ja bym nawet nie oszczędzałą na tym kojcu, skoro są pieniądze... w końcu u Ciebie ten kojec posłuży wielu jeszcze bidom... taka inwestycja na pewno się nie zmarnuje u Neris, dziewczyny! A Synek miałby zapewnioną opiekę na czas konieczny do znalezienia nowego domu, a może i dożywotnio... :oops: