Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Dom wydawał się odpowiedzialny. Wydawało się,że chcą pomóc Bojce, ale rzeczywiście do tej pory nie zrobili niczego z zaleceń behawiorystki :( Ja też uważam,że sunia nie powinna tam zostawać, sytuacja nie jest komfortowa ani dla niej ani dla domowników. Nie wyobrażam sobie, jak można krzyczeć na i tak już przerażoną psinę :( Nie chciałabym jej wieźć z powrotem taki kawał drogi do Murki, szukam jakiegoś hoteliku bliżej Śląska. Może ktoś mi podpowie coś w tej kwestii ?
  2. Bojka wraca z adopcji :( Jestem w stałym kontakcie telefonicznym z ds suni, dzisiaj też rozmawiałam dwukrotnie i wychodzi na to,że ludzie nie poradzą sobie z nią... W piątek była tam behawiorystka, (za którą zapłaciłam ja, nie ds! ), ludzie wysłuchali jej, ale do tej pory nie zastosowali żadnego z zaleceń, widocznie aż tak bardzo im nie zależy. Bojka jedynie w towarzystwie ojca czuje się pewnie, dziewczyny i jej matki boi się. Chodzi z podwiniętym ogonkiem, płacze , wyje i zdarza jej się nabrudzić w domu :( Za to wszystko jest karcona, co na pewno nie pomaga ... Strasznie mi żal Bojki, ale chyba już nic nie da się tam zrobić :(
  3. Miło tutaj wejść, takie dobre wiadomości i zdjęcia cudne :) Wszystkim malutkim, większym i dużym suczkom życzę takich domków :)
  4. Mam nadzieję,że oba pieski nie zasiedzą się w hoteliku :)
  5. OK, dzięki :) Nie wiem, czy mi się uda w ten sposób... Ja zwykle pierwszy cytuję, a pozostałe wstawiam w cudzysłowie. Dziękuję sharko za kolejną wpłatę - 30zł dla kotów :) Mam jeszcze poprzednie wpłaty sharki 10zł i bakusiowej 50zł oraz 50zł od Pani Ani z domu stałego dwóch małych koteczek, czyli w sumie jest 140zł. Zaraz robię przelew na konto wetki w Izbicy.
  6. To jest właśnie ta sunia: tutaj już po sterylce:
  7. Zapraszam:
  8. Dzięki wielkie Tyś(ko) :) :) Ogłoszenia są super !!
  9. Tysiu, rób z tego co jest :) Psy na pewno są przyjazne, mają fajne charaktery, suńka mała,wysterylizowana, na smyczy pewnie niebawem nauczy się chodzić. Jogiego się ciachnie za kilka dni pewnie, na smyczy już ładnie chodzi. Jak tylko zwolni się miejsce , to Murka weźmie go na pewno do domu, żeby wiedział, do czego służy kanapa :)
  10. Tyś(ko) ruszaj z ogłoszeniami :) Super! Chciałabym coś wpłacić w przychodni w Izbicy. Do Royal Vetu w Zamościu po niedzieli wpłacę ok. 300zł z bazarku na fb, więc tam zostanie już stosunkowo niewiele do spłaty ;)
  11. Murko, dziękuję za zdjęcia i opis psiaczków. No i za imię dla suni :) Tyś(ko) kochana, nie pytaj o pozwolenie, tylko rób ogłoszenia :) Jestem Ci bardzo wdzięczna :)
  12. No tak, różnie to bywa z tymi adopcjami, ale bądźmy dobrej myśli. Na wątek piesków oczywiście zapraszam :)
  13. Ja też bardzo się cieszę,że na plusie :) Hurra!!! Dziękuję cioteczkom za pomoc w spłacie: sharka, ranias,jess, Elf i Mango, Aldrumka, Olena84, i wszystkim innym, których tutaj nie wymieniłam :) :) :) :) :) Chciałabym jeszcze do końca roku spłacić długi w przychodniach za koty,żeby w nowy rok wejść bez długów, zobaczymy - może się uda. Pomyślałam,że dochody z bazarków, które będą się niebawem kończyć można by było przeznaczyć na długi kotów?
  14. Ta wetka liczy nam na prawdę po kosztach, kotka siedziała u niej kilka miesięcy; chociaż jest ładna, to nikt jej nie chciał, bo to dzikuska. Siostra wetki wzięła ją z konieczności, właściwie z litości, bo pewnie do tej pory by siedziała w klatce. To jest ta kotka: Wetka nie liczy nigdy kosztów operacji czy zabiegów, tak, jak np było w przypadku Uszki, czyli tej kotki z nowotworem ucha, policzyła tylko za badanie histopatologiczne, którego sama nie robiła, musiała wysłać wycięty guz do Lublina. Gdyby wszyscy weci tak liczyli za bezdomne zwierzęta, to byłoby o wiele łatwiej.
  15. O, widzę,że jest nas już więcej, cieszę się :) Dziękuję za przybycie :) Poker - dziękuję bardzo za propozycję zgłoszenia do Akcji Sterylizacji, ale zrobiła to już konfirm31 :) Teraz czekamy na decyzję.
  16. Zapraszam do nas ! Na razie jest nas trójka: sunia, piesek i ja :) :) :)
  17. Mała, ok.6kg sunia i niewielki piesek kilka tygodni temu pojawiły się na terenie jednej z firm w Zamościu. Nie wiadomo, czy zostały wyrzucone razem, czy połączył je podobny los: bezdomność. Nie wszyscy byli zadowoleni z obecności psów, część osób przepędzała je, większość była obojętna, ktoś jednak dawał im jeść. Psy trzęsły się z zimna, ale nikomu nie przyszło do głowy postawić im jakąś budkę. W dodatku suczka była coraz grubsza... Któregoś ranka ktoś widząc drżącą z zimna sunię, zadzwonił do schroniska,będąc przekonanym,że tam się nią zajmą,że wreszcie nie będzie marzła, nie będzie przeganiana itd, itp. Przerażoną suczynkę zabrano, piesek został, wyjąc i płacząc za swoją towarzyszką :( Psy na szczęście znowu są razem i to nie w schronisku. Po wielu perypetiach trafiły do weta, zostały odrobaczone i odpchlone; a suni wykonano usg, które niestety potwierdziło zaawansowaną ciążę :( Wiadomo jaka jest decyzja: sterylizacja aborcyjna. Zakładam wątek, ponieważ psy trzeba umieścić w hoteliku, a nie mają żadnych deklaracji finansowych, ani innych sponsorów. Oczywiście najprościej byłoby suczkę zostawić w zamojskim schronisku, psa również tam oddać i po kłopocie. Ale nie mam sumienia tego zrobić, nie darowałabym sobie tego nigdy. Dlatego jestem tutaj i szukam dla nich pomocy. Pieski są sympatyczne, bardzo przyjazne i proludzkie, mam nadzieję, że los się do nich uśmiechnie i nie zagrzeją długo miejsca w hoteliku. Zobaczcie, jak proszą o pomoc:
  18. Dziękuję Ci bardzo !!! Dziękuję, już byłam na wątku Akcji i uzupełniłam zgłoszenie o dane przychodni i kwotę (210zł).
×
×
  • Create New...