Lira była na spacerze :) pogoda super dopisała, słońce , nagrzana trawa, lekki szum jeziora ;) wysztko co można sobie wymarzyć. Niestety Portos, towarzysz Liry z boksu, atakuje ją przy jedzeniu :( Lira znowu może mieć łyse placki z niedożywienia. wsadziłam jej miskę do budy i dopiero tam mogła najeść się spokojnie.