Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. [quote name='AMIGA']Biedne spacyfikowane psy. Terasz mam jeszcze następny zgryz - czy ja odpalę jutro mój psiowóz, bo dziś nie odpaliłam :-( Własnie z narażeniem paluszków wytargoliłam akumulator (w każdym samochodzie sa inne niespodzianki przy tej czynności) i teraz go ładuję. Ale czy to jest akurat kwestia akumulatora?? Ja tego nie wiem :-([/QUOTE] Trzymam kciuki, żeby odpalił. Nam też akumulator zastrajkował kilka dni temu i pomimo całodobowego ładowania, niestety, trzeba było wyskrobać pieniążki na nowy i to z dostawą pod dom. A co z rehabilitacja Niusi w przypadku zdechnięcia akumulatora? Masz transport zastępczy czy przełożysz zabiegi na inny termin?
  2. Witam Poleńkę w poniedziałkowy wieczór :loveu: Nikogo małpa nie próbowała zjeść w czasie weekendu? [quote name='Jasza']A widzisz, muszę dodać do mojej listy "Co potrafią moje psy" :diabloti::evil_lol: Reksio potrafi dać łapkę, usiąść na komendę i zna słowo "stój" o ile w pobliżu nie ma czegoś co mógłby pogonić :cool3:. Wie, co to "miseczka" i "spacer". [B]A Misia...chmm.. Misia jest piękna[/B] :loveu::evil_lol:[/QUOTE] Super!!! Od dzisiaj będę mówić tylko o wyglądzie Gapy :-) Choć Gapa tak jak i Kola siada, waruje i przychodzi do nogi nawet lepiej jak Kola...oczywiście w domu. Gapa nie wchodzi w nocy do łóżka a rano za zezwoleniem. Ale jedno Gapa potrafi prawie doskonale... Ona wkurza mnie okropnie tuptając za mną krok w krok i robi to cicho jak kot. W kuchni jest to nawet niebezpieczne. Jak mi się spieszy albo jestem wyjątkowo zdenerwowana syczę: WYPAD!!! I Gapa znika :oops: Komenda "NA miejsce!" też jest jej znana tylko problem, o które posłanie chodzi, bo moje moje psy mają ich aż 5 choć są tylko dwa i mieszkamy w jednopokojowym mieszkaniu :oops: [quote name='zoja.']Lidan, to Ty tak narzekasz na tą Kolę a to się okazuje, że z niej mały geniusz! Klara między nogami łazić nie chce, bo na zakrętach traci z oczu smaka :) Najgorsze jst to ,że jak przychodzi ktoś obcy to ona sie chowa i nawet na minute nie cche sie pokazać.. Kto przyjdzie temu ddaję w garść smakołyki i każe psa rozpieszczać, a ona dalej schowana.. Tu mam zagwostkę.. Boi sie ludzi.[/QUOTE] E tam...zaraz geniusz :oops: Może w innych rękach Kola byłaby fajnym psem do agility. Ja byłam z nią tylko 4 razy na takich zajęciach ale później pogoda zepsuła nam plany (powodzie, po nich upały) no i skończyła się zabawa :placz: Klara to Twój tymczas? Trudno będzie ją wyadoptować jeśli nie będzie chciała zaprezentować się nowemu domkowi w całej okazałości i z tymi sztuczkami. A jak się zachowuje na zewnątrz? Boi się ludzi przechodzących obok? Może jakby się nie zwracało na nią zupełnie uwagi to prędzej wyjdzie z ukrycia? Długo już jest u Ciebie?
  3. [quote name='EVA2406']Jolcia, to i tak dużo nauczyłaś. Moje wiedzą tylko co to jest: spacerek i idź do miseczki :evil_lol:[/QUOTE] A moje nie wiedzą co znaczy "idź do miseczki" :p O spacerku ich nie informuję i wtedy na ogół są spokojne prawie jak w programie "Zaklinacz psów" ;-) Kola nie umie dawać łapy tylko przybija piątkę z rozmachem. Chodzi przy nodze jak mam smakołyki. Potrafi chodzić pomiędzy moimi nogami, podaje upuszczone przedmioty (albo te które specjalnie ukradła), przynosi papcie. Nie wiem czy jeszcze pamięta ale potrafiła skakać przez niskie przeszkody i przelatywać w krótkim tunelu. Potem inwencja twórcza i zapał mi się wyczerpały.
  4. Witam Polusie niedzielnie :-) [quote name='zoja.']Fajna Isia! :) Uczę swoją tymczaskę Klarę i trochę ukradnę z tego filmiku :) Klara też kumata :) Łapie komendy od pierwszej próby -dłużej się schodzi na koncentracji, bo jak widzi, ze będzie lekcja to uaktywnia się ADHD ;)[/QUOTE] Zazdroszczę (pozytywnie oczywiście ;-) ) takiej pasji i zapału. Ja mam tzw. słomiany zapał i coś zaczynam ale szybko się zniechęcam niepowodzeniami. Brak mi cierpliwości. Kola jest nadpobudliwa i też wariuje gdy tylko wezmę smakołyki do ręki. Ona wtedy robi szybko sama wszystko co potrafi nie słuchając komend. Ona chyba też szybko się nudzi i gdy coś nie wychodzi to w końcu traci zainteresowanie. Gapa w ogóle jest trudna do zajęć bo tak koncentruje się na smakołykach, że nic nie widzi i nie słyszy, a inne formy nagrody nie liczą się dla niej. No ale Gapa ma ze 12 lat więc już nic nie musi ;-) Zoja, jeśli nakręcisz jakiś filmik ze swoimi psami to ja bardzo proszę o pokazanie :-) Przynajmniej napatrzę się na inne genialne psy i nacieszę oczy :loveu: Życzę miłego dnia!
  5. [quote name='Zofija']a na spacerach chce się rzucać psom do szyi.........[/QUOTE] A to mała wredota :diabloti:
  6. Kola też zostaje z drugą suczkę, Gapą :-) Papci nie gryzie tylko jak Nusia zabiera na posłanie ale urządza sobie wędrówki po blatach kuchennych, po stole, po biurku...czasem coś ukradnie, rozerwie, zniszczy... Ja wychodzę np. na zakupy a ona psoci :angryy:
  7. [quote name='AMIGA']Rzeczywiście rzadko się spotyka aż tak chętnego do współpracy psa :-) Czy to Jola_li jest tą nauczycielką?[/QUOTE] Nie mam pojęcia:niewiem: Osobiście znam jedną dziewczynę mieszkającą niedaleko mnie, która ma taki kontakt ze swoim psem ale aż takich sztuczek chyba nie nauczyła swojej Luny. [SIZE=1][I]Próbowałam trochę z Kolą ćwiczyć swego czasu ale moja niecierpliwość i jej nadpobudliwość nie szły ze sobą w parze :shake:[/I] [I]Wczoraj Kola wlazła na biurko i nieco zniszczyła mojego zygokaktusika. Dzisiaj mąż odsunął pufę, po której pewnie tam wlazła więc próbowała dostać się do zamkniętego w pufie ziarna dla ptaków zaokiennych. Na szczęście na rozszarpaniu kawałka wystającej reklamówki się skończyło...tzn do słonecznika się nie włamała ale czy jakiegoś kawałka foli nie zeżarła [/I]:hmmmm:[/SIZE] A jak się zachowuje Nusia gdy zostaje sama w mieszkaniu? Zdarza jej się szczekać lub coś zniszczyć?
  8. Ta chudzinka drobniutka chciałaby rządzić? :crazyeye:
  9. [quote name='taks'][SIZE=5]zapraszam na kolejny bazarek "obrożowy"[/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250478-taksowe-obroże-na-Szydłowiec-i-Kielce-do-1-02[/URL][/QUOTE] Lecę oglądać :scared:
  10. [quote name='AMIGA']No cóżżżżż, [B]nikt nas od przedwczoraj nie odwiedził, no trudno. Pogadam sama z sobą.[/B] Melduję, że kupilam dla Nusi kropelki na jej chrząstki - zaplaciłam 125 zł + 4 zł za tabletkę na odrobaczenie. Bo mi wczoraj wieczorem Nusia zaczęła niezbyt perfumowo woniać. Pani jej wycisnęła gruczołki, ale na wszelki wypadek kazała ją odrobaczyć, bo ostatnio była odrobaczana w czerwcu.[/QUOTE] Czasem trzeba pogadać z kimś inteligentnym, kto nie będzie się z Tobą kłócić ani Ci przerywać gdy mówisz :p Wczoraj tylko chyba przepisu na ciasto szukałam w internecie, na dogo mogłam nawet nie zaglądać :niewiem: ale jestem z Wami myślami codziennie :loveu: Zaglądacie czasem na Metamorfozy? Od wczoraj nie mogę wyjść z podziwu i zazdrości gdy obserwuję ten duet: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/21924-Metamorfozy?p=21786741#post21786741[/url]
  11. [quote name='Zofija']Wetka konsultowała to z dwoma innymi weta. [B]Albo rak, albo marskość. [/B]Bo lekach na wątrobę jest lepiej. Jest żywy. I jego żywotność jest zaprzeczeniem wyników. Nie, na razie nie chce kasy. Jego opiekunowie pokryli rachunek za badania specjalną karmę i leki[/QUOTE] No to klops :shake: W obu przypadkach chyba niewiele można zrobić :roll:
  12. Witam Polę i jej fanki mroźnym wieczorem :-) Zaglądacie czasem na Metamorfozy? Ja prawie codziennie :loveu: Od dwóch dni nie mogę wyjść z podziwu nad zgraniem tego duetu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/21924-Metamorfozy?p=21786741#post21786741[/url]
  13. Jakie są rokowania na przyszłość? Je, tyje więc wygląda na to, że jest nieporównywalnie lepiej niż na początku... :-)
  14. Lidan

    Metamorfozy

    Jaaa... :crazyeye: Nie mogę się napatrzeć ani wyjść z podziwu i z zazdrości. Gratuluję wyników, współpracy i zrozumienia. Kosztowało to na pewno dużo czasu, cierpliwości i wymagało pomysłowości ale warto było. Brawo dla Isi i dla jej nauczycielki :klacz:
  15. Piękne historie Ewo opowiadasz przed snem :-) Lepsze niz bajka na dobranoc ;-) Śliczną kicię Ci Toffi znalazł
  16. [quote name='Majkowska']Wy tu o serze, a mi się tak wydaje że fajnie by było zobaczyć znów jakąś fotkę z uśmiechem gojącego się Nurasa :smile:[/QUOTE] Zawaliłam... Po powrocie do domu pomyślałam, że mogłam wziąć do lecznicy aparat i byłaby jakaś fotka suni. [quote name='AMIGA']To nie takie proste, bo z reguły mamy rehabilitację wieczorem, i światło nie jest zbyt dobre. Ale co mi wyjdzie, to będzie musiało być. Nusia dzisiaj na spacerze już częściej stawiała lewą łapkę, bo dotąd ją częsciej przerzucała, a kicała na przednich i na prawej tylnej. Chodzi jakoś tak smiesznie, bo przednie łapki stawia normalnie, a tył jej jakoś chodzi bokiem - nie wiem jak mam to opisać. Tyłeczek jej zarasta i już nie przypomina pawiana :-)[/QUOTE] Ja Ci powiedziałam jak chodzi :eviltong: Jak kangur :diabloti:
  17. [quote name='Agnes']Pomocy! Potrzebuje przepis na FAJNE ciasteczka, smaczki. Czyli cos aromatycznego, i zeby mozna bylo pokroic w male (na prawde male) kosteczki - na spacery. Takie smaczki mozna chyba mrozic?[/QUOTE] Świetnie nadają się do tego ciasteczka z wątróbką. Piecze się jak ciasto, później kroi na dowolne kawałki i jeszcze podsusza w piekarniku. Ja swoje mrożę ale ostatnio dostałam z bazarku tak wysuszone, że można było je spokojnie trzymać na wierzchu przez kilka dni.
  18. Ufff... Mam nadzieję, że najgorsze już za Rysiem :kciuki:
  19. Zaglądam z nadzieją na lepsze wieści o stanie zdrowia Rysia. Trzymam kciuki nieustająco :kciuki:
  20. Nie próbowałam jeszcze ale ten z Piątnicy (najlepszy, wypróbowany do różnych serników pieczonych i na zimno, ale też chyba najdroższy) jest twardy, bez śmietanki więc mógłby się nadać :-)
  21. [quote name='AMIGA']Dzisiaj Nusia poznała Ciocię Lidan. Oczywiście miłość była natychmiastowa.(...) Dziś w bieżni wodnej nawetpieczonych przeze mnie ciasteczek serowych nie za bardzo chciała. Przepraszałam ją na 10-tą stronę że nie upiekłam tym razem ciasteczek wątróbkowych, ale siostra mi przepaliła blender i nie mialam czym zmiksować wątróbek :-([/QUOTE] Całuśna Nusia faktycznie wita wszystkich :-) Nawet z podpitym obcym panem chciała się zaprzyjaźnić :crazyeye: [quote name='AMIGA']Ser na sernik. Ale za dużo naraz chciała zmiksować :-( Moja siostra jest w ogóle zdolna, po jej odwiedzinach mamy zawsze jakies szkody - a to ukręcony kurek w kuchence, a to zalany zasilacz do laptopa syna, a to wyżej wzmiankowany przepalony blender:angryy:[/QUOTE] Następnym razem poleć siostrze kupno sera już zmielonego, takiego w wiaderku :-) Wyjdzie taniej niż kupno nowego blendera :p
×
×
  • Create New...