Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dziś bylo czesanko zamiast głaskanka.
  2. Da radę, musi, dac, bo ma nas wszystkich. LAZY, dziękuję bardzo. To chyba pierwsza oskarkowa miesieczna deklaracja.
  3. Jasne. Czy moge znowu liczyć na pierwszą wizytę u weta u Was?
  4. Wydaje mi się, że nie ma co pisać, tylko w rozmowie telefonicznej powiedziec, ze inaczej stawia nogę po wypadku. W przypadku Luli chciałam wziąc na litość, napisałam, że po wypadku, ale bez jakichkolwiek skutków, oprócz kilku bezwłosych miejsc. I tak facet dopytywał, czy na pewno w pełni jest sprawna. Miał przyjechać i nie odezwał się.
  5. Chyba trzeba czekac, bo przez krzyk i tak szybciej nie dowiozą. Już wczoraj dostał tamtą karmę na stawy, bo nie było co mieszać. Ma spory apetyt, ale to dobrze.
  6. [quote name='divia_gg']Basiu co za zawziecie, oby tak dalej. Ja mam tylko to co wkleilam juz na watek, ewentualnie na maila moge poprzesylac. Z tym ze tam az takiego dramatyzmu na szczescie nie ma... A teraz z innej beczki: czy fuks i ta trojlapka bez DT sa gdzies na watkach trojlapkowych? o ile takie sa...Jak cos to podeslijcie prosze watek, powklejam. Cosik znalezc nie moge. A druga rzecz: co podawac na na stawy i na watrobe u staruszka? . Chodzi mi o leki, bo wiem, ze karma na watrobe jest, a czym mozna wspomoc? Jakies propzycje, doswiadczenia? Pytam, bo mysle ze czas mojemu Akajowi podawac. Taki sie robi niedolezny z dnia na dzien normalnie. Czy wasze staruszki tez z wiekiem takie przytulaki sie robia? Normanie sie az wkleja:loveu: Misiek moj;)[/QUOTE] Na chorą wątrobę możesz podawać ludzki Hepatil lub Essentiale czy weterynaryjny Hepatiale. Na stawy bardzo dobry jest Canoviton. Moja Sara wczesniej dostawała od lekarza lek przeciwzapalny, ale to musiałabyś iść na wizytę, czy potrzeba. Potem wystarczył własnie Caniviton i problemu nie ma.
  7. Z wiadomości przyziemnych ;), Erko dodaj do rozliczenia wczorajsze 40 zł za wizytę w Tychach. Dziś zamówiłam mu w Krakvecie specjalny płyn do mycia łojotokowej skóry Sebovet 200 ml x 2 = 37,80 zł. Mam nadzieję, że szybko przyjdzie przesyłka i że jakoś uda mi się wykąpać Oskara w wannie. Nie mam pojęcia, jak się do tego zabrać. Jeszcze nie nie miałam w wannie owczarka :evil_lol:. Potem bedzie musiał zostać w domu. Ciekawe, jak uda sie nam go wprowadzić na pietro po kretych schodach, potem władowac do łazienki ( chodzi o płytki na podłodze) i w końcu do wanny.
  8. Ja również jestem pełna nadziei. Aktywowałam ogłoszenia, które przyszły do mnie na maila.
  9. Oskar jest świetny w kontaktach z ludźmi i innymi psami. To rzeczywiscie razem z Kalą są nasi ulubieńcy. Oskar jest bardzo cierpliwy i łagodny. Nawet lekarzowi daje sobie wszystko robić. Najważniejsze, zeby go wyleczyć. Jak wyjmie się ołów, to powinno mu się poprawić zdrowie. Mój kot miał też śrut w szyi i ciągle chorował na zapalenie zębów, gardła, ślinianek, nawet zapalenie kości w żuchwie. Po usunięciu śrutu, wszystko przeszło. Nie wiem, co w tych Kielcach się dzieje, ale przecież Albinka również jest naszpikowana śrutem. Buda dla Oskara będzie na jutro gotowa, tylko znajomy powiedział, że materiały nie zmieszczą się w kwocie 200 zł. Musiał zrobić dwie kompletne budy, jedną nałożyć na drugą, a w środek dać izolację. Ocieplona będzie od dachu po podłogę. Do tego nie może zbijać jej gwoździami, tylko musi przywozić tu elementy i jakimiś śrubami je łączyć. Myślę więc, że wypadałoby mu dopłacić z 50 zł, bo za robociznę nic nie bierze, to żeby nie tracił jeszcze na materiale, skoro poświecił dwa dni pracy i przywozi ją 50 km.
  10. Gdyby był akurat jakis transport, to mogę dac klatkę. Mam dość po tych zdjęciach ze schronu. Niestety, to codzienność, tylko my tego nie widzimy. Mieszkam w poblizu schroniska i słyszę, co się nocami dzieje. Latem, w upały czasem muszę spać przy zamkniętym oknie, bo nie da się słuchać. Wcześniej jeszcze płakałam z bezsilności, bo to okrutna śmierć.
  11. kmurdz, pieknie dziekuję za cenne deklaracje. Nie chcę zapeszyć, ale mam zainteresowane moimi dwoma tymczasowiczkami dwie rodziny. Gdyby któraś z nich pojechała do DS, to Majka może od razu przyjechać. Jedna rodzina jest na jutro umówiona. Jakby adopcja wypaliła, to zaraz dam znać. Krecik ma sie dobrze. Jesli chodzi o wagę, to on waży już z 10 kg, wiec Majka pewnie bedzie ważyć docelowo o wiele wiecej. Dzis Krecik moją mamę pierwszy raz polizał, jak go niosła na rękach ze spaceru, tak bardzo ją pokochał.
  12. Oskar dostanie karmę od kochanej Cioteczki Emilii, za co pieknie dziekuję. Poprzednią zjadł w ekspresowym tempie, ale nawet p. doktor zauważyła, że się poprawił i lepiej wyglada, wiec jednak efekt jest.
  13. Właśnie wróciliśmy z Tychów. Takiego finału nikt nie spodziewalby się. Oskar nie chodzi na łapę, bo jest postrzelony i między kośćmi palców ma śrut. Pewnie postrzelił go leśniczy, za którego cieczkującą suką biegał. Zresztą chyba przy niej zaliczył również to złamanie z odłamkami, przez które ma gwoździowaną nogę. Srut powoduje taki stan zapalny i podobno jego umiejscowienie musi sprawiać mu ogromny ból przy każdej próbie postawienia nogi. Oskara chyba dobrze byłoby prześwietlić całego, bo może ma śrut jeszcze gdzieś. Do tego ma skrajnie źle funkcjonującą wątrobę, obniżony mocznik i kreatyninę, z wątroby z kolei ma łojotokowe zapalenie skóry i zapalenie mieszków włosowych. Samo nie przejdzie. Stąd wygląd jego skóry i sierści. Musi dostawać odzywczy preparat na skórę i włosy. Picie i sikanie tez są z wątroby przy tak niskim moczniku. Mogę go wykapac, ale w Nizoralu lub specjalistycznym leczniczym szamponie. Operować trzeba go szybko, ale musi upłynać min. 4 tyg. na diecie wątrobowej, zeby przeżył narkozę. Potem dalej musi ją jeść. Po zakończeniu leczenia wątroby ma przejść na dietę dla psów z wrażliwym przewodem pokarmowym, żeby ułatwić pracę wątrobie i nie obciażać przewodu pokarmowego. To tyle wiadomości. Nie wiem, kiedy w takiej sytuacji zakończą się wydatki na Oskara. Te wszystkie diety, leki, operacje. Dzis zapłaciłam 40 zł. rachunek wyslę Erce, zeby tu wstawiła.
  14. Również się dopisuję. Gdyby miała nużeńca, to mogę podesłać obrożę z amitrazą.
  15. Mój musi jeść Intestinal, bo przez refluks "dolny" robi mu się zapalenie jelit. Jest bardzo chudy, odstają mu wszystkie kosteczki. Karma sie sprawdza, bo nie straszy wyglądem. Wcześniej wstyd było pokazać się z nim wsród ludzi, żeby nie pomyśleli, ze głodzimy psa. Zalecali nam tą dietę najpierw lekarze na miejscu, a potwierdził specjalista we Wrocławiu. Czasem kradnie dzieciom kawałek chleba, ale później cierpi, jak mu to fermentuje. Podobnie z owocami czy warzywami, ale na nie na szczęście jakoś nie ma ochoty, wiec jest łatwiej.
  16. U nas wcale nie ma :roll:. Wczoraj był jedyny bezdeszczowy dzień, ale też nie zachwycał słońcem. Albinka teraz raczej jest tylko w domu, nie chce wychodzic, a jak już, to siedzi sobie przy schodach i obserwuje, co się dzieje. Postaram się cos zrobić, tylko ciągle robię zdjęcia i siedzę nad ogłoszeniami własnych psów i kotów. Szczerze, to już od robienia zdjęć i ogłoszeń mdli mnie. Niestety, nie ma wyjścia, chętni sami nie przyjdą ;).
  17. Bardzo dziękuję za wpłaty dla Oskarka. Zdjęcia zrobię i prześle komus do wstawienia, tylko u nas tak brzydka pogoda, że ładne na pewno nie wyjdą. Psy są już umęczone deszczem i błotem. Oskar lubi być w ogrodzie, ale jak zaczyna regularnie padać, to musimy go zamykać u Soni, bo chodzi po mokrej trawie i paćka mu się chora stopa.
  18. Tylko Ulgastran i dieta Intestinal, ale też nie za każdym razem, bo nie zawsze upilnuję. Do tego dodaje siemie lniane i wystarczy. Miałam jeszcze podawać Metoclopramid przed Ulgastranem, potem posilek, ale nie widzę pogorszenia bez tego, wiec nie podaję. Bulgotów nie ma, jesli nie dorwie miesa czy ryżu od reszty psów. Jak na dwa refluksy, to mysle, że jest dobrze ;).
  19. Dziękuję. Na pewno Erka poda, jak tylko sie pojawi. Oskar jutro jedzie na badania i w tym tygodniu bedzie miał budę.
  20. Na staruszkowym juz pisałam, że rozruszał się nawet. Zjada dwa posiłki dziennie, ale ciągle jest głodny. Jak juz nie wytrzymuje napiecia, to ujada za miską i moja mama musi mu dać. Jak tak dalej bedzie ją terroryzował, to bedzie szerszy, niż dłuższy. No i wpatrzony w nią, jak w obraz. Krecik dostał 12 kg diety dla starszych psów od jkp. Pięknie dziękuję.
  21. Mojemu psu gastrolog zalecił podawać jedzenie aż do 5 razy dziennie, w małych porcjach.
  22. Czekoladowa sunia śliczna, ale kto jej da tymczas ? Może to jedynie zwykłe uczulenie na pchły, czasem nawet paskudniej wygląda. Tylko, kto w ślepo ją weźmie na DT? Z takim wygladem długo nie zagości w tym "sanatorium".
  23. Te dwa szczekacze wyglądają jak mój Wolf. Serce mi się kroi na ich widok :-(. Malutka Dixi jest na łańcuchu? Dałoby się zrobić jej jakies inne, mniej odstraszające zdjęcia? Miałam na DT podobną Mitzi. Cholernica charakterna, ale chętnych na nia nie brakowało :evil_lol:.
  24. APSA, jakiej ona jest wielkości, bo na tych zdjęciach jest bardzo onkowata? Czy jest wielkości onka? Wydaje się, że jest bardzo chuda. Z wyglądu biedaczka stara, jak świat :shake:. Tyle lat bez domu.
  25. Gosiu, to samo od razu przemknęło mi przez myśl :razz:. Mogę zrobic fotkę, bo pewnie nie będzie problemu z płatnoscią po dostawie ;).
×
×
  • Create New...