-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
15 letnia staruszka w katowickim schronisku-potrzebna pomoc
maciaszek replied to nombre's topic in Już w nowym domu
Jak fajnie czytać, że babinka miewa się tak dobrze :). Dobry chłopak, rodzice... -
Tak, podałam Twój numer telefonu.
-
[quote name='black_dorian'] i przede wszystkim, mój 6-latek dałby radę taką kruszynkę sam wyprowadzić na spacer[/QUOTE]Sam to znaczy sam by prowadził psiaka, ale pod okiem osoby dorosłej czy sam to znaczy sam na sam z psem (czyli dziecko wyprowadza psa na spacer)? Tak tylko uściślam, żeby nie było żadnych nieporozumień ;).
-
Ale ziomalka ;).
-
Bardzo ładnie :). Inaczej, ale ładnie. A te uszy... :evil_lol: Jak nietoperz :loveu:.
-
WHEN DREAMS COME TRUE: DT STAŁ SIĘ DS !!! Homer (wątek Homera)
maciaszek replied to protzlav's topic in Już w nowym domu
Kciuki wciąż zaciśnięte! -
Dostałam mail od kogoś, kto wypatrzył Gizmo na stronie schroniska. Odesłałam tą osobę do Ciebie, Klaudio :).
-
Dzięki za potwierdzenie :).
-
A jak Wy na niego trafiliście?
-
MIKI -MA DOM !!! - los się do niego uśmiechnął
maciaszek replied to henikar's topic in Już w nowym domu
[URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/region.php?id=11"]http://mapapomocy.dogomania.pl/region2.php?cid=15®ion=11[/URL] -
MIKI -MA DOM !!! - los się do niego uśmiechnął
maciaszek replied to henikar's topic in Już w nowym domu
No to chyba warto zrobić wizytę przedadopcyjną i szukać transportu. -
Co za palant...
-
Choć może wcale nie do końca stracił nadzieję, bo na odchodne rzucił jeszcze kontrolne spojrzenie w stronę krzaków :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/428/1fc4952edc9bd36c.jpg[/IMG][/URL] A teraz poważne pytanie: jak można tego białego uparciucha nauczyć, żeby słuchał, żeby nie szarpał, żeby rączek nie wyrywał, ewentualnie pani nie przewracał, gdy kotka zobaczy, gdy kotka gonić chce? Wczoraj znowu miałam okazje porobić wygibasy różnorakie, ażeby utrzymać równowagę i zatrzymać białe cielsko, które zobaczyło kota. Kota bezczelnego, bo wcale nie bojącego się i, po ucieczce, siedzącego, patrzącego na mnie i Bazyla :mad:. Posadziłam Bazyla, w miejscu w którym nie widział kota (ale wiedział, że ON tam jest), stanęłam przed nim, zasłoniłam widok (co dość trudne było, przez 5 minut kiwaliśmy się jak Wańki-Wstańki, bo białas próbował się wychylić, żeby kotka zobaczyć :evil_lol:). Zrobiłam małe szkolenie, pod tytułem chodzenie przy nodze, siedzenie, warowanie. Podeszliśmy bliżej (kot dalej siedział spokojnie), powtórzyliśmy szkolenie, ale widać było, że Bazyl nie ma kontaktu ze światem, jest wyłączony i skupiony na czym innym. No to znowu zeszliśmy kotu z oczu, posadziłam białasa i próbowałam odwrócić jego uwagę (nie miałam co prawda smakołyków, bo to pewnie by podziałało), bez efektu. Kiedy tylko poczuł, że smycz się zluzowała, ja uznałam, że sytuacja jest jako tako opanowana, wyrwał do przodu, do kotka. Do samego domu próbował mnie ciągnąć albo wręcz szarpać (żeby się wyrwać), byleby tylko do kota wrócić i zrobić z nim porządek...:mad: TZtowi takich numerów nie robi. Myślę, że on po prostu czuje, że TZ go utrzyma, czuje siłę TZta, a jeśli chodzi o mnie to "wie", że ja nie dam rady go utrzymać, jak się uprze, żeby się wyrwać. Co robić?!
-
Jak widać na poprzednich fotkach, spacer był dość leniwy. Ale do czasu... Nagle coś ruszyło się w krzakach. Białas rzucił się długim susem za niewidocznym, a słyszalnym zwierzem. Sus może i był długi, ale źle wymierzony na zakręcie i czworonóg runął na prawą stronę swą. Dziura w kolanku, uświniona połowa pyska, prawie rozwalone szelki nie zrobiły na nim wrażenia i pognał co sił za tym czymś, co do teraz nie wiem czym było. Wydaje mi się, że kota bym jednak mimo wszystko zauważyła... Zwierząt był szybszy i zniknął białasowi z oczu. Gdzie? Nie wiadomo. Ale to, że go już nie było nie przeszkodziło Bazylowi czynić intensywnych poszukiwań i wypatrywań. Biegał borok w kółko i był pełen nadziei, że zwierzak jeszcze się pokaże. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/428/9c97fea0f04a3c8d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/428/3e1a8c540541deaa.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/428/30c76d9a54df8981.jpg[/IMG][/URL] Jednak z czasem zaczął tracić nadzieję. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/428/aba9e2c8a8b14910.jpg[/IMG][/URL] Aż w końcu, zupełnie zrezygnowany, ruszył za panią. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/428/9681e9fee9bb6652.jpg[/IMG][/URL]
-
Pada dalej, a nawet mocniej. Białas śpi. Białas chrapie. Ja też chyba zaraz usnę ;). Wiatr hula za oknami. I szarpie bezczelnie naszymi dębami w skrzynce na kwiatki ;). Ale dęby to mocne drzewa, więc trzymają się twardo. Znalazłam kilka fotek spacerowych. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/428/7469c27312d0873e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/428/04d745c294d0e391.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/428/57abddcc4780bf7a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/428/5303d746c77148b9.jpg[/IMG][/URL]
-
O matko, jaki szkielecik :(.
-
Szarik za TM, odszedł tak jak żył - cichutko...
maciaszek replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podrzucam Szarika. -
MIKI -MA DOM !!! - los się do niego uśmiechnął
maciaszek replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Dopytaj jeszcze o kastrację. I zapytaj czy mogliby go odebrać gdzieś po drodze czy Miki musiałby do Gdańska dojechać. I ile (w sensie kwoty) mogą dołożyć do transportu, żebyśmy wiedzieli na czym stoimy. -
Centrum Handlowe 3 Stawy. W Katowicach. To wystawa malowideł trójwymiarowych. Do 5 września. Można sobie robić fotki. A w zasadzie to nawet trzeba, bo jak się normalnie patrzy na te wytwory to są kompletnie płaskie, nieprzestrzenne. Tylko na zdjęciach wychodzą trójwymiarowe :).
-
.... dać mu się pożreć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/441/fd32fda1a75a81b1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/441/b215c00ef1b977fd.jpg[/IMG][/URL] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Nie było nas tu kilka dni. Jakoś tak wyszło. Nie było weny, za to były stresy dnia codziennego. Choć niecodzienne na szczęście. Jeden z mieszkańców naszego bloku postanowił zakończyć swój żywot skacząc z 12 piętra... :shake: Następnego dnia odeszła Dafne z katowickiego schronu, którą wzięła do siebie (na dt) Leonarda :-(. I jakoś tak mi się nie chciało... Ale już jestem. Pogoda wstrętno-jesienna. Pada, pada, pada. Białas śpi albo poleguje. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/430/8fe12c7521b4a426.jpg[/IMG][/URL] A pani białasa zrobiła sobie wycieczkę do centrum handlowego. Ale, bynajmniej, nie po to, żeby po sklepach latać (bo to jakoś nigdy mnie nie rajcowało). Pojechałam zobaczyć kawałek kopalni. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/441/658dcc431c449006.jpg[/IMG][/URL] Złapać, wylatującego z jaskini, nietoperza za skrzydło :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/441/b1d7f38578de721f.jpg[/IMG][/URL] Uwiecznić bliskich nad wodospadem :) (buzie mają umazane węglem, w końcu to Śląsk :evil_lol:). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/441/e561ee65f345aa32.jpg[/IMG][/URL] I spotkać się oko w oko z wściekłym rekinem :smhair2::smhair2:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/441/f49ac60eb42396d9.jpg[/IMG][/URL] a nawet....