Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Neska-wyrwana z koszmaru.Zostala wroclawianka:) Powodzenia !!
Jaaga replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Może dziewczyny jej zrobiły po drodze jakies zdjęcia? Poszła sobie spać do budy. jest cicha i spokojna. Zgłosi ją ktos na wątek sterylkowy? Ja tam póxniej zaglądnę. Nie wiem, jak wygląda na dzien dzisiejszy sytuacja z koleją na zabiegi. -
Kochany Reksiu... Śpij spokojnie... Przepraszam... ;( | [*]
Jaaga replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='monika083']Reksio przez kilka dni blakal sie po zasniezonych ulicach w poszukiwaniu jedzenia i cieplego kacika do spania .. Postanowilismy go ratowac ,bo moglby nie przezyc nadchodzacych mrozow. W tej chwili jest juz bezpieczny ,przebywa w domu tymczasowym ,gdzie ma cieplo i pelna miske ,jednak nadal nie ma wlasnego domu. To mlodziutki i wesoly psiak ,dogaduje sie z innymi psami. Jeszcze troszke popiskuje zostajac sam w domu,jednak mozna nad tym popracowac.Reksiu szuka dobrego domku , lubi dzieci,jest malym pieskiem ,nie wymaga wiele ..Pokochaj Reksia . *warunkiem adopcji jst podpisanie umowy adopcyjnej ,oraz wity przedadopcyjna, *nie wydamy pa na lancuch, kontakt w sprawie adopcji : ....[/QUOTE] Popiskuje, dobre sobie :eviltong:. Napiszcie w tytule moze jamnik mix, bo on sylwetkę ma całkiem jamniczą, tylko kolory niespotykane. Mozna go tez wstawić na wątek jamniczy, moze komus wpadnie w oko takie cudo. Reksio na początku zadowolił sie legowiskiem, ale jak zobaczył Anilkę na łózku, to już wie, do czego służy. Dla niego dodatkowo jest punktem obserwacyjnym. czy ktos potrafi cos zrobić z jego czerwonymi oczami na zdjęciach? Teraz patrzę, że wszystkie tak powychodziły :roll:. [URL="http://img205.imageshack.us/i/dsc08573l.jpg/"][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/497/dsc08573l.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img256.imageshack.us/i/dsc08582p0.jpg/"][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/2708/dsc08582p0.jpg[/IMG][/URL] -
Kochany Reksiu... Śpij spokojnie... Przepraszam... ;( | [*]
Jaaga replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Javeno, ja też. Miał do mnie trafić onek chłopak, a przyjechała sunia i Reksio. W pozostałych wątkach gubię się zupełnie. -
Neska-wyrwana z koszmaru.Zostala wroclawianka:) Powodzenia !!
Jaaga replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia zrobię jej jutro. Na razie jest bardzo delikatna i wrazliwa. szybko sie przywiązuje i koniecznie powinna mieszkac w domu, nie w budzie. Może nazwiemy ją Neska, bo Belle to tradycyjnie już u nas bernardynki. Ma piękne marmurkowe futerko. Bardzo mi żal, że nie mam dla niej miejsca w domu. -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Jaaga replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Podasz mi link? -
Neska-wyrwana z koszmaru.Zostala wroclawianka:) Powodzenia !!
Jaaga replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Sunia juz jest u mnie. Przyjechala zamiast Bariego. Bardzo delikatna i wrażliwa dziewczyna. Pisałam juz na ogólnym. Moniko, napisz moze w pierwszym poście, że jej utrzymanie wyniesie 250 zł, moze łatwiej bedzie nazbierać. Na wątku chłopaka zapytałam, czy osoby deklarujece mu pomoc przeniosłyby ja na nią. Oby się zlitowali tez nad sunią i jej pomogli. Przyjechał z nią Reksoi, który ma jechać na DT do krakowa, ale dopiero za ok. tydzień. Czy Reksio ma swój wątek, bo mam jego domowe zdjęcia do ogłoszeń? Superowy chłopak. -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Jaaga replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zamiast chlopaka onka, przyjechała sunia. Wyglada jak krzyżówka onka z collie. Sonia ją polubiła, ale Agat nie, więc musiałam ją przenieść. Napiła się i najadła. To bardzo delikatna, wrazliwa suczka. Nie chciała zostać, tylko wracac z dziewczynami. Super byłoby, jakby mogła do mieszkania trafić, bo szkoda jej na budę. Reksio tak zawodził w zagródce, że wzięłam go do domu. Czy moge prosić kogoś o maila, żebym mogla przesłac zdjęcia do ogłoszeń, bo szkoda tracić czas? Jest super psiakiem. Towarzyski, łagodny. Ma tylko jedną wadę, mianowicie nie zostaje sam. Tęsknotę dosyć mocno werbalizuje. Jeszcze próbuje znaczyć w domu, ale to może przez obecność innych psów. Trzeba to jego zawodzenie zaznaczyć w ogłoszeniach, bo inaczej może wrócić z adopcji. Jest bezstresowy, bawi się ze szczeniakami, lubi dzieci, jest bardzo łagodny. Z tego, co słyszałam miałby u mnie zostać ok. tygodnia. Jesli tak to za DT policzyłabym 50 zł za tydzień. Może być? Czy ktoś zrobi mu szybciutko ogłoszenia? Jest młody i ciekawie umaszczony, więc szanse na szybki dom ma ogromne. Tylko proszę, żebyście na siebie go ogłaszały, a jak ktoś bylby konkretny, to przekazujcie do mnie telefon. Próbka szaleństw: [URL="http://img818.imageshack.us/i/dsc08568eu.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/6733/dsc08568eu.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img403.imageshack.us/i/dsc08585s.jpg/"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8272/dsc08585s.jpg[/IMG][/URL] -
Albinka miała zbierane pieniądze na konto ŚTOZ, ale chyba konta na Allegro nie maja, bo własnie niedawno o tym rozmawiałam z Erką, że wyszłyby taniej ogoszenia, jakby było darmowe konto, a tak każdy z osobna robi psom aukcje. Jakby ktoś uzyczył jej konta, to na pewno wzruszyłaby ludzi jej łapka i możnaby zrobić aukcję cegielkową. Albinka potrzebuje na dzień dzisiejszy elastycznych taśm samoprzylepnych na rolce i niestrzępiacych sie bandaży. Na każdy spacer lapke i but (żeby się nie zsuwał) trzeba zabezpieczyc. Może ktoś ma dostep do tańszych materiałów tego typu, bo ja za rolkę tasmy zaplacilam u lekarza 28 zł? Sa to rzeczy jednorazowego uzytku, brudny kawałek bandażu i mokrą tasmę trzeba wyrzucac po kazdym spacerze. Myśle, że tak trzeba będzie robic do końca zimy. Może ktoś ma znajomości w aptece i mógłby załatwić taniej? Dzięki takim zabiegom łapka wyglada o wiele lepiej i rana jest w połowie przygojona. Tylko Albinka ma już dość. Jak wchodze do mamy i o nia pytam, to zaczyna się trząść, jak słyszy swoje imie.
-
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
Jaaga replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Biedna ta jamnisia, dobrzem, że ją bierzesz. Znając Twoje tempo i zaangażowanie w robieniu ogłoszeń, to szybciutko znajdziesz jej super dom. -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
Jaaga replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Zuzka2, nie tylko ty masz jak grochem o scianę. Mnie rozwalili wczoraj ludzie, którym zawiozłam pokazać 6 kg młodziutka sunię. Jechałam i tak do lecznicy, więc przy okazji ją zabrałam. Przez telefon pani powiedziała, że sa emerytami i odszedł ich ukochany pies. Na miejscu okazało sie, że owszem sa emerytami, ale takimi 80-letnimi, którym ze względu na wiek nie dałabym i tak Anilki. Dla nich była za duża i chcieli szczeniaka. Oczywiście dorosły się nie przyzwyczai. Wczoraj miałam telefon o kota. powiedziałam, że mam przekochaną 6-mies. kotkę. Pani na to, czy tak stary kot sie oswoi? Zapytałam: jak to oswoi, przeciez nie jest dzika? Zdanie wczesniej poinformowałam, ze jest śpiacą w łóżku, rozmruczana przylepą. Ręce opadają. Wczoraj pożegnalismy po dwóch latach moja ukochaną Sarę. Sara spedziła w schronisku 9 lat. Wzięłam ją 11-letnią, została na DS. To był najwspanialszy i idealny pies. Za żadne skarby nie zamieniłabym jej na jakiegokolwiek szczeniaka. -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Jaaga replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Całe szczęście, że mam juz jakaś perspektywę poprawy losu. -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Jaaga replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
A to biedactwo, to pies czy suka? Taka puchata ślicznota, ale jak wystraszony, a trafi do zbiorowego kojca w Mysłowicach, to raczej nie ma szans na przeżycie. Coś o tym psie wiadomo? Najgorzej, że czasu tak mało. Wczoraj po długiej chorobie odeszła nasza Sara. Sara pewnie żyłaby dłużej, gdyby nie musiała spedzić 9 lat w schronisku. Nie mogę teraz oglądać takich biednych psów, bo wszystkie wzięłabym. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/401/bee50a523b4cba9fmed.jpg[/IMG][/URL] -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Jaaga replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
To ten młody, którego zdjęcia tu były wstawione? Podobny do Agata. Mysle, że 250 zł. Karmię suchym z mięsem lub puszką na smak. Wszystkich żal, zwłaszcza że już pojutrze wywózka. Zaglądałam na Wasze wątki, ale pogubiłam sie w nich. Są gdzies wstawione zdjęcia wszystkich psów, które mają jechac do Mysłowic? Widziałam Rambo, jak po drodze zajechała do nas Figu. Przesliczny, grzeczny piesek. Dobrze, że jemu się udało. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Tylko Oskar tyje, bo nie chce się ruszać. Dlatego zalezy mi, żeby troszkę pobył na zewnątrz. Jest juz ogromny. Nabrał mięśni, niczym nie różni sie jego chora noga od pozostałych, cały jest ogromny i za niedługo nie zmieści się na schodach na zakręcie. -
PO 8 LATACH DOSTAŁA SZANSE NA DT-problemy ze stawami,MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Sara od nas odeszła. Szkoda, że spędzilismy ze sobą tylko dwa lata, bo to był najukochańszy pies. Cierpiała na niewydolność nerek, potem przestała funkcjonować wątroba. Za wiele lat spędziła w schronisku i miała problemy z wszystkimi narządami. Zostało puste łóżko, kroplówki, mikser do przygotowywania papek, a Saruni już nie ma z nami. -
Z przykrością chciałam poinformować, że wczoraj po dwóch latach spędzonych z nami odeszła przekochana Sara z Waszego schroniska. Bardzo pusto teraz jest bez niej, bo to był pies z takich, po stracie których wszysto się zmienia. Niestety, nie dało się jej pomóc, cierpiała na niewydolność nerek. Ostatnie tygodnie praktycznie spędzała wyłącznie w łóżku, a ostatnie dni były koszmarne. Chyba już nigdy nie trafimy na takiego psa. Wszystkich zachęcam do adopcji rudzkich psiaków. Sara była psem idealnym.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Erka pewnie później sie pojawi i poda konto. Oskara dziś dałam do ogrodu, bo jest ciepło, chciałam żeby się rozruszał. Nic z tego, podkopał się zaraz pod płotem i uciekł do domu. potem był z dziećmi na spacerze i to samo, stał pod furtką z miną męczennika, czekając aż skończą się bawić. -
Ja też nie jestem na FB, tzn. jestem zalogowana, żeby móc cokolwiek tam zobaczyc, ale tylko tyle. Może w święta bedę miała czas, to sie zorientuję. Problem był z gipsem, teraz gipsu nie ma, nogi trzeba pilnować, ale mysle, że przede wszystkim zmiana tytułu wątku i ogłoszenia "na litość" są teraz ważne. Jakby się uzbierały na Albinkę pieniądze, to byłoby super, bo ze strachem myśle, co bedzie dalej, a przeciez ona co jakiś czas musi jeździć do lekarza. Erko teraz trzeba zaszczepić Teri i Albinkę, bo mija rok. Czy mama ma to zrobić?
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Jaaga replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jeśli szukalibyście płatnego DT, to mogę wziąć jakiegoś psa, ale większego, łagodnego do ogrodu. Inaczej niestety ne moge pomóc. Onek Oskar przeniósł się już całkiem do domu i jego duża buda stoi pusta. Jednak widzę, że macie miejsca w hotelikach, tylko jak zwykle pieniędzy brakuje. -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Jaaga replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
To przepełnione schronisko na maleńkim terenie. Psy znikają czasem już po dwóch dniach, przynajmniej tak było, jak tam bywałam. Do tego jest umiejscowione na tyłach giełdy samochodowej, gdzie jest targowisko i handlarze psów. Myślę, że oni też mają znaczny udział w znikaniu ze schronu tych rasowych. Tu każde miasto ma swoje schronisko i przepełnienie, tylko Mysłowice zbierają jeszcze psy z innych miast i nie narzekają. Tam wkoło bieda, brud i ubóstwo. Stare, zaniedbane, śmierdzące moczem kamienice z dysfunkcyjnymi lokatorami. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Ci okoliczni ludzie tak przoduja w adopcjach. -
Opieniek wrócił z ds bardzo chory, nie udało się go uratować:(
Jaaga replied to erka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj odeszła Sara. To taki szczególny pies, którego brak wiele zmienia. Brakuje jej na każdym kroku. Jak pozbieram się, to zrobię im jakies nowe zdjęcia, ale szczerze, to nie mam teraz sił siedzieć na dogo, czy robić zdjęć.