Czasem cuda się zdarzają.
Weszłam na stronę schroniska, piszą ,że przyjęta w 2013 r., taka staruszka tam siedzi :(
Kurcze, może odpiszą.
Sprawdziłam w google, te Bagienice są ok. 56 km od Olsztyna, trochę bliżej Giżycko ale nikt z tych stron do głowy mi nie przychodzi, kto mógłby tam zajrzeć.
Piszą, że odbywają się spacery, to może mają wolontariuszy?