Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. [quote name='WŁADCZYNI'] Kombinuje właśnie jak pokazać że psy myślą - macie jakiś pomysł po za kombinatorstwem w stylu '101 zabaw z czymś'?[/quote] A co rozumiesz dokładnie pod pojęciem "myślenie"? Najprostsza droga i jak dla mnie najbardziej oczywisty dowód to budowa anatomiczna mózgu. Mózg psa jakościowo nie różni się od mózgu człowieka (np zwróc uwage na ośrodki podkorowe odpowiedzialne za działania "instynktowne" i obecność kory mózgowej, która, jak dowiedziono na ludziach, odpowiada wyższym funkcjom mózgu).Analogie anatomiczne o czymś świadczą - przyroda nie zna "marnotrawstwa". Oczywiście nie oznacza to, że mamy jednakowo sprawne mózgi - pozostają róznice ilościowe, wykształcone u człowieka ważne funkcje ( np. mowa) wpływające na naszą "wyzszośc" intelektualną... Jednak fakt pozostaje faktem, że nie jesteśmy jako ludzie ulepieni z innej gliny - tu nawet kosciół musiał przyznac że "coś jest na rzeczy" w teorii ewolucji - dlatego przyjmuje teorię Darwina jako zgodną z biblijnym opisem stworzenia świata ( Biblii nie czyta sie dosłownie - wiele opisów nalezy przyjmować jako pewien skrót myslowy, metaforę, przenośnię...). Ważną róznicą miedzy człowiekiem a resztą istot żywych jest natomiast w pojeciu teologii katolickiej dar nieśmiertelnej duszy ze wszystkimi tego konsekwencjami: sumienie, pojęcie grzechu, powołanie do miłości metafizycznej itd.
  2. Pojęcie "duszy" w rozumieniu potocznym (pozamaterialna część istoty, cos świadczącego o jej świadomości, zdolnosci odczuwania, przetrwania poza śmierć cielesną ...itd) a "dusza" w pojęciu teologicznym to jednak dwie różne sprawy i tu bym zachowała daleko idącą ostrozność w dyskusji (taką jeśli ma mieć sens trzeba by zacząć od dokładnego zdefiniowania pojęć ) . Inną zupełnie sprawą jest uprzedmiatawianie zwierząt i okrucieństwo wobec bożych stworzeń- dla mnie taka postawa to zwyczajny brak szacunku dla ich Stwórcy.
  3. Jeżeli przyjmie się założenie, że zwierze jest rzeczą to wszystko jest bajecznie proste:mad: : zabić rzeczy się nie da - można ją co najwyżej ukraść... kochać rzeczy też nie należy - to uczucie powinno dotyczyć istot a nie przedmiotów. Niestety Kościół ma kapłanów "z ludu wziętych" więc i ich poglądy i system wartości jest średnią "ludu". Nie spodziewajcie się, że wszyscy będą jak Św. Franciszek nazywający zwierzęta [I]braćmi mniejszymi[/I]. Buta człowieka uważającego się za pana i jedynego właściciela Ziemi nie omija i sług Koscioła ( tego koscioła, bo w innych religiach bywa lepiej). Wielka to szkoda bo siła oddziaływania koscioła kat. w Polsce jest ogromna i straty poprzez taką "katechezę" jak przytaczacie niepowetowane zwłaszcza na wsi. Całe szczęście że potraficie mieć swoje zdanie i swoje sumienie...
  4. A czym ją teraz karmisz ? Jeśli gotowanym to wyeliminuj całkowicie nabiał, do odrobiny zredukuj mięso a za to dołóż ile "przerobi" jarzyn.I micha z wodą w odliczonej ilości. Jamnicy taka dieta przez parę dni wyjdzie tylko na dobre a takie ograniczenie białka dobrze "zasusza" laktację. Wiem - ona Ci tego nie wybaczy:diabloti: ale taka metoda jest najbezpieczniejsza i może wystarczy zamiast leków.
  5. [quote name='*Daria*']...A weterynarza nie powinno interesować po co i dlaczego chcecie sterylizować. On [B]jest tylko wykonawcą zabiegu[/B], nie wyrocznią... :shake: [/quote] Choć jestem gorącą zwolenniczką sterylizacji - to jednak uważam, że zdanie weta jest co najmniej istotne;). Nie zapominajmy, że to jest poważny zabieg chirurgiczny za który pełną odpowiedzialność bierze własnie wet więc jesli nie jest przekonany o konieczności takowego -ma prawo odmówić. Nie mozna przeciez wkroczyc do gabinetu i zadysponowac sobie operacji na zyczenie, nawet gdybyś była absolutnie przekonana o jej słuszności:diabloti: [B]deer_1987[/B] - niestety jamniczki są z natury "mamusiami" i bardzo czesto w tej rasie zdarzają się ciąże urojone . Jest to o tyle niebezpieczne że powtarzające się laktacje i ew. stany zapalne sutków zwiększają ryzyko zmian nowotworowych w późniejszym wieku. Jeśli więc nie masz możliwości sterylizacji musisz bardzo pilnować cycuszków . Już od cieczki można np. wprowadzić modyfikację jedzenia ( dieta niskobialkowa ) i duużo ruchu. Natomiast jak ognia wystrzegałabym się ingerencji lekami hormonalnymi na laktację ( poza skrajnymi przypadkami gdy te leki sa niezbędne)- to owszem daje efekty doraźne ale na dłuzszą metę bardzo zwiększa ryzyko kompletnego rozregulowania suki ( i tu akurat weci w Szwecji mają 100% racji)
  6. [quote name='rekus']jak pozbyc sie laktacji? bromokryptyna(bromergon,parlodel) 20 mikrogramow na kilogram ciala dwa razy dziennie przez 7 dni, jesli wymioty w pierwszym dniu podac gdzoine przed tabl. aviomarinu .w nastepnych dniach powinny wym. ustapic lub Aspiryne 250- 500 mg(zaleznie od wielkosci psa) dwa razy dzinnie przz 7 dni. w trakcie polplynnego posilku lub Galastop[/quote] A ja gorąco odradzam podawanie suce leków na "zlecenie" przez internet. Podawanie przez 7 dni aspiryny w dawce 1-2 tabletki dziennie może byc niebezpieczne. Aspiryna ( kwas acetylosalicylowy - więc i wszystkie inne polopiryny itd) na psa działają silniej niz na człowieka a przedawkowanie może doprowadzić do niebezpiecznych powikłań z krwotokiem łącznie. Jesli zwykłe domowe sposoby ( ograniczenie posiłków i płynów, wiecej ruchu, skasowanie wszystkich stymulujacych zabawek) nie pomaga i laktacja nadal się utrzymuje pozostaje jednak wizyta u weta. Na samodzielne aplikowanie psu leków może sobie pozwolić tylko bardzo doświadczony hodowca a i to jest jak dla mnie ostatecznością.
  7. [quote name='olusia06022']co bardziej tuczącego mogę dodać do jadłospisu? [/quote] tłuszcz bardziej tłuste mięcho i ryby albo/i po prostu dodawaj łyżkę oleju do jedzenia
  8. Najlepiej zaglądnij tu: [url=http://www.dogomania.pl/forum/f110/?]Akita - Dogomania Forum[/url]
  9. Kasiko, nie ma idealnej i uniwersalnej receptury na karmę. To tak jak z przeproszeniem nie ma idealnego faceta dla kazdej ... wszystko trzeba rozpatrywać wg indywidualnych potrzeb i gustów;) Oczywiście są pewne zasady: -produkty uzyte do wyrobu powinny być dobre jakościowo -deklarowany skład powinien odpowiadać rzeczywistości w worku -niedomówienia typu "produkty pochodzenia ..." juz powinny budzic podejrzenie że w karmie sa jakieś odpadki, surogaty Gdyby odpowiedź na Twoje pytanie była taka prosta i jednoznaczna - cały ten dział (suche karmy) i wszystkie dyskusje tu prowadzone byłyby bez sensu. Podobnie bez sensu byłaby praca tysięcy dietetyków ludzkich i zwierzęcych opracowujacych wiele,wiele róznych receptur. Szybciej zaspokoisz swoją ciekawość szukając karmy najlepiej dostosowanej do potrzeb [U]Twojego [/U]psa:lol:
  10. A znasz tę karmę: [url=http://www.orijen.pl/page.php?p=psy-starsze]Orijen - Psy starsze[/url] tu jest pewna "rewolucja" - źródłem energii jest białko i tłuszcz a nie węglowodany. Dużo świetnych dodatków... Wartościowa karma nie obciążająca przewodu pokarmowego produktami zbożowymi i najbardziej zbliżona w składzie do naturalnego pokarmu psowatych. To taka trochę " barfowa" wersja suchej karmy;)
  11. [quote name='agawa9']ja bym się upierała ...przy przede wszystkim przy usunięciu CAŁEJ listwy-wtedy to właśnie jest ten wystarczający margines... ze sterylką można chyba było przecież poczekać. [/quote] No więc tak- przy nowotworach sutka sterylizacja jest absolutnie niezbędna - chodzi o odcięcie wpływu hormonów na aktywnośc gruczołów mlecznych. Bez tego zabieg jest tylko działaniem doraźnym i właściwie mało sensownym. A listwę jeśli to możliwe usuwa się całą ze względu na powiązanie limfatyczne między sutkami = drogę ew. przerzutów. Jednak jest to zabieg ze względu na rozległość dość obciążający więc ostateczną, indywidualną decyzję podejmuje wet biorąc pod uwagę stan suki i rokowania
  12. [quote name='Martens'] jeśli nie jest to suczka hodowlana, lepiej byłoby ją wysterylizować ze względu na zwiększone zagrożenie rakiem sutka i ropomaciczem.[/quote] czytam Twoje posty na innych wątkach "sterylkowych" i trochę się pogubiłam w rozumieniu Twojego stanowiska np tu [url]http://www.dogomania.pl/forum/f940/sterylizacja-zamiast-eutanazji-film-roberta-valentine-w-nadziei-24927/index28.html#post11067960[/url] masz wątpliwosci ...Czy coś przeoczyłam? Mistrz z Nordmaru nic nie pisał że to pierwsza cieczka , natomiast wyraźnie nie ma doswiadczenia a opisywane objawy nie sa do końca normalne.Ja bym raczej radziła wizytę u weta i "uswiadomienie" ale to i tak stara ( z lipca) sprawa więc po zawodach... Martitaa natomiast opisuje zupełnie normalne objawy cieczki ( powiekszony srom i sutki) więc nie widzę powodów do niepokoju. A sterylka? - ja jestem z zasady za, aczkolwiek jest to zawsze powazna decyzja i trzeba mieć świadomość plusów ( ogromnych) ale i ryzyka ( niewielkiego lecz jednak)
  13. Cioteczki zerknijcie proszę: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115144&page=7[/url] ( post 66) jeśli jesteście zainteresowani- poproszę o formalne zgłoszenie na przytoczonym wątku
  14. Cioteczki zerknijcie proszę: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115144&page=7 ( post 66) jeśli jesteście zainteresowani poproszę o formalne zgłoszenie na przytoczonym wątku
  15. Ja bym radziła jednak na początek coś z karm [U]leczniczych[/U] - można zamówić choćby tu: [url]http://animalia.pl/sklep.php?kat=63&przeznaczenie=7162[/url] a najlepiej uzgodnić z wetem czy ta firma czy inna( jest ich kilka na rynku)
  16. [quote name='DOMINIK_SEBASTIAN'] Zwiała bo albo wybiła okno, albo skoczyła z balkonu... [B]takie nietypowe sytułacje[/B]. ....moja suczka jest jednym z członków mojej rodziny ...[/quote] nietypowa sytuacja? - nie , ciągle jeszcze niestety typowa Kilkadziesiąt sprowadzonych na świat szczeniąt w typie rasy, szalejąca suka... ale jest słodko, jak to w rodzinie i wszystko jest OK... tylko jeden mały problemik do rozwiązania przez dogo. :wallbash: nie dziwię się suce - we mnie też budzisz agresję
  17. jeśli chcesz się dowiedzieć czegos wiecej to polecam np: [url]http://www.vetpol.org.pl/ZW2007/2007_04_rozpoznawanie_i_leczenie_guzow.pdf[/url] wielka szkoda, że wet nie zbadał preparatu bo przynajmniej byłoby wiadomo z czym mamy do czynienia no ale stało się... teraz musisz zwrócić szczególną uwagę na pozostałe sutki i właściwe węzły chłonne ( w pachwinach i pod pachami) bo jeśli, to tam własnie najprędzej pojawią się zmiany. No i jak sunia wydobrzeje po zabiegu to przydałoby się rtg płuc - tam też moga isc wczesne przerzuty Ale wierze głęboko że tak szybka interwencja chirurgiczna uratowała Kimbę:lol:
  18. [quote name='mch'] dowiedzialam sie ze absolutnie nie wolno natłuszczac , a powstajace modzele to nie tylko defekt estetyczny ale wlasnie w galopującej formie mogą pojawiac sie ropnie itd (zatykają sie jakies tam pory ,gruuczoly nie pamietam )... na początek mielismy szampon mocno wysuszający ... stosuję raz dziennie masc ,,tointex" [/quote] modzele to nadmierne rogowacenie naskórka co w efekcie pozbawia głębsze warstwy skóry naturalnej ochrony - stąd większa podatność na infekcje... profilaktyka polega przede wszystkim na działaniach skutkujących rozmiękczaniem i złuszczaniem pogrubionego naskórka dlatego łatwo wchłaniający się tłuszcz, mydliny jak najbardziej OK tointex jest dobrym preparatem - natłuszcza a zawarta w nim alantoina przyspiesza gojenie, podobnie rumianek i nagietek które działają również nieco odkażająco i ściągająco no ale uwaga na zawartość heparyny - może czasem dać odczyn uczuleniowy przy intensywniejszym stosowaniu preparatu
  19. [quote name='aleksandra4'][B]i tak będę obstawac przy swoim...[/B] Zastanawiam się nad zasadnością tego forum. Rozsądnych uczestników jest kilku, a wszystkich też co kot napłakał. Tak z ciekawości: jaki jest cel Waszych wypowiedzi na forum i czy ktoś z Was rozwiązał jakikolwiek problem dzięki forum?[/quote] Ależ Aleksandro4 wiele problemów rozwiązano na tym forum, wiele też mozna się na nim dowiedzieć i nauczyć. A przede wszystkim można też poznać zdanie i argumenty innych a ta wiedza jest bardzo potrzebna każdemu z nas. I zapewniam Cię, że jest tu znacznie więcej niż "kilku rozsądnych" uczestników. Warunkiem jednak czerpania z forum ( i jakiejkolwiek dyskusji ) jest "modyfikowalnośc" swoich poglądów i przekonań oraz umiejętność prowadzenia rzeczowej i opartej na argumentach a nie inwektywach rozmowy. A juz na pewno nie wolno lekceważyć partnera dyskusji choćby się nawet wydawał nie wiem jak głupi i zadufany w swoich jedynie słusznych pomysłach. Skoro jednak to forum uwazasz za marginalne i głupie to na szczęście nie jest ono jedyne w internecie więc życzę spełnienia gdzie indziej:lol: :hand:
  20. a zapytaj może weta o ew. zastosowanie balsamu szostakowskiego , lub peruwiańskiego ( choc ten ostatni może uczulac niestety) - te preparaty swietnie przyspieszają regenerację skóry. trochę trudno Ci coś doradzić nie widząc tych zmiań:shake:
  21. taks

    Anemia

    może to czymś natchnie Twoją wetkę [url]http://medycynawet.edu.pl/pdf2006/wrzesien/20069s10201025.pdf[/url]
  22. myślę że poza leczeniem antybiotykami w okresie gdy wda się infekcja trzeba wdrożyć i codzienną ( niestety:shake:) pielęgnację. Ważne jest aby skóra w tym miejscu nie przesychała i była dobrze "odżywiona" - czyli codzienne wcieranie dobrej , tłustej maści , najlepiej z witaminkami. Popytaj w aptece - za parę złotych "maść witaminowa" , linomag...
  23. Maryjko a może rozmoczone chrupki którejś z weterynaryjnych karm dla rekonwalescentów? Jest tego trochę na rynku ... to tak na początek żeby "rozkręcić" brzuszek.
  24. usuwany był guz czy cała listwa mleczna? oczywiście, że zawsze jest szansa na całkowite wyzdrowienie - dużo zależy tez od tego czy guz został wycięty z dostatecznym marginesem, czy węzły chłonne są zajęte, czy na pozostałych sutkach nie ma nic podejrzanego ... a w najgorszym razie nie jest powiedziane, że ew. przerzuty będą się rozwijać szybko... chemia chemii nie równa , doświadczenie wetów w tym zakresie też bywa różne... jeśli już chemia to w naprawdę wyspecjalizowanej placówce trzymam kciuki za Kimbę:lol:
×
×
  • Create New...