-
Posts
19838 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halbina
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Danusia12']To gdzie pieski sypiają? :razz: Ja obchodzę okrągłe tysiączki :p[/quote] tam gdzie kotki... a i pańcia się mieści jeszcze... -
Marchewa niezawodna, jak zwykle! :loveu: :loveu: :loveu:
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
a post 7500 znowu Menrzuś ustrzelił, widziałyście, Dziewczyny?... :crazyeye: :cool1: :p -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
halbina replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Oskarek to się księciunio robi z tym "nie miziasz"... :evil_lol: -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
halbina replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Bardzo dobra robota, Lupe! [IMG]http://www.handicappedpets.com/dogkart/cartimages/fwheel.jpg[/IMG] -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Danusia12']I jak tam mieszkanko - zdatne do mieszkania?[/quote] ...dla koni nijakiego Augiasza... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
jak to... "pożegnam"?... :cool1:
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
fajnie, że się podoba, cześć Ptasiorom i Menrzusiowi! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
halbina replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img174.imageshack.us/img174/4729/p1010010mg0.jpg[/IMG] gdzie ta Sylwka?... dawaj, mała!... [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3602/p1010011va8.jpg[/IMG] My tu sobie w bajorku pogmeramy, a ptasiorom... pokażemy to i owo... [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/3136/p1010012pg1.jpg[/IMG] ...i jeszcze najdłuższy ozor świata... hi hi... [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3506/p1010013dm1.jpg[/IMG] no i znalazłem trawkę... skosztujemy?... [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/2107/p1010018zl1.jpg[/IMG] tylko bez przesady... trawy się tak nie szama... z klasą trawkę trzeba jeść, nie wiedziałaś, Sylwa?... -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
halbina replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
ja... bywam... :roll: jak będę następnym razem, odmówię za Was różaniec! :loveu: :loveu: :loveu: -
Bokser ka Mała Mi z połamanymi nóżkami - pomocy! MA DOM
halbina replied to Dharma's topic in Już w nowym domu
Oj... to nie takie proste... jestem nauczycielką i dla swojego stada (dog, amstaffowaty + dwa koty, że o tymczasowiczu nie wspomnę) rezygnuję nie tylko z kina... -
Witamy najserdeczniej... z doświadczenia wiem, że dogomania działa jak sekta... kto raz się wciągnie, ten się zapsi i zakoci... :evil_lol:
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
halbina replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']A jak mój kot narobił w kącie między ścianą a segmentem , i nawet nie mogłam się tam dostać ? Wiesz jak śmierdzi po kocie ? Na wykładzinie jest przyjemnie , łapki się nie ślizgają i goowienko sie nie rozbryzguje :evil_lol:[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ubawiłąm się... a z rad podanych i ja skorzystam! Dzięki! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
halbina replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Chrupek, kopiujesz i wklejasz w edycji, podpis... a widziałyście, cioteczki ten wózeczek, który Lupe nam podrzuciła: [IMG]http://www.stpetersburgtimes.com/2003/02/05/photos/tb-cart.jpg[/IMG] -
Oby tutejsze przeczucia się sprawdziły, bo te na temat Fionki... są tragiczne...
-
AMSTAFOWATA suczka SZCZENIACZEK w schronisku w Rudzie Śl.
halbina replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
mała jest prześliczna i... charakterna, jak widzę... :loveu: -
[quote name='grazyna9915']TYLKO CZY Z TAKĄ OPINIĄ ON MA SZANSĘ NA DOM? Jak ty sobie radzisz z Platonem?[/quote] Różnie... On dojrzał i jest zazdrosny o pańcię i Inkę... broni stada... Ponadto kiedyś kilka dni mnie nie było, opiekowały się nim sąsiadka i jej córka, nie wiem, co wtedy zaszło, może się przestraszył, że go zostawiłąm, a może byłwściekly z tego powodu, ale ponoć wtedy rzucił się pierwszy raz na dziewczynkę, która panikowała na jego widok z powodu swego szczekliwego psa i wzięła go na ręce... wtedy Platon rzucił się i skakał na wysokość jej twarzy... podobna sytuacja miała miejsce, kiedy sąsiadka wzięła swego psiaka na ręce... raz wyskoczył przez okno do małego psa na smyczy... Co ciekawe, toleruje zarówno dzieci jak i młode małe psy w domu... z psami bawi się , jest wobec nich opiekuńczy... Ale na dworze zaatakuje każdego psa i dziecko, które za bardzo zbliży się do jego stada... Co ja robię? Staram się nad nim panować... unikam kontaktu tego typu, jestem czujna na spacerach... ale to nie takie proste - Platon jest bardziej agresywny, kiedy jest w kagańcu i na smyczy niż bez nich... bardziej pobudzony, kiedy idziemy całym stadem tzn pańcia, Inka i on... Kiedy jest ze mną sam, nie szarpie tak mocno, reaguje na polecenia... Unikam dzieci, bo ta sytuacja mnie niepokoi bardzo... a widzę, że to jednak problem poważny... zastanawiam się, z czego ta agresja na dzieci wynika tak naprawdę... Platon został tydzień temu wykastrowany... Od początku wakacji poświecam co najmniej godzinę dziennie na długi spacer, taki, podczas którego psy mogą sie wybiegać, choć niełatwo znaleźć miejsce odludne, gdzie bezpiecznie można spuścić je ze smyczy... Próbuję po takim spacerze szkolić Platona... Inka po wybieganiu ładnie chodzi przy nodze, Platon w sumie też, ale on musi być naprawdę odprężony i ciut zmęczony... wtedy słucha poleceń i grzecznie idzie przy nodze...
-
Platonek to też łobuz... przegryzł szwy i ma teraz dziurę... jutro poprawka u cioci Formicy, dziś dieta... Byron grzeczniejszy, więc w piątek cioteczka zdejmie mu szwy. Koty przechodzą na dietę dla kastratów - żarełko o odpowiednim ph... Co do szczylka na tymczasie: Wszystko w porządku, mały jest już odrobaczony wstępnie, jutro druga dawka, następna za dwa tygodnie... potem szczepienie lub ewentualnie szczepienie może być już w domku docelowym... jak się dogadamy... Szczenior zrobił już kilka koopek i na szczęście nie ma rozwolnienia... Je puszeczki i suche znanej firmy ;-) , dojada białym serkiem... ogólnie nie je za dużo i nie grymasi... potem sobie śpi i czasem popiskuje (pewnie te robale mają wtedy bal :angryy: , ale już niedługo!!!), bawi się z Inką albo ona nim... zaczepia jednego kota - obszczekuje i obskakuje, zachęcając do zabawy (raczej bez wzajemności, choć Junior nie boi się końskich zalotów Platona, więc aż mnie to dziwi...). Mały przesypia grzecznie z pańcią i stadem całą nockę, jak musi, zeskakuje z rogówki i biegnie do kuchni załatwić potrzebę, potem wraca, wspina się na rogówkę i popiskuje, więc na śpiąco go wciągam i śpimy dalej... Stado chyba jednak ciut zazdrosne, zwłaszcza koty, bo dzić od niepamiętnych czasów spałam otoczona ze wszystkich stron zwierzadłami: Platon w nogach, wyżej Inka chuchająca mi do ucha, po drugiej stronie przy twarzy - szczenior, od kolan zaś w dół - Junior i wreszcie Byron... well jest jeszcze trochę wolnego na wysokości korpusa pańci, ale na razie wystarczy...
-
Dobranoc, Synku, dobrej nocy, Neris!