Brązowa, ja wiem, że ona ma już teraz inną "fryzurę", kitki są najmniej ważne, przecież tu chodzi o sunię jako taką, a nie o jej wygląd. Psychicznie też odżyje jak poczuje się bezpieczna, już w swoim nowym domu. Moja sunia (mix ON-ka i belga) była tak chuda jak ją wzięłam, że było mi z nią wstyd chodzić po ulicy. Od tego czasu przytyła 14 kg i wcale nie jest za gruba.Tina też dojdzie do siebie pod każdym względem, a fryzurkę na wiosnę zrobimy.