Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. Isadora, wspaniale :multi: podaj mi tylko na PW adres do wysyłki - jutro będę na poczcie
  2. Może warto na wątku tej pani zrobić notatkę/ ostrzezenie dla innych, że była taka sytuacja. Kolejnym razem może się to skończyć dla jakiegoś psa chociażby niepotrzebnym transportem. Cóz , póki na psy do adopcji nie będzie się czekało w kolejce tylko tak jak teraz na każdy anons dziesiątki propozycji i dostawa pod drzwi- puty będą i tacy ludzie i takie sytuacje:shake:
  3. mogę przekazać 5 obróżek "w jamniki" takie jak na zdjęciu poniżej 1 i 3 od góry tylko żywcem nie mam kiedy zrobić bazarku:oops: gdyby znalazł się chętny to prześlę całość i "umyję ręce":evil_lol:
  4. Kolejne dobre wieści. Stupek po wizycie zapoznawczej z nowym DT. Panią owinął już wokół palca ( obustronna miłosc od pierwszego wejrzenia:loveu: ). Nawet na spacerek poszedł chętnie i ani się na mnie obejrzał, zdrajca:placz:;) Pan się jeszcze trzyma ale Stupek to twardy zawodnik:diabloti: Jedno jest pewne - lądowanie w nowym [U]DT[/U] (z akceptacją wszystkich domowników)będzie mięciutkie i bezstresowe a co dalej zobaczymy;) Stup w kazdym razie bardzo się stara i wspaniale pracuje na swoją przyszłość:loveu:. Jak sie uda to w tygodniu jeszcze raz sie spotkamy a jak nie to i tak za tydzień z pewnością będzie pamiętał dzisiejsze spotkanie
  5. Właśnie (jak zwykle w sobotę po zakupach;)) dziewczynki dostały po świeżutkim cielęcym gnaciku do obgryzania . Tym razem była i kostka dla Stupka.No tak i musiałam tłumaczyc w sklepie, że to nie pomyłka , że [U]tym razem mają byc nie trzy a cztery zgrabne gnaciki[/U]:oops: Ale Chłopak fachowo się za kosteczke zabrał a ile mlaskania:evil_lol: i ogonek cały czas chooodzi. Sprawdziłam - Słonko daje sobie kośc bez protestu wyjąc z pyska i nawet nie warknie ( oczywiście zaraz uczciwie oddałam w całości). To prawdziwy psi anioł:loveu: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1055/stupi10.jpg[/IMG] oczywiście zdjęcie poruszone bo kosteczka tylko migała w paszczy:diabloti:
  6. Możecie powoli i ostrożnie puszczać kciuki. Niestety te domki na które miałam największą chrapkę nie wypaliły ale i tak sprawy mają się nieźle. Wybaczcie, że będę na razie trochę tajemnicza ale to dla dobra sprawy;) Jeśli Stupek jest łamaczem serc i sprawi się ładnie( a jestem pewna, że tak) to przyszłość jego widzę w bardzo jasnych barwach. :lol: U mnie w kazdym razie jest do przyszłej soboty tak jak było założone. I wtedy juz po pełnym "tuningu":evil_lol: rusza dalej ( ale nie bardzo daleko;)) Dzisiaj dostał [B]swoje własne łóżeczko i kocyk[/B] i ...baaardzo mu się spodobało. Moim dziewczynkom wstęp oczywiście wzbroniony:diabloti: Stupeczek ma juz więc swój własny kawałek przestrzeni i w nowym miejscu przynajmniej to będzie znajomo i bezpiecznie pachniało. Całe szczęście, że dało się zrobic taką podmiankę - jakoś nie wyobrażam sobie jak technicznie zorganizować przeprowadzkę z jego poprzednim ukochanym spankiem czyli moim wyrkiem:evil_lol: [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/1395/stupi9.jpg[/IMG]
  7. [quote name='szachus']ok to je wystawię ....[/quote] znalazłam link do starego mojego bazarku z takimi butami to możesz nawet ściagnąć zdjęcia bo butki sa właśnie pozostałoscią z tamtego bazarku, jest i cena ( to te srednie). Ja sprzedawałam pojedynczo bo ludzie chyba częściej potrzebują to jako zabezpieczenie opatrunku niż "czterołapne obucie" Ale to oczywiście tylko moja "spowiedź z zeszłego roku";) - jesli uznasz, że cena powinna byc inna i np. wolisz wystawic komplet to już zostawiam całkowicie do Twojej decyzji.:lol: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1075/do-usuniecia-psie-buty-kubraki-koce-obroze-adresowki-na-olkusz-do28-02-a-130610/[/url]
  8. [quote name='szachus']taks - bardzo dziękuję za butki niestety nie pasują na Pacusiowe łapki, chyba łapolce bo też się zdziwiłam ale on jak na BA to ma naprawdę duże łapki. W najbliższych dniach bedę na poczcie z kolejną porcją poczty bazarkowej to odeślę butki na podany adres zwrotny na kopercie, no chyba że będziesz chciała na inny, może ktoś potrzebujący to tylko podaj adres. Szkoda bo naprawdę fajne butki :( [/quote] Kurcze, szkoda:shake: a może w takim razie wystawiłabyś je na bazarek dla Pacusia? Choć w ten sposób mu pomogą:roll:
  9. [quote name='hyrax']Gabinet Wet. Hyrax, [/quote] Z całym szacunkiem:lol: ale jeśli reklamuje Pani [U]swój gabinet[/U] ( co zresztą w tej formie i w tym miejscu jest na dogo zabronione:shake:) to juz "duża wiedza, bardzo dobre podejście do zwierzaków" można było zostawić do oceny klientów;). Jeśli faktycznie jest tak świetnie to zapewniam, że wieści szybko się wśród psiarzy rozejdą.
  10. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7743/stupi7.jpg[/IMG] pobawisz sie ze mną?:loveu: [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/3064/stupi6.jpg[/IMG] no zostaw juz ten aparat i pobaw się:mad: [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/9781/stupi8.jpg[/IMG] no dobra , skoro Ciotki chciały zdjęcie to chwilę popozuję;) ( tak na prawdę to było "leci, leci samolocik")
  11. Taaa a z ostatnich wieści to na Błoniach ( a dokładniej na alejkach asfaltowych wokół) dyżurują "trójki społeczne" czyli jacyś nawiedzeni naprawiacze świata i ponoć jak tylko wypatrzą psiaka luzem to tel. na SM i oni muszą przyjechać. Najwyraźniej jakaś grupa "miłośników" zwierząt ma za duzo czasu i znalazła życiowe powołanie :angryy: Dlatego poza wypatrywaniem patroli radzę uwzględniać i przechadzających się po alejkach gł. starszych panów - dyzury pełnią nawet o 6.45 i wieczorem do zmroku- sprawdzone. Na serio miły strażnik udzielając mi o tej 6.45 rano na puściuteńkich Błoniach pouczenia, że halti to nie kaganiec ( jakbym nie wiedziała :evil_lol:) sam w rozmowie potwierdził że interwencje na Błoniach robią na nieustanne tel. zgłoszenia ciągle tych samych osób.
  12. Obiecuje fotki - tym razem chciałabym cos w ruchu, zabawie. Problem tylko w tym, że on w domu na widok aparatu całkiem traci humorek i zmyka na legowisko . Na spacery z kolei chodzimy z " rękami pełnymi smyczy"- chcę mu zapewnić max ruchu więc zalicza podwójne a nawet potrójne spacery jako asysta kolejno wyprowadzanych moich suk. Wstępnie planuję jakiś plenerowy wypadzik w sobotę z większą ludzką obstawą to może tam uda się coś obfocić.
  13. :oops::oops::oops: dobra to niech będzie zamiast "Rambo" Arnold Schwarceneger ...albo Jack Norris bo on bardziej taki niezniszczalny chyba;):lol: [B][URL="http://chomikuj.pl/zuzav/Arnold+Schwarceneger"] [/URL][URL="http://chomikuj.pl/zuzav/Arnold+Schwarceneger"] [/URL][/B]
  14. [quote name='fizia']Ja jak nie, to najwyżej się kupi[/quote] Ja Ci dam kupi:mad::lol: dasz wymiary to szybko zrobię i podam
  15. No i dalej muszę Was wystawić na próbę cierpliwości bo ciągle czekam na decyzje adopcyjne. Bezwzględnie WSZYSCY domownicy musza sie zgodzic , inaczej bałabym się takiego DS. Jedyne pocieszające, że rozesłane przeze mnie apele o "przeszukanie" po znajomych teraz owocują - mam juz kilka sygnałów że jakiś cień szansy jest - tyle że to wszystko jeszcze niepewne i w trakcie wyjaśniania... A Stupek "rozwija skrzydła":lol:. Dzis rano przebierał juz łapkami z niecierpliwości i współpracował przy zakładaniu szelek, tak mu było spieszno na spacerek. To będzie na bank fajny i pogodny psiak i doskonały kumpel do zabawy i długich nawet wycieczek. Nie ma choroby lokomocyjnej, jest bardzo sprawny fizycznie i najwyraźniej uwielbia piesze wędrówki i poznawanie nowych terenów. Strachliwy? - skądże znowu , powiedziałabym że nawet ponadprzeciętnie rezolutny. To że tak zareagował na te przeprowadzki jeszcze o niczym nie świadczy - wydaje mi sie ,że tyle wrażeń powaliłoby i Rambo. I zwróćcie uwagę że nawet w takim ogromnym stresie nie wykazywał cienia agresji więc w główce wszystko poukładane jak trzeba;)
  16. No właśnie - skoro zwraca też pokarm zjedzony poprzedniego dnia , to może warto iść tym tropem. Ja bym wyrzuciła w ogóle kasze( dłużej zalegają) , zostawiła mięcho+ ew. ryż + jarzyny i miksowała to na papkę. Taki pokarm powinien szybciej przejśc z żołądka dalej. Byc może zalegający w żołądku zbyt długo pokarm i jakaś dysfunkcja zwieracza przełyku powoduje tzw. "refluks" czyli zarzucanie tresci żołądkowej z powrotem do przełyku. Kwaśny odczyn tej "cofki" powoduje silne podraznienie śluzówki przełyku, w efekcie stan zapalny i kółko się zamyka.
  17. Oczywiście, że użycie wlewu z wody utlenionej do wywołania [U]natychmiastowych [/U]wymiotów jest sposobem zalecanym przez wetów. "Woda utleniona" czyli [B]3%[/B] roztwór nadtlenku wodoru niczego nie wypali zapewniam. Palące działanie mają roztwory H2O2 o większym stężeniu jak np 30% perhydrol. Tylko jeszcze przy okazji jedna uwaga - nie zawsze należy prowokować wymioty. Jeśli pies połknie np. [U]silny kwas albo zasadę to nie wywołujemy wymiotów [/U]tylko natychmiast podajemy psu środek zobojętniający. Podobnie w wypadku połknięcia ostrego przedmiotu ( agrawka, kawałek szkła itp) trzeba rozważyć czy bezpieczniejsze będzie zwymiotowanie ( ryzyko bardzo niebezpiecznego rozdarcia przełyku)czy podanie natychmiast osłonowo pokarmu "oblepiającego" ostrze i biegiem do weta.
  18. Dziewczyny, nie wiem , może ją tu wkleić: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f97/adoptuje-mlodego-psiaka-146129/[/url] tylko zdecydujcie jakie podać tam ew. namiary bo Niezapominajka nie ma chyba osobnego wątku a w tym trochę ginie
  19. W tej "kciukowej" sprawie jeszcze niestety nie ( chyba zniosę jajo:diabloti:) Ale w miedzy czasie a dokładniej dziś popołudniu mnie olśniło o jeszcze jednym potencjalnym domku. Byłby to na prawdę dom z moich marzeń (a poprzeczkę dla Stupka ustawiłam niebotycznie wysoko;) ) Byłam nawet juz ze Stupkiem się przedstawić i kochany psiurek (na prawdę jakby wiedział że to ważne) baaardzo się starał. Pan poderwany:evil_lol: ale teraz wszystko zależy od Pani która była niestety nieobecna. Problem tam polega na tym, że są jeszcze w żałobie po jamniczku i nie wiadomo czy Pani juz jest gotowa na nowego psiaka. Jestem dobrej mysli ale nie cieszmy sie z góry bo to jednak róznie bywa. Często trzeba sporo czasu aby otrząsnąc się po stracie. Gdyby wypaliło to Stupek byłby niemal moim sąsiadem a w kazdym razie spotykałabym go na spacerach na pewno. Stupek zwiedził mieszkanie , obwąchał wszystko i najwyraxniej mu sie spodobało bo merdał ogonkiem i podstawiał sie Panu do głaskania. Ech żebym umiała czarować.Jak widzicie kciuki nadal tak czy siak baaardzo potrzebne. Mam tez wyniki wczorajszych badan krwi. Wszystko jest w idealnym porządku.
  20. Ło kurcze to niedobrze, biedna Niezapominajka :placz: Dla takiego malucha osamotnienie to duży ciężar, znacznie większy niż dla dorosłego psa. Mam nadzieje, że chociaz dostanie nowe małoletnie kolezanki do boksu. Skąd brać te tymczasy:wallbash::shake:
  21. Pies potrafi znakomicie odczytać nastrój człowieka i jego emocje. To sprawa znana , dowiedziona i potwierdzona na wielu przykładach. I nie da się psa "oszukać" - określone emocje wywołuję w człowieku konkretne zmiany w fizjologii - inny zapach, inną motorykę, inny tembr głosu. To nie przypadek że psy częściej atakują człowieka który się ich boi. Nawet jeśli wydaje ci się że jeśli nie uciekasz, nie krzyczysz itd to skąd pies ma wiedzieć że "w środku" umierasz ze strachu - a jednak. Po prostu strach zmienia twój zapach, napięcie mięśni i pies czyta to jak w gazecie. Stres też dla psa "pachnie" i jest widoczny i słyszalny. Dla malucha jesteście stadem - skoro "stado " jest podenerwowane i zaniepokojone to w zupełnie naturalny sposób dzieciakowi się to udziela. Tym bardziej , że w tym okresie rozwojowym szczeniak nie stara się sam ocenić przyczyny i rozmiarów zagrożenia tylko poprzez obserwację zachowań "starszych" kopiuje ich emocje. Fakt że "trzyma się " blisko potwierdzałby niepokój i niepewność. A biegunka, spadek apetytu nawet wymioty mogą byc także na tle nerwowym
  22. Zagląda, Ludwa, zagląda tylko, że niewiele może:shake:
  23. [quote name='evl']Powoli mi się odechciewa posiadanie swojej własnej prywatnej suki w przyszłości :evil_lol: [/quote] Ale "prywatną" sukę można wysterylizować i wtedy nie tylko dla niej zdrowiej ale i dla właściciela coś przy okazji skapnie w postaci zwolnienia z takich atrakcji , jakie opisujesz:eviltong:
  24. [quote name='fizia'] Czyli jeszcze ze szczeniaków została mała, czarna Niezapominajka i szczeniorek jamniczek - kurcze, szkoda, że nie mamy Jego zdjęcia, bo można by zacząć ogłaszać[/quote] JAMNICZEK:crazyeye: Cioteczki, pokłony o zdjęcia:modla: jamnicze dziecko w schronie:placz::placz::placz:
  25. Z takich starych "domowych" sposobów wiem, że skórę odświeżało się przecierając miękką szmatką nasączoną mlekiem. Jak wyschnie dobrze jeszcze lekko nasączyć tłuszczem np. oliwką Oczywiście woda do pielęgnacji skóry odpada bo skóra stwardnieje.
×
×
  • Create New...