Jump to content
Dogomania

mimiś

Members
  • Posts

    4849
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by mimiś

  1. kupię obcinacz do pazurów [psiak 10kg]
  2. Dzieki,Elzbieto, jeżeli jest juz wątek to prosze o zamknioecie tego-nie ma co dublować...
  3. Nie wiedziałam gdzie to napisać,a mimo,ze na fb o śmierci Pani Anieli było głosno, tutaj nie znalazłam wpisu na ten temat ..Zmarła jedna z nas [chociaż na dogo od dawna zbanowana ] pewnie wielu starych dogomaniaków Ją pamięta . Wybrałam dział Tęczowy Most ,bo pewnie nie miałaby nic przeciwko temu ..... zacytuję słowa Katarzyny Sliwy- Łobacz: "Właśnie zmarł ktoś wyjątkowy - Aniela Roehr - ikona ruchu ochrony zwierząt, wojownik i Prawdziwy Człowiek. Nie była jednoznaczna i łatwa do zdefiniowania - zawsze miała własne zdanie i była bardzo bezkompromisowa. Nie istniały dla niej układy i półśrodki, w sprawach zwierząt i w całym swoim życiu była prawa, choć często jej wypowiedzi były kontrowersyjne i potrafiła być agresywna. To ona walczyła z masowym mordowaniem psów na warszawskim Paluchu, kiedy nam nie śniło sie nawet, że zajmiemy się zwierzętami. To ona wymyśliła akcję sterylizacji marcowych jako Stowarzyszenie Arka, jeżdziła na interwencje. Nikt tak jak ona nie potrafił rugać urzędników i zmuszać policję i powiatowych do działania. Różnie między nami bywało - czasem obrażałyśmy się na siebie na pół roku, ale zawsze potem jak by nigdy nic zaczynałyśmy współpracować. Na zawsze zostanie dla mnie wzorem Wojownika o sprawę. Umierała świadomie, chciała jeszcze uporządkować swoje sprawy, ale nie zdążyła. Rak trzustki przerwał wszystko co zaczęła. Wiem, że nie chciałaby łez, miała ogromne poczucie humoru. Bardzo specyficzne. Nigdy nie zapomnę interwencji z Anielą, kiedy wpadła chłopu na podwórko wrzeszcząc: "Carringtony pierd....e, mercedes w garażu, a pies bez wody " Taka była..... Teraz chodzi gdzieś po łąkach z ukochaną sunią Felą, która zmarła kilka tygodni temu...... A z nimi idą te wszystkie, którym pomóc nie zdążyła, choć próbowała z całych sił. Nie zdążyła, ale walczyła o karę za ich męczeństwo....."
  4. zamawiajcie juz dla Polci ;)
  5. racja, poczekam z osądem -niech sie wyjasni..
  6. ja tylko chciałam dorzucić uwagę odnosnie wieku Pana: często na wątkach wypływa ten problem ,zwłaszcza kiedy adopcja dotyczy młodego psa.Rozumiem te obawy w stosunku do prawdziwych staruszków ale ...ludzie! 60 lat to naprawde nie starosc! to po prostu dojrzały facet. Jest tu na dogo sporo osób w podobnym wieku -albo niewiele im brakuje , prowadzą fundacje,przytuliska,zajmują sie WIELOMA psami i jakos sobie radzą .
  7. jest gdzies na dogo wątek p.Ali Orzechowskiej z Warki i jej przytuliska -ale nie moge znaleźć
  8. zaginął tydzień temu gdzies w rejonach ochoty-Mokotowa stareńki " pudelek " czarno-siwy ,bezzębny [coś tam zostało ale niewiele...] sredni-mały ,w szelkach,zaczipowany- ale wiadomosci o nim-brak. gdyby trafił na Paluch -bardzo proszę o info na pv -to pies znajomych mojego syna, znaleziony rok temu :(
  9. Czy ktos zna to stowarzyszenie?- bo nie moge znależć info o osobach ,działalności-zadnych konkretnych danych.... Stowarzyszenie Vox Animalium-Pro-Animal Association - podobno z Kielc...
  10. kopiuję sama siebie :"pieniądze od bluess [12,20] i werenn [30zł] =42,20 przekazane do rąk własnych Pani Joli , która jeździ z psami do kliniki po "mojej " trasie.Dziękujemy! fanty do w/w wysłane rano. uff, bazar zakończony:) razem uzbierało się 174zł tadam!!!!" wiadomość od Joli-"znajdki" będą na Dniach Ziemii-26.04 W "Znajdkach " nowe psy, miedzy innymi niewidomy Homerek-na razie przebywa w lecznicy -zapraszamy do obejrzenia na fb- https://www.facebook.com/znajdki
  11. kopiuję ze strony "znajdek" : "Nasz kochany stareńki Edyp odszedł za Tęczowy Most. Pani Jola walczyła o Niego codziennie przez ostatnie dwa tygodnie.Odszedł wiedząc,że jest kochany.Zostały wspomnienia ze spacerów i zdjęcia.Smutno ogromnie......"
  12. Edypek wygląda bardzo marnie :( a Albercik nienajgorzej: [zdjęcia w trakcie powrotu z lecznicy] Rozliczenie bazarku książkowego: black sheep -40zł :) selenga-35zł :) basia 111-40,50zł :) mariusz pp-16zł :) razem 132zł - przekazano" na pieluszki " w dniu dzisiejszym Szefowej Joli Boczkowskiej .[prosimy o potwierdzenie;)]
  13. rozmawiałam z Jolą -wysłała zgłoszenie,jak zatwierdzą to bedziemy ;)
  14. dokładka ! http://www.dogomania.com/forum/topic/145831-zamieniamy-ksi%C4%85%C5%BCki-na-majtki-dla-znajdek-do-0703-g22-dok%C5%82adka/
  15. Bazarek dla niepełnosprawnych maluchów z fundacji ZNAJDKI : http://www.dogomania.com/forum/topic/145831-zamieniamy-ksi%C4%85%C5%BCki-na-majtki-dla-znajdek-do-0703-g22/?p=16104853
  16. `znajdkowy bazarek,na majtki ;) : http://www.dogomania.com/forum/topic/145831-zamieniamy-ksi%C4%85%C5%BCki-na-majtki-dla-znajdek-do-0703-g22/?p=16104853
  17. sprawa stara ale wyrok nowy,a facet praktykuje nadal! czyli ktos leczy u niego swoje zwierzaki .. no i ma sklepik internetowy: http://www.ezoo.pl/pl/p/PRIME-GPS-LOKALIZATOR-ZWIERZAT/5850?fb_action_ids=1485931168326308&fb_action_types=og.comments
  18. "Lekarz weterynarii z Obornik Śląskich, który oprócz przychodni prowadził również hotelik dla zwierząt, miał znęcać się nad zwierzętami. I to ze szczególnym okrucieństwem. Stefan G. chciał na przykład przepędzić z trawnika starego, pozbawionego słuchu psa. Ten nie słyszał komend, więc został skopany. Głową innego psa weterynarz miał uderzać o kafle. Robił to tak długo, aż zwierzę ze strachu zaczęło się wypróżniać. Mężczyzna przygotowując do zabiegu maltańczyka, chwycił psa za sierść i uderzył jego głową kilka razy o stół operacyjny. Zrobił to z taką siłą, że zwierzę straciło przytomność. Świadkowie mówili, że G. uderzał też psami o betonowy mur, bił je gumową pałką lub kopał." Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35768,17451793,Weterynarz_bestialsko_znecal_sie_nad_zwierzetami_.html#ixzz3Sl6lQpNd pan weterynarz ma sie swietnie :https://www.facebook.com/stefan.gut.56?fref=ts
  19. dziewczyny,jeszcze niby kupa czasu ale pliss kto moze zaplanujcie wolne , zbierajcie fanty no i zgłoszenie trzeba wysłać .. "W Polsce Dzień Ziemi obchodzony jest od 1990 roku. Tradycją jest finałowy festyn na Polu Mokotowskim w Warszawie, który gromadzi corocznie tysiące uczestników, w tym roku odbędzie się 26 kwietnia w godzinach 10.00 - 18.00 w Warszawie, park Pole Mokotowskie."
  20. bardzo dziekuję za odpowiedź. .- że psy smutne to nie dziwne.. Kejciu w tobie teraz nadzieja,ze cos sie dla tych psów wydarzy, może rusza jakies ogłoszenia jakby udało sie zrobić zdjęcia...
  21. wstaw ,prosze foty-wszyscy chetnie zobaczymy ;)
  22. Fundacja w ostatnim czasie musiała opłacić faktury za przeprowadzone operacje u Lisi, Puszka i Sparkiego. Zwierzęta wożone są na rehabilitację na Ursynów to wszystko wymaga dużych nakładów.-bardzo,BARDZO prosimy o pomoc! :)
×
×
  • Create New...