Figus...rozwazałysmy to.Bez sensu...koszty moga byc paroletnie,a jej sie krzywda nie dzieje.Ona tam sie urodziła,zmian tak pisałam nie lubi,jest dobrze karmiona,pogłaskana przez panie,ja ja odwiedzam, poswięcam czas,wg mnie hotelik nie zwiekszy jej szans.Widze ile psiaki u Murki siedzą:shake:,a tyle ogłoszen maja.Ja co jakis czas opłacam psom z Mielca hoteliki,ale wiem,ze te znajda szybko domek.Gadałysmy kiedys w kilka osób,uznałysmy,ze sie wkopiemy finansowo na długo....