Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Dziękuję ślicznie w imieniu Dafne :multi::multi::multi:. Jak ustalę z Leonardą na jakie konto należy przelać kasę to dam znać.
  2. Dziwne... Przelałam na podane przez Ciebie konto, w środę koło 13.00 (czy coś koło tego). Przelew przeszedł bez problemu. No nic, czekam w takim razie cierpliwie.
  3. Czy wpłata z katowickiego konta (30 zł), czyli od Katarzyny T. wpłynęła?
  4. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/427/897b1525ca640493.jpg[/IMG][/URL] I zdjęcia z cyklu: "znajdź 10 różnic" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/427/9e8fa2af33754fd3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/427/842d8384c106b2af.jpg[/IMG][/URL]
  5. Jestem. Z kolejną porcją zdjęć. Tym razem (albo znowu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:) polegująco-kanapowych. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/427/a4c4b18437da4e25.jpg[/IMG][/URL] Przyłapany na lizaniu. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/427/f5fd6b12d861be70.jpg[/IMG][/URL] Naprawdę! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/427/f25bf0a9c0e0b6de.jpg[/IMG][/URL] Prawda, że nic nie widać? Kamuflaż ma opanowany do perfekcji :evil_lol::evil_lol:, tylko nie zawsze mu się chce kamuflować ;). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/427/364cf1071a260ccd.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/427/5464de16294b90e8.jpg[/IMG][/URL]
  6. Przytyła pannica troszkę :). Ładnie wygląda.
  7. Dodałam na wątek katowicki. I na stronkach schroniska zmieniłam opis :).
  8. Musisz wchodzić w zaawansowaną edycję i tam poprawiać, a potem zapisywać. Tak powinno zadziałać :).
  9. Zgłosiłam Dafne na wątek Skarpety im. Talcott. Zobaczymy co dziewczyny (komisja) zadecydują. Ale myślę, że powinien być jakiś zastrzyk gotówki :).
  10. [quote name='agusiazet']Witamy, witamy i do korzystania z pieniążków zapraszamy![/QUOTE]No to korzystam :). Chciałabym zgłosić Dafne. Dalmatynkę wziętą z katowickiego schroniska, w zasadzie w ostatnim momencie. Sunia przestała jeść. Kiedy Leonarda ją zabierała to wyglądała (i nadal wygląda) jak kościotrup, nie miała siły nawet wsiąść do samochodu... Od wczoraj trwa walka o jej życie... "Jedna nerka tragiczna. Może być nawet nowotwór. Nie zrobimy teraz nic więcej, bo najpierw ma się odtruć. Bardzo słaba. Naprawdę bardzo. Jest cały czas nadzieja, bo druga nerka w miarę dobra. Oby ruszyła. To nie jedyny problem, układ pokarmowy i pęcherz też. Wymiotuje i odrobina krwi w kale - biegunka. Nie je, nie pije." Mocznik przekroczony bardzo wyraźnie, kreatynina na szczęście niedużo. Dzisiaj dalszy ciąg badań i konsultacje. Oto wątek Dafne: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191574-Dafne-walczy-o-%C5%BCycie!-%28-POTRZEBNE-FUNDUSZE-NA-LECZENIE!-POM%C3%93%C5%BBCIE[/url]!!! A to ona sama: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/437/6858bda25a86195b.jpg[/IMG][/URL] Sunia ma 9 lat.
  11. Zaglądam do małego rozrabiaki :).
  12. Jamnik moich rodziców odchodził na niewydolność nerek. Kiedy przestał jeść, kiedy przestał wstawać, kiedy przestał praktycznie reagować na otoczenie, a z pyszczka czuć było wyraźnie mocznik :( to podjęta została ta okropna decyzja :( Wspomniana tu już pani doktor Czogałówna (która go leczyła) powiedziała, że lepiej na pewno nie będzie (co najwyżej na moment), a pies się zaczyna męczyć. Zapach mocznika z pyska świadczy o tym, że cały organizm jest zaatakowany, że śluzówka żołądka jest nadżerana, że pies musi czuć ból :( :(. Pomogliśmy mu odejść :( Do dziś to pamiętam, w najdrobniejszych szczegółach :(. Mam nadzieję, że z Dafne jest znacznie lepiej...
  13. Trzymamy kciuki dalej. Dzięki za wieści. Przynajmniej wiemy jak się sprawa ma :(.
  14. I ja trzymam kciuki. I czekam na wieści. Mam nadzieję, że lepsze... :( Mam numer telefonu, z którego dzwonił. Jak ze mną rozmawiał to powiedział, że sunię zostawił mu kuzyn. Miał odebrać, ale powiedział, że już jej nie chce. Więc została, ale facet pracował na zmiany 12 i 24-godzinne i szukał jakiegoś rozwiązania, żeby suka nie zostawała tyle sama. Do schroniska w Katowicach oddać jej nie mógł, bo nie miał zameldowania w naszym mieście. Zaproponowałam, że poszukam osób, które mogłyby ją wyprowadzać podczas jego nieobecności,do czasu znalezienia jej lokum. Zgodził się chętnie. A potem jak dziewczyny zaczęły dzwonić to najpierw nikt nie odbierał (ode mnie też nie), aż w końcu odebrał jakiś facet i ochrzanił saphirę, że ma non stop jakieś telefony, że ma dosyć, że to nie jego pies, że to znajomy skorzystał z jego telefonu i żeby w ogóle się odczepić. Próbowałam się do niego dodzwonić, żeby wyjaśnić sytuację, oczywiście nie odebrał. Na sms też nie odpowiedział. I tak się skończyła wtedy ta sprawa. Czy to jest ta sama suka? Nie wiem. Mogę tylko podejrzewać, że tak. A może to tylko zbieg okoliczności? Tego nie wiemy i pewnie się nie dowiemy. Leonardo, jeśli chcesz mogę Ci podać ten numer, z którego facet do mnie dzwonił. Pamiętam, że mieszka na Żwirki i Wigury, ale niestety nie pamiętam jaki dokładnie numer (mieszkania chyba 3, ale też już nie dam głowy). On mnie wtedy na urlopie złapał. Nawet nie miałam gdzie zapisać co i jak. Trzeba zmienić tytuł wątku. W poniedziałek przeleję kasę, na 100%.
  15. Niektórzy z Was (ci, co bywają na wątku katowickiego schronu), pamiętają może jak pisałam kiedyś (pod koniec lipca) o facecie, który ma dalmatynkę do oddania i szukałam osób, które mogłyby wychodzić z nią na spacery (bo siedziała po 12 albo 24 godziny sama...). Wiecie co? Wcale nie byłabym taka pewna, że to właśnie nie ta sunia. Jak przez mgłę pamiętam jaki wiek psiny podawał mi facet, ale coś mi się telepie po głowie, że to było 8 lat... On potem się już do mnie nie odezwał. A dziewczyny, które dzwoniły, żeby umówić się (sam o to prosił), na wychodzenie z suką na spacer były ochrzaniane, że zawracają głowę, bo (tak mówił męski głos, który z nimi rozmawiał) rzekomo z tego telefonu ktoś korzystał grzecznościowo i to ten ktoś ma dalmatynkę do oddania.
  16. Mocznik przekroczony dużo, kreatynina na szczęście nie tak strasznie, ale też niezbyt kolorowo :(. Ech, bidna mała... Na pewno wspomożemy małą z katowickiego konta, tylko jeszcze musimy ustalić jaką dokładnie kwotą. No i przelałabym te pieniądze dopiero w poniedziałek...
  17. [quote name='furciaczek']Nic to trzeba szukac dalej[/QUOTE]Jakbyś, przez przypadek, znalazła coś ciekawego w okolicach Katowic, to krzycz :).
  18. To gdzie Ty pracujesz? Na giełdzie? :hmmmm:
  19. Oj, jeśli to nerki to rzeczywiście nie wróży to dobrze (w połączeniu z objawami). Dafne, trzymaj się! A ja trzymam kciuki za to, żeby okazało się, że nie jest tak źle, jak myślę...
  20. Szkoda.... Ale wierzę w to, że znajdziecie coś lepszego! I tańszego ;).
  21. [quote name='DG32']Ze złych informacji to niestety wrócił Madox - niby mieli go odebrać właściciele, ale jak na razie nie odebrali.[/QUOTE]Czyli to jednak Madox... :shake: A w schronie dziś mi udowadniali, że to nie on :evil_lol: :evil_lol:. DG, jaki numer ma podopieczna jednej z Was (tak przynajmniej jest napisane na Picassie), Beza?
  22. Nora w nowym domu :) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TFQR7aKZYxI/AAAAAAAAKbg/ieN4L6JPRNY/s512/PICT0221.JPG[/IMG] [URL="http://www.katowice.schronisko.net/kwarantanna-id-55586.html"][/URL]
  23. Bardzo się cieszę :). Z przyjemnością zdejmuję ją ze strony!
  24. To może udawaj, że ciężko pracujesz? A naprawdę pracuj na pół gwizdka ;). Da się tak? A jak koleżanka się czuje?
  25. No to kciukam za 7.10 !!!! Im wcześniej tym, więcej powodzenia ;). I pamiętaj, żeby następnym razem skupiać się nie tylko na światłach :eviltong:.
×
×
  • Create New...