-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
TINA biedna sunia TUŁAJĄCA SIE POTRZEBNY DT
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Aszka nie jest już od dawna tymczasowiczem, Ania wzięła ją na stałe. Mam nadzieję, że wszystko z nią w porządku, to znaczy, że ma co jeść... Tina i Hera to tymczasowiczki. Obie miały być wspierane finansowo, bo Ania ma trudną sytuację. I tak było, na początku. W sumie nie dziwię się, że ludzie nie chcą dawać pieniędzy, skoro nie ma żadnych rozliczeń i nie wiadomo w jakim tempie i na co wypływa kasa. To MUSI się pojawiać na wątku na bieżąco, inaczej nie ma zaufania, a jak nie ma zaufania to wsparcie pada... -
dramat suni...została sama po śmierci właścicieli w nowym domu!!!!!
maciaszek replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Allegro: [url=http://www.allegro.pl/item737061160_samotnosc_smierc_schronisko_owczarek_mix.html]Samotność, śmierć, schronisko? OWCZAREK (mix) (737061160) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Alegratka: [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2145855_samotnosc_smierc_schronisko_owczarek.html]Samotność, śmierć, schronisko? OWCZAREK (mix)[/url] Może być taki tytuł czy zmienić? -
Jasza jest na urlopie, może dlatego nie odpisała.
-
TINA biedna sunia TUŁAJĄCA SIE POTRZEBNY DT
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mnie się nie podoba cała ta sytuacja. Nie ma żadnych wieści o suni, Ania nie pojawia się na wątku i na dogo. Ok, rozumiem, że nie ma możliwości, ale mogłaby przecież przekazać komuś rozliczenia, informacje. I powinna chcieć zrobić to sama, a nie że za każdym razem to my się "prosimy" o jakieś info. Jeśli chodzi o kasę to powinno zostać jeszcze ok. 100 zł (no chyba, że się mylę, ale z rozliczeń, które się tu pojawiały tak wynika), czyli sunia powinna mieć zapewniony byt, a tu nagle dramat i tragedia - psica nie ma co jeść. Rozliczenia jak nie było, tak nie ma. Ludzie zaczynają tracić zaufanie, jeśli już go nie stracili... No i jeszcze to straszenie oddaniem do schroniska... Nie wiem jak rozwiązać tą sytuację, ale do głowy przychodzą mi 2 rozwiązania - inny dt albo rzeczywiście schronisko... -
[B]_Laro[/B], a tą resztę kasy przelałaś na katowickie konto?
-
[quote name='rufusowa']no i mam kilka fotek trzody :p[/quote]To dawaj! :) A z kolanem poważnie porozmawiaj, nie może Ci wywijać numerów na weselu ;). Nie w taki dzień! Spokojnego załatwiania ostatnich przedweselnych spraw!
-
szczenieta 7 tyg- BLAGAM POMOCY ZA TYDZIEN SCHRON I SMIERC!!!!!
maciaszek replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']ja w ogłoszeniach nie pisałabym po jakich rodzicach one są...[/quote]Zmieniłam. Na allegro ok. 200 wyświetleń, 2 obserwujących. Czy ktoś może porobić jeszcze jakieś ogłoszenia? Czas się kurczy... Im więcej ogłoszeń, tym większa szansa dla tych maluchów. -
Młody jamnik z lasu. ZOSTAJE NA STAŁE U KOCHANEJ TAKS !!!! :)))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='taks']Juz miałam iść spać ale przypomniała sobie, że nie odmeldowałam przeciez największej radości dzisiejszego dnia :eviltong:- [B]kupa jest juz wzorcowa[/B]:multi:[/quote]:multi: :multi: :multi: :multi: To teraz możesz spać dobrze :). -
[quote name='Biafra'] Zapłaciłam dzisiaj rachunek na 260 zł.[/quote]Niedużo, naprawdę. [B]_Laro[/B], jak się to ma do wpłat wszelakich? 150 zł było z katowickiego konta.
-
Młody jamnik z lasu. ZOSTAJE NA STAŁE U KOCHANEJ TAKS !!!! :)))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Tak właśnie myślałyśmy z mamą - że to grzeczny piesek będzie :). Spróbuj mu zrobić zdjęcie, gdy prosi o głaski. Strasznie jestem ciekawa jak wtedy wygląda. A fakt bezgłosowości powinien działać tylko na jego korzyść :). Dużo ludzi zniechęca ta jamnicza przypadłość - szczekliwość. Poza tym, powiedzmy sobie szczerze, większość z nas mieszka wśród innych ludzi, z których większość niekoniecznie kocha psy oszczekujące praktycznie wszystko... -
To wyślij jej sms (numer wszak masz ;)), żeby wiedziała.
-
A Jasza wie o tym, że podałaś jej numer i że może ludzie będą do niej dzwonić? Lepiej ją uprzedzić, w końcu jest na urlopie.
-
Niestety nie wszystkim dane leniuszkować w niedzielę :(. Ja np. w pracy byłam. Dzisiaj Bazyliszek poznał kolejną dogomaniaczkę, i jej córkę. Dał się wygłaskać, sprawiało mu to wyraźną przyjemność :), a potem, na czas naszej rozmowy, zaległ na chodniku i odpoczywał. Na koniec pobrał jeszcze jedną porcję głasków i udaliśmy się do domu. Białas został weń, wraz z kongiem (który już się rozpada, buuu :( ),a ja powędrowałam do pracy, skąd do Was teraz piszę.
-
dramat suni...została sama po śmierci właścicieli w nowym domu!!!!!
maciaszek replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Sama się dziwię czasami, że to ogarniam. I to jeszcze będąc jednocześnie w pracy, a czasami nawet w dwóch... ;) Mogę zrobić allegro i allegratkę. Potrzebowałabym wszelkie możliwe info o suni - charakter, stosunek do ludzi/psów/kotów, czy potrafi zostawać sama w domu, czy jest zdrowa/zaszczepiona/odrobaczona, itd., itp. No i na kogo podawać namiar w ogłoszeniach? -
[Katowice] Fuks ma wspanialy, wymarzony domek !!!!!!!!!
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nicol'] No teraz to telefon będzie sie urywał, po takich zdjęciach.[/quote]Chyba się nie urywa... :shake:. -
dramat suni...została sama po śmierci właścicieli w nowym domu!!!!!
maciaszek replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Zaglądam. 3 tygodnie to mało :(. Ale będziemy próbować. Czy sunia ma jakieś ogłoszenia? -
Młody jamnik z lasu. ZOSTAJE NA STAŁE U KOCHANEJ TAKS !!!! :)))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='taks'] a jak o siusianu mowa to wczoraj uzbierałam tyle moczu ( nie pytajcie jak - po prostu jestem krakowianką od pokoleń więc ciułactwo mam we krwi:diabloti:)[/QUOTE]:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Czekamy na wyniki. [QUOTE]Za to na tylnych ma wielgachne 5-te pazurki. Można by pomysleć kiedys o ich usunięciu bo w biegu może się kaleczyć - spoko , to właściwie kosmetyka bo te pazurki trzymają sie tylko na skórze. Dowiem się czy tego nie da się zrobic w miejscowym znieczuleniu[/quote]Też myślałam o tym, że można by je usunąć. One tak odstają... jest duże ryzyko, że gdzieś zahaczy. -
szczenieta 7 tyg- BLAGAM POMOCY ZA TYDZIEN SCHRON I SMIERC!!!!!
maciaszek replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Na allegro ponad 100 wyświetleń. Mam nadzieję, że ktoś sensowny się w pieskach zakocha... -
Wyobrażam sobie jak jej musiało ulżyć. Te włosy, wchodzące do oka, musiały być bardzo irytujące...
-
Może poślij swój numer Iwonie na PW.
-
Jeśli rzeczywiście na miejscu jest ktoś, kto może i chce tego dopilnować (i to zrobi) i jeśli zostanie podpisana umowa z zapisem o konieczności sterylizacji (a pewnie zostanie :)) to myślę, że można "zaryzykować".
-
szczenieta 7 tyg- BLAGAM POMOCY ZA TYDZIEN SCHRON I SMIERC!!!!!
maciaszek replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Dzięki pomocy Dody, alegratka została wyróżniona :). -
Młody jamnik z lasu. ZOSTAJE NA STAŁE U KOCHANEJ TAKS !!!! :)))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[B]_Laro[/B], tylko tu na razie nie ma nawet innej opcji. Ten jamniś ma traumę jeśli chodzi o zakładanie mu obroży, w ogóle czegokolwiek na szyję. Na 99% jestem pewna, że ktoś go w tym lesie przywiązał :(. Musiałabyś widzieć w jakie odrętwienie i stres wpada, gdy majstruje mu się koło szyi, gdy musi mieć obrożę. -
szczenieta 7 tyg- BLAGAM POMOCY ZA TYDZIEN SCHRON I SMIERC!!!!!
maciaszek replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marlena:)']Kontrola przed i poadopcyjna zawsze jest[/quote]A tego to nie wiemy. Dorothy, będzie? Bo adopcją zajmować będzie się przecież nie Dorothy, tylko właścicielka psów, osoba spoza dogo, nie wiem czy ma doświadczenie w takich akcjach, czy będzie sprawdzała domy. Będzie?