Jump to content
Dogomania

terra

Members
  • Posts

    25650
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by terra

  1. He,he, ja też nie jestem ;) ale użyłam translatora google i coś mnie oświeciło. W języku polskim póki co nic nt. nie ma. A już powinno, bo niestety zagrożenie jest. Zarówno dla psów jak i kotów :( Dobrze, że psie staruszki trzymają się. Oby jak najdłużej. Mam nadzieję, że Saszce uda się pomóc i przestanie ciężko oddychać słodzizna.
  2. W imieniu Baala wszystkim dziękuję za miłe słowa :) Maciek, trzymam mocno za badanie Aresa i Saszki. Może warto byłoby zasugerować wetowi zrobienie usg Saszce w związku z tym ciężkim oddychaniem. Przecież ona jest leczona już jakiś czas. Może jakieś uszkodzenie mechaniczne jej przeszkadza w oddychaniu? Polecam artykuł o pasożycie (włos się jeży), który przyjechał z Rumunii: http://www.nrk.no/norge/kjempeparasitt-oppdaget-i-norge-1.8110596
  3. Doskonale Cię Tolu rozumiem. Ja też w spojrzeniu, sposobie poruszania się czy czymkolwiek innym dostrzegam pożegnane zwierzaczki. Pieski są pamiętliwe i w tej sytuacji Zulacia raczej się nie zmieni. Pamiętam jak kiedyś dawno mojej Adharce ['] w czasie zabawy nadepnął na nóżkę dog arlekin, aż miała pękniętą kość. Od tego czasu jak zobaczyła, nawet gdzieś w oddali doga o takim umaszczeniu, rzucała się na smyczy jak pchła, inaczej umaszczony piesek mógł przechodzić obok i nic. Uraz pozostał.
  4. Odwiedzam Paryska, co nowego u psiaczka, może domek się szykuje?
  5. Trzymam kciuki za Misiaczkowy domek
  6. Baal może ma dość zimy, ale nie wie, że być może ciepłą wiosną i latem go wypuszczę do ogrodu. Na razie musi siadać na oknach i wyglądać przez nie. U nas wczoraj padał deszcz. W oczach ginął śnieg. A dzisiaj już prószy sobie i to dość konkretnie. Maciek, uważaj z lekami. Baala o mało mi weci nie wykończyli, co chwilę zmieniając leki a nie robiąc badań. Ale o tym chyba już pisałam. Lepiej mieć daleko, ale dobrego weta :)
  7. Obie suńki śliczne. Zulka jaka poważna. Uszka Loli rzeczywiście podobne do Toli uszu i umaszczenie chyba też.
  8. I jakie wieści? Jest lepiej?
  9. Pan Kot w skupieniu obserwuje szalejącą za oknem zamieć :) Fakt, Baal ma taki trójkątny, orientalny pyszczek, bardzo podobny wyglądem do cornish rex'a, tylko uszka mniejsze. ;) A jakie leczenie wdrożone, że jest poprawa u Saszki?
  10. To już nie wiem jak to jest z tymi myszami :) Moje koty rozrabiają jak kocięta. Baal linieje, psy też. Nawaliło u mnie śniegu jakiś czas temu i trzyma się. Zrobił się beton i nawet + temperatura niewiele mu szkodzi. Tak było, teraz okna już są odmiecione ;)
  11. Cudne zdjęcia! Być może Ergo pierwszy raz w życiu bawi się z innym psem i nie wie, że zęby to nie tylko narzędzie do obrony, ale i do pieszczot. Szkoda tylko ,że Bambi nie sygnalizuje piskiem, czy szczerzeniem zębów, że ją boli. Pozostaje mieć nadzieję, że Ergo szybko zrozumie, że żeby się bawić, należy być delikatnym.
  12. Nie wiem, czy to chodzenie w kółko to też nie jest też atak. Co p. neurolog mówi o tym zachowaniu? Oby jak najdłużej był spokój.
  13. To ona się po ataku nie wycisza, tylko tak biedula się miota po kojcu? To straszne. :(
  14. Mysz polna ma przez cały grzbiet ciemną pręgę z nornica nie. 'Zazdraszczam' pozytywnie tej idącej wiosny. Znajomej w ogrodzie w centralnej PL zakwitły przebiśniegi, a w Krk kwitną ciemierniki, niby nic takiego, bo zazwyczaj kwitną w grudniu, ale u mnie jest tyle śniegu, że anie słychu, ani widu o kwiatkach. A Twoje stadko czuje wiosnę?
  15. Tragedia, biedna Liza, pieluszki nie wchodzą w grę?
  16. Nie, nie, to chodzi o mysz polną. Też nie wiedziałam wcześniej, że jest nie jadalna (przynajmniej dla kotów).
  17. No to kamień spadł mi z serca, na nogę ;) Że po zjedzeniu myszki koty potrafią bardzo chorować ,to wiem, bo niestety i moim się zdarzyło. Tylko do końca nie wiem, czy to była myszka zatruta przez człowieka, czy myszka niejadalna. Poszłam do sąsiadki zasięgnąć języka kto truje myszy i dowidziałam się, że są polne z ciemną pręgą na grzbiecie, które są nie jadalne. Osobiście takiej nie widziałam na żywo, bo widocznie schodzą mi z drogi ;)
  18. Śliczne sunieczki i małe, mam nadzieję ,że szybciutko znajdą domki.
  19. Chwilę był spokój i znowu się zaczyna? :( Mam nadzieję, że leki pomogły i jednak nie było więcej ataków. ph trochę wyższe niż wskazują normy, wet nic nie mówił?
  20. Dobrze, że Polcia czuje się lepiej.
  21. Oj, oj, ale popełniłam faux pas [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url] Jakoś tak sobie durnie wydedukowałam, mam nadzieję, że się nie gniewasz. Myszki zjadane w całości zaspokajają wszystkie potrzeby kotów, tak wyczytałam. No ale te myszki też bywają różne, trute przez ludzi i tracą odruchy obronne. Zjedzone przez kota mogą zatruć jego.
  22. Jak się żony zapytasz to Ci powie, co to szarpak w maszynce do mielenia mięsa ;) Na pewno takie ustrojstwo masz w domu :) http://www.jakkupowac.pl/vars/upload/fckeditor/image/maszynka_do_miesa/szatkowanie_bw.jpg No wiesz, gdyby to było bliżej, to pewnie bym się szarpnęła, ale tak, śmierdząca masa zatrułaby całą PP ;) Czasem kupuję całe korpusy i psiaki same sobie rozdrabniają. Ty masz rację, ja na to nie wpadłam wcześniej, że przecież nie zawsze w naturze upolują obiad z górnej półki. Myślę o psach, bo koty to co innego.
×
×
  • Create New...