Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Super, to wiele daje, dziekuję :lol:. Gisic87, czy dziś wieczorem Andrzej może Ci go przywieźć od razu z Zabrza? Jesli tak, to proszę podaj mi adres na PW. Potrzebne są nam te dni najgorszy dla Pako czas po poważnej operacji. Ma załozony sączek, przez który mu wypływa to, co się zbiera w brzuchu. Po tych kilku dniach bedzie mógł jechac na wieś. Chodzi o to, ze tam nie ma weta, a jedyny jaki jest w poblizu zna sie na krowach, a nie psach. Halbina, dziękuję za rozsyłanie informacji. Formica nic nie pomoże, bo w lecznicy tez pozostawiała koty. Pako mógłby tam zostać dłużej gdyby ich nie było, ale tą dobę spędzi u dr. Parczyka. Problemem jest groźny dla innych psów onek p. doktora. Bardzo cieszę sie, że mimo mojej upierdliwości :oops: może tam zostać do wieczora. Ewab, Pako po lewej stronie ma tłuszczaka i niżej na udzie otarcie, a po prawej stronie to uderzenie. Sikał tyle, bo mu się tak płyn zbierał. Jak go zobaczyłam w samochodzie to od razu to zauważyłam. Zresztą brzuch miał bardzo napięty i twardy, tkliwy przy najlżejszym dotyku. Jak dla mnie, to mam dość takich akcji. Najpierw Kala, zaraz Pako :shake:. Bardzo mi zależało na wyciągnięciu Pako ze schronu. Jakaś intuicja. Molestowałam Erke pół dnia :evil_lol:, Ona molestowała ewab i udało sie. Chłopak miał podwójne szczęście. Nie wyobrażam sobie, jakby konał w tym upale w umieralni w Dyminach.
  2. Najgorsze, ze pomocy potrzebuja kieleckie wielkopsy, średniopsy, małopsy i niepsy :-(. Powoli przestajemy ogarniać sytuację.
  3. Następne kieleckie maluchy z mamą u mnie: mama Zuzia, czarny kocurek Merlin i biało-bura koteczka Mala. Czy mogę prosic o ogloszenie ich? Zrobiłam im Allegro, ale wiecej nie dam rady z prozaicznej przyczyny - braku czasu. [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764[/IMG] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_1[/IMG] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_2[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_3[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_4[/IMG] Oddam w dobre ręce dwa kociątka ok. 2-miesięczne: biało-burą koteczkę MALĘ i czarnego kocurka MERLINA. Oboje są zdrowi, odrobaczeni, odpchleni. Kotki są przytulne i rozmruczane. Korzystaja z kuwety. Domu szuka również ich mama czarno-biała drobna, ok. roczna koteczka. Również jest bardzo kontaktowa i pieszczotliwa.Zostanie wydana po sterylizacji. Kotki do nowych opiekunów trafią wraz z umową adopcyjną. Czekaja na dobre, odpowiedzialne domy, w których będą mogły spędzić długie życie. Zastrzegam sobie prawo wyboru nowego opiekuna. Kontakt w sprawie kotów: (32) 3533135, 660124623 [/CENTER] [/CENTER]
  4. Następna kielecka rodzinka u mnie: mama Zuzia, czarny kocutek Merlin i biało-bura koteczka Mala. Czy mogę prosic o ogloszenie ich? Zrobiłam im Allegro, ale wiecej nie dam rady z prozaicznej przyczyny - braku czasu. [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764[/IMG] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_1[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_2[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_3[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/11/39/38/87/1139388764_4[/IMG] Oddam w dobre ręce dwa kociątka ok. 2-miesięczne: biało-burą koteczkę MALĘ i czarnego kocurka MERLINA. Oboje są zdrowi, odrobaczeni, odpchleni. Kotki są przytulne i rozmruczane. Korzystaja z kuwety. Domu szuka również ich mama czarno-biała drobna, ok. roczna koteczka. Również jest bardzo kontaktowa i pieszczotliwa.Zostanie wydana po sterylizacji. Kotki do nowych opiekunów trafią wraz z umową adopcyjną. Czekaja na dobre, odpowiedzialne domy, w których będą mogły spędzić długie życie. Zastrzegam sobie prawo wyboru kupującego. Kontakt w sprawie kotów: (32) 3533135, 660124623 [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  5. Identyczne ma własnie pies mojej mamy, który oślepł z powodu cukrzycy.
  6. Zuzka2, ja już dzis po prawdzie nie wiem, jak sie nazywam. Nie dam rady wstawić swoich psów. Kala, Lulka, Pako i Albinka nadaja sie jak najbardziej dla dzieci. Sonia też, tylko jest ogromna.
  7. Pako przyjechał, ale nie moze byc u nas zbyt kolorowo :roll:. Okazało sie, że nie może jechać do swojego DT, ponieważ musi być operowany. Przesiedział dwa dni w lecznicy w szpitaliku i nikt z lekarzy nie zauważył, że po uderzeniu samochodu całe jelita przemieściły mu się i ma gigantyczna przepuklinę. Po jeździe do Kielc, teraz Andrzej zawozi go do Zabrza, gdzie bedzie operowany. Nie mam jak odebrać go po operacji, dopiero jutro wieczorem, wiec trzeba bedzie zapłacic za jego szpitalik do jutrzejszego wieczora. Najbardziej się ciesze, że p. doktor zgodził się w ogóle go operowac, bo ma dziś do wieczora zajęty dzień, a po Kali, już boi sie moich przypadków. Jutro przy odbiorze Pako wezme tez zaświadczenie o przyczynie operacji i kosztach, żeby ewab mogła przedstawić je w lecznicy, gdzie był dwie doby "szpitalikowany". Szczerze, mam już dość. Pako jest zamkniety w kojcu od szczeniąt, szczeniaki w zagródce, nie moge ich już tam dać, bo może być zarazony jakąs wirusówką. Doszło do tego, że musze je dać na noc do namiotu, bo zabrakło miejsca. Przywieziona kocia rodzina ma świerzb uszny, wiec nawet do nich nie moge wsadzić maluchów. Bardzo prosze o pomoc finansowa w opłaceniu operacji :modla:! Całe szczęście, że mamy naszego lekarza, bo w klinikach na dyżurze biorą w sobotę i niedzielę podwójną stawke i za operację mojej suki zapłaciłam 850 zł.
  8. Z Azą poczekaj na wszelki wypadek. Pani bardzo fajna, mam nadzieję, że ją weźmie. Na chłopczyka podpalanego tez mam chętna panią. Andrzej zawozi go do Mikołowa w poniedziałek lub wtorek, bo jedzie tam na sterylki. Mały bedzie kastrowany w przyszłości i będzie miał koleżankę spanielkę (po sterylce). Odpowiedzialny dom. Tego malucha możesz zdjąć z ogłoszeń, bo Pani jest zdecydowana. Wczesniej dzwonił o niego pan, ale jakoś intuicyjnie nie bardzo pasował mi, więc ucieszyłam sie podwójnie. Czyli jak dobrze pójdzie, to jeden chłopczyk zostanie. Wszystkie trzy dobre domy. Szkoda, że żaden z nich nie chce dorosłego psa :roll:. Tak kiepsko idą adopcje starszych psów.
  9. Zadzwoniła Pani od Azy i jutro przyjeżdżają z córką.
  10. Pako w drodze. Przy okazji transportu na DT załapała się kotka z dwoma małymi, którą ktoś wyrzucił wczoraj w firmie koło pracy Erki. Nie bardzo wierzyłam, że uda sie je złapać, ale choć w tym się poszczęściło. Bardzo prosiłabym po niedzieli o pomoc w ogłaszaniu kociąt. Mamę dam wysterylizować, więc musi poczekać na dom, ale maluchy są juz w wieku adopcyjnym. Kotka ponoć chudziusieńka, więc najpierw musze ją odkarmić.
  11. Pako już w drodze. Zdjęcia jeszcze dwa zrobiła mu Erka, moze bedą fajne, to mozna dodać. Dziewczyny, w tytule lepiej pisac jamnik mix, niż jamnikowaty, to bedzie wiecej wejść, bo w kazdym wyszukiwaniu rasy pojawi się. Zresztą dla ludzi brzmi bardziej rasowo :evil_lol:. Erka mówi, że chyba ma połamane żebra. Zobaczę w jakim jest stanie, czy może od razu iść do adopcji. Nie piszcie, ze jest zaszczepiony, bo dostał surowicę i dopiero za 3 tyg. może mieć szczepienie. Nie działa mi wyszukiwanie, czy któras z Was mogłaby znaleźć jamnikowy wątek, zeby go tam dodać? Moze jamnikowe cioteczki znalazły by coś dla niego? Wstawiałam tam Zojkę, była tam ogłaszana, ale nie potrafię teraz tego znaleźć.
  12. [quote name='kika22']A ja sobie wieczorkiem chlopaka podrzuce, moze go ktos zobaczy?[/QUOTE] Jesli nie wypatrzył wieczorem, to ma szansę rankiem.
  13. Stella pojechała z Andrzejem do Kielc, bo Erka ma dla niej domek. Jest jedna Pani zainteresowana Azą. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Na chłopców na razie nikt fajny się nie znalazł. Ewelinko, dzięki za ogłoszenia. Tak nieśmiało zapytam, czy dałabyś radę jakieś zrobić Pako, którego dziś wiezie Andrzej?
  14. Co to za tabletka usypiająca, bo ja znam tylko Sedalin? Gdyby coś jeszcze było, to byłoby super, bo Luminal, hydroksyzynę i relanium już przerabialismy. Również boję sie Sedalinu, jak przeczytałam ulotkę. Wiem, że na niektóre psy nie działa, a zwiekszanie dawki nie spowoduje zwiekszenie efektu działania, tylko je wydłuży, takie jakie jest. Wiem od Erki, że suni jednak nie ma i dziś, więc Andrzej weźmie tylko Pako. Ewab, szkoda, że wczesniej nie wiedziałam o tych kociakach, bo wzięłabym jednego chociaż. Małe są już ok. 2 mies. i dobrze byłoby je zaszczepić, zeby nie zalapały panleukopenii. Jesli Erce nie uda się dzis złapać bezdomnej kotki z dwoma małymi, to może później przy okazji dałabyś radę dostarczyć kotka do mnie?
  15. Na pewno, tylko trzeba ich szybciutko poszukać. Kto może oglosić Pako? Na dobrą sprawę, ogloszenia mozna zrobic już, bo Pako przecież może jechac do własnego domu. Jesli nic nie znajdzie w ciągu tych 10 dni, to potem trzeba go bedzie u nas kastrowac, a nie ma kompletnie za co. Mój Wolf nie tolerowalby psa niekastrowanego ani minuty. Zresztą są cieczki, więc byłyby niezłe koncerty w kojcu.
  16. Nie miałam kiedy napisać, dobrze że Erka przekazała wieści. Kala czuje się chyba na tyle dobrze, że wczoraj gryzła opony w samochodzi listonosza, jak odjeżdżal. Czy ktos ma pomysł, co z tym problemem zrobić? Moja mama histerycznie zaczęła wrzeszczeć, żeby zwolnił, ją wołac, zeby wróciła, ale Kala dała spokój, jak odjechał, dumna, ze przegoniła intruza. Zwykłe "nie wolno", chocby powtarzane 100 razy, nic nie daje. To chyba najbardziej niebezpieczny nawyk u psa.
  17. Widzę, że zainteresowanie Lordem jest takie samo, jak Pako:roll:. Myślałam, że ludzie wzruszą sie chociaż losem niewidomego, zabiedzonego psa. Za dużo ich wszystkich ostatnio mamy :shake:.
  18. Dziękuję. Plakacik śliczny. Odpisałam na maila.
  19. Chyba trzeba bedzie wyjac ten bandaż nasączony krwią. Pewnie od tego tam wszystko spuchło. U suni mojej mamy trzeba było codziennie go poruszać i stopniowo wyciągać. Niestety, ja nie dam rady. Zaraz robi mi sie słabo i miękko. Mogę robić wszystko, ale nie to :shake:.
  20. ewab, kociaki z działki to te maleństwa, o których wczoraj pisałaś? Co z tym maluchem ze złamana łapką? Jak miałam kociaka z wrodzonym zwichnięciem, to p. doktor załozyła mu taka jakby plastikowa siateczkę, która najpierw mięknie, a potem twardnieje po zamoczeniu w ciepłej wodzie. Po 3 dniach z powodu wzrostu malucha rozcinałam ją cążkami i nakladałam następną.
  21. Sytuacja opanowana. Pako czeka do jutra w lecznicy, a Kala dzis jedzie do lekarza. Oczywiscie Andrzej tak ucieszył sie na te atrakcje, jak mąż ewab wczoraj :p. Wykorzystujemy tych naszych TZ-ów :oops:.
  22. Problem rozwiazany. Jutro rano Andrzej jedzie do Kielc, bo Pako może być do jutra w lecznicy. Dzię pojedzie z Kala. Lekarz nie przyjechałby. jest sam w przychodni, nie może zamknąć drzwi i wyjechać, bo przecież ma cały czas kolejkę z pacjentami. Zresztą to Chorzów, nie Katowice i przedostac sie do nas o tej godzinie, nie jest tak łatwo.
  23. Kali pogorszyło sie. Pod powiekami chyba cos sie dzieje niedobrego, bo wszystko jej bardzo spuchło w ciągu 3 godzin. Andrzej ma wyjeżdżać do Kielc po Pako. Nie mam jej jak dowieźć do Chorzowa. Lekarza zresztą jeszcze nie ma, bedzie za godzinę.
  24. Dzięki, Gosiu. Sytuacja troche sie komplikuje. Pako czeka w Kielcach w lecznicy na odbiór, Andrzej ma niedługo wyjeżdzać, a Kali pod szwami tak spuchło, że odstaje jej bańka w miejscu oka. Nie mam jej jak do Chorzowa do lekarza dowieźć. Chyba za duzo dzieje sie na raz.
×
×
  • Create New...