-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
[quote name='furciaczek']A gluty sa fajne!! Dodaja uroku- nie znasz sie:eviltong: :evil_lol:[/QUOTE]Zgadzam się! Gluty są fajowe. Można dzięki nim robić Matrixa, czyli wygibasy niczym Keanu Reeves, żeby nie dostać glutem, gdy pies się otrzepuje. Można wkręcać znajomych, że ma się całe stada ślimaków w domu (zaschnięte gluty wyglądają jak ślady ślimaczego śluzu). Można też czasami znaleźć gluty artystyczne. To jest dopiero cudo! :evil_lol: Co niektórzy tutaj wiedzą, bo widzieli na blogu mojego białasa. Tak więc gluty są the best! :evil_lol: [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]będę miała gdzie na agro wczasy pojechać :multi:[/B][/COLOR][/QUOTE]To jest myśl! Podpinam się :evil_lol:.
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
To kiedy trzymam kciuki za autkowy egzamin (bo zapomniałam...)? -
MIKI -MA DOM !!! - los się do niego uśmiechnął
maciaszek replied to henikar's topic in Już w nowym domu
[quote name='Istar19'] ale może przy takim zainteresowaniu znajdzie się ktoś odpowiedzialny i stworzony dla niego;)[/QUOTE]I może, przy okazji, jakiś inny kudłaczek ze schroniska skorzysta :). -
[quote name='furciaczek']Jak widze te rezerwacje to pysk mi sie od razu usmiecha!! Czekam...[/QUOTE]No to się doczekałaś :) :). Miłego oglądanio-czytania.
-
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
maciaszek replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
No tak :). Na pewno! -
Stajnia :crazyeye: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/02b3e1a02a21af56.jpg[/IMG][/URL] A tak wieczorem wyglądają okolice bramy: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/d23e97ac5ff8ee3e.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze 3 fotki wnętrz. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/8895ffcf4ea38348.jpg[/IMG][/URL] Telefon. Działa :). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/80f0406fb61f69d4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/1dd34a8404293b52.jpg[/IMG][/URL] I to by było na tyle.
-
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/b7c5488a9b4b3bee.jpg[/IMG][/URL] ale TZ mnie pogonił, gdy zobaczył ile ich tam jest i wziął pod uwagę, że tak łatwo to one złapać się nie dadzą :evil_lol:. Posiedzieliśmy chwilę na ławce-huśtawce. Białas odpoczął. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/bb3fe5effcca9a51.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/8db88cf6bf6af8fd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/a97bf353d6541c10.jpg[/IMG][/URL] Poszliśmy do samochodu. Bazyliszek, zgodnie z wprowadzonym przez siebie zwyczajem, nie wsiadł dopóki pani nie wsiadła :loveu:. A kiedy wszyscy już w środku byli, ruszyliśmy. Po drodze zrobiliśmy jeszcze tylko jeden przystanek. Na stacji benzynowej. Na kawę, piwko (TZ szczęściarz) i podanie leku białasowi. Poprosiłam panią, widząc, że mają jakieś kanapki z wędlinami, o kawałek szynki, a dostałam całą parówkę :). Bazyl był szczęśliwy :evil_lol:. Stację tę zapamiętam pewnie z jednego, istotnego, ważnego powodu - tam po raz pierwszy w swoim życiu Bazyl SAM wszedł do samochodu i się położył :crazyeye:. Może jeszcze będą z niego ludzie?! :loveu: Do domu przyjechaliśmy dość późno i dość szybko padliśmy. Szkoda, że tak krótko było. Szkoda, że tak mało. Szkoda, że nie na zawsze? Ale mamy w planach tam wrócić. Może w zimie? :) [B]KONIEC[/B] Obiecałam Wam wcześniej więcej zdjęć hotelu. Oto one. Przód już widzieliście. Teraz bok: [U][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/433/e1545b2f883ccc7c.jpg[/IMG][/URL][/U]
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/433/f0097e1f24a65563.jpg[/IMG][/URL] A my czekaliśmy na dole. Niektórzy czynnie, robiąc fotki, niektórzy prawie bezczynnie, ciągle będąc lekko sfochowanym :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/fe8548790d7fce66.jpg[/IMG][/URL] Po parku linowym zaliczyliśmy spotkanie z kaczorkami i poszliśmy coś zjeść do barku. A tam pierwsza niespodziewanka. Nie ma prądu, nie ma jedzenia. No chyba, że batoniki ;). Na szczęście okazało się, że ponieważ niedziela, to działał grill na wolnym powietrzu, który, z przyczyn oczywistych, był teraz bardzo oblegany. Zjedliśmy po kiełbasce i poszliśmy do samochodu. I tu druga niespodziewanka - na domofon nikt nie odpowiada, telefonu nikt nie odbiera, wejść nie możemy, a samochód po drugiej stronie zamkniętej bramy :roll:. W końcu TZ przeskoczył przez płot, zbudził (:evil_lol:) właściciela i wydostal samochód. Okazało się, że prądu nie było wszędzie, także i w hotelu - stąd niedziałający domofon, telefon i śpiący (z nudów chyba) właściciel. Pożegnaliśmy się z tym fajowskim miejscem i ruszyliśmy do Katowic. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze do Pałacu Piorunów obadać cóż on za jeden. I wyszło nam, że taki sobie. Zbyt nadęta atmosfera, choć budynek dopieszczony, ładny i z fajnym przyległym zadaszonym basenikiem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/433/176dace5c06e6d73.jpg[/IMG][/URL] Porozglądaliśmy się tu i tam. W basenie zewnętrznym zamiast wody, znaleźliśmy żabki, które tam wpadły i które ja oczywiście chciałam od razu wyciągać :evil_lol:, [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/7a36b53c2ab54441.jpg[/IMG][/URL]
-
No ale tak w ogóle to o co tej babie chodzi? Przecież tak fajnie się leży :). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/10b724d53fdaf736.jpg[/IMG][/URL] I naprawdę nieważne, że potem wygląda się tak: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/609a4c3b570b5f35.jpg[/IMG][/URL] I tak: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/e4a839bf63e4ec8c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/ae517444207db2bf.jpg[/IMG][/URL] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mając wizję samochodu moich rodziców, udekorowanego czerwoną mączka :evil_lol:, zaprowadziliśmy białasa do stawiku i podstępem usidliliśmy, a wredna pani dokonała prania :diabloti:. Czworonóg był dość niezadowolony, żeby nie powiedzieć, że strzelał fochami na prawo i lewo :evil_lol:. Zabraliśmy sfochowanego i poszliśmy do parku linowego, gdzie TZ dzielnie i dziarsko przeszedł sobie, jak gdyby nigdy nic, najwyższą trasę dwa razy pod rząd. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/433/c58a36028e9820e7.jpg[/IMG][/URL]
-
Może znacie to cuś, ale jeśli nie to już wyjaśniam. To taka wielka (zdjęcie tego nie oddaje) dmuchana piłka, do której wchodzi się do środka. Piłka jest na sznurku, więc nie ucieknie i jest pod kontrolą osoby na brzegu. A osobnik w środku może chodzić po wodzie. Normalnie prawie jak Chrystus :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/593672ec0b17a200.jpg[/IMG][/URL] Kiedy napatrzyłam się na gry i zabawy piłką to poszliśmy zobaczyć co słychać na kortach tenisowych. A że nic nie było słychać to weszliśmy na sąsiednią posesję, na której mieści się barko-restauracja, kilka stolików/ław z parasolkami, zadaszony betonowy krąg do tańczenia i buda-scena. Zasiedliśmy sobie wygodnie, z piwkiem w ręku i delektowaliśmy się urokami miejsca tegoż. A oto jeden z uroków: :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/aadeea2207becc39.jpg[/IMG][/URL] Białas, jako że nieco zmęczony był gorącem, doszedł do wniosku, że koniecznie musi odpocząć. Nieważne gdzie. Nie ważne na czym. Nie ważne, że był mokry i wszystko się do niego lepiło... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/9a63bcb75267a605.jpg[/IMG][/URL] Jak widać na fotce powyższej, zaczął dość lajtowo. Ale niedługo ten lajt potrwał... Zaraz bowiem nastąpiło to, co wywołało reakcję moją następującą (ujętą czym prędzej przez TZta): [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/0f1ff8f92a2f3c6a.jpg[/IMG][/URL] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: czyli "O matko, jak ty będziesz wyglądał" :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: No sami zobaczcie czy reakcja była na miejscu czy nie ;). Zaznaczę tylko, że beton, na którym białas złożył swe członki, cały pokryty był warstwą czerwonej mączki z przyległego kortu tenisowego. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/7844d26829ee6eea.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Jasza']Musicie się chyba Maciaszku przeprowadzić w jedno z takich uroczych miejsc... Bazyl będzie szczęśliwy..i Wy również.[/QUOTE]Oj fajnie by było... Tylko skąd wziąć tyle kasy? Na działkę, na dom, na dojazdy... Ech... [quote name='rufusowa']Kasiu życzę Wam więcej takiego spokoju jak na wyjeździe :loveu:[/QUOTE]Nie dziękujemy, żeby nie zapeszyć :). [quote name='madziara1983']No ale kurde aparat daleko leżał to nie zdążyłam ,może się uda następnym razem.[/QUOTE]Czaj się, czaj, może się uda :). No to przyszła pora na relację końcową, czyli [B]DZIEŃ 5[/B] Wstaliśmy rano. TZ wziął białasa i poszedł do lasu szukać grzybów, ja zabrałam się za pakowanie. Po powrocie chłopaków zjedliśmy śniadanie, odpoczęliśmy chwilkę, TZ zniósł rzeczy do samochodu, przy akompaniamencie dramatycznych stęków białasa (no bo gdzie on idzie? dlaczego wszystko wynosi? na pewno ucieka? stój! nie odchodź! :evil_lol:). Rzuciliśmy ostatnie, już troszkę tęskne, spojrzenie na pokój i opuściliśmy hotel. Dogadaliśmy się z właścicielami, że samochód zabierzemy za kilka godzin, bo mieliśmy zamiar pospacerować jeszcze nieco. Ale zanim sobie poszliśmy to TZ postanowił przetestować hamak. Zaległ sobie wygodnie, a białas, za jego plecami... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/6ddacbaeb8f12b2c.jpg[/IMG][/URL] ... wpatrywał się intensywnie w... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/8158d8df588e6fdf.jpg[/IMG][/URL] Kiedy jeden znudził się hamakowym kiwaniem, drugi wgapianiem się w konisko to poszliśmy przetestować zestaw do ćwiczeń (taka siłownia na wolnym powietrzu), który TZ odkrył z rana. TZ pomykał od jendego sprzętu do drugiego, pani robiła zdjęcia, a białas pilnował plecaków. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/55cbb1787bbe0e7a.jpg[/IMG][/URL] Jak łatwo się domyśleć, szybko się znudził ;). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/1ce11cc3ac567907.jpg[/IMG][/URL] Potem poszliśmy nad stawik, gdzie białas się pomoczył i napoił, a ja zobaczyłam po raz pierwszy na oczy cosik takiego: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/424/e705d1d44814e1a1.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='rufusowa']no weee dam Ci 20 procent :cool3: :evil_lol:[/QUOTE]Pomyślę, pomyślę... [quote name='rufusowa']a nieee nie żebym sama z siebie wstała o tej nieludzkiej godzinie :evil_lol:[/QUOTE]Niedługo już będziesz mówić inaczej :turn-l:. [quote name='rufusowa'] o koleżankę to się martwię...zatrzymali ją dzisiaj w szpitalu... straciła głos...już jakies 5 tygodni temu... nareszcie doszli, że to powikłania astmy i jest zagrożenie życia :-([/QUOTE]O kurcze... To trzymam mocno kciuki za zdrowie koleżanki! [QUOTE]o dziwo jak go TZ odwoził do mamy, to było super! Wtedy chyba był zaskoczony, że tylko jedna osoba go wiezie... ł [/QUOTE]Bazyl zawsze bardziej wariuje i histeryzuje jak jesteśmy w dwójkę. Przy jednej osobie jest spokojniejszy.
-
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
maciaszek replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
No ja się nie dziwię, że bywało różnie, skoro siostrzyczka zajęła kawałek kanapy ;). A co on tak zawzięcie gryzie? Jakąś deskę?! -
[quote name='xszilax'] Meggi od dara w nowym domu [/QUOTE] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/410/d481567c88b14104.jpg[/IMG][/URL] [quote name='xszilax'] oraz Nuka od siostry Mony też została dziś adoptowana [/QUOTE] Nuka to numer 1044/09? Ta sunia? [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/98/d78cd105179ec47d.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='rufusowa']:knuje: :thinkerg: może napiszesz mi na pw jakieś numerki na najbliższe losowanie? :cool3::loveu::multi: [/QUOTE]Nie dam, sama wykorzystam :eviltong:. [quote name='rufusowa']witam Was w ten pięknny, pochmurny poniedziałek :multi: wstałam o 5:30 :multi: i chyba mi pada na mózg :evil_lol:[/QUOTE]No chyba rzeczywiście coś Cie opętało. Albo potomek już przyzwyczaja do pobudek :evil_lol:. U nas słońce... [quote name='rufusowa']a wczoraj był ciężki wieczór jak wracaliśmy z psami od mojej mamy, to Rufus dał nam czadu.... nie mieliśmy stoperów :-(:evil_lol:[/QUOTE]Wył i szczekał cała drogę?
-
Melduję się na wątku.
-
[quote name='klaudiaaa']Mamy jeden malutki problem. Jedna mała puszka jedzenia wysokoenergetycznego kosztuje 12.90. Pomożecie jakimiś wpłatami, bazarkami?[/QUOTE]Podaj mi na PW numer konta i dane do przelewu. Przeleję z katowickiego konta.... no właśnie... ile? Jak myślicie? 50 zł? Czy 64,50 zł na 5 puszek :)?
-
Pani ela ścipień arturówek potrzebna każda pomoc!!!
maciaszek replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
Aaaahaaa. Nie zrozumiałam zatem. Zapytam w "swojej" lecznicy. -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Ojej... Powiesz coś więcej czy Ci się nie chce gadać?