Puszek wrócił do schroniska.
Powód: agresja.
Najwyraźniej pies ma problem z kobietami. W stosunku do opiekunów mężczyzn jest uległy, posłuszny, karny. W ich obecności nic nie robi. Gdy opiekun mężczyzna wychodzi z domu, psu coś się w głowie przestawia... W poprzednim domu rzucał się na matkę właściciela (potrafił na nią naskoczyć nawet gdy leżała w łóżku i próbował gryźć), w tym na dziewczynę właściciela. Podobno potrafi być agresywny nawet do tego stopnia, że dziewczyna musiała się zamknąć w łazience i tam czekała na powrót chłopaka.
Na wolontariat Puszek już nie wyjdzie.
Jest prośba o zainteresowanie nim wszelkich fundacji, które zajmują się adopcjami astów! To dla niego jedyna szansa!