Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Zdrowiej Misiu! Nie zaczynaj od chorowania nowego, lepszego okresu w swoim życiu :nono:
  2. Czy już wiadomo co dolega Misiowi?
  3. [quote name='Rudzia-Bianca']I ja zaglądam ;) Dziękuję wszystkim za wpłaty, w nocy uzupełnię wątek kasowy Miśka . A na koniec prośba o kciuki - do chłopaka ma przyjechać Pani w odwiedziny . Zadzwoniła do mnie czy prośba o dt jest nadal aktualna . Jak się chłopak pokaże z dobrej strony to może będzie miał dt . Pani jest w kontakcie z Anetką . Zaciskajcie najmocniej jak się tylko da , pani bardzo sympatyczna .[/QUOTE] Kciuki mocno zaciśnięte :kciuki:
  4. [quote name='AMIGA']A my dziś pobiłyśmy rekord chodzenia w bieżni - prawie pół godziny!!! Ale na szczęście nikt nie widział co my w trójkę wyrabiałyśmy, żeby młoda byla zainteresowana i chciała z rozpędu chodzić :-)[/QUOTE] Chyba zacznę się tam zakradać i podglądać przez okno :evil_lol: To musi być lepsze od durnowatych seriali i komedii :diabloti:
  5. Zaglądam do szczęściarza ;-)
  6. Amiga może sznaucery tak mają? Gapa, sznaucer podrabiany (chyba) też tak ma! Szlag mnie trafia jak widzę jej roztargnienie mojej suki w trakcie załatwiania tak ważnej potrzeby. Potrafi przejść kilka kilometrów, a koopę robi dopiero pod blokiem, dokładnie tak ja Twoja sunia, z nosem przy ziemi, zapominając o tym co robi :angryy:
  7. Śliczny plakacik!!! :happy1:
  8. Czyli Misiu już bezpieczny i w miejscu gdzie spędzi trochę czasu?
  9. [quote name='EVA2406']Macie jakiś pomysł jeszcze, gdzie tą Polkę ogłaszać?[/QUOTE] W telewizji :-) A plakaty drukowane już były? Starsi ludzie nie muszą siedzieć na dogomani ale plakacik czasem jakiś zauważą.
  10. [quote name='Rudzia-Bianca']Na razie nie wysyłam nr konta, jutro się okaże czy Misia nie weźmie przypadkiem koleżanka p.Ani. Jeśli takby się zdarzyło konto nie będzie potrzebne. To nic pewnego dlatego nie chciałam pisać ale nie wytrzymam sama tych nerwów... Jutro niestety dostęp do kompa będę mieć dopiero wieczorem ale gdyby coś dam znać Pauli smsem. Kciukać Ciocie kciukać[/QUOTE] :kciuki: Trzymam mocno :kciuki: i niecierpliwie czekam na rozwój wydarzeń. Bardziej nerwowo tu niż podczas oglądania horroru ;-)
  11. [quote name='Nutusia']Liskowata? Oczęta ma jak sarna (albo arabska księżniczka, z makijażem permanentnym ;))[/QUOTE] Wygląda niesamowicie! Ten pychol jest taki....hm...prawie jak u owczarka szkockiego albo jakiegoś charcika... A kolorki jak ślicznie rozłożone :loveu:
  12. O jak miło, że u Buraska wszystko tak ładnie się ułożyło.
  13. Poczęstuję się banerkiem bo pomóc nijak nie mogę :niewiem:
  14. Zaglądam do chudzinki :loveu:
  15. Czy z jego oczami wszystko w porządku? Na zdjęciach z pierwszej strony ma szeroko otwarte oczy a na tych z ostatniej strony tylko szparki widać.
  16. A ja za Tobą z nadzieję na jakieś wiadomości ;-)
  17. Henio to twardziel :happy1: Szybko się pozbierał ;-)
  18. Nasz akumulator zdechł całkowicie i nie było czym jechać. Przywiezienie nowego kosztowało 20 zł. Gdybyśmy sami go zakładali to nie dali by nam gwarancji.
  19. [quote name='AMIGA']Hurraaaaaaaaaaaa dziś odpaliłam psiowóz. Co będzie jutro po nocy ?:niewiem:[/QUOTE] Hurra!!! Wysyłam pw. [quote name='AMIGA']Przydałoby się pojechac gdzieś poza Kraków, bo takie jeżdżenie i hamowanie na światłach co chwilkę też mu zbyt dobrze nie zrobi :-( [B]Zaczynam się w duchu nastawiać na zakup nowego akumulatora :-( Dawno nie miałam wydatków[/B] :-([/QUOTE] Kupowaliśmy tydzień temu malutki akumulator do naszego malutkiego hyiundaya. Z dostawą do domu i założeniem wyszło 220 zł jeśli dobrze pamiętam. Gwarancja na 3 lata. Nie lubię takich nagłych wydatków zwłaszcza przed wypłatą.
  20. Strasznie długa ta Wasza rehabilitacja :crazyeye: 2 godziny??? No to się Nutusia zmęczy, a AMIGA znudzi :p Czekamy zatem na wiadomość.
  21. Ślicznie Rysiu wygląda :loveu:
  22. [quote name='AMIGA']Dziś niestety musiałam odwołać rehabilitację. Akumulator się ładuja. Jutro rano okaże się, czy to akumulator zastrajkował, czy to może coś całkiem innego. Gdyby nie to, że mamy taką zimę, to nie byłoby problemu, bo przecież mogłabym podjechać z Nusią autobusem. Ale ciągnąć ją po przystankach po bieżni wodnej nie odważę się[/QUOTE] Kiedy następna rehabilitacja i o której? Jeśli mogłabyś dojechać na nią autobusem to w tym tygodniu (oprócz piątku) jeszcze mój mąż prawdopodobnie mógłby odwieźć Was później samochodem do domu jeśli zajdzie taka potrzeba. Tylko muszę o tym wiedzieć najpóźniej do 14-ej.
×
×
  • Create New...