-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Sierściucha nie miałam nigdy w życiu (pora nadrobić...?), więc nie wypowiem się w temacie jego kłaków, ale w Bazylowej sierści mamy WSZYSTKIE ubrania... Tylko jedne bardziej a drugie mniej obwłosione :evil_lol:. Bazyla walka z odkurzaczem, część II: [url]http://www.youtube.com/watch?v=mSFhHJ-J8Tw[/url] I część III: [url]http://www.youtube.com/watch?v=tS2YLrwdKJE[/url] Pozdrawiamy (Bazylątko zza zamkniętych zaspanych powiek. Olał pana wrzeszczącego przed telewizorem /mecz/ i poszedł spać za moimi plecami).
-
CHOW CHOW. Zostaje w domku tymczasowym na zawsze !!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='muka1']Bardzo mi go szkoda.Widac ,że ciągle ma nadzieję.na to ,że spotka swoich państwa.To widac.[/quote] 9 lat to w końcu kawał czasu... Ale Ciebie też już kocha :loveu:. [SIZE=1]P.S. Doszedł list od Ciebie. Dzięki :).[/SIZE] -
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Przepraszam raz jeszcze... :oops: :oops: :oops: Następnym razem będę się wgapiać w każde zdanie, które napiszę... Nowe (kolejne...:mad:) Allegro Maxa: [url]http://www.allegro.pl/item244108078_sznaucer_sredni_cien_psa_czeka_na_pomoc_.html[/url] -
Witamy :) :multi: :multi: Dziękujemy za zaglądniecie i zapraszamy na jeszcze! Białe są fajne tylko te kłaki we wszystkie ciuchy się wbijają...:shake: I w fotele, kanapy. I w wykładziny.... Ciężka sprawa. Nasze wykładziny są o ton jaśniejsze niż były jak się wprowadziliśmy :evil_lol:.
-
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Maciaszek - mów no tu co wiesz więcej!!!!!! napisałaś tą infotmację tak na końcu jakbyś pisała, że pokolorowałaś sobie pisakiem gips :lol: halooo czy wiemy gdzie trafił Maxio???? czy adopcja schroniskowa????[/quote] Ach moja wina, moja wina....:oops::oops: Źle sformułowam to zdanie... Miało nawiązywać do poprzedniego "żeby noga była zdrowa, a Maxio żeby znalazł dom"... Zjadłam "żeby" i narobiłam wszystkim nadziei... Przepraszam :oops:... Maxio niestety nadal w schronie :(. Przepraszam raz jeszcze. -
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dzięki za życzenia! :) Z odszkodowaniem nie wiem jak będzie, bo ZUS niezbyt skory do wypłacania, ale w sumie nie to najważniejsze. Tylko żeby noga zdrowa była. A MAXIO ZNALAZŁ DOM !!!! -
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='weszka']maciaszek a cóż to się w nóżkę stało biedaczko?[/quote] W pracy ze schodów się ześlizgnęłam...:oops:. I noga zwichnięta, więzadła naderwane, szyna gipsowa. Ale na szczęście krótko będę ją nosić! -
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']o ranyyy maciaszek zdrowiej nam szybciutko!!!![/quote] Taki właśnie mam zamiar :). -
[quote name='furciaczek']bardzo fajna zbawa:evil_lol: ale napewno nie dla kierowcy:diabloti::lol:[/quote] Dziś, po 5 dniach jeżdżenia, usłyszałam, że go DENERWUJĘ! Cierpliwy, czyż nie? :evil_lol: :loveu: [quote]hehe widze juz ten blagalny wzrok... i hektolitry sliny zwisajacej z tej bialej mordki:evil_lol:[/quote]Wzrok określiłabym bardziej jako pełen nadziei. A hektolitry były pod koniec, bo wiedział, że dostanie kubeczek po białym serku do wylizania. I wszystko byłoby ok, gdyby te hektolitry nie spływały na... łóżko :mad:. Chciałyście zobaczyć Bazyla w ruchu. Proszę bardzo. Nie jest to może do końca taki ruch o jaki Wam chodziło, ale jakiś tam jest ;). Część pierwsza - walka Bazylego z potworem pochłaniającym mieszkanie :evil_lol: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=gg6nnRFolbg[/URL] Spokojnej nocy (a dla niektórych przegadanej na dogo ;) ).
-
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']A nie ma takiej możliwości,żeby Maxia wyciągnąć zza krat na jakiś krótki spacerek? I czy nie am takiej możliwości, żeby "pozyczyć" od kogoś jakieś dziecko na ten spacerek?[/quote] Myślę, że jakby odpowiednio zagadać to dałoby się go zabrać na krótki spacer. Gorzej z "wypożyczeniem" dziecka. Ja osobiście (choć wiem, że to niewiarygodnie brzmi) nie znam żadnego, które można by zabrać na "testowanie". Poza tym ja odpadam w najbliższym czasie z takich działań, bo mam nogę w gipsie... -
[quote name='furciaczek']Ja wole byc na siedzeniu pasazera " zwolnij!!" "no tu TU miales skrecic!!" itd:evil_lol: [SIZE=1]zycze zeby badania wypadly pomyslnie...[/SIZE][/quote] Ja mam takie odruchy teraz, kiedy nie mogę kierować a wiem "czym to się je" - "jedź wolniej", "podjechałeś za blisko", "nie tak gwałtownie"...:evil_lol:. [SIZE=1]Dziękuję... [SIZE=2] A Bazyl właśnie leży za naszymi plecami i czeka aż coś spadnie ze śniadaniowych talerzy :evil_lol:.[/SIZE] [/SIZE]
-
Azyl Cichy Kąt_POMOCY-SYTUACJA KRYTYCZNA,grozi nam LIKWIDACJA!!
maciaszek replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
Cholera... wypuścili gnoja :angryy:. Polskie prawo jest porąbane...:shake:. Przecież zachodzi ogromne prawdopodobieństwo, że ten debil znów coś zrobi i choćby na tej podstawie powinni przedłużyć mu areszt. Do bani :angryy: :angryy: :mad: :mad:. Trzymam kciuki za SPOKÓJ !!!! -
To jakaś chora historia jest z tym oddaniem przez właściciela. Rozmawiałam z tym facetem co go oddawał przez telefon. To walnięty oszołom :angryy:. Mnie powiedział co innego (że pies nie jest jego), w schronie co innego (że jest właścicielem psa) i w ogóle straszne zamieszanie zrobił (dużo by opowiadać). Ale faktycznie pies powinien mieć jakieś imię. Trzeba spytać w schronie. Kiddy, jesteś KOCHANA :loveu:. Dzwoniłam do schroniska. Pies oczywiście nie ma wścieklizny. Zgodnie z sobotnią umową przetrzymają go jeszcze przez tydzień :).
-
[quote name='furciaczek']Ty to masz dobrze:loveu: Prywatny kierowca:loveu: [SIZE=1]mam nadzieje ze tata wszystko ok...[/SIZE][/quote] E tam... strasznie się męczę w tym samochodzie, wolałabym sama prowadzić (uwielbiam) :evil_lol:. [SIZE=1] Tata teraz czuje się ok, jest w szpitalu na badaniach, ale nastraszył nas porządnie...:shake:.[/SIZE]
-
[quote name='furciaczek']a u mnie 24 stopnie:loveu: :diabloti:[/quote] Lubisz denerwować ludzi, prawda? :mad::mad::mad: W Katowicach pada, CIĄGLE pada od czwartku. Tylko wczoraj przez kilka godzin nie padało, a tak to ciągle deszcz....:placz:. Dobrze, że nie muszę nigdzie wyłazić (jeno do ojca do szpitala, ale tam jestem wożona przez TZ-a :) ).