No niestety, dalie są bardzo wrażliwe na mróz, doskonale przechowują się tam gdzie ziemniaki i tak właśnie wyglądają na wiosnę. Moje karpy nie są wyschnięte na wiór.
Niczym ich nie przesypuję, ale raz czy dwa razy zimą sprawdzam, czy coś nie gnije.
Teraz latam co dzień ze skrzynkami na dzień do ogrodu, na noc do domu i podsuszam grulki :)