Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. No,Andzia męża masz super;podziękuj mu w imieniu dogomaniaków i suńki.
  2. właśnie rozmawiałam z Murką. uzgodniłyśmy,że pojedzie jednak jej mąż.
  3. mam nr tel. ,będę dzwonić,tylko mam nadzieję,że nie będą wyjeżdżać wczesnym wieczorem do tego Opola lecz troche później.
  4. Dzięki Basiu kochana! A męża pozdrów, bo pewnie i tak jest "w porzo". Transport będzie,właśnie rozmawiałam przed chwilą w tej sprawie, tylko nie wiem, na kórą najpóźniej Kropka ma dotrzeć do Tarnobrzega. Jak juz będzie wiadomo, to dogramy szczegóły.
  5. [quote name='mania1979']Witam,udało wreszcie mi się zalogować.Teraz mogę wam dokładnie opisać jak czuje się Adelcia. Jest już po operacji,jak okazało się miała na jajniku 3cm cystę,która była najprawdopodobniej przyczyną krwawień.Do tego macica była bardzo zmieniona.Kondycyjnie całkiem nieźle,już pierwszego dnia wskakiwała na łóżko :lol:.Ładnie spaceruje na smyczy-ale tylko ze mną.Z nikim innym nie chce chodzić..:-( po schodach muszę nadal ją wnosić.Mam nadzieję że i to przezwycięży.W domku zachowuje się normalnie,merda ogonkiem,szczeka z radości jak wracamy z pracy.Jest bardzo kochana. Uwielbia naszą sunię,liże ja po pyszczku:eviltong:,co nie zawsze podoba się Sabci.Ale zgadzają się ze sobą.Siedzą same w domu i nic się nie dzieje. Uwielbia spać na kanapie;),ma przepustki na wszystkie łóżka;)[/quote] Brak słów rzeczywiście... Mania wrzuć nam jakies zdjęcia tej sielanki, please!!!!!! Ja chcę tę szczęściarę zobaczyć w domowych pieleszach na łóżkach i kanapach i w ogóle. Zamość dziękuje za to wszystko!!!!!!!!!!
  6. Basiu - dzwoniłam do Kasi. Mogą zabrać Kropkę. tak jak pisałaś, będą jechać do Opola w czwartek w nocy lub w piątek o świcie. Będę próbowała szukać tego transportu z Janowa do Tarnobrzega, tylko gdzie suńkę dostarczyć w czwartek ?
  7. trzymamy kciuki za wyniki tej wizyty przedadopcyjnej. ostatnio taki wysyp niechcianych bassetów a tu zima za pasem.
  8. [quote name='Gustaw']Alunia ja tylko wstępnie rozmawiałam. Pani z Jastrzębia jest gotowa wziąć sunię i sama po nią przyjechać. W rozmowie wykazała się przygotowaniem na różne sytuacje, plucie hi hi, siusianie i trudności. Ja przekazuję potencjalnych chętnych luce, gdyż ona już dalej prowadzi sprawę. Domów szukam dalej. To chyba należy brać pod uwagę ten domek, skoro ani plucie ani inne bassecie numery pani nie zrażają. To bardzo ważne, a wiem jak jest posiadając trzy niesforne parówy. Oczywiście pewnie wszystko okaże się po sprawdzeniu domku podczas wizyty przedadopcyjnej.
  9. sunia pewnie juz na stole operacyjnym. Jestem z tobą sunieczko, tzrymaj się!
  10. [quote name='Basia1968']Tak oczywiście będzie jak najbardziej mozliwośc wzięcia Brawurki w drodze powrotnej. W piątek jest tez ywjazd do Opola z Tarnobrzegu, zabrana zostanie między innymi sunia z Rzeszowa.[/quote] Basiu ,a nie dałoby się w piątek zabrać Kropki, bo do Opola jedzie się przez Chorzów (prawie, trzeba zboczyć dosłownie kilka km chyba) ???
  11. dzwoń, dzwoń i najlepiej dobre wieści nam tutaj przekazuj
  12. Boże,znowu basset!!! Gustaw - jakie sa szanse na ten domek?
  13. jeżeli jutro nie będzie za późno,to pewnie coś dorzucę; w tej chwili jeszcze nie mogę zadeklarować . na wszelki wypadek przypomnijcie mi na pw ( chyba skleroza!)
  14. no to trochę rzeczywiście wyniesie. ile jeszcze brakuje po ostatnich deklaracjach?
  15. środa już minęła, czy wiadomo co z tym domkiem????????
  16. a z wpłat nic juz nie zostało? dom będzie bezpłatny,więc może te pieniądze przeznaczyc na transport. chyba,że czegoś nie doczytałam.
  17. [quote name='Basia1968']jejkuuuuu - będe się cieszyć bardziej gdy w domku juz bedzie Do Krakowa może Kropeczka jechać z Tarnobrzega 4 października między 13 a 14 –niestety tylko taka trase udało mi się skołować. Myślcie[/quote] Jak to niestety Basiu, jakie niestety? To bardzo dużo! 4 października to niedziela? Może ja spróbuję coś pomyśleć z Janowa Lub. do Tarnobrzega,ale w poniedziałek dopiero miałabym ewentualne potwierdzenie. A może z Krakowa do Chorzowa zabrałby ją przyszły domek? Jest jakaś szansa?
  18. piękna suńka i widać,że lgnie do ludzi. ona tam pod tym drzewem cały czas czekała na swojego człowieka, przecież powiedział żeby została to została
  19. ja tez mam nadzieję,że wszystko OK. Nie mogę się dodzwonić do Andzi, tutaj też nic nie pisze... Wczoraj mieli zawieźć suńkę do weta na następnie do dt w Piasecznie. Chciałabym wiezdieć,co się dzieje
  20. andziu, kochana może uda Ci sie wstawić chociaż to zdjęcie z komórki,co? Wnioskuję z niego ,że jest to suczka trikolor.
  21. Chwała Bogu ,że biedactwo przeżyło noc!
  22. wklejam link do wątku sunieczki z lasu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1157/zrozpaczone-psie-serce-porzucone-w-lesie-147338/#post13031517[/URL]
  23. Rozmawiałam z andzią ,suczka dzisiaj wieczorem była tam nadal,dostała jedzenie i mam nadzieję,że szczęśliwie doczeka w tym okropnym lesie do rana.Jutro andzia z mężem mają zabrać ją do kliniki a potem do dt. Będzie to niestety dom płatny, ale najważniejsze ,że znalazł się tak szybko, bo suńce w każdej chwili grozi tam niebezpieczeństwo chociażby ze strony innych zwierząt . Oby tylko nic złego dzisiejszej nocy jej się nie stało skoro pomoc już tak blisko. Doba w dt ma kosztować 10 zł . Ja zobowiązuję się opłacić dwa tygodnie pobytu suńki ,ale bardzo proszę o pomoc,bo jeżeli będzie sterylizowana to musi pozostać tam zapewne dłużej. W kwestiach związanych z lekarzem i tego typu kosztach wypowie się andzia,ponieważ ona prowadziła rozmowy i robiła już jakieś uzgodnienia. Kładę się spać z nadzieją,że jutro sunieczka też będzie mogła wreszcie spokojnie i bezpiecznie zasnąć w domku. To nic ,że czasowym; na stały też przyjdzie czas. Biedactwo ,nawet nie mogę sobie wyobrazić jak ona tam sama w ciemnym, zimnym i obcym lesie spędza te dnie i noce...
  24. andzia odezwij sie do mnie, podałam Ci na PW mój nr telefonu. Być może będę mogła pomóc w umieszczeniu suńki w bezpiecznym miejscu. Tam jednak, gdzie suczka miałby przebywać jest problem z transportem np do lekarza. czy moglibyście to wziąć na siebie? Jak duża jest suczynka? I co sądzicie o sterylce teraz?
  25. nie wiem czy dobrze pamiętam ale wydaje mi się,że ktos zaoferował sfinansowanie sterylki .Jeżeli tak, to główne koszty mamy załatwione. Opłata za obecny dt jest niewielka więc myslę,żeby może nie zbierać na razie kaski, sama nie wiem - może po prostu byc w gotowości do wpłaty w razie potrzeby.
×
×
  • Create New...