Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Kinya zmień tytuł ;). Jakos nikt nie chciał wziać udziału w konkursie na imie, a wołac ją trzeba, więc została Melą. Jest przekochana sunią. Kinya, jutro mąż jedzie do lekarza. Wziąłby Mele na szczepienie. Proszę o info, czy wziąć fakturę, czy zwykły rachunek. Jeśli fakturę, to na kogo? Odrobaczyłam ją trzykrotnie Aniprazolem, ale zadne towarzystwo nie było widoczne, teraz mozna szczepić wirusówką. Jeszcze jedno, czy umawiac jej termin na sterylkę? mamy w Mikołowie sprawdzoną p. doktor, która robi sterylki z małego cięcia, ale zabieg kosztuje 220-250 zł. Jesli macie gdzieś tańszego, sprawdzonego lekarza, to proszę o wiadomość i decyzję w tej sprawie. Mela ładnie je, jest delikatna przylepką. Dalej okupuje łóżko, a spacery sa 5 minutowe. Siusiu, kupka i wspinanie się na rączki, żebym przypadkiem nie zapomniała jej i nie zostawiła na dworze. Z drugiej strony, wcale się jej nie dziwię po tym, co przeszła. Wczoraj Mela resztkami pokarmu uratowała życie maleńkiej, zagłodzonej i odwodnionej Ewci, która była dwie doby bez matki. Później przejęła małą Lori. Tu nasza bohaterka: [URL="http://img217.imageshack.us/i/dsc09741u.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5397/dsc09741u.jpg[/IMG][/URL] Patrzcie, jak pięknie błyszczę się teraz: [URL="http://img21.imageshack.us/i/dsc09717a.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5150/dsc09717a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
  2. Malibo, Krecik podobno gorszą kupę ma po suchej karmie, którą dostaje. Jak je mięso, to nie, ale mama nie zawsze gotowanym dysponuje. Krecik pojedzie na badania krwi, wiec zapytamy lekarza o karmę, jak będą znane wyniki. Wszystko jak zwykle rozbija się o pieniądze, bo przy 72 zł na koncie na czyszczenie zębów, nie da się zrobić cudów. U nas czyszczenie ultradźwiękami kosztuje 120-150 zł. O badaniach serca nawet nie mówię. Na podkłady mama nie ma pieniędzy, więc radzi sobie jak może.
  3. Ewab, Majka jeszcze we Warszawie. Nie wiem, kiedy przyjedzie, więc zupełnie się rodzinki nie spodziewałam. APSA nie dała znac, że Figu w ogóle jedzie, wiec też pewnie nie wiedziała. Z braku wątku tu napiszę. Małą Ewcię karmi Lori, a ja przystawiam i odsikuję tylko. Mela, sunia od Kinyi jednak nie ma tyle pokarmu. Reszta maluchów to kluchy, które już same jedzą. Nie spodziwałam się nawet i wzięłam mieso z ryżem dla mamy, a tu cąła piątka zaczęła wsuwać z apetytem. W sumie 4 są bardzo jamnikowate. Podobnie jak mama, tylko dziwnym trafem jamnicze uszyska jej nie klapły, a stoją. No i niestety, charakter też jamniczy. Słyszelismy ja już na klatce schodowej, w domu jeszcze gorzej, bo majac do dyspozycji całe mieszkanie, chciała nas zjeść i cały czas jazgotała i szczerzyła ząbki. Jest problem, bo to kamienica, pierwsze pietro. Z każdej strony są sąsiedzi, wszyscy korzystaja ze schodów, i zaraz będą skargi do administracji. Jedyną zastępczą opcją jest kojec z budą, ale na to mi żal małych. Tylko, jesli nie bedzie wyjścia, to bedą musiały tam iść. Sunia baaardzo wychudzona. Podobno w czasie drogi zjadła u Figu, co tylko mieli do zjedzenia. W domu to samo. Na jedzenie rzuca się. W sekundę wszystko pochłania. Lori miała być zachudzona, ale dla mnie ona taka właśnie jest, widac tylko całe ożebrowanie i wpadnięty brzuch. Ma zaschniętą krew na prawym uchu, ale nie dała sobie za bardzo pomacać, co tam jest. Na pewno się wyciszy, jak przestanie zajmować się maluchami. Z reakcją na meżczyzn jest gorzej. Andrzej siadł na drugim końcu dużego pokoju, a i tak cały czas na niego ujadała, choć to on własnie ją przywiózł i karmił. O spacerze nie było mowy.
  4. [quote name='andzia69']chyba gorzej:(:( masakra:( mogę zrobić mu - spróbuję - allegro cegiełkowe....tylko jakie konto podać....swoje? Magdy?[/QUOTE] Chyba możesz tylko fundacji lub stowarzyszenia. Nie powinnaś prywatnego.
  5. Tak, mama mieszka pode mną. Pięknie dziękuję za pomoc także krecikowi.
  6. Dziewczyny, wstawcie tu może tego psiaka, który jest w schronie tak długo, jak Majka. Może kogoś wzruszy i akurat coś się dla niego znajdzie. Moja Sara była 9 lat w schronie, teraz Maja ją przebiła - 11 lat. Dla mnie to niewyobrażalny szmat czasu, a dla tych zwierząt prawie całe ich zycie.
  7. Tragedia :-(. Taki piekny, młodziutki psiak w takim stanie. Powinien wieść szczęśliwe zycie u kogos w domu, a nie wegetować w takim stanie, do tego na łańcuchu :placz:. Może stowarzyszenie zrobiłoby mu Allegro cegiełkowe, to byłyby pieniądze na hotelik czy płatny DT? Spróbuj. Zdjęcia wstrząsajace. Miałam podobnie zagłodzoną Zgrozię i nazbierało się pieniędzy na jej leczenie. W takim stanie pewnie wszystkie narządy nie funcjonuja tak, jak powinny. Dziś przyjechała do nas sunia z małymi od ewab i są już umieszczone w drugim wolnym mieszkaniu, bo u nas miejsca brakło, a schronienie muszą miec. Gdyby nie to, ze mieszkanie trzeba bedzie komus wynając, bo musimy płacić za nie czynsz, to wzięłabym go tam. Sunię potem dam do siebie, ale on pewnie bedzie musiał dłużej pobyć w DT, zanim się zregeneruje. Może ktos się zlituje nad chudziaszkiem?
  8. Domówię jeszcze te 50 cm, żeby miał na zmianę. To wątek Krecika u mojej mamy: http://www.dogomania.pl/threads/191080-Umieraj%C4%85cy-staruszek-Krecik-czy-zd%C4%85%C5%BCymy. malibo57, jak chcesz poznać moich innych tymczasowiczów, to zapraszam do odwiedzenia. Kazde odwiedziny wątków mile widziane :lol:. Dzis jeszcze dojechała mamuska z 5 małymi, tylko nie maja wątku. http://www.dogomania.pl/threads/193480-PSY-na-plebanii-bez-jedzenia-i-schronienia.1-w-DT-u-Jaagi-1-zostal-sam.-Potrzebne http://www.dogomania.pl/threads/190426-Konieczna-nast%C4%99pna-operacja-%C5%82apy!-Brak-w%C5%82a%C5%9Bciwej-diagnozy!-D%C5%82ugi!-Pom%C3%B3%C5%BC-Oskarowi!!! http://www.dogomania.pl/threads/180559-m%C5%82oda-du%C5%BCa-sunia-lubi%C4%85ca-dzieci-szuka-domu-sta%C5%82ego-i-kasy-na-DT http://www.dogomania.pl/threads/192780-Ratunku!-Sunia-i-szczeniaki-%C5%BCyj%C4%85-w-norze-pod-deskami!
  9. Poprosze Erke, zeby reklamowała maluchy, jak ktos zadzwonilby z ogłoszenia Iskierki, która dziś pojechała do DS. Czy Erka wiedziałaby jakie tel. kontaktowy podac, czy doslecie Jej? Jesli małe bedą miały ogłoszenia i znaleźliby się chętni, to odeszłyby koszty szczepienia. I tak najpierw trzeba je odrobaczyć. Z profesjonalnymi zdjęciami powinny szybciutko znaleźć super domki.
  10. Mamę widzialam tylko chwilkę, bo akurat przyjechali Państwo po Iskierke, ale na główce miała jeszcze jakieś strupy. Muszę jechac dziś ją dokładnie ogladnąć. Słodka, delikatna, a maluchy to kluchy kochane. Malenstwo mini zostało nazwane Ewcią. mam nadzieję, ze ewab sie nie obrazi, ale co chwilę powtarzało się mała od Ewy, więc tak zostało. Podobnie mam maltankę Wiolkę. Miała jechac do mojej kolezanki Wiolety, więc była mała Wiolki. W końcu została w domu, ale razem z imieniem.
  11. Nie zaszczepiona, bo nie ma za co. Teraz jestem w takiej sytuacji finansowej, ze jedynie jedzenie i odrobaczenie mogłam zasponsorować dziewczynom. Ma może 2-3 lata. Oczywiście do innych zwierząt ok. U nas musi pies być w porządku do innych, bo warunki jak na arce Noego :evil_lol:. Pierwszego dnia startowała do kotów, ale Bastian sprowadził ją do parteru :eviltong:.
  12. Zamówiłam Krecikowi tylko 50 cm dry bed senior. Fajnie, jakby był 1 m, bo byłyby dwa na wymianę. Idzie zima, przez noc na pewno nie wyschnie. 17 zł kosztuje przesyłka. Decydujcie, co robić, bo wtedy nic nie zostanie, wyjdzie 102 zł.
  13. Gosiu, to może Lori ogłosiłabyś z uwaga, ze zostanie oddana po sterylizacji? Maluszki od ewab maja 3 tyg., trzecia mamuska będzie ogłaszana przez dziewczyny z Krakowa. Dziś mam niezłą jazdę. Nie dość, że jestem niewyspana przez nocną cesarke w Zabrzu, to Lori cały czas koncertuje za Iskierka. Szaleje, piszczy i jojczy. Młodsza córka dziś ma urodziny i nie wiem, jak wytrwam do wieczora. Jutro chyba przyjeżdza dzikawa Majka z mojego podpisu.
  14. Bezsens. Ze znajomą znająca nasze schronisko zastanawiałyśmy się, jak to jest, że tu wszystko musi byc idealne, ciągle są kontrole i wszystko musi się zgadzac, a w kieleckim schronie moga dziać się takie cuda. Przecież i na jedno i na drugie schronisko kasę daje miasto. ewab, Twoja rodzinka dotarła dziś. Szkoda tylko, że mi nie dałas znac, że przyjada, bo nic nie miały przygotowane i nienapalone w mieszkaniu. Malutka sunia, ta która dwa dni była bez matki nie dałaby sobie rady z rodzenstwem. Jest jeszcze jedno mniejsze szczenię, ale nie chude i zabiedzone. Mama z 4 pojechały do drugiego mieszkania, a malenka została u nas i jest na goscinnym cycusiu u innej suczki. Dokarmiam ja rozmoczonym starterem z Isomilem. ewab, daj znac, co z jedzeniem, bo musiałabym im zamówić worek startera, tylko wtedy rachunek musi byc na mnie. mam 20 kg za 200 zł. Nie ma żadnego odpowiednika, który byłby odpowiedni dla małej mamy, która musi tyle dzieci wykarmić. Przydałoby się tez mleko dla małej, bo mam Isomil2, a to jest dla starszych dzieci. Sunia od Kinyi może ją karmić z doskoku, ale musi byc sterylizowana, więc bez laktacji. Sunia mama ma rope w oczach,czyli pewnie powinien ją zobaczyć lekarz i musi miec jakis antybiotyk. Nie wiem, jakim cudem od Was z klinik zawsze przyjeżdżają psy, które powinny być tam leczone, a nie są. Najpierw Pako z rozwalonym w środku brzuchem, teraz ta sunia. Maleńką powinni tam dostawiac lub sztucznie karmić, bo jest wygłodzona. Daj znac, czy były odrobaczone? Małej podałam Pyrantelum, ale potem przyszło mi do głowy, że skoro były w lecznicy, to mogły dostać środek i reszcie nic nie dałam. Maja ok 3 tyg. Maleństwo: [URL="http://img841.imageshack.us/i/dsc09734d.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/8966/dsc09734d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
  15. Tylko troche ich sporo, bo jeszcze mam swoje. Jedna po cesarce w nocy. Nie tylko mam azyl dla samotnych matek, ale i dom spokojnej starości. Reklama dźwignią handlu, więc wstawię fotkę mojej dokarmianej malusi. Może kogoś akurat urzeknie. [URL="http://img841.imageshack.us/i/dsc09734d.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/8966/dsc09734d.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  16. Dobrze, że w swoim domu, bo przyjechała nastepna mamusia z 5 małymi od ewab. To, które zostało odnalezone po dwóch dniach jest w kiepskim stanie, bardzo zagłodzone i nie było w stanie rywalizowac z rodzeństwem o cycusia. mama z 4 pojechała do drugiego mieszkania, a maleńką biedulke dałam do pokoju córek i przystawiam do suni, którą przedwczoraj przywiozła Kinya. Jej szczeniaczki poszły do DS, ale jej jeszcze mleko nie zniknęło. Czyli w sumie mam 3 mamuśki. To czysty obłęd i anomalia o tej porze roku. Dziewczyny, spróbujecie złapać rudaska?
  17. Hepaticu z Trovetu nikt nie chce jeść. Oskar dostał worek i na razie leży, potem bede mu mieszać z normalnym jedzeniem. Z RC Hepatic wsuwa całymi michami i juz jest widoczna poprawa. Zresztą Sara też go chętniej jadła. Intestinal z RC mam sprawdzony i na jelita działa doskonale. Majka ma go już chyba zamówiony, prawda Malibo57? Malibo57, Krecik nie ma pieniędzy na dietę. jkp zasponsorowała mu najpierw karme dla starych psów, teraz badania. Nawet brakuje do zabiegu czyszczenia zebów, dlatego APSA chciała tak przy okazji znaleźć jedzonko, które pomogłoby obu.
  18. Bo chyba porównujesz intestinal gastro low fet, tylko on jest na co innego, niż zwykły. Nie potrafię znaleźć danych Hepaticu. Znalazłam Intestinal gastro i ma 30 % białka i 20 % tłuszczu. Ilość białka przy obciażonej watrobie i nerkach krecika nie bedzie na pewno wskazana, bo sobie nie poradzi z jego przerobieniem. Wiem, że moich pozostałych psów Intestinalem karmic nie mogę.
  19. A mnie denerwuje, że nawet drugiego nie jestem w stanie wstawić.
  20. Dobrze, zamówie u nich przez Allegro i dam Ci znac odnosnie wpłaty.
  21. Gosiu, Lori jest zgloszona na watku sterylkowym, więc nie trzeba bedzie żebrac o pieniądze na zabieg. Mam zasadę, że zaden dorosły pies ode mnie nie odchodzi płodny. Nie wierzę ludziom aż tak bardzo. Ogłaszać ją można, jesli ktoś będzie zainteresowany to przecież może poczekac z tydzień. Lori jest młodą suczką, ale wymaga domu z ogrodem i z porządnym ogrodzeniem. Nie potrafi załatwić sie na smyczy( nawet 5 m.), a puszczona luzem ma tendencję do włóczęgostwa. Na smyczy nie załatwiła się prawie 3 doby, wiec nie ma sensu jej przełamywac, bo może się to skończyć zatruciem organizmu toksynami czy innymi problemami zdrowotnymi. Jak ucieka, to nie daje się złapać, nie reaguje na wołanie. Wraca sama, jak uzna, ze wystarczy. Tylko to jest niebezpieczne w mieście czy w miejscu bardziej ludnym. Zagrożeniem są nie tylko samochody, ale przecież nawet wsiowy duży pies mógłby ją zagryźć w czasie takiej wycieczki.
  22. Majka ma zapalenie jelit, co widac po jej chudości, bo wtedy sa problemy z wchłanianiem. Je , a i tak niewiele przyswaja. Dla niej więc Intestinal jest odpowiedni. Na Hepaticu schudłaby jeszcze bardziej. Natomiast Krecik jest grubaskiem i karma tak wysokotłuszczowa nie polepszyłaby stanu jego wątroby. Mój pies też taki chudzienki. Jak nie był na Intestinalu, to wstyd było z nim pokazac się gdziekolwiek, teraz jest lepiej. Majka może dostawac leki wspomagające wątrobę i bedzie pewnie w porządku.
  23. [quote name='savahna']Słodkie zdjątko.A ten kocina to kto, jesli mozna zapytać?:razz:[/QUOTE] Kocina to moje kocię brytyjskie do sprzedania, tylko tylu chętnych, że zdążyła już podrosnąć, a po sterylce rozrasta się we wszystkie strony ;). Teraz super wieści. Iskierka własnie pojechała do wlasnego domu. Mędzie mieszkać w Katowicach Murckach u bardzo sympatycznych ludzi, którzy bez problemu zgodzili się na sterylizację. Swoja poprzednią sunię nie sterylizowali, bo cieczek nie było znac u niej, ale wiedza, że nie u wszystkich tak przebiegaja i nie chcą miec kłopotów. Łapcie Cioteczki rudaska, bo miejsce na niego czeka.
  24. ASPA, Krecik nie może jesć tej karmy, bo Intestinal jest karma wysokotłuszczową i wysokoenergetyczną, a on ma chora wątrobę. Musiałby jeść Hepatic lub, jesli z nerkami tez miał problem Renal.
  25. Dziś jeszcze raz zadzwoniła ta pani, która nie chciała zgodzić sie na sterylizację Iskierki w przyszłości. Chciała przyjechac ja zobaczyć. Zapytałam, czy zdecydowała się jednak na zabieg, skoro chce przyjechac. Odpowiedziała, że ją przypilnuje. Ja swoje, ona swoje. Powiedziałam, że z takiego własnie pilnowania jest wiekszość bezdomnych szczeniąt i nie dam jej. Wystarczy, ze raz nie przypilnuje się co drugiej suki i ile niechcianych, niepotrzebnych nikomu maluchów pojawia się na świecie? Zresztą pani nie interesowało szczepienie, odrobaczanie, czym karmiona. Zero pytań, tylko chciała poogladac. A co tu do ogladania? Widac na zdjęciach, jak wygląda. Warunków umowy nie zmienie. Szkoda mojego czasu i ryzyka, ze cos się przywlecze do niezaszczepionego szczeniorka. Zaproponowałam Lori po sterylce. Młoda, mała, miła, byłaby za tydzien do adopcji. Niestety, nia pani w ogóle nie była zainteresowana.
×
×
  • Create New...