Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dogo07, dzięki. Lika, załóżcie na ogólnym tej suni wątek. Może ktoś ją dostrzeże. Wstaw tu później link, po swoich wątkach ją porozsylam. Pamietajcie, że w przypadku takich guzów najważniejsze jest jednoczesne usunięcie macicy. Inaczej zaraz bedą kolejne. Wiekszość suk najpierw ma guzy na gruczole mlekowym, a póxniej przerzuty na narządy, np. płuca.
  2. Lika, po co wstawiłaś jej zdjęcia :placz:? To ukochany przeze mnie szpicowaty typ psa. Wczoraj wrócił Opieniek w krytycznym stanie, dziś wróciła Ila. Więcej mam teraz zwrotów z adopcji, niż adopcji :shake:. Ona jest w schronie? Jeśli tak, to dlaczego wet jej nie operuje? Gdyby Sonia poszła do DS, to wzięłabym ją na DT, jesli jest w potrzebie. Niestety, jakoś chętni na Sonię wykruszyli się.
  3. Cioteczki, rozsyłajcie wątek Opieńka gdzie się da. Wklejam z jego wątku: [INDENT]Opieniek żyje, ale szanse ma niewielkie. Kompletnie nie funkcjonuja mu nerki i wątroba. Prawie żaden wynik z krwi nie jest w normie. Toksyny już go trują, wygląda jak po podaniu środka narkotycznego: rozszerzone źrenice, brak kontaktu, nieskoordynowane ruchy. Podchodząc do niego sprawdzam tylko, czy oddycha. Bardzo proszę o rozsyłanie wątku. Jego leczenie od wczorajszego popołudnia kosztowalo już 400 zł. Pilnie potrzebne jest każde wsparcie! Pieniądze wyłozyła Erka. Żal dać za wygrana i od razu poddać eutanazji rocznego psa. [/INDENT]
  4. Bardzo proszę o kolejne. Pojechała na próbę do nowego domu, ale rezydent jej nie zaakceptował i wróciła.
  5. Opieniek żyje, ale szanse ma niewielkie. Kompletnie nie funkcjonuja mu nerki i wątroba. Prawie żaden wynik z krwi nie jest w normie. Toksyny już go trują, wygląda jak po podaniu środka narkotycznego: rozszerzone źrenice, brak kontaktu, nieskoordynowane ruchy. Podchodząc do niego sprawdzam tylko, czy oddycha. Bardzo proszę o rozsyłanie wątku. Jego leczenie od wczorajszego popołudnia kosztowalo już 400 zł. Pilnie potrzebne jest każde wsparcie! Pieniądze wyłozyła Erka. Żal dać za wygrana i od razu poddać eutanazji rocznego psa.
  6. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194838-Opieniek-wrócił-z-ds-bardzo-chory-potrzebne-wsparcie-na-diagnostykę-i-lecznie./page10[/URL]
  7. Ja od naszej p. doktor dostałam informację, że na Slowacji tez już nie ma, tylko jeszcze na Węgrzech do zdobycia.
  8. Opieniek niestety ma bardzo ostrożne rokowania. Został w szpitaliku. To łózkowy pies, więc i tak miałabym go u siebie w sypialni pod kontrolą, a Fil mieszkałby w ogrodzie. Jesli zdecydowałam się na Fila, to wezmę. Już czekam az Andrzej go przywiezie.
  9. Chyba on, bo tak samo obleziony z sierści. Ocelot, mam jutro zamówić budę? Dziś mam znowu jazdę. Wrócił z adopcji Opieniek w bardzo cięzkim stanie. Jest teraz w klinice, czekam na kolejną już diagnozę.
  10. Pies był leczony, ale pan mi dziś powiedział, że nie ma worka bez dna i nie stac go na dalsze jeżdżenie i wysłuchiwanie kolejnych diagnoz. To nie alergia. Dzis powiedzieli slayovi wstepnie, że prawdopodobnie ciało obce lub taka niewydolność trzustki. Kontrast z zołądka do jelit przechodził 1,5 godz. Na gastroskopię chyba jest za słaby. więcej bede wiedziec, jak slay wróci. Niedawno dzwoniłam, to jeszcze siedział w poczekalni. Opieniek wczesniej miał dziwne odcukrzenia. Glukoza na poziomie 10 utrzymywała się przez jego pobyt w szpitaliku.
  11. Zaglądnijcie prosze na wątek Muszki. Wrócil Opieniek i jest bardzo chory.
  12. Opieniek jest bardzo ciężko chory i wrócił do nas. Właśnie Slay pojechał z nim na kolejne badania i kroplówki. Wygląda okropnie, jest jak szkielet. Coś mu się dzieje z przewodem pokarmowym. Już było lepiej, od wczoraj ma kolejne pogorszenie. Erko, jak bedziesz, to zmień proszę tytuł. Bardzo prosze o pomoc. Opieniek potrzebuje pieniędzy na diagnoze, leczenie i dietę. Jak zobaczyłam go, to nie poznałam swojego Opieniaszka, tak jest wychudzony :placz:.
  13. Macie może telefon do tej pani od 3-latka i królika? Znajoma ma taką malutką super spokojną sunię i pilnie szuka jej domu.
  14. Też jestem. Biedna mała. Jednak nie jest chyba tak źle, skoro sobie tamtą Pania upatrzyła. To jest jakaś nadzieja. Mama miała na DT taką dziką Tolę. Ładnie się do niej przyzwyczaiła i znalazła super cierpliwą panią. Pani w mieszkaniu za zasloną nawet Toli budkę zrobiła, żeby mała miała się gdzie schować. Tylko Tola piekna, długowłosa. Teraz u mamy jest Teri, też taka dzikuska. miesiącami nie dała się złapać, a złapana została chyba przed porodem. Bardzo kocha moją mame i jest dla niej całkiem normalnym psem oprócz tego, że nie daje się złapać i sama musi przychodzić do domu. Z adopcją niebyt budująco, bo już ponad rok czeka. Nie pisz, że ta nie chce pomocy. Oby udało się jej pomóc.
  15. Jeszcze nie zamówiona. Rzeczywiście nie jest tak duzy, jak myslałam. Dotarła wpłata 50 zł od Paulinken. Pięknie dziękuję.
  16. Opłaty przy rejestracji leków są tak wysokie, że firmom sie nie opłaca. W Czechach np. kosmetyki kupuję od lat w tej samej cenie, a u nas co dostawa, to droższe. Już po surowice i szczepionki trzeba tam jeździć. U nas psy mogą sobie umierać na parwo i nosówkę, bo nie ma surowicy, która jest na porządku dziennym w innych krajach. Kilka lat temu u nas też był jeszcze nawet wybór.
  17. Muszka to moja była tymczasowiczka. Dzwoniła ta pani od 3-latka i króliczka. Roksi całkowicie odpada, bo to wulkan energii, a króliczek luzem kica po całym mieszkaniu. Zaproponowałam adopcję dorosłej, sprawdzonej spokojnej suczki. Ze szczeniaka nie wiadomo, jaki pies wyrosnie i znowu kolejny zostanie oddany. Roksi już jest po sterylizacji.
  18. [quote name='ania shirley']Wpłaciłam 200zł.[/QUOTE] Dziękuję w imieniu Fila :calus::Rose:
  19. Było nazbierane ponad 70 zł + wpłata ani shirley. Tylko trzy osoby wpłaciły na niego pieniądze. Dodam, że z Filem Andrzej dowiezie na DT do mojej mamy sunię. Ocelot, może dodasz tu dziewczynę i to bedzie ich wspólny wątek?
  20. Dziękuję bardzo, już podaję konto. Fil może zostać zabrany w niedzielę. Jesli wszystko bedzie w porządku, to przed nim jeszcze tylko 6 dni schroniskowego życia.
  21. Już pisałam, że na allegro ocieplane w rozmiarze M są po ok. 200 zł.
  22. Jaszo, dziękuję. na razie Fil ma tylko te 3 wpłaty, które tu zapisałam. Ocelot, wstawisz rozliczenie do pierwszego postu?
  23. Podniosę Fila w nadziei na pomoc. Bardzo prosimy o grosik dla niego. Moze ktoś dałby radę jakiś bazarek zrobić? Nie potrzebne są regularne ogromne finanse na hotel, potrzebny jest worek jedzenia co miesiąc i buda. Chyba jednak Fil jest zwyczajnym burym kundelkiem, którego prawie nikt nie zauważa :-(.
  24. Dostałam odpowiedz, ze lek juz został odsprzedany. Czy Sonia jest ogłaszana? jesli nie, to myśle, że najwyzsza pora zrobić jej pakiet ogłoszeniowy z nowymi zdjęciami. Zarasta, ma się dobrze, zespół Cushinga i tak bedzie miec, więc nie ma co zwlekać. u mnie może jeszcze byc półtora miesiąca.
  25. To pewnie ta kobieta, ktora dzwoniła do Erki. Erka od razu pomyślała o Roski, ale nie wysłała jej chyba nawet własnie ze względu na brak predyspozycji. Moim zdaniem Roski nie nadaje się ani do 3-latka, ani do królika. jest zbyt aktywna i skoczna. Zresztą widać na zdjęciach po wywalonym jezyku, jak szaleje. Z charakteru to też połącznie cech sznaucerka i teriera. Po opisie Zuzki2, jest taka, jak jej sunia. Zrazi dziecko i znowu wróci z adopcji. Zaraz wyjeżdżam na wystawę, więc cały dzień nie bedzie mnie pod stacjonarnym telefonem.
×
×
  • Create New...