Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Ocelot, "troche" to źle powiedziane :evil_lol:, mnie skręcało z nerwów i juz planowałam jechac jej szukać. Całe szczęście, że trafiła na takich ludzi. Mało kto wolałby zmienić dobre ogrodzenie zamiast psa. No i najwieksze szczęście, że córka tych Państwa jest z Damą tak nierozłączna.
  2. Dama sama wróciła. Podobno od rana łapali ją po całej wsi i sie nie dało, a teraz sama z powrotem wróciła i przeskoczyła 1,5 m. ogrodzenie. Jest ubłocona, ale cała i zdrowa. jej własciciele będą teraz stawiac 2 m. płot.
  3. Mysza czuje się nad wyraz dobrze. Nie poznać, ze w ogóle była wczoraj operowana, a już na pewno, ze tyle miała wycinane. W nocy spała u nas w sypialni i przyszła do nas do łóżka, gdzie spała w nogach do rana. Jest niesamowitą lizawką. najbardziej upodobała sobie moją młodszą córkę. Cały wieczór nie odstępowała jej na krok, a mała piszczała z radości.
  4. Dziekuje, dostałam i wczoraj odpowiedziałam. Plakacik super.
  5. O dziwo Mysza czuje się dobrze. Nawet nie spodziewałam się, ale i tak trzeba jeszcze poczekać.
  6. Justyna, jeszcze dodaj do wydatków sterylkę i usuwanie guzów Myszy. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/673/dsc00026bz3.jpg[/IMG][/URL]
  7. Asia, ja też się wzruszyłam i ucieszyłam, bo już pomyślałam, że ona z nami zostanie do końca zycia. Jednak szczerze mówiąc, po tych wszystkich ostatnich akcjach, jestem całkowicie wykończona psychicznie :shake:. Wczorajszy przyjazd suczki z małymi, ich odjazd z powodu agresji matki wywołanej stresem oraz z powodu ich koszmarnej biegunki, całkiem mnie zdołował. Do tego dziś młody miał jechać do nowego domu, ale pani napisała, ze na razie sie wstrzymuje, no i młody zostaje. Teraz już po tych tymczasowiczach daję sobie na wstrzymanie, bo całkiem wysiądę. Łaciatka ma problemy z siusianiem. Chyba sie przeziebiła. Pije i leje co 15 min., oczywiście w domu, bo nawet nie zdąży dobiec do drzwi, antybiotyk nie pomaga.
  8. Właśnie miałam telefon od p. doktor, która operuje Myszę. Oceniła ją na 12 lat. Mysza ma już wyciętą macicę, ale miała dwa nowotworowe guzy każdy wielkości małego jabłka. jeden na jajniku, drugi w jamie brzusznej, do tego ma chorą wątrobę i trudności z krzepnięciem krwi. Już wczesniej kiedyś była operowana, tylko teraz trudno stwierdzić z jakiego powodu. Może też miała usuwany jakiś guz? Nie wiadomo, czy nie wystąpia komplikacje po operacji i czy będzie żyła. Mimo wszystko, jesli przeżyje, to ta pani, która była na nią chętna, weźmie ją. To jedyna dobra wiadomość w tej sytuacji :roll:.
  9. Właśnie miałam telefon od p. doktor, która operuje Myszę. Oceniła ją na 12 lat. Mysza ma już wyciętą macicę, ale miała dwa nowotworowe guzy każdy wielkości małego jabłka. jeden na jajniku, drugi w jamie brzusznej, do tego ma chorą wątrobę i trudności z krzepnięciem krwi. Już wczesniej kiedyś była operowana, tylko teraz trudno stwierdzić z jakiego powodu. Może też miała usuwany jakiś guz? Nie wiadomo, czy nie wystąpia komplikacje po operacji i czy będzie żyła. Mimo wszystko, jesli przeżyje, to ta pani, która była na nią chętna, weźmie ją. To jedyna dobra wiadomość w tej sytuacji :roll:.
  10. Bardzo dziękuję za kolejny bazarek. Dziś Mysza jedzie na sterylizację. Justyna, jeśli możesz, to dopisz do wydatków jeszcze rachunek za leki do oka Myszy 18 zł i 40 zł za pełną szczepionkę na młodego, zgarnietego z drogi, bo wczoraj dałam go zaszczepić. Dobra wiadomość. Młody dziś chyba jedzie do nowego domu do Warszawy :multi:. Nie wiem czemu miałam przepisaną dla Zgrozi Nivalinę 10 ampułek, a miałam dawać po 1/2 amp. przez 10 dni, więc zostało ich 5. Może ktoś potrzebuje dla jakiegoś powypadkowego psa? Jakbyście słyszeli, to dajcie znać, przesłałabym ją. Rachunek za oczne leki 18 zł (bez Isomilu, bo to sojowe mleko dla córci) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/3407/dsc00021sc1.jpg[/IMG][/URL]
  11. Asia wszystko wie najlepiej :evil_lol:. Wysłałam opisy i fotki. Nie wysyłałam młodego, bo chyba pojedzie do nowego domu :cool3:. Jesli mozna jeszcze póxniej dosłać zdjęcia jamnikowatej mamuski i jej dzieci, to bedę wdzięczna.
  12. Nie moge czytać o takich psach, bo serce mi pęka z bezsilności :-(. Mam już swoich tymczasowiczów, a tu co rusz czytam o kolejnych tragediach i wiem, że nie mam jak pomóc. Tyle lat w schronisku :roll:. Jak usłyszałam, ze mój Wolf spedził w schronisku 4 lata, to sie popłakałam z żalu i próbowałam sobie wyobrazić tyle dni i nocy w klatce, ale ośmiu lat nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić :shake:.
  13. Ja zaglądam tu regularnie, ale nie lubie pisać, jak nie moge pomóc :roll:. Dla mnie on też jest ładny, tylko zaniedbany.
  14. To nie musi być nic wymyślnego. Jeśli dasz radę zrobic taki całkiem prosty, to super :lol:.
  15. Nie wiem, czy starczy. Najpierw muszę ją wysterylizować i zaszczepić całe towarzystwo. Cassie i młodego już, a póxniej mamę szczeniaków, która do mnie jutro przyjedzie, Łaciatkę i ewentualnie Myszę. No i jeszcze same szczeniorki też będą w kolejce. Już z pieniedzy Zgrozi kupiłam Myszy leki do oczu. Jutro musze powstawiac rachunki na wątku, bo mam zaległości przez sporo obowiazków i coraz mniej czasu. Kama_i_ja, czy mogłabym Cię prosic o zrobienie plakaciku z moimi tymczasowiczkami do wywieszenia w Silesii? Przesłałabym fotki i krótki opis. Niestety, sama nie potrafie robić takich rzeczy :oops:.
  16. Pieknie dziękuję, podam na PW.
  17. U nas trochę sie pokomplikowało :roll:. Moja mama mogłaby wziąć ratlerki, jak wyda Łaciatkę, tak jak pisałam od początku. Miała jechac na akcję adopcyjną do Silesii, ale okazało sie, że mogą brać w niej udział tylko psy zaszczepione, a Łaciatka jest świeżo po sterylizacji i nie może być szczepiona, bo jest na antybiotyku. Czyli z akcji nici i szukamy domu innymi sposobami, co może dłużej potrwać. Może ktoś spróbuje wcześniej pomóc maluchom ?
  18. Mysza ma umówioną sterylkę na środę. Około 5 grudnia pojedzie do nowego domu.
  19. Dzis znowu ma ktoś przyjechac go oglądać. Oby to już był odpowiedni dom. Podobno dalej jest taki płochliwy, dlatego mało kto przechodzi do następnego etapu po telefonicznej rozmowie :evil_lol:. Naprawdę dobrze, ze mały trafił na taki tymczas, ale obawiam się, że Wioleta nie da się już namówić na następnego psa :roll:.
  20. Mój następny tymczasowicz. Wstawie tutaj jego fotkę, bo może kogoś ujmie jego słodziutki pysio :loveu:. Wyrzucony pod schroniskiem i cudem uratowany z pomiędzy pędzących aut. 6-mies. średni chłopczyk. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8623/15at0.jpg[/IMG][/URL]
  21. Ta pani nie jest staruszką, ma sześćdziesiąt lat. Mysza nie jest uderzona, ona ma stare, pożółkniete zęby, pościerane o co najmniej 1/3. Na zębach jest paskudny kamień, odsłoniete szyjki, cztery zęby już wypadły, reszta też się chwieje. Zęby bedzie miała czyszczone w czasie sterylki, bo nie mozna jej w tak krótkim czasie podawać dwa razy narkozy.
  22. Jolanta 19631 to Jolanta A., która wpłaciła 30 zł. Podałam już tą osobe tu wcześniej. Wpłaty od tej drugiej osoby nie mam.
  23. Dziś ktoś wyrzucił podrosniętego szczeniaka na skrzyzowaniu pod schroniskiem. Przy pomocy kilku osób udało się go w końcu złapać i trafił do mnie. W takiej sytuacji tylko staruszki mogą przyjechać do mojej mamy, bo ja już jestem maksymalnie zapsiona. Może ktoś z Łodzi mógłby po nie pojechać do schronu, a do Katowic można by szukać transportu?
  24. Już widziałam jej wątek. Sama mam jeszcze sunie do wydania, ale jakby co, to bedę pamietać. Cassie [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img369.imageshack.us/img369/3263/44990232dl0.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...