U Bilba dzisiaj byłam i rozmawiałam p. BERNARDEM. Powiedział, że wszystko dobrze, że to cudny psiak, bardzo łagodny spragniony domu, pełen miłości, sprytny i ufny. Jest mi przykro, że jego nikt nie chce, bo to kundelek. takie samo ma serce jak sznaucereczka i tak samo kocha albo więcej. P. "BERNARD"prosił żeby uczynic wszystko dla dobra tego psiaka.