Jaaga
Members-
Posts
19188 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Poproszę więc kogoś o konto dla Griso, wpłacę 55 zł. Na wątku schroniska, z którego mają przyjechać sunie, też napiszę info. Może akurat tym suczkom uda sie tak, jak Damie?
-
I tak ja najbardziej się cieszę ;):evil_lol:. Wreszcie mogę odkupić mamie kury. Mam pytanie odnośnie pieniędzy od Damy. Zaproponowałam tymczas suczkom z paskudnego schroniska we wsi Kaliska koło Kutna. Niestety, nie mają jak dojechać do mnie :shake:. Może, gdyby były pieniądze na transport do jakiegoś bliższego miasta, to udałoby sie je uratować. Czy zgodzicie się, żeby podzielić te pieniądze po połowie pomiędzy sunie i Griso? Jeśli tak, to poproszę na PW konto, na jakie mam wpłacić pieniądze dla Griso.
-
Ocelot, może zmienisz tytuł :razz:?
-
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wydałam Damę. Po dzisiejszej wiadomości z nowego domu zapowiada się na udaną adopcję. jeśli wszystko będzie dalej w porządku, to mogłabym przyjąć nawet dwie suczki, jedną małą do domu, drugą większą do kojca. Tylko nie dam rady ze sterylizacją, bo u nas kosztuje teraz 250 zł. Czyli w sumie byłyby DT dla 4 psów. Również ponawiam prośbę o transport. Będzie coraz zimniej, a tu czekają ciepłe miejsca i pełna miska. -
Właśnie dostałam SMS-a, że Dama zaaklimatyzowała się w nowym domu i mamy się nie martwić, bo jest dobrze. Co Wy na taką wiadomość? Ocelot, już piszę. Damę wydawał Andrzej, bo bałam się, że przy mnie wywinie jakiś numer. Była ponoć super. Od razu zaakceptowała swoją nową rodzinę. Do tego przekupili ją jedzonkiem, więc miłość wzrosła :cool3:. Ci Państwo mają córeczkę w wieku mojej Minii, więc Dama przyzwyczajona jest do takich małych ludzi. Córeczka podobno piszczała z radości, jak zobaczyła Damę. Dama sama władowała się im do samochodu. Umowę podpisałam. Podobno rano zrobiła już pobudkę. Wyobrażam sobie pierwsze wrażenie tych ludzi ;), jak Dama zaczęła się kręcić, drapać do drzwi w akompaniamencie szalonego wycia, tak jak to robiła u nas. Bardzo się cieszę z adopcji Damy. Tylko nasuwa mi sie taka niezbyt wesoła myśl, jakie szanse mają psy w schronisku :shake:? Damie tak trudno było znaleźć dobry dom, mimo wysiłków, ogłaszania, wspólnych nakładów finansowych, no i co chyba najważniejsze, pobytu w DT. Właśnie dostaliśmy następną wiadomość. Pani za kilka dni zadzwoni, a córeczka jest zauroczona Damą :lol:.
-
Dama pojechała :multi::multi::multi: i chyba będzie dobrze :lol:. Od razu ich polubiła. Więcej jutro, bo już padam.
-
Pani przysłała SMS-a, że dzis albo jutro jednak przyjedzie. Jak cos się wyjaśni, to dam znać.
-
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Może jednocześnie szukać i do Łodzi i do Wrocławia? Czy gdyby ktoś zgłosił się z transportem do Wrocławia, to możliwy byłby transport z Wrocławia wszystkich trzech psów? Mogłabym wtedy odebrać je w Katowicach na autostradzie wrocławskiej i szczeniaka dowieźć do Będzina do Martyny, bo to już blisko. Gdyby z Łodzią się udało, to mąż może zabrać jeszcze jeden transporterek z domu. Tylko i tak nie dałby rady jechać z 2 kotami i 3 psami, a 5 transporterków to nie mam. -
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Może rzeczywiście zorganizować transport do Łodzi i na wątku łódzkim i katowickim zapytać, czy ktoś nie jedzie tą trasą. Jest to bardzo popularna droga. Mój mąż w sobotę i niedzielę jedzie do Łodzi na wystawę kotów. Gdyby jakoś udało się dowieźć psy do Łodzi, to zabrałby je po zakończeniu wystawy. Tylko nie da rady 3 na raz, bo nie opanuje sam tylu zwierząt. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dostałam wpłaty z aukcji cegiełkowej: Ewa58_2007-10 zł, slaughterhouse5-10 zł, Aleksandra512 - 5 zł. Z odpowiedzią w sprawie Cassie cisza. Nic nie udaje się jakoś. Dama miała jechać do nowego domu i...jednak nie pojechała, Cassie też chyba nie wyszło :roll:. Mam coraz większy problem z ich wzajemną antypatią. Cassie ciągle atakuje Grozię przy jedzeniu. Grozia musi jest często, małymi porcjami specjalną dietę, a jest to praktycznie niemożliwe. -
No i cisza :roll:. Ja wznowię Damie Allegro i zrobię gratkę. Jesli można prosić o pomoc w ogłaszaniu jej gdzie indziej to bedę wdzięczna.
-
psy ze schroniska wieś Kotliska k/Kutna prawie 300-pomocy
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Może trzeba zmienić tytuł, bo nikt tu nie wchodzi? Ten aktualny w ogóle nie sugeruje, że dzieje się tam coś złego. -
Pani przysłała SMS-a, że może dzis podjedzie. Ja już wcześniej zaproponowałam transport.
-
Rachunek: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img117.imageshack.us/img117/94/dsc02305ni0.jpg[/IMG][/URL] Dobrze, że wcześniej zrobiłam zdjęcie, bo teraz już nie mam jak. Od wczoraj myślę o tym, czy ta pani weźmie w końcu Damę, czy nie. Nie dawałam już żadnych ogłoszeń. Jeśli ona nie weźmie jej, to trzeba znowu zaczynać od początku ogłaszanie i ogłoszenia będą dopiero w następnym tygodniu. Ma dziewczyna pecha. Przecież już wcześniej kilka osób miało przyjechać ją zobaczyć i nikt się nie zjawił :shake:. Byłam pewna, że pojedzie i zaproponowałam tymczas następnej suni. Trudno, jakoś sobie poradzimy.
-
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Oktawia, tą sunię z nosem wystającym z krat wzięłaby moja mama, a tą od dzieci, nawet jesli nie przeżyły, wezmę ja. Szkoda zostawić biedną sunię, bo ona bedzie tam strasznie cierpieć po ewentualnej stracie maluchów. Miałam odwiedzić jeszcze jedno śląskie schronisko i zabrać suczkę, ale te są w gorszej sytuacji. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Pomyłka w obliczeniach :oops:. Justyna dziś zaktualizuje 1 str, bo brakuje tam wpłaty 30 zł Lucy. Wydatki już są wpisane. Po odliczeniu moich 100 zł dodanych do sterylki Cassie pozostaje 265 zł, a nie 315 zł. Justyna przelicz to jeszcze raz, bo ja w rachunkach jestem fatalna. -
psy ze schroniska wieś Kotliska k/Kutna prawie 300-pomocy
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Napisałam już na wątku szczeniąt, ale moze lepiej tutaj też. jesli znalazłby sie transport dla szczeniaka do MartynyP do Będzina, to do mnie może przyjechac zdrowa, dorosła, niewielka suczka. Drugą, ale też dorosłą tylko jak najmniejszą wzięłaby na DT moja mama, bo udało mi sie ją nakłonić. jesli jutro do nowego domu pojedzie Dama, to zostanie u nas Zgrozia i Cassie. Wtedy może przyjechac malutka sunia z 2 szczeniakami. Może w tytule wpisać choć na jeden dzień, że poszukiwany jest transport? Może udałoby się nazbierać na opłacenie transportu, bo raczej graniczy z cudem, zeby ktoś przypadkowo jechał i zabrał 3 psy. -
Wiesz, nie jestem pewna czy to nie kolejny niewypoał. Pani miała dzwonić i juz nie zadzwoniła. mam tylko nadzieję, ze jest po prostu bardzo zajęta. Gdyby ktoś mógł pomóc z wizytami u weta byłoby super. Napisze na ich wątku.
-
uratujcie szczenięta z obory-schronisko Kotliska-pomocy-mało czasu!!!!
Jaaga replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Czy mała suczka z noskiem wystającym miedzy kratami a murem ze zdjęc jest dorosła? Jesli znalazłby sie transport dla szczeniaka do MartynyP, to ja też mogę wziąć jedną suczkę. Tylko, ze to koniecznie musi być dziewczyna, najlepiej dorosła i nie może mieć nosówki czy parwo, bo mam swoje szczenięta. Dowiedzcie sie o tą sunię z maluszkami. Jutro chyba moja tymczasowiczka Dama jedzie do nowego domu. Zostaje Zgrozia i Cassie, więc wtedy mogłabym wziąć rodzinkę, jesli żyją. Jakby udało się znaleźć jakis transport to prosze o wiadomość. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dziekuję Emilii2280 za wpłatę 70 zł na Zgrozię :loveu:. Własnie wrócilismy z wizyty u neurologa. Zgrozia została oceniona jako młodziutka suczka, do roku. jest po wypadku, najprawdopodobniej samochodowym. Ma zwichnięte biodro, naruszony nerw kulszowy i udowy i stąd jej bezwładna łapka. Mamy zaleconą kurację Nivaliny, dostaje sterydy. Na razie nie może dostawać innych leków przeciwzapalnych, bo ma zapalenie jelit i nie wolno ich w tej sytuacji stosować. Dostała opakowanie karmy Intestinal. mam nadzieję, ze jej starczy choć na tydzień. Mamy tez próbki karmy dla psów z problemami ze stawami, ale to ma jeść dopiero po zaleczeniu jelit. Zgrozia ma podobno na skutek urazu trochę przesuniete serce i głuche w osłuchu miejsca w płucach. Przez to bardzo szybko męczy sie i ciężko oddycha. Miała robione RTG, tylko jest tak chuda, ze udało się dopiero za drugim razem, bo kręgosłup zasłonił biodro. W poczekalni wszyscy ludzie gapili sie na nas, bo pewnie mysleli, ze tak zagłodziłam swojego psa :roll:. Dopiero jeden pan zapytał, czy go wzięłam ze schroniska. Razem z karmą, RTG, lekami i konsultacją zapłaciłam 170 zł. Niestety rachunku nie uda mi się dziś wstawić, bo wczoraj znalazłam długo poszukiwany aparat. Okazało sie, że zrzuciły i zepsuły go koty. Drugi, zapasowy niechcący zepsułam ja, więc muszę najpierw sprawić sobie nowy aparat. Na drugą wizytę mamy przyjechać za 10 dni. W sumie miałam 485 zł, czyli pozostało 315 zł. jeszcze jutro musze wykupić nivalinę. Jesli po kuracji okaże sie, że nie będzie wielkiej poprawy, to łapka Zgrozi już pozostanie niewładna. Jest to stary uraz i nie da się teraz przewidziec, czy leki zadziałają. -
Dama nie pojechała. Pani przysłała SMS-a, ze nie wyrobi sie dzis, czyli chyba jutro trzeba bedzie ją zawieźć do nowego domu. Dopiero wróciłam ze Zgrozią z Tychów od neurologa. Już nasłuchałam sie o trzygodzinne siedzenie w poczekalni :roll:. W piatek była sterylka w Mikołowie, w niedzielę usuwanie zeba w Chorzowie, dzis neurolog w Tychach, jutro trzeba by zawieźć Damę. Nie daje już rady czasowo z tym wszystkim. Oby tylko w końcu Dama pojechała.
-
Dama dzis jedzie do nowego domu. Okazało się, że ci Państwo dzis mogą sami po nia przyjechać. Nie chciałam jej dzis jeszcze wydawać, bo wczoraj miała chirurgicznie usuwany kieł, ale skoro ma mieszkać w domu, to śmiało może jednak jechać. W przychodni była jatka. Wycie, szaleństwo, wyrwała się przy dożylnym podawaniu środka usypiającego i rozerwała sobie żyłę, istne rodeo. ma pogolone obie łapy, cała była w krwi. Przeszła to gorzej, niż Cassie sterylkę :shake:. Siedzi i zawodzi z bólu. Bardzo mi jej żal, ale trzeba było zrobić wreszcie porządek z tym zębem, bo powodował stan zapalny. Podobno było trudno, trzeba było dłutować, ma założone rozpuszczalne szwy. Do tego ma usunięty kamień. Operacja kosztowała 150 zł + 50 zł za usuwanie złogów kamienia, czyli w sumie 200 zł. Rachunek wstawię tu później. Na koncie Damy pozostało 141 zł, z czego zapłaciłam 30 zł za nową linkę. Czyli na czysto zostaje 111 zł. Może te pieniądze przekazać na Griso? Proszę o odpowiedź, bo to pieniądze z bazarku i przekazane przez forumowiczów, więc nie chciałabym sama decydować, kto ma je dostać. Dama trafi do naprawdę dobrego domu. Dzis znowu rozmawiałam z jej przyszłą panią. Mieszkają teraz na wsi. Pani jest cały czas w domu z 3-letnim dzieckiem. Chce psa, który będzie łagodny dla dziecka, ale zeby odstraszał wyglądem, bo mają dom na pustkowiu. Dama będzie więc miała cały czas kogos w domu, a w sytuacjach, kiedy jednak miałaby pozostac sama, to bedzie przebywać w sieni. Dama będzie wiec psem domowym, nie kojcowym. Dom jest ogrodzony, najpierw bedą jedynie kontrolowane spacery na smyczy. Nie ma kur i kotów ;). Teraz prosze o mocno zaciśnięte kciuki do wieczora :lol:.
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Na dziń dzisiejszy jest 415 zł na ich koncie. Wszystko zalezy od wizyty u neurologa, bo sama kuracja zastrzykami na pewno bedzie droga, no i pewnie z 200-250 zł jeszcze pochłonie sterylizacja Zgrozi. Jutro bedę wiedzieć dokładnie, ile moze kosztować leczenie neurologiczne. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Rachunek za sterylkę Cassie: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img392.imageshack.us/img392/7055/dsc02308lw5.jpg[/IMG][/URL] Otrzymałam wpłatę od Anny Blom 100 euro, co po odliczeniu kosztów bankowych dało 345 zł na koncie :multi:. Bardzo, bardzo dziękuję. Za te pieniądze będzie możliwe wyleczenie nóżki Zgrozi. W tej sytuacji odesłałam Justynie pożyczone 200 zł. Justyna w ostatnich dniach bardzo źle się czuje i nie da dziś rady tu się pojawić, więc aktualizacja na pierwszej stronie pojawi sie najszybciej jutro. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Odpowiadam na pytania po kolei ;):Pani doktor Olender jest jest lekarzem weterynarii po specjalizacji w dziedzinie neurologii. Jest naprawdę świetna, diagnozuje wszystkie nasze neurologiczne i nie tylko przypadki. nie daliśmy rady pojechac do niej w piątek, bo przyjmowała tylko do południa. Z radzeniem sobie zrobiło sie trochę gorzej, bo Cassie zaczęła bardzo gryźć Groźkę. Nie dopuszcza jej do picia i jedzenia, nawet przy legowisku potrafi się na nią rzucić :shake:. Sytuacja zrobiła sie więc trochę nieprzyjemna. Nie mam mozliwości ich rozdzielenia, bo Cassie musiałaby wrócić wtedy z domu do kojca. Grozia ze względu na wielkość mogłaby być z nami, ale ma grzybicę, więc niestety nie może przebywać z naszymi psami. W sprawie domu dla Cassie cisza. Mam nadzieje, ze spowodowana tylko wyjazdami na groby. Może dzis cos sie dowiem. Aparatu do dzis nie znalazłam, chyba gdzieś go zgubiłam :shake:. Ładuję baterię w innym, wiec dzis już na pewno wstawię tu rachunek za zabieg Cassie. Emilia2280, już piszę PW.