-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
Kraków znaleziona suka - biszkoptowy kundel szorstkowłosa
Foksia i Dżekuś replied to ach21's topic in Już w nowym domu
nr p 153/12/10 to znaczy ze jest to 153 pies znaleziony i przywieziony do schroniska tylko w grudniu ,a ile na samej dogomani jest psow znalezionych w grudniu ,moja znajoma znalazal w ostatnim tygodniu dwa blakajace sie piekne mlode psy i mimo ogloszen i zgloszenia do schroniska nikt ich nie szuka ale one przynajmniej na razie nie trafily do schroniska ,sa na dt do 9 stycznia ,a potem chyba pojda do hotelu. -
Kraków znaleziona suka - biszkoptowy kundel szorstkowłosa
Foksia i Dżekuś replied to ach21's topic in Już w nowym domu
[quote name='ach21']podnosze temat moze ktoras z krakowskich dogomaniaczek wie cokolwiek na temat tej suni ps. jak mozna przekazac info do kundel bury i kocury ze taka sunia zostala znaleziona?[/QUOTE] Kundla burego nie ma juz od czerwca ,byc moze bedzie ale dopiero w lutym .Jezeli ktos zgubił psa ,a nie wyzucił napewno w schronisku ja odnajdzie ale ze zdjecia wyglada ze jest dosc chudziutka albo sie dlugo blakała albo juz od dawna nikt o nia nie dbal. Niestety okres swiateczny tak jak okres wakacyjny sa okresami gdzie najwiecej ludzie pozbywaja sie swoich pupili -
To nie dobrze bo moge oglosic tylko ze szukamy domu , bo nie można oglosic o pomoc finansowa bo nie mozemy podawac kont osób prywatnych bo to niedozwolone ,musi to byc fundacja lub organizacja ktora ma pozwolenie na zbiórke. moze popytajcie na dogo ,przeciez sa tutaj tez fundacje i stowarzyszenia o pozwolenie na zbiórke na Franie , a potem za fakturami za leczenie moga wam zwrocic koszty.
-
Kilka dni temu moja znajoma znalazła dwa psy ,owczarkowata suczkę około 1,5 roczna wychudzona i zadbanego labradowatego czarnego psa -jest określany na 10 miesiecy. Sa już zaszczepione i do 9 stycznia przebywają w domku tymczasowym ale potem musza ten dom opuścić. Może komuś obiło sie o uszy i ktos jednak te psy szuka ?
-
Czy ktos nie słyszał, o psiaku młodym podobnym do goldena ? dzwonila do mnie pani ze jej chory na schizofrenie syn przekazal psa jakiejs wolontariuszce ,ze niby oni nie maja warunkow , a to jest nie prawda i bardzo sie o niego martwia.:shake:
-
[quote name='Klaudus__']No nazbierał się niezły dług... Zabieg kosztowny, leki, doba lecznicowa... Prosze na maila wszystkie dane o suni ,ile moze miec lat , zdjecie suni z guzem i po operacji ,jaka jest diagnoza i konto zaprzyjaznionej fundacji na ktora beda zbierane fundusz . moj mail : [email protected]
-
Ciekawa jestem czy sasiedzi nie widzieli ze cos jest nie tak z tymi zwierzetami w tym domu ,przeciez jakies odglosy musieli slyszec ,sa tak samo odpowiedzilani jak rodzice gówniarza:angryy:a swoja droga moze ktos rozpozna ten dom i przekaze innym z jakimi ludzmi maja do czynienia,sama jak bym ich dorwala :mad:
-
w schronisku jest tvn wiec bedzie cos wiadomo ,pewnie dzisjaj w wiadomosciach puszcza
-
[quote name='tamb']Ma bliznę, był bity. Boi się m.innymi łopaty.[/QUOTE] Bedzie dobrze tamarko ,juz widac ze na smyczy chodzi ,bedzie dobrze
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Foksia dlatego że mnie tam nie było przy rozmowie i napisałam to co mi przekazano , nie chciałam siać żadnego zamętu, nie mam nic do tego hoteliku nawet nigdy tam nie byłam. Nie przekazano mi że w razie czego tak czy owak przyjmie Korę - dostałam informację ze mam szukać jej miejsca mimo ze wcześniej wszystko było dogadane i Pani wiedziała że Kora jest w lecznicy . Prawda jest taka że bylam mocno zdziwiona , bo pies z ulicy ma taką samą szansę przywlec coś jak pies z lecznicy odizolowany od innych psów .[/QUOTE] Psy z ulicy zawozimy zaszepione albo maja podana surowice ,a jak sunia jezdzi tam i spowrotem to zawsze jest wieksza mozliwosc ,ze cos przeniesie ale zawsze jakos Marta stara sie pomoc dlatego tez powiedzila ze jak nie znajdzie sie nic innego to sunie przyjmie.
-
[quote name='wtatara']jest to moja koleżanka. Co do pieniedzy-od IX miałam psa w hoteliku.Oddając go miałam 0 na koncie.Hotelik kosztował 300zł , karma, kastracja, szczepienie, leczenie. Dziewczyny sa wspaniałe- deklaracje były i bazarki[/QUOTE] Moge podarowac drobiazgi ,jakies figurki czy kubki na bazarek
-
[quote name='Kenny']niestety tak. on zna najlepiej całą okolicę, podobno został już dawno tam porzucony. radził sobie zawsze świetnie i nigdy nie był głodny, wiedział gdzie się udać po jedzonko. teraz psów zaczęło tam przybywać a on od jakiegoś czasu chodzi biedny z tą złamaną szczęką, nie wiem jak sobie daje z tym radę. ale gdzie go zabrać ? ktos weźmie na DT chorego brzydkiego staruszka ?[/QUOTE] Najbardziej mi własnie szkoda tego staruszka bo w schronisku zajmuje sie tylko takimi i lepiej mu by bylo u nas w schronisku niz na ulicy w zimie
-
[quote name='Javena']Mnie nie miesci sie w głowie.Kraj ,gdzie tyle katolików ,ida na pasterke ,modla sie ,a dla zwierzecia nie znajdzie nawet byle szopa. Sw.Frańciszek ,to pewnie w grobie sie przewraca,jak widzi z góry taka znieczulice.[/QUOTE] O czym ty mowisz dziewczyno ,chodza modla sie ,a psy na łancuchach w rozwalajacych sie budach trzymaja aa ty o szopie mowisz ale co sie dziwic skoro proboszcz uwaza ,ze zwierzeta to nie nasi mniejsi bracia bo duszy nie maja .Od tego stwierdzenia juz 3 rok nie przyjmuje czarnych ,nasza parafia nazywa sie Miłosierdzia Bozego ,a na pytanie jak to ucza miłosierdzia w stosunku do zwierzat i ze Sw,Franciszek powiedzial ze nalezy o nie dbac bo to nasi mniejsi bracia taka dostalam odpwiec ale musial sie szybcutko zwijac ksiązulek jak zaczełam swojej wywody nawet kasy nie zabrał:diabloti: Bezsilnosc mnie dobija ale sam juz nie wyrabiam z finansami za psy w hotelu:shake:wiec nie ma mowy zebym nawet jakas złotówka poratował.
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Pani boi się że Kora przywlecze coś z gabinetu wet skoro tam spędza czas pomiędzy wizytami w hoteliku ...[/QUOTE] Rudzia ,a czemu nie napiszesz do konca słów ktore padły ,czy nie powiedzila ,ze jezeli jednak nie bedziecie mieli co zrobic z sunia to oczywiscie ja przyjmie ale dla dobra innych psow wolaby nie ryzkowac zeby nie przywiesc jakas chorobe z lecznicy . A czy moze to nie jest ryzyko ,czy do lecznicy przychodza zdrowe psy czy tez moze z róznymi chorobami .Mamy tam psy ktore zostaly znalezione w puszczy niepolomickiej ,czy tak jak moj psiak wyzucony w Rzezawie i one maja tylko po jednym szczepieniu i czekaja na termin na drugie wiec ich odpornosc jest mala ,a sa to jedna szczeniaczka z matka i okolo 1 roczny pies ktore napeno nigdy nie byly szepione tym bardziej ze szczeniaczka ma okolo 4 miesiace.
-
[quote name='bahlsa']Dziękuję Pani Beatko za wiadomość. Czyli przerzucam Czarusia do profilu MAMDOM :) [url]http://www.garnek.pl/szukam/6133407/czarus-szuka-domu[/url] A jeszcze chciałam zapytać o Pika: [url]http://www.garnek.pl/szukam/6614595/pik-dom-pilnie-potrzebny[/url] jego ogłoszenia też cały czas odnawiam... co z nim?[/QUOTE] Pikus niestety odszedl za tm i to juz jakis czas temu .:shake: Ja nie zakładam watków dla psiakow ale jezeli mogla bym prosic to chetnie skorzystam z pomocy w ogloszeniach .mam w hotelu 5 kg pieska okolo rocznego ,oraz slicznego 2,5 letniego szorstkowłosego wegielka_majora z jednostki wojskowej. jest jeszcze Zysiu ale niestety mimo wielu ogloszen w gazetach ,nawet z dziennika nikt go nie chcial bo kazdy boi sie guza odbytu Zysiu bedzie do konca swoich dni w hotelu ,w tej chwili jest po opracji poniewaz guz mu pekł i wycieto mu otoczke wokół niego bo samego guza nie da sie operowac bo jest przy zwieraczach.Ale jezeli mozna prosic o jakies specjalne ogloszenie to moze jest jeszcze szansa dla Zysia na dom ,chociaz on hotel traktuje pewnie jak swoj dom to jednak jak by mial człowieka dla siebie byłby bardziej szczęsliwy. Jezeli sa mozliwe te ogloszenia to prosze o adres mailowy to wysle info i zdjecia;)
-
[quote name='bahlsa']u mnie Czaruś ciągle wisi w ogłoszeniach, odnawiam je cały czas i nie usunę dopóki nie dowiem się, że znalazł dom :)[/QUOTE] Akurat przegladalam subskrypcje i wpadl mi w oko watek Czarusia .Czarus nie znalazl domu bo juz od dawna go mu nie szukamy ,Czarus do konca swoich dni zostaje u Marty. Jak na swoje lata trzyma sie dobrze ,on caly czas spaceruje i nigdy nie ma dosc , tak jak i jedzenia ,nawet mojemu mlodemu wegielkowi-majorowi ostatnio porwal kawalki smakołykow mimo ze zjadl juz kilka swoich.
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']Jezeli to aktualne to wysle ci zdjecie na maila 5 kg łapka ktorego mam w hotelu, ma kolo roku ,zostal wyzucony ponad 2 miesiace temu w Rzezawie ,a 3 tygodnie na niego polowalam ,ale w koncu sie udalo go złapac.[/QUOTE] niestety zapomnialam do ciebie maila ,czy mozesz mi go przesłac
-
[quote name='Temida']Pani z Krakowa dzwoniła do mnie o małego pieska/sunię. Nie musi być specjalnie urodziwy, dom z kotem. Powiedziałam, że prześlemy propozycję na mieila. Jeśli jest ktoś zainteresowany proszę o PW.[/QUOTE] Jezeli to aktualne to wysle ci zdjecie na maila 5 kg łapka ktorego mam w hotelu, ma kolo roku ,zostal wyzucony ponad 2 miesiace temu w Rzezawie ,a 3 tygodnie na niego polowalam ,ale w koncu sie udalo go złapac.
-
[quote name='tamb']Maks jest dzisiaj w Dzienniku Polskim.[/QUOTE] Jest sznasa ,ze moze ktos bedzie chcial zrobic jakis dobru uczynek przed swietami . Bo ostatnio nie ma żadnych telefonow nawet w sprawie ładnych ,młodych i wesołych psiakow ,mówie o moim Majorze -wegielku ,nawet głupich telefonów nie było. Tamarko jakos damy rade ,opowiadalam tez o Tobie pani redaktor ktora pisze tekst dla zwierzakow ktore powinny byc adoptowane razem ,a z racji ze bedzie histora twoich podopiecznych tej parki co razem zostaly adoptowane. Wie ile robisz dla psow ,moze bedzie chciala napisc cos o Tobie wiec moze wtedy bedzie szansa na dłuższy tekst dla maksa . chyba Jutro bedzie to wydanie swiateczne w krakowskiej,dam znac
-
[quote name='Klaudus__']Mało nas tu cioteczki jest :( Może są jakieś Foxiowe Cioteczki... Nie znacie?? Ja zajmuje sie adopcja kundli starych i chorych ale do foksikow mam sentyment bo mialam slepa foksterierke z naszego schroniska ,mialam ja 4 lata a wzielam jak miala 10 ,teraz mam mix foksterierke z mielca ,jest u mmnie pond 3 lata ,po wylewach cerpi na padaczke ale kocham ja ogromnie i lecze i mam ze bedzie z nami jeszcze dlugo .mam tez nadzieje ze wasza foksia wyzdrowieje i znjdzie wspanialy domek. Jak bedzie po operacji ,bedzie wiadomo co z jej stanem zdrowia to po nowym roku pomoge w ogloszeniach. teraz prosze na pw konto ,niestety przy moich dwoch chorych psach ,Zysia po operacji w hotelu i Majora w hotelu moge teraz wspomoc tylko 20 zl , chyba ze macie jakas zaprzyjazniona fundacje i bedzie mozna zbierac na jej konto to moge wyslac ogloszenie do gazety z prosba o pomoc ale to musi byc konto fundacji ktora ma pozwolenie na zbiórke pieniędzy.
-
JUŻ W DOMU! GINA - cudowny szczeniak trójłapek
Foksia i Dżekuś replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='paoiii']zapaliło się światełko dla myszki! ale nie zapeszam, może dt bądź nawet ds :) jak tylko czegoś się dowiem dam znać![/QUOTE] I co z tym domkiem ,nie mozemy sie doczekac