Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Zaglądam do Iskierki Iskry :).
  2. Nie brzmi to obiecująco. Ale może...
  3. A ja myślę, że to jest podpalany mahoń :) [url]http://republika.pl/blog_rn_3620378/4395361/tr/1.jpeg[/url] [B]Jaszo[/B], dziękuję. Dostałam. Jeszcze dziś zrobię bazarek! [B]Deer1987[/B], dzięki. Poczekajmy może kilka dni. A nuż pani z dt zakocha się w nim od pierwszego wejrzenia i zostanie? Jutro wielki dzień. Trzymajcie kciuki!
  4. No właśnie widziałam, że ktoś zalicytował sunię. Ciekawe kto to. Mam nadzieję, że ktoś sensowny i dobry...
  5. [B]Bounty[/B], na pewno masz kontakt z Anią. Mogłabyś zrobić dokładne rozliczenie, żeby było wiadomo ile kasy zostało? Bo straszenie schroniskiem w sytuacji w której kasa powinna jeszcze być (a przynajmniej tak wynika z rozliczeń) nie jest w porządku... I od razu zaznaczam, że się nie czepiam, stwierdzam tylko fakt. Tak, jak i inne fakty. JOMA, ma rację. Bez Waszego zaangażowania nic się nie zmieni. To przede wszystkim Wy musicie chcieć (i potwierdzą to chyba wszyscy, którzy byli/są tymczasami). Nawet jeśli nikt z Bytomia nie był wolny (chociaż Lajla siedzi daleko na tymczasie, zbyt spory kawałek, by ją na akcję przywozić), to może ktoś zmotoryzowany mógł podjechać po Marsa czy innego tymczasowicza i zabrać go na akcję. Nie spróbowałyście. Przynajmniej na żadnym z wątków nie pojawiła się taka prośba-pytanie. W ogóle Wasze wątki są praktycznie martwe... Z jednej strony jest problem, bo trzeba kasę na tymczas (choćby Marsa, niemało pieniędzy...) uzbierać, a z drugiej strony praktycznie martwa cisza... Rozumiem, że praca, że życie, że własne sprawy. Ale tymczasowicz(e) też jest życiem/własną sprawą. I czasem (dopóki się go ma) naprawdę trzeba zarwać kawałek nocy, żeby zdać ludziom relację, podbić bazarek, poprosić o pomoc, zaangażować się w sprawę, pokazać innym, że Tobie też zależy. Poza tym jeśli Wasze wątki są martwe nikt tam nie będzie zaglądał. I nawet jeśli ktoś (np. ja) będzie je hopał to i tak zdechną. Od samego hopania nic się nie zmieni, ludzie z wątku odejdą. Nie będzie kasy, nie będzie ogłoszeń, nie będzie domu. Nie jesteście na dogo od miesiąca, żeby nie wiedzieć jak to funkcjonuje...
  6. Trzymamy! MOCNO!
  7. A wrzucisz fotki, które Ci przesłałam? Sama jestem ciekawa jak wygląda na większym ekranie ;).
  8. Ona po prostu myśli, że Ty jesteś jej przeznaczona, skoro ze schronu ją wzięłaś... Musisz ją wyprowadzić z błędu.
  9. Jaszo kochana :loveu:. Ja wystawię, prześlij fotki i propozycje cenowe. Bardzo Ci dziękuję :loveu:.
  10. To był jedyny możliwy wtedy dt dla Lajli. Trzeba było ją zabrać... A teraz trzeba się sprężyć i pomóc fundacji w zbiórce kasy!
  11. Ja też już się pogubiłam... Ale chyba rzeczywiście chodzi o chętnych na Perełkę :).
  12. Dostałam fotki. Na telefon. Wyślę _Larze, bo proponowała wrzucenie. Fajne są, dobrze go widać :).
  13. Allegro, już się skończyło (wiedziało kiedy ;) ). Muszę wycofać alegratkę i zaraz to uczynię :).
  14. [quote name='maciaszek']No właśnie chciałam jednak poprosić o jakieś wsparcie finansowe... Troszkę się uzbierało i uzbiera tych wydatków :shake:. Rodzice kupili już karmę (5 kg), krople do ucha (mały stan zapalny), smycz + obrożę. Nie wiem ile zapłacili, ale powiedzmy, że to temat zamknięty :). Przed nami wydatki na benzynę... Całkowita trasa do pokonania to ok. 480-500 km. Samochód pali ok. 7 litrów na 100 km. Wychodzi ok. 35 litrów, czyli ok. [B]160 zł[/B]. Do tego szczepienie i odrobaczenie. To ok. [B]70 zł [/B](dobrze liczę?). [B]Razem: 230 zł[/B]. Jeśli ktoś mógłby wspomóc to :loveu:. Zapewne będę tankować po drodze. Wezmę oczywiście rachunek/paragon![/quote]Zapomniałam dodać dotych wydatków, które przed nami, 26 zł za przejazd autostradą... To daje:[COLOR=Red] [B]256 zł[/B].[/COLOR] Głupio mi tak prosić o kasę, ale to już jest konkretna kwota... Może ktoś mógłby zrobić jakiś bazarek? Jeśli chodzi o fotki to jeszcze nie dostałam. Zaraz pogonię tatę :diabloti:.
  15. Fundacja przejęła Lajlę, ale dt, w którym jest nie wystawia faktur, więc fundacja nie może wliczyć go w koszty, stąd prośba duża fundacji w pomoc w utrzymaniu Lajli... Z katowickiego konta poszło 150 zł, czyli połowa.
  16. Świdnica jest ok. 230 km od Katowic. Z jakieś 40-45 km od Wrocławia (na południowy zachód) :).
  17. Myślimy, że to dobry pomysł jest :)!
  18. Tak, takie ogłoszenie robisz na swoim koncie na allegro.
  19. Odpisz jej, że obecnie do zaadoptowania są: owczarki, boksery i szar-pluje (czy jakoś tak...) :evil_lol:, a maskotkowe psy to może kupić w np. w "Smyku". A poważnie to chyba rzeczywiście trzeba takich ludzi uświadamiać, że nie ma czegoś takiego jak pies-maskotka i że nie można tak patrzeć na te zwierzaki. Nawet jak dotrze 1/10 z tego, co mówimy/piszemy to już sukces!
  20. Widać, że odżyła :multi: :multi:.
  21. Zaglądam, zaglądam. Ale niestety nic więcej...
  22. To Wy teraz mieszkacie gdzieś blisko mnie? :)
  23. No dobra, dobra ;). Ja tylko tak sobie marudzę, bo kiepski mam nastrój... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/519/22001b24a083e91e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/78/9767d51ef1adae0a.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...