limonka80
Members-
Posts
4501 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by limonka80
-
Bardzo dziękuję wszystkim wspierającym Lolę, nie przypuszczałam, że tylu osobom jej los nie będzie obojętny
-
Na moje konto wpłynęła wpłata od Nesiowatej w wys. 20 zł, bardzo dziękuję Przelałam na konto p.Ewy jako dopłatę do m-ca stycznia. (doba to 12 zł x 31 dni = 372 zł) Łącznie z wcześniej dokonanymi wpłatami Poker i Mayaha po 175 zł daje to kwotę 370 zł.
-
Dla Loli wpłynęły następujące wpłaty: Monika z Katowic + 30 zł 05.01.2026 r. Elik + 30 zł 05.01.2026 r. Pani Agnieszka + 30 zł 05.01.2026 r. KAAS1 + 30 zł 05.01.2026 r. Skarpeta Talcott + 400 zł 05.01.2026 r. stan na dzień 05.01.2026 r. : + 520 zł
-
Bardzo dziękuję za wsparcie Loli. Już wysyłam konto
-
Bardzo dziękuję Otrzymałam informację, że 400 zł jest już na koncie DT.
-
Pięknie z Lolą dziękujemy za bazarek
-
Tak, razem z Jadzią tworzą przebojowy duet
-
-
-
Bardzo dziękuję za wsparcie Loli. Tak, Lola lepiej trafić nie mogła.
-
Otrzymałam wiadomość z DT Loli, że wpłynęły dwie wpłaty w wysokości 175 zł od Poker i Mayaha. Pięknie dziękuję Lola ma opłacone utrzymanie za styczeń 2026 r.
-
Tak.
-
Mam nadzieję, że nie wyszłam z wprawy w skarbnikowaniu
-
.Wpłaty pójdą do p.Ewy, tak bedzie szybciej i prościej, ale ja będę prowadziła tu na wątku rozliczenie na podstawie otrzymanych od niej informacji o wpłatach.
-
Wsparcie dla Loli zadeklarowała też Anecik - 100 zł jednorazowo oraz 50 zl miesięcznie. Bardzo dziękuję.
-
Bardzo dziękuję, Tobie i pani Agnieszce, wyślę numer konta DT Loli.
-
Bardzo Wam dziękuję, wyślę na priv numer konta DT w którym mieszka Lola.
-
Bardzo Wam dziękuję. Wyślę na priv numer konta DT w którym mieszka Lola, tak będzie szybciej.
-
Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie i za to, że los Loli nie jest Wam obojętny. Nie spodziewałam się ktoś tu jeszcze zagląda ...
-
Było kilka psów spoza dogo, ale z tych o których ja wiem, nie został już żaden. Na dogomanii jest Lola i Sabinka. Sabinka ma wątek, informacje o sytucaji Lola są tutaj, na wątku maleństw. Zebrane po śmierci Basi środki skończyły się, tu na wątku jest dokładne rozliczenie. Lola przebywa w DT w Krakowie. Koszt pobytu to 12 zł/doba. No i od czasu do czasu dochodzą koszty weterynaryjne.
-
Jestem osobą której przekazano informację o tym, iż Lola nie będzie już utrzymywana przez dotychczasowego opiekuna. Kilka razy zabierałam się by napisać o sytuacji suni. Za pierwszym razem tuż po otrzymaniu informacji o tym, iż podjęta została decyzję o zaprzestaniu przekazywania środków na jej utrzymanie, jednak wykasowałam wpis, gdyż to co napisałam (choć było to dokładnie to, co myślałam i dalej myślę o sposobie załatwienia tej sprawy) to jednak ze względu na fakt, że Basia darzyła Figunię szacunkiem i sympatią, uznałam że zatrzymam swoją opinię dla siebie. O istnieniu Loli dowiedziałam się około roku po śmierci Basi, gdy zostałam poproszona o pośrednictwo w przekazywaniu pieniędzy do DT w którym przebywa Lola, ze względu na trudności w kontakcie pomiędzy DT a opiekunką Loli. Pośredniczyłam w przekazywaniu opłat, z pieniędzy zebranych po śmierci Basi regulowałam opłaty za szczepienia i leczenie Loli. Nie miałam żadnych problemów z kontaktem z P. Ewą z DT, choć nie znałyśmy się wcześniej. Cena za pobyt Loli w DT wynosi 12 zł /doba - chyba najniższa z możliwych, a mimo to zaczęły pojawiać się sygnały świadczące o planach zaprzestania przekazywania wpłat utrzymanie Loli, sugestie że Lola powinna już dawno znaleźć dom, pretensje do DT że Lola robi zbyt małe postępy. W końcu otrzymałam wiadomość że ostatnia wpłata za pobyt Loli wpłynie w grudniu i tyle. Co mnie tak zbulwersowało ? Sposób załatwienia sprawy, przekonanie że poinformowanie kogoś o swojej decyzji zwalnia od odpowiedzialności której się podjęło. Po śmierci Basi pozostało w kilku miejscach kilka psów (spoza dogo) które wyciągnęła ze schronu i sama opłacała, a o których wiedziałam, i gdy Jej zabrakło wspierałam finansowo do ich adopcji albo śmierci. To były sieroty po Basi. Jednak Lola nie jest sierotą po Basi, decyzja o wyciągnięciu suni ze schroniska i zapewnieniu jej utrzymania była podjęta świadomie przez dorosłą osobę i poinformowanie o tym, że zostawia się psa na pastwę losu i uznanie tego za wystarczające tak mnie oburza.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
limonka80 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Bardzo mi przykro Serce pęka kiedy chorują, a nic nie można zrobić ... Choć swoim odejściem Niusia złamała Ci serce, to miała ogromne szczęście że Cię spotkała. Czuła że jest kochana i była szczęśliwsza niż większość psów dożywających długich lat. Tobie najciężej, mocno ściskam