Jaaga
Members-
Posts
19268 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
STARSZY POGRYZIONY ,uratowany dzięki PODOBIEŃSTWU w DS
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o transport, to mogę prosić koleżankę o przewiezienie psa jedynie wtedy, kiedy zostanie odebrany przed wystawą, czyli ok. godz. 9 w sobotę. Tak, jak pisałam wczesniej, ona wchodzi na wystawę z kotami i nie ma co zrobić z psem. -
Pianka, masz aparat :razz:? Justyna chce zdjęcia z koziej akcji :evil_lol:. Kaja ogloszę, jak już przyjedzie. Zrobię mu domowe zdjęcia. Sara jest po sezji zdjęciowej. jak tylko dam radę, to zaraz zrobię im ogłoszenia. Teraz trwa właśnie wielka akcja wycinania krzaków w ogrodzie i budowania koziego domku. Na razie w dzień będą przebywały w zagródce, a na noc pójdą spać do byłego kurnika.
-
STARSZY POGRYZIONY ,uratowany dzięki PODOBIEŃSTWU w DS
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna, zdradziłas tajemnicę :evil_lol:, to miała być niespodzianka :mad:. Jutro wszyscy przyjadą do schroniska zobaczyc, jak kozy na smyczy upycham do samochodu. Jesli chodzi o mleko, to nie ma szans, bo koza musi być kryta, żeby była mleczna, a ja zawału dostałabym, gdybym miała komus dać koźlatko. Zobaczymy, jak bedzie z kozami. Jesli się przyzwyczaja, to mogą zostać. Jeszcze poprosze o stały dom dla nich kuzynkę, która ma dziwne hobby. Mianowicie posiada stado kucyków zyjących w stanie prawie naturalnym. Może kozy nie przeszkadzałyby im w końskiej egzystencji ? Najwyżej wiosną otworzę w ogrodzie mini zoo :evil_lol:. Piesek, którego wzieła Justyna, naprawdę jest biedny. W biurze władował sie pod biurko i nawet nie było go widać. Justyna, napisz mi, czy byłaby mozliwość odebrania tego psiaka we Warszawie w sobotę przed kocią wystawą (podałabym adres). Jesli tak, to poprosiłabym Wiole o transport. Tylko odebranie go musiałoby być pewne, bo ona zabiera jeszcze moje koty, a psa na wystawę nie może wprowadzić. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jasne, ze mam takie legowiska. Z praniem wyłącznie materiałowo-gąbkowych nie dałabym rady. Tylko, ze Justyna ma rację. Przy Łatce to odpada. Ją roznosi, drze, co tylko nawinie się pod zęby. Ręcznik fruwałby, a podkłady byłyby podzielone na centymetrowe kawałki. Łatki jest wszędzie pełno. Sama może byłaby grzeczniejsza, ale ja mam młodzież w domu i przy nich jest jak tajfun. Do tych legowisk daję poduszki. Często w nocy, jak jest bardzo ciepło, Łatka przenosi sie na podłogę i jest jeszcze gorzej. W legowisku chociaż siuski wsiąkaja w poduszkę, na podłodze w nią samą. Ciągle wiec jest mokra, zażółcona i smierdząca sikami :shake:. Pampersy odpadają przy jej temperamencie. Dzis przyszła do mnie moja mama i otworzyła szeroko oczy ze zdumienia, jaka Łatka jest niegrzeczna, bo u niej, przy starych psach była całkiem inna. -
Rudą Sarę o nr schroniskowym 323 możecie już przenieść :razz:. Jest u mnie. Po ośmiu latach doczekała się wreszcie swojego wyjścia ze schroniska. Jest cudownym, spokojnym psem. Idealnie chodzi na smyczy, załatwia sie na spacerach, jest w super kondycji psycho-fizycznej, jesli się weźmie pod uwagę, ze prawie całe swoje życie spedziła w schonie. Bedę jej szukac domu, albo zostanie z nami, jesli nikt się nią nie zachwyci tak jak ja ;). Na jutro planuję jeszcze jedną niespodziankę :evil_lol:.
-
Biszkoptowa kulka w mysłowickim schronie -na święta w nowym domku
Jaaga replied to kuba123's topic in Już w nowym domu
Ja w tym tygodniu absolutnie nigdzie nie moge jechać, bo spodziewam sie maluchów psich i kocich. dziś miałam jechac do Rudy Śl., a nie dałam rady. Już mam operację Łatki umówioną. Po zabiegu może do mnie od razu przyjechać. Może ktoś z okolicy ją zabrałby na sterylkę? Ma dzis dzwonić pani zainteresowana suczka, to o małej mogę mówic, ale muszę wiedzieć, czy do mnie trafi, bo inaczej bedę reklamować Cassie. -
Biszkoptowa kulka w mysłowickim schronie -na święta w nowym domku
Jaaga replied to kuba123's topic in Już w nowym domu
Właśnie jutro miałam jechać do schronu w Rudzie Śl. po psa:roll: Napiszcie mi, czy byłaby mozliwość, zeby wziąć najpierw suczkę na sterylkę, a potem do mnie? Mam Łatkę z chorymi drogami moczowymi, która będzie otwierana pod koniec tygodnia, do tego jeszcze Cassie. Nie dam rady finansowo ani czasowo ze sterylką, a tylko takie suczki moge mieć, żeby moi chłopcy nie zmajstrowali czegoś. Jakby tak się dało, a sunia nie jest chora na jakąś wirusówkę, to może do mnie trafić. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wadę ma, bo nie zagęszcza moczu, a to nie ma nic wspólnego z nietrzymaniem. To, ze będzie rozsikana całe zycie, to już wiadomo. teraz chodzi tylko o sprawdzenie, czy uda jej się mimowolnie nie siusiać, co się zaczęło dziać po zabiegu. W kwestii szukania domu niewiele to zmienia, bo i tak nikt nie bedzie chciał psa, który sika co 15 min. Gdyby udało się zlikwidować problem nietrzymania moczu, to chociaż legowiska byłyby suche. Z doświadczenia wiem, że ludziom nie zależy na niczym bardziej, niż na zachowaniu czystości w domu. Nie wyrażę absolutnie zgody na eutanazję, jeśli ona może tak funkcjonować, bo nie potrafiłabym zyć z taką decyzją. Tylko, co dalej z nią będzie? -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Oktawio, ona nie miała guzów na gruczole mlekowym, tylko w środku. jeden w okolicy jajnika, a drugi w jamie brzusznej. Oba duże. Po operacji ulzyło jej, widocznie musiały jej sprawiać ból. Ta Pani wie, że guzy pojawią się znowu, ale chciała psa, któremu może pomóc. Jesli chodzi o Łatkę, to Jo37 napisała, że wyciągnęłyście ją z obory i była koło kojca z ratlerkami, dlatego tak napisałam. Może rzeczywiście psy wyczuwają jej odmienność i chorobę, bo u mnie jest to samo. najpierw była u mojej mamy, teraz mieszka z nami, ale w obu miejscach psy jej nie tolerują. Wszystkie ją atakują, szczególnie na spacerach. U mnie w domu już przywykły do niej, ale tylko Mopka z nią się bawi, yorki unikają. Wiem, że o dom będzie trudno. Mam jednak pewne pomysły i spróbuję cos wymysleć. Może akurat sie uda. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Hesia, ona bardzo sikała już przed sterylką, tylko myslałam, że skoro prawie całe swoje życie spedziła w oborze, to gdzie miała nauczyć się czystości. Po sterylizacji zaczęły sie problemy z nietrzymaniem moczu. Zaczęła sikać pod siebie przez sen. Dzisiejsze badanie nie wykazało krwi, dlatego ma odstawiony antybiotyk. Ona miała zapalenie pęcherza, ale teraz wszystko w tym temacie jest w porządku. Już 2 tyg dostaje antybiotyki. Nie mam co zmieniać lekarza, bo byłam z nią też w Tychach i obie lekarki konsultują się co jej wizytę. Moja p. doktor uczyła na AR we Wocławiu, a dr Olender jest najlepszą diagnostką, jaka znam. Łatka ma być otwierana, bo tak naprawdę to jedyny sposób, zeby stwierdzić, czy zniekształcenie pęcherza jest wadą anatomiczną, czy wywołane jest zrostami po zabiegu. To nie zmienia jednak faktu, że najważniejszy problem pozostaje. Łatka za dużo pije i za duzo wysikuje. Siuśki przez nią przelatują. Nietrzymanie moczu jest o tyle uciążliwe, że trzeba zmieniać poduszki, ale samo sikanie jest tak samo częste jak przed zabiegiem. Pęcherz Łatka ma wyleczony. Z tą wadą, którą ma może zyć, ale bedzie całe zycie sikać tak, jak teraz. Najlepszy byłby dom, gdzie byłaby pampersowana, bo nie wiem, czy ona nadaje się do budy. Chodzi mi o jej psychikę. Łatka bardzo potrzebuje kontaktu, cały czas chce być w centrum zainteresowania. U mnie Łatka nie bardzo nadaje się do mieszkania na zewnątrz, bo mamy nie ogrodzony teren przed domem, a ona ucieka. Na spacery wychodzi wyłącznie na smyczy. Podobno to prawdopodobne, że zabieg, nawet jesli nie zrobiły sie zrosty, pogłębił jej problem. Gdyby była źle odżywiana, to mogłaby wypłukiwać z organizmu za duzo białka. natomiast przy normalnym, dobrym jedzeniu nic jej nie grozi. Mysza pojechała dzis do nowego domu. Jej drżączka jest jakąś stara sprawą i nie przeszkadza jej w niczym. Podobnie zresztą, jak oko. Zapuszczanie żelu nie pomogło zlikwidować bielma. Cieszę się, ze udało sie usunąć jej guzy, bo od razu po operacji odzyła. Mam nadzieję, ze jeszcze spotka ją sporo dobrego, zanim kolejne się rozwiną. Smutno mi bez niej, bo jest bardzo kochanym psem i już jej brakuje. -
BERNARDYN (miniaturka) po POTRĄCENIU -już po OPERACJI....MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justyna, ona jest sliczna. Prześlę jej zdjęcie mojej p.doktor, moze akurat znajdzie jakis dom dla niej. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Popatrzcie na te budki: [url=http://www.zooplus.pl/shop/psy/buda_drzwiczki_dla_psa/buda_dla_psa]Buda dla psa tanio w zooplus[/url] Może Łatce udałoby się sprawić taką budę z ocieplanym wkładem i drzwiczkami ? Kombinuję jak mogę, ale nie wiem czy to dobry pomysł. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jest źle :-(. Łatka jednak najprawdopodobniej ma wadę wrodzoną. Wyniki wskazują na anomalie anatomiczne. Ciężar moczu jest jeszcze niższy, niż poprzednio. Łatka będzie operowana za tydzień. Łatka na dzień dzisiejszy ma odstawiony antybiotyk, bo nie ma infekcji. Mogłaby sobie tak zyć z wadą, gdyby mieszkała na zewnątrz lub całe zycie spedziła w pampersach. Na zewnątrz absolutnie nie nadaje się, bo pozostawiona sama wyje i ujada do ochrypnięcia, poza tym jest mała i krótkowłosa. Po kilku minutach spaceru sika co 3 minuty. Wątpie też, ze znajdzie sie dom, który weźmie psa, który kolejne kilkanaście lat spedzi w pampersach. Nie wiem, co robić. Łatka absolutnie u nas nie może zostać na stałe. Ja mam małe dzieci, dom pełen kotów i psów i nie dam rady jeszcze przyuczać psa do pampersów, a później zmieniac je przez kilkanaście lat :shake:. P. doktor powiedziała, że jesli w trakcie zabiegu nie bedzie zrostów tylko wada wrodzona, to proponuje eutanazję. Gdyby były też zrosty, to je usunie i może być lepiej. Będzie jeszcze konsultować się z p. doktor, która wykonywała USG, obie są świetnymi lekarzami. Znalezienie domu dla psa noszącego pieluchy graniczy chyba z cudem. Nie wiem, co robić. Nigdy jeszcze nie znalazłam się w takiej sytuacji, praktycznie bez wyjścia. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wynik będzie dziś po godz. 15, ale p. doktor już od razu nie widziała tego za dobrze, bo siuśki są bardzo jasne :shake:. Po nocy bez picia powinny być inne. Łatka zrobiła nad ranem pierwsze siusiu, ale przez sen w legowisko, te są drugie z rana, ale dalej bez picia, więc liczą się. Łatkę nic chyba nie boli. Szaleje, jest jej wszędzie pełno. Tylko, co z tego. Kto weźmie psa, który ciągle leje gdzie popadnie? Nasze zycie też jest zdezorganizowane, bo moja córeczka nie może swobodnie chodzic, kiedy jest Łatka na mieszkaniu, bo co kilkanaście minut jest kałuża, a roczne dziecko nie jest w stanie ich omijać, ja czasem tez nie nadążam ze zbieraniem ich. Do tego mam swoje lejące dwa szczeniaki i taki młyn, ze szkoda gadać. -
Mysza pojechała dzis do nowego domu. Oktawio, bardzo proszę o zmianę tytułu. Proszę równiez o przeniesienie wątku :lol:. Mysza pojechała do Państwa od Zgrozi i stamtąd odbierze ją jej nowa Pani. Podobno bardzo rozpaczliwie wyła za Andrzejem, tak się z nami zżyła. Niestety, taka kolej rzeczy :roll:. jesteśmy tylko przystankiem przed prawdziwym domem. Najważniejsze, ze czeka na nią kochająca Pani i ciepły dom.
-
Jastrzebie Zdr - malenka psinka tez chce miec dom- Juz ma dom.
Jaaga replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Koleżanka mi mówiła, że ona daje płatne za 10 zł, wtedy są na samym początku i duzo ludzi dzwoni. Ze zwykłych ponoc juz nie bardzo :roll:. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Siuśki pojechały do badania ;). -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Jaaga replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja mam ze 2 kg Renala. Podajcie adres, na jaki mam ją wysłać. Może tyle też sie przyda. Spróbujcie kupić mu ze Stanów Azodyl. wiem, ze na którymś z serwisów ogłoszeniowych ktoś kiedyś sprzedawał. Ewentualnie prooducent wysyła pocztą lotniczą. Koszt ok 30 dolarów, a przesyłka ekspresowa 25 dolarów. Paczka dochodzi w 2-3 dni. Działa świetnie. ja zawsze podaję przy podwyzszonym moczniku czy kreatyninie. -
Jastrzebie Zdr - malenka psinka tez chce miec dom- Juz ma dom.
Jaaga replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Monika55, ogłoś psy na Jasnecie. Najlepsze efekty, potencjalni chętni blisko i zawsze mozna domy sprawdzić. Moja koleżanka z Jastrzębia tam głównie ogłasza psy i jest najwiekszy odzew. możesz też podobno dać tam wyróznione ogłoszenie za niewielką dopłatą. -
7 MIESIĘCY -WADA ANATOMICZNA PĘCHERZA,leje sie z niej woda.MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No i niestety, dziś od rana znowu kałuża za kałużą :shake:. Jutro badanie moczu na zagęszczanie (bez picia). Basiapron z bazarków wpłaciła 64 zł, do tego Hesia 100 zł. Bardzo pięknie Wam dziękuję. Wydałam 90 zł na wizytę z USG i badaniem krwi, wiec zostało jeszcze 74 zł na kolejne badania. Mam nadzieje, że pojawią się również wpłaty z mojego bazarku. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Pieknie dziękuję :lol:. Dziękuję również Hesi za kolejne 100 zł, które przesłała dla Łatki. Za wizytę z USG i badaniami krwi zapłaciłam 90 zł, drogi antybiotyk dostała gratis, więc jeszcze mam 74 zł na kolejne badania. Z mojego bazarku też powinna wpłynąc kasa, tylko na razie jedna osoba wpłaciła, wiec nie wiem ile to potrwa :roll:.