-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Gaja dobrze znosi te mrozy? [url]https://lh5.googleusercontent.com/-O0rxYoZlspI/Tzfihf_gDYI/AAAAAAAANWc/2jE7kTtTK_s/s912/IMG_0560.JPG[/url] - oczy jak u demona jakiegoś ;).
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/794/019460bc465b3c66.jpg[/IMG][/URL] A potem otrzepywanie: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/794/36ffadffe09055e0.jpg[/IMG][/URL] I galopki z panem :loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/794/055a1721bd84a742.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/794/12ba0bc774fd024b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/794/c854ee1e32fe135d.jpg[/IMG][/URL]
-
Mamy nieodparte wrażenie, że to wzmaganie się picia ma związek z wylizywaniem się białasa, a konkretnie z nadprodukcją drożdży (malassezia) na jego łapach i zadku. Swędzi go, liże się, pije. Taka kolejność. Będziemy się temu przyglądać. Na szczęście nie pije już w takich ilościach, jak wcześniej. Ufff. Byliśmy wczoraj na spacerze. Bazyl miał radochę. Bo razem, bo pod Spodkiem, bo mógł się w śniegu potarzać. O tak: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/794/5d89bcc8eaed7f55.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/794/1edc05f01538b421.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/794/7183fd83c1c79e6a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/794/89bd4391ceeedde3.jpg[/IMG][/URL] aż kubrakowe nogawki spadają ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/794/21dab3a54a2d4867.jpg[/IMG][/URL]
-
Wcale jej się nie dziwię, że wlazła do szafy, sama bym wlazła i się schowała ;). Ciepło, przytulnie, cicho :). Ale masz ładne kwiatuszki na komputerze. Naklejone? Namalowane? A dnia wczorajszego nie zazdroszczę. Mam nadzieję, że udało Ci się dziś choć trochę odpocząć. Należy Ci się!
-
Lutek doczekał się na swojego przyjaciela !!!
maciaszek replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
[quote name='soboz4']Wstępnie już bardzo proszę o pokrycie części leczenia dla Lutka z konta schroniskowego.[/QUOTE]Ja nie widzę przeszkód, żeby Lutkowi pomóc. Jak już będą konkrety to napisz jeszcze prośbę na wątku katowickim, żeby formalności stało się zadość :). -
Opis na schroniskowej stronie zmieniony :).
-
Gina- długonoga piękność- za TM.
maciaszek replied to kiyoshi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla Giny tak chyba było lepiej... :( Mam nadzieję, że oddycha swobodnie i biega zadowolona gdzieś tam za TM. -
Maja - Kochana 3 letnia suczka juz w domu
maciaszek replied to Saphira1920's topic in Już w nowym domu
Maja dodana na katowicki wątek. Ma też zmieniony opis w schroniskowe karcie :). -
Kula dodana na katowicki wątek. Ma tez nową kartę na stronie schroniska.
-
Luna piękna sunia w typie husky znalazła już swój kąt!
maciaszek replied to KaroXen's topic in Już w nowym domu
Luna zawędrowała na katowicki wątek. Ma też nową kartę na stronie schroniska :). -
Logo dodany na katowicki wątek, ma tez nowe zdjęcie na stronie schroniska :).
-
Gina- długonoga piękność- za TM.
maciaszek replied to kiyoshi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gina miała ok. półtora roku. Najprawdopodobniej chore serce miała od zawsze, tylko wcześniej choroba nie dawała objawów. Mógł ją nasilić stres (schronisko, tęsknota za właścicielką). -
Gina- długonoga piękność- za TM.
maciaszek replied to kiyoshi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Verdana][quote name='kiyoshi']To jest wersja, którą podała mi pani Ania, ponoć miała też wodobrzusze i jej brzuch powiększał się w zawrotnym tempie. Rano podczas wyciągania z boksu po prostu upadła i już się nie podniosła. Myślę teraz jednak, że Gina mogła zostać uśpiona...w jej stanie zdrowia nie wiele można było już zrobić. Nie miała żadnego leczenia....dlatego uważam, że weterynarz podjął decyzje, że już nie ma szans. Kiyoshi, rozumiem Twoje rozżalenie, smutek i pewnego rodzaju wściekłość, ale proszę nie insynuuj, że Gina została uśpiona. Wczoraj napisałaś, że w czwartek zauważyłaś, iż Gina ma siny język i dziąsła. Pytałam czy zgłaszałaś to pracownikom schroniska (wtedy oni poinformowaliby weta). To przecież dość niepokojący objaw. Tak, jak pisałam w poprzednim poście siny język i dziąsła to najprawdopodobniej objaw problemów z układem krążenia, z sercem (niestety się nie pomyliłam... :-(). Oczywiście Ty tego wiedzieć nie musisz, nie musisz się znać na takich sprawach, od tego jest na przykład wet. To taka nauczka dla wszystkich wolontariuszy, co zresztą słusznie napisała już powyżej soboz - jeśli niepokoi Was coś z zachowaniu, samopoczuciu Waszych podopiecznych to zgłaszajcie to, nawet jeśli będzie to czasami zgłaszanie na wyrost. Lepiej dmuchać na zimne. Choć akurat w tym wypadku zgłoszenie niewiele by pomogło - można by jedynie Ginie pomóc odejść wcześniej... Gina nie była w ciąży, miała wodobrzusze, którego przyczyną było chore serce. I to nie było, jak napisałaś "ponoć wodobrzusze", tylko wodobrzusze, które prawie każdy (wolontariusze, pracownicy) wziął za ciążę, bo była ona dość prawdopodobna. Ten obwisły, ruszający się brzuch, o którym sama pisałaś to właśnie było wodobrzusze. "Wodobrzusze nie jest chorobą samoistną, a tylko następstwem schorzeń poszczególnych narządów. Przede wszystkim wodobrzusze jest objawem przewlekłych schorzeń serca, nerek lub wątroby, a więc chorób, które prowadzą do zaburzeń w krążeniu krwi. Wskutek zastoju krwi w naczyniach dochodzi do przesączenia się płynu przez ich ściany do jam ciała. Często płyn zbiera się nie tylko w jamie brzusznej, ale także płucnej (> puchlina klatki piersiowej), zwłaszcza ma to miejsce w schorzeniach serca. (...)Najbardziej rzucającym się w oczy objawem jest zwiększona objętość brzucha. Zmiana wielkości brzucha następuje powoli, początkowo brak jest też innych zaburzeń w stanie ogólnym, co powoduje, że właściciel często sądzi, iż jego pies tyje. Jednak otłuszczenie w odróżnieniu od wodobrzusza cechuje równomierne zgrubienie całego ciała (także na grzbiecie i pośladkach) i zaokrąglone kształty. Natomiast przy puchlinie wodnej zwiększa się tylko objętość brzucha. Powłoki brzuszne są rozciągnięte, brzuch obwisa, ale boki są zapadnięte. Ucisk płynu na jelita wpływa ujemnie na samopoczucie psa. Do dolegliwości wywołanych przez chorobę podstawową dołącza się krótki oddech, zaburzenia w trawieniu (zatwardzenie lub biegunka, wzdęcie), pragnienie, brak apetytu, ogólne osłabienie. (...)Ponieważ zazwyczaj przyczyną są trudne do wyleczenia przewlekłe schorzenia narządów wewnętrznych, rokowanie z reguły nie jest pomyślne. Jest ono tym gorsze, im szybciej ponownie zbiera się płyn po wykonaniu punkcji." Wodobrzusze w połączeniu z sinym językiem/dziąsłami to poważna sprawa. Te objawy świadczą o tym, że układ krążenia poważnie "szwankuje" i że już ledwie daje radę. I nawet gdyby od razu w czwartek wet zajął się Giną to nie udałoby się jej uratować, nie ma tu więc niczyjej winy. Giny serce nie wytrzymało. Odeszła szybko, nie męcząc się w momencie śmierci.[/FONT] -
Merci po długim oczekiwaniu znalazła cudowny dom!! :]
maciaszek replied to kamil19201's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamil19201']dziękujemy :cool3:[/QUOTE]Na tym wątku to raczej "merci" zamiast dziękuję ;). -
Najbardziej lubię te rozwiane jamnicze uszy :). Chyba musisz sobie zrobić jakieś nosidełko dla Igi, bo wykończy Ci kręgosłup tym noszeniem...
-
I jak tam samopoczucie dziewczynek?
-
Gina- długonoga piękność- za TM.
maciaszek replied to kiyoshi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A zgłosiłaś te sine dziąsła i język pracownikom?! Nie sądzę by to była anemia. Anemia to raczej bladość, a nie siność. Siność to mogą być problemy z układem krążenia, choć oczywiście nie muszą. Jeśli Gina jest w ciąży (a to przecież niepotwierdzone, choć wielce prawdopodobne) i ta ciąża ją tak "wykańcza", to układ krążenia może być osłabiony. Warto jednak by wet to sprawdził. Przyjrzyj się jutro temu jak ona oddycha, czy nadal ma sine dziąsła/język, itp. I jak coś Cię niepokoi to zgłaszaj od razu p.Ani albo wetowi, jak będzie. -
Gina- długonoga piękność- za TM.
maciaszek replied to kiyoshi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyszłam powiedzieć, że jak będzie taka potrzeba to dołożymy się z katowickiego konta do dt Giny albo na kupienie jej jakieś wysokoenergetycznej karmy czy coś innego :). Nie wiem kiyoshi co rozumiesz pod stwierdzeniem, że brzuch Giny pracuje jak maszyna, ale jeśli to, że się rusza to ten ruch właśnie może być związany z ruszaniem się płodów. Jeśli to jest wysoka ciąża to wtedy jest to już bardzo widoczne. -
Wystraszony Maniek szuka kochającego domu! Ma dom.
maciaszek replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Maniek dodany na katowicki wątek. Ma też nową kartę na stronie schroniska. -
Merci po długim oczekiwaniu znalazła cudowny dom!! :]
maciaszek replied to kamil19201's topic in Już w nowym domu
Dodałam Merci na katowicki wątek. Zrobiłam jej nową kartę na stronie schroniska. -
[quote name='soboz4']Z tym, że nie wymiotowała jak wczoraj treścią żołądka tylko sporą ilością piany, śluzu, chyba po schronisku pójdę do weta??? [/QUOTE]To czekamy na wieści! Takie poranne wymiotowanie pianą/śluzem to może być objaw wrzoda, nadżerki albo podrażnienia błony śluzowej żołądka. Biorąc pod uwagę wczorajsze wymiotowanie obydwu to pewnie nie jest to wrzód czy nadżerka, ale może to być właśnie podrażnienie błony śluzowej żołądka - efekt wczorajszych wymiotów... Jeśli tak to warto jej dać rumianek do picia (albo wodę pomieszaną z rumiankiem), coś osłonowo na żołądek (żeby kwasy żołądkowe jej nie podrażniały) i jakieś lekkostrawne jedzonko. Ale nie będę się tu mądrować ;), zobaczymy co powie wet.
-
Dodałam Nukę na katowicki wątek.