Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. dziękuję, odpoczywam, spaceruję z psami, odsypiam... ale pora zabrać się też za dom... ech... i prawko jazdy... 30 czerwca...
  2. to zawsze ryzyko, ale jak przejść obojętnie obok potrzebującej bidy?...
  3. To prawda... a ból nie mija, uczymy się jedynie z nim żyć... dziękuję za telefon i wsparcie! przytulam!
  4. gdybyście zdecydowały, że maluchy szukają dt, to pomyślę...
  5. mo właśnie się zastanawiałam... zróbcie jej zdjęcie przy standardowej wielkości człowieku :P
  6. na doga to raczej za mała, ale jak ktoś kocha dogi, a nie może sobie pozowolić na takie gabaryty, to Ela z sam raz!
  7. w typie rasy zdecydowanie, ale widać, że ma doga wśród przodków...
  8. masz tego pod opieką... pozdrawiam Cię, Jolu!
  9. pięknieje, to fakt! trzymam kciuki za domek!
  10. tak, dziś odesłałam "nasz skarb" do oke... mam DZIEŃ DZIECKA! :lol: w sumie... odchorowuję trochę trzytygodniowy stres... teraz muszę się pozbierać mentalnie i fizycznie, żeby posprzątać chałupę i zająć się stadkiem... stan na dziś: dożyca Inka, mixamstaff Platon i koty na tymczasie: krówek Lipton, dwie pingwinki MM i Cirka oraz 3 pingwiniątka pięciotygodniowe... Pampuszki nie ma...
  11. co do matur... jeszcze jutro... i można paść na pysk...
  12. Jak się czuje Heksunia? Co u Was? Ściskamy, tulamy...
  13. Dzięki, wzajemnie pozdrawiam i ściskam! Przede mną jeszcze prawie tydzień walki z maturami...
  14. ja swoją wpłatę podpisałam "halbina", nie mam teraz głowy do sprawdzania... na jego wątku albo na wątku bazarkowym powinno się pojawić rozliczenie... ja nie dzwoniłam, zwrotu pieniędzy nie oczekuję, były dla psa w potrzebie...
  15. Jolu... bardzo współczuję straty Ojca [*] (myślałam, że nadal walczycie...) Dbaj o Mamę! (ja już dwa razy przegrałam tę walkę z rakiem i straciłam najbliższych... wiem, jak to boli!)
  16. Pewnie tak, ale chcielibyśmy wiedzieć o tym przynajmniej... taka fajna kota... ech...
  17. Leje, ale centrum tylko podtapia, zalewa niestety dzielnice Zabrza... My jesteśmy bezpieczni, ale zajęci bardzo - skończyłam odpytywać maturzystów, ale szefuję komisji sprawdzającej pisemne matury, więc praktycznie cały czas jestem poza domem... biedne psy kiblują... a o Pampuszce słuch zaginął, strasznie mi przykro i źle... Wszystkich pozdrawiam serdecznie!
×
×
  • Create New...