Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Były chyba dwa maile, ale do żadnego z tych domów ona nie pasowała. Wyslalam propozycje innych psów i dostałam tylko podziekowanie. Nie wiem naprawdę, kto ja weźmie. Chyba do nowego domu musiałaby jechac razem z moja mamą.
  2. Kompletne echo. Powoli się załamuję, bo myslałam, że rocznej, łagodnej, miłej suce szybko znajde dom.
  3. Chodzi o taki materiałowy? Dziś bedziemy jeszcze w takiej lecznicy, gdzie jest sklepik, to może coś sie da kupić. U nas w dzielnicy nie ma zoologicznego. Kali nic nie boli, bo dla nas jest super łagodna. Za mną chodzi jak przysłowiowy pies, ale do obcych jest taka paskudna. Muszę powysyłać jeszcze Divii rachunki od Kali i Pako, ale na razie nie kontaktuję prawie, takie mam problemy, wiec proszę o cierpliwość jeszcze kilka dni.
  4. Najpierw trzeba go leczyc, zrobić mu badania krwi i testy, bo jest podejrzenie białaczki, potem operować i jak zwykle nie ma za co. jest jedyna deklaracja 30 zł na Miau. Schronisko odpada, kotów jest tyle, że zostałby od razu uśpiony. Dziewczyny ze schronu już pojawiły sie na jego wątku, wiec jedna opcja odpada.
  5. U Jamora Erka wczesniej dowiadywała się i nie ma miejsca. Teraz sezon wakacyjny, wiec nawet najdroższe z hoteli sa zapchane.
  6. Joasiu, chyba masz całkowitą rację. Tylko tego akurat kota męczyły też małe dzieci, których mamusie siedziały wkoło piaskownicy i patrzyły na tą "zabawę". Kot nawet jest ostrzyżony na grzbiecie, więc starszaki bawiły się w fryzjera. Kot przyjechał i jak zwykle przy tymczasach poza kieleckich, zostałam sama z problemem. Miał być zdrowy, a charczy i kaszle. Oczy chyba dałoby się zoperować, bo są zarośnięte błoną po KK i pewnie, widziałby chociaż zarysy. Nie wiem, co robić, bo nie stać mnie nawet teraz na operacje, trzeba go tez podleczyć, a nikt się nim nie interesuje. Siedze i myslę, czy oddać go do schroniska? Trudna decyzja, ale lepsze to, niż zostawienie go tam, gdzie był. Zwłaszcza, ze koty mają tu najlepsze chyba warunki dzięki wolontariuszom. Tylko z drugiej strony, kotów teraz jest dwa razy tyle, co miejsc. Tak się zastanawiam tylko, czy te wszystkie matki nie martwia się, ze ich niewrażliwe dzieci potraktują je w przyszłości z taką sama obojetnością?
  7. [quote name='erka']Malutka, bardzo niedobra niestety:diabloti:. Tak się chce odwdzięczyć Jaadze,za uratowanie i to dwukrotne, że zaciekle broni terenu, pogdryzając wchodzących na podwórko delikwentów i to dosyć ostro:evil_lol:. Co tu zrobić z takim małpiszonkiem?[/QUOTE] Erko, ona już nie atakuje tylko przed domem. Teraz gryzie na drodze. Jak widzi, ze ktos przechodzi drogą, to biegnie ugryźć. Mnie słucha i wraca w pół drogi, tylko zanim ja z piętra zbiegne, to jest za późno, a mojej mamy nie słucha wcale.
  8. [quote name='erka']Dzięki Saga_86:):). Jaaga, te małe kotki, to jakiej płci, bo dostałam sms o kotka z Częstochowy.[/QUOTE] Wstawiałam tu tekst i zdjęcia. Może dać je na 1 stronę, zeby były widoczne? Biało-bura to kotka, czarny kocurek. zaszczepione, odrobaczone, odświerzbione. Tylko w super ręce, bo są bardzo łagodne i przyjacielskie. Nie chciałabym, zeby słuzyły za zabawkę, bo nie pokażą pazurków. Fajnie, jakby znalazły domy, bo dzis przyjeżdża do mnie niewidomy kocur męczony przez dzieci (nawet zakopywały go w piaskownicy) i już boję sie, jak to będzie. W sobotę pani, która od nas adoptowała koteczkę przyjechała z małym kotkiem, zapytac, czy go nie weźmiemy. Zabrała go chłopcom, którzy się nad nim pastwili. Gdzie są rodzice tych dzieci? Jak ma być lepiej, jesli starsze pokolenia nie reagują i nie uwrażliwiają dzieci? Z tych dzieci wyrosna następne pokolenia odczłowieczonych istot.
  9. Erko, myslałam t tym, któremu miałas jeszcze wysłac zdjęcia Soni na maila, bo wolał bardziej onkowatego psa. Zuzka, potwierdzam, da się, bernardynki Belle tak jechały.
  10. Ja też nie mam dobrych wieści. Ze względu na moją sytuację osobistą Sonia może być u nas jeszcze do miesiąca. Później niestety Andrzeja tu nie będzie 2 miesiące, więc ja absolutnie nie dam sobie rady z jej wyprowadzaniem. Erko, czy ten pan odezwał sie w końcu i ją chce, czy zrezygnował? Jesli nic się dla niej nie znajdzie, to trzeba by gdzieś zarezerwować jej miejsce w hotelu i szukać pieniędzy na opłacenie, bo mysle, że sporo wyjdzie przy tak dużym psie, a ona ma chyba 120 zł deklaracji i praktycznie Holly utrzymuje ją bazarkami. Do tego nie wiem, co odbiło Teri. Wyciaga Albinkę i Lulkę, biegna pod płot sąsiada i jazgoczą z wściekłoscią jak oszalałe. Tam sa dwa psy, wiec cała piątka robi piekło na pół dzielnicy. Sąsiad jest przewściekły, ma zaraz przy ogrodzeniu taras, gdzie cała rodziną przesiaduja wiekszość czasu. Dziewczyny nie chcą absolutnie siedzieć w domu na taką pogodę i cały czas mamie uciekają, dlatego wyprowadza je do ogrodu. Jeszcze Teri zaczęła koguty gonić. Co prawda nasze, w naszym ogrodzie, ale chodzące z kurami sasiada i znowu sa awantury. Dziś Teri i Lula wylądowały w zagródce, bo zrobiły pobudkę w niedzielny poranek. Sąsiad wyparzył z domu z rykiem, ze sobie mamy uwiązać psy. Kala tak wczoraj ugryzła jakiegoś faceta, że mogą być z tego nieprzyjemności. Muszę jej kupić kaganiec. Nie chciałam tego robić przez upał, żeby mogła ziajać, no i żeby nie gniótł jej pod rana po oku. Niestety, nie mam wyjścia. Średnio gryzie jedna osobę dziennie. Ręce mi opadają. Nie potrafię tego wszystkiego ogarnąć, a tu ani jednej adopcji. Kocią rodzinkę już sobie zaszczepiłam. Jutro umówię matke na sterylkę, bo zostawia mi małe w domu i znika na kilka godzin. Boje się, ze zmajstruje następne. Małe sa przekochane, szkoda ze nikt ich nie chce. Podobno teraz wszędzie tak kiepsko ida kocie adopcje.
  11. Może ewab dałaby radę załatwić grzecznościowy transport :oops::roll:? Koteczki możnaby w transporterku przywieźć i po tygodniu odebrać.
  12. Erko, może te kotki od p. Has chociaż na sterylki wezmę? Z tydzień mogą posiedziec, tylko czy moglyby do niej lub gdzies wrócić?
  13. Ewelinko, pieknie dziękuje, bo zainteresowanie kociakami zerowe. ewab, reklamuje ta małą. Mialam nadzieje, ze ktoś ją weźmie. Dziś tylko jedna osoba chciała chłopaka, to dałam telefon do Krakowa.
  14. O tym nie pomyślałam. Wydawało mi się, ze jest taka wybredna, ale teraz wsuwa tez suche. Naważniejsze, że jest coraz grubsza. Próbowałam jej zrobić zdjęcia, niestety mam udany tył i rozmazany przód. Tylko te dwa się dało zrobić zanim całkiem zwiała. Wczoraj znów ugryzła mi klienta. Za niedługo nie będe miała co strzyc, bo ludzie bedą bali sie przyjeżdżać . Dziś znajoma dzwoniła z samochodu, jak przyjechała po swojego psa, bo bała sie wyjść.
  15. Mysle, że na P. Teresę, bo najwięcej o nim powie i może bezpośrednio sie umawiać.
  16. Kobix, Erce chodziło o Boscha My Friend, czyli tzw. "ekonomiczną". Moim zdaniem niczym nie rózni sie np. od biedronkowej, a od supermarketowych jest gorsza. Same otręby, barwniki i nic więcej. Miałam ją dwa razy i musiałam moczyć w rosole i podawać z mięsem, bo inaczej żaden pies tego ne chciał. Jedynie Bella II to jadła niemoczone z mięsem. Ostatnio kupiłam Boscha junior i nie jestem zadowolona. Kupy duże, luźniejsze, niezbyt chetnie jedzona. Polecam zdecydowanie tańszą wersję Royal Canin dla hodowców w zooplusie. Acana jest naprawdę doskonałą karmą. Ma całkiem inną konsystencję i wystarczy namoczyć po jednej granulce, żeby zobaczyc jak sie różnią. Może najpierw zróbcie mu badania, bo jesli ma cukrzycę, to wtedy nie ma co spierac się o karme, powinien jeść dietę weterynaryjną, żeby wiecznie nie badać mu glukozy i nie latać za nim z insuliną.
  17. Nie, przesyłałaś mi tylko 50 zł na paliwo. Jeszcze z moich wyłozonych jest 270 zł. Czyli skoro Pako ma pieniadze, to te 46 zł z Teri mogę przeznaczyć na koty, tak jak Erka pisała.
  18. Do rozliczenia zapisuje następne wyróżnione Allegro.
  19. U nas w zwykłym hotelu szkolenie z hotelikowaniem wynosi ok. 2500 zł (na czas szkolenia tylko). Dzis Erka podesłała następny dom chętny, ale jak zwykle nienadający się dla Soni. Mieszkanie na wsi w kojcu, starsi ludzie na gospodarstwie, drób i krowy.
  20. [quote name='erka'] Jaaga, czy juz dług Pakusiowy uregulowany? Ja Ci nie wysyłałam kasy na niego, bo to divia_gg zbiera. A te 46 zł, co zostały z Teri , jeżeli nie beda potrzebne Pako, przeznacz na kocią rodzinkę.[/QUOTE] Erko, dług w przychodni uregulowany, a mnie chyba Divia będzie wpłacać. Na pewno napisze, jak wpłaci. Jesli nie bedzie trzeba na Pako tych 46 zł, to byłoby super, przecież wzięłam Stronghold na ich świerzba. Nimi niestety nie ma żadnego zainteresowania. Wejść na Allegro prawie wcale nie mają przy podświetlonych i pogrubionych tytułach aukcji.
  21. Spróbuję, ale te zdjęcia do ogłoszeń i tak sie nie nadzadzą, bo jest wygolona wkoło rany, ma szwy i pozasychaną krew, której nie daje sobie oczyścić. Za to wreszcie zaczyna tyć. Czyli jednak ten stan zapalny w oku miał znaczenie dla organizmu. Przedtem jadła tylko mięso z ryżem i to z łaską, a teraz w ciągu dnia podbiega sama do miski z suchym i podjada.
  22. Erko, a może tą młoda duzą sunię zaproponować temu panu, którego dziś podesłałaś? Tylko to ma być pies dla rodziców, na wieś, na gospodarstwo i suka bez sterylki chyba nie powinna tam jechac. Do tego do kojca. Dopytywała, ile ma byc w tym kojcu, ale ludzie często mówią to, co chcemy usłyszeć. Niepotrzebnie wcześniej wtrąciłam, że pies nie jest maszynką do szczekania. Myslę, że wizyta przedadopcyjna byłaby tu wskazana. Z tym, ze pan prosił o jakies inne propozycje, jesli nie Sonia, wiec jest otwarty. Ona tym lepsza byłaby, że nie jest agresywna, a tam jest drób i krowy.
  23. Martyna, kota na prędko wezmę, żeby dzieciary go nie meczyły, ale na taki doraźny tymczas. Szukajcie dalej innego DT, najlepiej na Miau. Ja po prostu nie mam warunków na trzymanie niewidomego kota przy takiej ilości psów. No i żadnej diagnostyki czy jeżdżenia po lekarzach nie dam już rady sie podjać. Jesli cos to da, to daj znać.
  24. Nic szczególnego, juz dobrze po operacj. Rana się zagoiła. Teraz tylko na dom czekamy.
  25. Divio, 150 zł to koszt paliwa, zeby go przywieźć z Kielc do Katowic i z Katowic do Zabrza. Widze, że to uwzględniłaś juz w rozliczeniu. Erka przesłała pieniądze dla mojej mamy na DT Albinki i Teri. Nie uwzględniła 46 zł od Barusia, które wcześniej dałam mamie. Erko, moze te pieniądze dodać na spłate długu Pako? Nie bardzo teraz stoję finansowo i nie moge za długo wykładac pieniędzy.
×
×
  • Create New...