Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. 21 czerwca wysłałam na pw wyjaśnienia i podałam swój nr konta, ale nie dostałam jeszcze zwrotu 250zł
  2. Dziękuję za wpłaty : sharka - 30zł ( 04.07) i LocaiBenio - 30zł (14.07) :) :) Przeznaczę je na dług kotów, jeśli można .
  3. Dziękujemy Ci bardzo :) Z Chełmskiej Straży Ochr. Zwierząt otrzymałam potwierdzenie wpłat od następujących osób: Maria D. 100zł, Małgorzata B. 300zł, Małgorzata S. 100zł. Dziękujemy za pomoc :)
  4. Dziewczyny, szukam osoby, która mogłaby zgłosić suczkę do sterylizacji do Ostatniej Szansy. Ja już wyczerpałam limit chyba do końca roku, a była pilna potrzeba wykonania zabiegu. Na wsi pod Zamościem błąkała się suczynka, nie mogłyśmy jej zostawić zaciążonej. Koleżanki spoza Dogomanii zaczęły wpłacać stałe deklaracje, ale zgłosić będą mogły po upływie 3 miesięcy.
  5. Dobrze,że ludzie dali mi kilka dni, mam nadzieję,że uda się ten problem rozwiązać. A tymczasem zapraszam na kolejny bazar:
  6. Zostały jeszcze trzy szczeniaki z ośmiorga rodzeństwa, jest malutka suczka z trzema kilkutygodniowymi szczeniakami zabrana z ogródków działkowych, gdzie zaciążoną ktoś przerzucił przez ogrodzenie; duży czarno-biały psiak w hoteliku u Murki, ruda sunia kulejąca na łapkę też u Murki, biało-czarny nieduży piesek zabrany ze wsi pod Zamościem, gdzie go porzucono; kudłaty Misio przebywający na wsi u ludzi, którzy nie przegonili go i przetrzymają do znalezienia mu domu ( zapewniamy karmę), Reksio w hoteliku pod Lublinem, no i Dziadzio Pirat . Mam też kolejny problem, chodzi o kotkę, która kilka tygodni temu pojechała do domu w Skawinie. Dzisiaj właśnie pan zadzwonił, że kotka bardzo rozrabia i muszą ją oddać... Nie wiem, gdzie mam ją zabrać, u naszej wetki w Izbicy przepełnienie, prosiłam o kilka dni na zorganizowanie czegoś, ludzie obiecali przetrzymać ją jeszcze kilka dni . Czy może ktoś zna jakieś miejsce w Krakowie, gdzie mogłabym umieścić kicię,żeby nie wieźć jej kilkaset kilometrów z powrotem do Zamościa?
  7. Zapraszam na bazarek:
  8. Oj, urosły, urosły ... A niestety, trzy jeszcze czekają na domy. Dziewczyny, kilka dni temu koleżanka była w zamojskim w schronisku, wróciła oczywiście zdruzgotana stanem psów i warunkami tam panującymi. Szczególnie jednak przejęła się losem starszej chyba ONki, która ledwie szła, właściwie wlokła się, cała była mokra i utytłana w błocie czy odchodach. Mam dwa zdjęcia tej psiny, ale one nie oddają jej stanu. Nie wiem jak pomóc, wraz z koleżankami mamy pod opieką 7 dorosłych psów i 6 szczeniaków, nie damy rady ... Ale gdyby znalazł się ktoś, kto byłby w stanie zaoferować jakąś pomoc, to logistycznie jesteśmy do dyspozycji.
  9. Mam dobrą informację: Trzy szczeniaki z sześciorga rodzeństwa od niedzieli są już w nowych domkach :) Aza, czyli suczka z łańcucha również w niedzielę pojechała do domu :) Gabi zamieszkała w Józefowie k/Otwocka, a Arczi i Maylo we Wrocławiu .
  10. Jeżeli chodzi o okres karencji to nie wiem, jak jest teraz, ale kilka lat temu, kiedy ja zadeklarowałam stałe wpłaty można było zgłaszać już po pierwszej wpłacie.
  11. Dziękuję agat21 za wpłatę 20zł na karmę dla Dziadzia :) Wczoraj kupiłam 2kg suchej Boscha:
  12. Do dzisiaj nie udało im się skontaktować z Fundacją, nie dostały odpowiedzi, a sprawa jest dość pilna, bo chcą zgłosić zaciążoną suczkę do sterylizacji. Pojechały do pewnej wsi pod Zamościem po wyrzuconego tam pieska, a natknęły się na niewielką suczynkę.
  13. Dług za chwilę zostanie uregulowany dzięki bazarkowi zorganizowanemu na forum ogrodniczym OAZA przez danuta1 :) Czekamy na wpłaty i podsumowanie .
  14. Wracam do powyższego tematu, ponieważ 6 szczeniaków trafiło pod moją ( i moich koleżanek ) opiekę. Wszystkich było 8, dwa pojechały razem do cudownego domu w Lublinie, a pozostałe czekają w dt pod Zamościem. Są dwie suczki ( brązowe) i cztery pieski. Było kilka telefonów w spr. adopcji, jeden chłopak ma jechac do Wrocławia, dom sprawdzony, szukamy transportu. W spr. adopcji suczki dzwonił człowiek z Józefowa pod Otwockiem, ale nie mogę znaleźć nikogo do przeprowadzenia wizyty p.a. Pan już się trochę niecierpliwi, czeka od ubiegłego tygodnia i boję się, że może sobie znaleźć innego pieska. Może ktoś coś podpowie? Rozmawiałam z Asią z Otwocka, która była na wizycie dla kocurka Zyzia, ale ona tym razem nie ma za bardzo możliwości pojechania tam. Zobaczcie akie słodziaki czekają na domy:
  15. Kolejne psie nieszczęścia: malutka sunia z trójką dzieci zabrana z ogródków działkowych w jednej w gmin koło Zamościa. Miejscowi od miesiąca patrzyli na dramat suni i tylko jedna osoba zanosiła jej jedzenie, ale nie przyszło jej nawet do głowy aby zrobić chociaż maluchom posłanko. Nie wiem, jak przeżyły te ulewy i zimno. Zostały uratowane, są w miarę bezpieczne, nie ma dla nich innego miejsca niż prowizoryczny kojczyk w pomieszczeniu gospodarskim u kobiety na wsi. Sunia wygląda na młodą. Ktoś ją musiał przerzucić przez ogrodzenie jak była jeszcze w ciąży i tam urodziła w krzakach malin... Biedactwo jest przerażone, ale wdzięczne za pomoc.
×
×
  • Create New...