-
Posts
19838 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halbina
-
No to w górę, ślicznoto!
-
Cieszymy się bardzo! zmieńcie tytuł i napiszcie do admina o przeniesienie wątku.
-
[quote name='ewatr']ale ładnie napisane :loveu: a mam pytanie czy mozna korzystac z tekstu do innych aukcji ? bo nie każdy umie tak ładnie pisać :eviltong:[/quote] ten tekst nie należy już do mnie... nalezy teraz do cuda z tego wątku i do dogomanii, więc... Cieszę się, że Wam się podoba i że mogę pomóc.
-
Aza, podhalan z bezwładną łapką.. MA SWÓJ DOM I SWOJĄ RODZINĘ
halbina replied to paros's topic in Już w nowym domu
rozmawiałam z Beatą na gg (10049169), transport możliwy, ale trasa bardzo daleka wychodzi, bo: Lipniki- Piotrków Trybun -Szczecin - Lipniki (to są opolskie Lipniki), 1212 km, czyli koszt wyniósłby 485 złoty... termin do ustalenia z TZ Beaty... cóż... szukajcie może kogoś bliżej... -
[URL="http://www.chor.amp.edu.pl/nabr99.htm"][IMG]http://www.chor.amp.edu.pl/meloman.gif[/IMG][/URL]Nie widział ktoś z Was kochającego domku dla biedulki?
-
No, Syneczku, pora już do swojego domeczku!
-
Przekochany bokserek Szero, znaleziony w Zabrzu. MA DOM! :)
halbina replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
skoro zadbany, to może ktoś go... [URL="http://www.chor.amp.edu.pl/nabr99.htm"][IMG]http://www.chor.amp.edu.pl/meloman.gif[/IMG][/URL] -
[URL="http://www.chor.amp.edu.pl/nabr99.htm"][IMG]http://www.chor.amp.edu.pl/meloman.gif[/IMG][/URL]no i co?...
-
Szukamy domu dla duzej Kamy.Zaczynamy szkolenie :)Zdj str1 Zabrze
halbina replied to Formica's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.chor.amp.edu.pl/nabr99.htm"][IMG]http://www.chor.amp.edu.pl/meloman.gif[/IMG][/URL]Nie widział ktoś domku dla Kamy?... -
[B][I][COLOR=red][FONT=Verdana]"Zabierz mnie ze sobą. Nikt nigdy mnie nie kochał, ale ja wiem, co to miłość... Miłość jest wtedy, kiedy człowiek pochyla się i chowa swoje dłonie w futerku pieska, miłość jest wtedy, kiedy jest ciepło, kiedy pachnie pysznym obiadem, kiedy trawa jest mokra od rosy, słońce całuje w nosek. Ja to wszystko wiem i tylko marzę sobie po cichu, że to wszystko będę miał kiedyś na zawsze..." [/FONT][/COLOR][/I][/B][FONT=Arial][/FONT] [CENTER][CENTER][COLOR=red][SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE][/COLOR][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=maroon][FONT=Arial]Kontakt w sprawie pieska :[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#003300][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=red][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#003300][FONT=Arial] tel. [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#003300][FONT=Arial]mail: [/FONT][/COLOR][/CENTER][/CENTER] [COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR] [CENTER][CENTER][B][COLOR=#b10000][FONT=Arial]ZASTRZEGAM, ŻE PIES JAKO ŻYWE STWORZENIE NIE JEST RZECZĄ! Aukcja ma na celu znalezienie pieskowi dobrego domu. Złożenie oferty nie jest jednoznaczne z nabyciem pieska. Przed złożeniem oferty - zadzwoń. Zastrzegam możliwość zakończenia aukcji przed czasem, jeśli piesek znajdzie swój kochający, własny dom.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=#b10000][FONT=Arial]Istnieje możliwośc dowiezienia psa w dowolne miejsce w Polsce !!!![/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/CENTER][/CENTER] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='halbina']:roll: Nie wiem, czy nie za długi... Ale starałam się zebrać te wypowiedzi Greven, które są - moim zdaniem - ważne i ciekawe: [LEFT][B]31.01.2007 r. Greven jedzie na polską wieś obejrzeć psa, który jest do oddania, w przeciwnym razie zostanie „zlikwidowany”… [/B] [B]Oto jej relacja: „Pies jest trzymany w czymś, co można nazwać połączeniem kojca z komórką. Niskie, ciemne pomieszczenie, z którego ma przez szpary widok tylko na ciasne, puste podwóreczko. Właściciele twierdzą, że muszą go zamykać, bo zagryza kury i ucieka na ulicę.[/B] [B]Po otworzeniu drzwi, pies wypadł, dosłownie wyprysnął z takim impetem, że byłam pewna, że chce się na nas, czyli intruzów, rzucić. No i rzucił się, ale w radosnym amoku. Z całej siły wskakiwał łapami na człowieka, miotał się po ciasnym podwórku, próbował sforsować bramkę.[/B] [B]Pies jest bardzo łagodny wobec ludzi. Z innymi zwierzętami nie jest socjalizowany, podobno nie ma problemów w kontaktach z „własnymi” kotami.[/B] [B]Jest trochę wychudzony, zaniedbany, ale ogólnie w dobrej formie. Potencjalny właściciel powinien szczególnie przyłożyć się z oswojeniem psa wobec środowiska, bo jak do tej pory, pies był skazany na życie w kojcu - szopie a jego świat ograniczał się do paru metrów kwadratowych małego wybiegu.[/B] [B]Takich Kremowych na pęczki w każdej wiosce. Niewidzialne, zapomniane, zaniedbane, niepotrzebne, schowane gdzieś za chlewem, w ciasnym kojcu niesprzątanym miesiącami, na krótkim łańcuchu zapiętym wprost na szyi, bez kontaktu z otoczeniem... Koszmar. Nie na chińskiej farmie. Nie w przepełnionym schronisku. Tuż koło nas. Może nawet u sąsiadów zza płota...”[/B] Obecnie Kremowy przebywa u Greven pod opieką tymczasową. Uczy się chodzić na smyczy, ma szansę nie tylko obejrzeć kawałek świata podczas spacerków, ale i poznać zasady współżycia z innymi zwierzętami. Niestety pies wymaga nadal kojca i dalszej pracy z doświadczonym opiekunem, chcącym poświęcić mu odpowiednio dużo czasu i serca. Greven opiekuje się końmi, ma też kilka psów, nie może poświęcić Kremowemu odpowiednio dużej ilości czasu. Relacja Greven: „Oj jak ja bym chciała mieć kogoś do pomocy z psami... Na chwilę obecną chodzę na spacery na trzy tury: 1. Misiek, Chucky, Tanga i Gizmo (wszystkie mogą być luzem) 2. Rudy i Kosksik (oba wychodzą na smyczach, a spuszczane są na zmianę) 3. Kremowy vel Czuczu (tylko na smyczy) Każdy pies robi ze mną dziennie od 4 do 10 km., a spacer trwa od 30 minut do 2 godzin (na więcej nie mam czasu). Ostatnio moim koniom tylko macham z daleka, a przypominam, że Pro Equo to "fundacja na rzecz koni" Gdy chcę z którymś psem popracować indywidualnie, to muszę również indywidualnie zabrać go na spacer. I tak w kółko. Ale liczbę psów trudno zredukować. Wręcz odwrotnie, ona rośnie. Kiedyś myślałam "mam AŻ cztery psy". Dzisiaj cieszę się "mam TYLKO siedem, dwa poszły do adopcji." [B]Maj 2007 r. Minęło już prawie pół roku... Relacja Greven: „Kremowy, jak widać na zdjęciach, jest w formie zwyżkującej, szybko przybiera na masie (dostaje mięso, biały ser i suche jako podstawę diety - normalnie Purinę, ale ostatnio z biedy Chappi), poprawia mu się sierść (na początku sypała się garściami, teraz jest sprężysta i błyszcząca) i kondycja.[/B] [B]Te załzawione oczy to efekt inwazji meszek, które nie dają nam żyć od kilkunastu dni, ale poza tym zdrowie Kremowego wydaje się bardzo dobre. Tak dobre, że wkrótce zostanie wykastrowany. [/B] [B]Regularne, spokojne spacery i podstawowa dyscyplina, wyciszyły Kremowego. Już się nie rozszczekuje, a jak zapomni, to wystarczy jedno cicho! żeby natychmiast zamilkł. Podczas spacerów lekko ciągnie, ale nie urywa rąk, nie plącze się, nie naskakuje na człowieka. Powoli zaczynamy pracę nad chodzeniem przy nodze. Niestety nie mogę gada spuszczać z linki, bo w jednej sekundzie głuchnie na moje polecenia i rusza truchcikiem przed siebie.[/B] [B]Jest ogromnie przyjazny i kontaktowy. Za każdym razem, gdy przechodzę koło niego, pofatyguje się z boksu na zewnątrz, pomerda ogonem, pouśmiecha się do mnie. Lubi pieszczoty, cieszy go obecność człowieka. Od początku pobytu u mnie, ani razu nie zachował się agresywnie do ludzi, nie warknął, nie kłapnął zębami. Bardzo pozytywny pies.”[/B][/LEFT] [/quote] Tekst do ogłoszeń w wersji pełnej... a Allegro... Asior!!!
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
A kto nie lubi trawki?... Dobra trawka nie jest zła!!! :eviltong: :evil_lol: ;) -
czyli nadzieja jeszcze nie umarła... w górę!
-
PUDELEK 2 letni czeka na dom Ruda Sl...i się doczekał :)
halbina replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
Nocne odwiedzinki... :p -
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moi towarzysze schroniskowi twierdzą, że jestem szczęściarzem…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dlaczego? Bo jako jedyny miałem dom i kochającego mnie do końca swoich dni pana.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pamiętam jego uśmiechniętą twarz i czułe ręce od zawsze… Pamiętam zapach… tak pachnie miłość i wierność… Kochał mnie nawet wtedy, gdy zachorował. Kochał, kiedy nie mogąc się już dłużej mną opiekować, oddał do schroniska. Odwiedzał, tulił, wyprowadzał na spacerki, karmił smakołykami. Ale, niestety, przychodził coraz rzadziej i nie miał już sił, żeby zabierać mnie na spacerki. Obiecywał, płacząc, że jak tylko skończy się leczenie, zabierze mnie do domu już na zawsze. Kiedy widziałem go ostatni raz już nie tłumaczył niczego, z jego oczu płynęły nieme łzy… Zrozumiałem wtedy, że pan nie może dotrzymać obietnicy… Zrozumiałem, że pan odchodzi na zawsze… [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moi towarzysze niedoli, psy schroniskowe, mówią o mnie, że jestem wyjątkowym szczęściarzem…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jestem młodym, mam nie więcej niż rok, jeszcze zdrowym i – podobno – oryginalnej urody, ponoć nawet zgodnej z wzorcem rasy białego owczarka szwajcarskiego, dużym psem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zazdroszczą mi tego, bo to zwiększa moje szanse na znalezienie domu, podobno…[/SIZE][/FONT] Jeszcze w to wierzę, że jestem szczęściarzem... [B][I][COLOR=red][FONT=Verdana]"Zabierz mnie ze sobą. Nikt nigdy mnie nie kochał, ale ja wiem, co to miłość... Miłość jest wtedy, kiedy człowiek pochyla się i chowa swoje dłonie w futerku pieska, miłość jest wtedy, kiedy jest ciepło, kiedy pachnie pysznym obiadem, kiedy trawa jest mokra od rosy, słońce całuje w nosek. Ja to wszystko wiem i tylko marzę sobie po cichu, że to wszystko będę miał kiedyś na zawsze..." [/FONT][/COLOR][/I][/B][FONT=Arial][/FONT] [CENTER][CENTER][COLOR=red][SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE][/COLOR][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=maroon][FONT=Arial]Kontakt w sprawie pieska :[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#003300][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=red][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#003300][FONT=Arial] tel. [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#003300][FONT=Arial]mail: [/FONT][/COLOR][/CENTER][/CENTER] [COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR] [CENTER][CENTER][B][COLOR=#b10000][FONT=Arial]ZASTRZEGAM, ŻE PIES JAKO ŻYWE STWORZENIE NIE JEST RZECZĄ! Aukcja ma na celu znalezienie pieskowi dobrego domu. Złożenie oferty nie jest jednoznaczne z nabyciem pieska. Przed złożeniem oferty - zadzwoń. Zastrzegam możliwość zakończenia aukcji przed czasem, jeśli piesek znajdzie swój kochający, własny dom.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=#b10000][FONT=Arial]Istnieje możliwośc dowiezienia psa w dowolne miejsce w Polsce !!!![/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/CENTER][/CENTER] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
-
[COLOR=black][FONT=Verdana]Dziś do schroniska przywieźli znów kilka porzuconych psów… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dla ludzi wakacje to czas urlopów, odpoczynku, wyjazdów i rozrywki… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dla nas – zwierząt – wakacje to czas rozstania z ukochanymi ludźmi, [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]czas szoku porzucenia w schronisku, czas szaleńczego biegu za oddalającym się samochodem, [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]czas udręki, kiedy sznur zaciska się bezlitośnie wokół szyi przywiązanej do drzewa w lesie…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dla ludzi wakacje to przestrzeń zielonych łąk i żółtego piasku nad błękitną wodą…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dla nas – schroniskowych psów – rozgrzane do granic wytrzymałości szare kamienie boksów…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dla ludzi wakacje to smak herbaty mrożonej i lodów…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dla nas – ofiar wakacji – to cuchnące mięso i niezaspokojone pragnienie wody…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Wakacje! Dziwne słowo, nieprawdaż?[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Szukam domku dla przepięknej, młodziutkiej suni, która swój młodzieńczy czas, zamiast spędzać u boku kochanej rodzinki i brykać po zielonych ląkach, spędza w betonowym boksie w schronisku w Orzechowcach. [/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]Lejla jest łagodna, przemiła, taka cud pieszczoszka do miziania. Kto ja pokocha ???[/COLOR][/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana]Suczka jest młodziutka, zabawowa, ma bielutkie ząbki itp. Myślę, że ma góra 1,5 roku. Zdjęcie nie oddają w pełni jej uroku.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Telefon do schroniska 016-6720707 i pytać o sunię białą, dużą, kudłatą w nowych boksach lub kontaktować się ze mną 606262450.[/FONT][/COLOR] [B][I][COLOR=red][FONT=Verdana]"Zabierz mnie ze sobą. Nikt nigdy mnie nie kochał, ale ja wiem, co to miłość... Miłość jest wtedy, kiedy człowiek pochyla się i chowa swoje dłonie w futerku pieska, miłość jest wtedy, kiedy jest ciepło, kiedy pachnie pysznym obiadem, kiedy trawa jest mokra od rosy, słońce całuje w nosek. Ja to wszystko wiem i tylko marzę sobie po cichu, że to wszystko będę miał kiedyś na zawsze..." [/FONT][/COLOR][/I][/B][FONT=Arial][/FONT] [CENTER][CENTER][COLOR=red][SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE][/COLOR][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=maroon][FONT=Arial]Kontakt w sprawie pieska :[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#003300][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=red][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#003300][FONT=Arial] tel. [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#003300][FONT=Arial]mail: [/FONT][/COLOR][/CENTER][/CENTER] [COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR] [CENTER][CENTER][B][COLOR=#b10000][FONT=Arial]ZASTRZEGAM, ŻE PIES JAKO ŻYWE STWORZENIE NIE JEST RZECZĄ! Aukcja ma na celu znalezienie pieskowi dobrego domu. Złożenie oferty nie jest jednoznaczne z nabyciem pieska. Przed złożeniem oferty - zadzwoń. Zastrzegam możliwość zakończenia aukcji przed czasem, jeśli piesek znajdzie swój kochający, własny dom.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=red][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=#b10000][FONT=Arial]Istnieje możliwośc dowiezienia psa w dowolne miejsce w Polsce !!!![/FONT][/COLOR][/B][COLOR=red][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][/CENTER][/CENTER] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
-
Drogie Panie, widzę, że obie bardzo przeżywacie sytuację... Obu trudno się dziwić. Pani Lidka stanęła wobec ogromnego problemu, tragicznej sytuacji i reakcji najbliższej rodziny oraz dylematu, co robić, by uniknąć dalszych dramatów, by uniknąć zagrożeń i konfliktów... Supergoga - tradycyjnie - wobec dramatu psa, któremu grozi ponowna bezdomność i schronisko... Myślę, że na początek trzeba te emocje jednak wyciszyć, bo w zaistniałej sytuacji raczej nie pomogają... Pani Lidko, proszę spróbować kagańca może... w końcu odpowiednio dobrany kaganiec może zapewnić bezpieczeństwo i kotu i suczce... Do kojca psa należy spokojnie przyzwyczajać, ale to oczywiście wymaga czasu... Przydałaby się porada behawiorysty... i szkolenie... W ostateczności, prosimy o czas na znalezienie domu dla Melby, bardzo prosimy! Oto kaganiec Chopo... pies może w nim otworzyć pysk i swobodnie oddychać: http://www.pelna-miska.pl/sklep/
-
Przekochany bokserek Szero, znaleziony w Zabrzu. MA DOM! :)
halbina replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Wysłałam znajomej zdjęcia i informacje. Zapytam jeszcze jednej... Ile on może mieć lat?...