek']a filmiki mi sie nie otwieraja:placz: a tak chcialam zobaczyc bialasa:loveu: znajac zycie w godzinach nocnych uda mi sie je obejzec;)[/quote] Mnie się otwierają. Bądź cierpliwa, próbuj, a zostaniesz nagrodzona ;). W końcu youtube zlituje się nad niewiastą, która tak uparcie próbuje zobaczyć Bazylego :). [quote name='ewatr']ale reakcja Arniego na kota jest jedna gonić i dopaść........i własnie nie wiem co dalej :shake: ;) [/QUOTE] Ja niestety wiem.... :(. Przynajmniej jeśli chodzi o koty na otwartej przestrzeni, które przed Bazylem uciekały, a które dogonił... [QUOTE]A Bazyluś to dokładnie sie w tej lecznicy zachował jak mój kiedys .........u kuzynki maja kotka i nasz sobie go obwachał , kocisko ani drgnęlo i Arni sobie poszedł w drugi kat ogrodu ...........ale w pewny momencie kot ruszył z kopyta na grzadki a pies mało sie nie zabił o drzewo bo tak ganał a my za nim .serio nie mam pojecia jakby to sie skonczyło gdyby go dopadł ...wysnułam wniosek że dla psa kot w ruchu to coś wiecej niż tylko kot i jak ucieka to trzeba gonic :evil_lol:[/quote] O tym, że jak kot zacznie uciekać to Bazyl zacznie go gonić to wiem już od dawna i to by mnie nie zdziwiło. Ale ten kotek siedział sobie tak samo grzecznie jak wcześniej i nie ruszał się zbytnio... Chyba białas rzeczywiście sobie przypomniał, że kotów nie lubi :diabloti:.
  4. [quote name='HebaNova']wieczorem go wystawie na allegro[/quote] Dobry pomysł ! :)
  5. To zdjęcie, na którym są razem jest rozwalające :loveu:. Na Twoim miejsce wykadrowałabym je nieco i oprawiła w ramki. Wcale się nie dziwię, że Tina.Sara padła :).
  6. [quote name='kako80']Maciaszek! probowalam wyslac do Ciebie maila ze zdjeciami ale wraca mi na skrzynke, mowiac ze nia ma takiego adresu! nie wiem o co chodzi, bo juz przeciez wysylalam na ten adres. masz moze inny?[/quote] Wysłałam Ci 2 privy w tej sprawie. Spróbuj n aten drugi adres, powinno się zmieścić, tam prawie 10MB wolnego miejsca jest. He he he - pewnie szybciej by było gdybym poinstruowała Cię jak samemu wrzucać zdjęcia :). A zatem krótki instruktaż! Ja wrzucałam swoje pierwsze zdjęcia tak: Zarejestrowałam się na [URL="http://www.fotosik.pl/"]www.fotosik.pl[/URL] Zrzuciłam zdjęcia z aparatu do komputera. Pomniejszyłam je (nie mogą być większe niż 400x600, o ile dobrze pamiętam) i zapisałam w jakimś tam pliku. Weszłam na fotosik, zalogowałam się. Kliknęłam dodaj zdjęcia. Dodałam po kolei (masz tam taką opcję, że możesz dodać więcej niż 1 zdjęcie na raz, to wygodna sprawa). Pod każdym dodanym zdjęciem jest napis "pobierz pozostałe kody". Kliknęłam na niego a następnie skopiowałam wpis z linijki "pełen rozmiar na forum" i wkleiłam tu. I po sprawie. Powodzenia (chyba, że jednak będziesz próbować wysyłać do mnie :) ).
  7. [quote name='furciaczek'] nie ma chyba nic piekniejszego niz widok psa spiacego na kocie:loveu:[/quote] W naszym wypadku chyba odwrotnie.... Kot, na którym spałby Bazyl już raczej by nie wstał...:diabloti:. Gdzieś tam po głowie błąka mi się myśl o kotku, ale na razie się boję... A tu żarłok-śmieciarz przyłapany na gorącym uczynku... [url]http://www.youtube.com/watch?v=pl1Uhh6YCuA[/url] I taki zwykły :) Bazyli spacerowo-wypoczynkowy: [url]http://www.youtube.com/watch?v=22pF7pWu5_w[/url] Spokojnego dnia!
  8. Powodzenia i szczęścia w nowym domku !!!! :)
  9. No właśnie, jak Nemiczek dzisiaj się miewa?
  10. [quote name='kako80']dziekuje Dianie S za poswiecenie calego dnia dla naszego Rexa kosztem jej dwoch sunieczek:loveu:[/quote] O tak! Dla Diany też WIELKIE dziękuję !!! :loveu: :loveu: :loveu:. A co z fotkami? Na drugą skrzynkę też nie dotarły... Czyżbyś w końcu wczoraj padła? ;)
  11. Ale PIĘKNE kocisko :loveu:. [quote name='furciaczek']dzisiaj znajomy oberwal odemnie w pysk... powiedzial ze wyrzuci terrora przez okno...zartowal...a ja dzisiaj nie w nastroju bylam do zartow:diabloti:[/quote] Bojowa z Ciebie kobitka. Lepiej Cię nie wkurzać :evil_lol:. [quote name='Torzysława']A moze to ty wyrzuc znajomego przez okno:razz::diabloti:[/quote] Lepiej nie podpowiadaj Furciaczkowi takich rozwiązań...:diabloti:
  12. [quote name='nyna']Wlasnie wrocielem od moich dwoch pociech:loveu: ONek po malu sie klimatuzuje w nowym domku a Sara mu w tym pomaga:cool3: jest zachwycona kolego i wszedzie go ciagnie zeby mu pokazac wszystko:lol: Onek a moze Rex bo tak ma na imie jest cudowny:loveu:.Wczoraj dalem im kolacje w ddwoch miskach i patrzylem jaka bedzie reakcja Sary przy jedzeniu z nim a tu zaskoczenie:crazyeye: tak sie dogadali ze nawet miskami sie zamieniali:lol:.W poniedzialek jade z Rex-em do weterynarza na badania.Jak wroce to wam napisze co powiedzal wet. Pozdrawiam wszystkich i dziekuje za Rexa.:loveu:[/quote] :multi::multi::multi::multi::multi: Dziękujemy za wieści. Dobre wieści. Doskonałe :). Nyna jesteś WSPANIAŁY !!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Jeszcze raz bardzo, bardzo, ale to BARDZO Ci dziękuję za przygarnięcie Rexa :loveu: :loveu: :loveu:. :multi::multi::multi::multi::multi: Chciałabym zobaczyć taką wymianę miskową :evil_lol:.
  13. Witam :) Piękny Armanik, a najpiękniejszy na zdjęciu pt. "Prośba" :loveu::loveu::loveu:.
  14. HebaNova, wysłałam Ci priv. Co za chudzinka... :(
  15. Nowe Allegro Filipka: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=240112576[/url] Przy poprzednim miał 3 obserwujących, ale nawet nikt nie zadzwonił... :( Może teraz będzie lepiej!
  16. Kolejne Allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=240111625[/url] Może tym razem się uda?
  17. To, że ma 12 lat akurat nie świadczy o tym, że i tak czekałaby go rychła śmierć... Raz, że małe psy żyją dłużej, dwa że jamniki są dość żywotne. Sama znałam/znam kilka "przegubowców" które miały/mają po 16-19 lat! Mój rodzinny jamnio zmarł w wieku 14 lat, tylko dlatego, że wet spaprał operację :(. Tak więc wiek o niczym nie świadczy. Problemem i to poważnym jest choroba jaką Nemik ma...
  18. Rozmawiałam przed chwilą z Kako80 (która jest BARDZO dzielna - niedawno dopiero wróciła, a jedzie jeszcze do Wrocławia!), a zatem pierwsza krótka relacja. ONek zniósł podróż dzielnie. Raz tylko zwymiotował, a poza tym było ok. Położył się i leżał przez cały czas, zmieniał tylko pozy :). Na miejscu rozprostował kości, przywitał się z nowym panem i nową koleżanką (która pokochała go od pierwszego wejrzenia !!! :) ), pomachał ogonkiem, porozglądał się i spokojnie położył. Kako może napisze Wam coś więcej późnym wieczorem a jak nie to pewnie jutro. Teraz czekamy na relację Nyna.... Proszę przybądź tu i powiedz nam jak piesio aklimatyzuje się w nowym domku...
  19. Już nie kracz, nie kracz.... Wiadomo, że mocznica jest nieuleczalna, wiadomo, że jest ciężką chorobą, ale jeśli Nemik odzyska teraz siły i chęć walki o swoje życie, będzie dobrze prowadzony weterynaryjnie może spokojnie pozyć jeszcz dobrych kilka miesięcy albo nawet więcej. Jamnik moicj rodziców, które też miał chore nerki i paskudne wyniki, od momentu zdiagnozowania mocznicy żył jeszcze prawie ponad rok. Wiem, że to niewiele :(, ale jeśli ten rok będzie życiem bez uręki i bólu to warto walczyć.
  20. Bardzo lubię te Twoje "komiksy". Humor od razu się poprawia :). Ajka na łóżeczku przesłodka!
  21. Bidulek...:( To rzeczywiście warto przejść się do weta!
  22. To niedobrze.... A co mu się dzieje?
  23. Świetne wieści !!!! Zdrowiej malutka dalej! A ja już schron postawiłam w stan alarmu, że nosówka się panoszy :evil_lol:. Specjalnie sobie budzik nastawiłam na 8 rano (a to środek nocy przecież!), żeby weta złapać...:eviltong:
×
×
  • Create New...