-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='ronja']Sonia byla dziś cewnikowana, miala pobraną krew oraz zrobione usg na usg poza zrostami zmian patologicznych nie stwierdzono. reszta wyników jutro lub pojutrze.[/QUOTE] to czekamy . Ronja bardzo podoba mi sie twoj podpis ,juz sama sie przekonalam ,ze osoby ktore pomawiaja na forach internetowych nie sa bezkarne i mozna je pociagnac do odpowiedzilanosci ,wystarczy doniesienie do prokuratury, i tak jak piszesz zło powraca .
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']Bardzo prosze ,tylko jak bedzie juz potwierdzony nr telefonu do osoby ktora bedzie wydawac psa.;)[/QUOTE] a zapomnialam napisa adres mailowy ,prosze tez o zdjecia na maila okej? [email][email protected][/email]
-
[quote name='divia_gg']Wlasnie tworze tekscik to wysle. Rozmawialm z keria i ja porobie w necie ogloszenia a ona porozkleja po Krakowie. Mam przygotowac takie papierowe ze zrywkami i jej wyslac. Foksiu czy dla Ciebie rowniez takie podeslac?[/QUOTE] Bardzo prosze ,tylko jak bedzie juz potwierdzony nr telefonu do osoby ktora bedzie wydawac psa.;)
-
Tamarko jak bedziesz na internecie to wyslij mi gotowy tekst ze zdjeciem do ogloszen
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']Z tego co mówila mi tamb (niestety ona nie ma od jakiegos czasu dostepu do neta bo ma zepsuty) Lira ma na 4 dni zapewniony tymczas ,Tamb dzisiaj jeszcze ma ja zaszepic na wlasny koszt ,a potem Lira jedzie do hotelu. Jezeli chodzi o adopcje to nieraz psy z adopcji wracaly i zawsze odbierala je osoba odpowiedzilana ,a nie osobo ktora polecila dom , bo wpadki sie zdarzaja co nie zmienia faktu ,ze buda dla krotkowłosego psa to porazka. Przeciez nie chodzi o to zeby wydac za wszelka cene psa , tylko zeby znalesc mu dobry dom ,a ten dom z opisu wygladal na bardzo dobry ,stalo sie jak sie stalo ,takie rzeczy sie zdarzja ,ze najfajniejsze domki czasem pokazuja rogi .Pozatym to nie osoba z dogo decyduje gdzie pies ma zamieszkac tylko osoba odpowiedzalna .[/QUOTE] Asior zacytowalm swoj post wyzej bo jak zwykle nie doczytujesz ,a potem piszesz "tak pani mówi, jakby Pani zawsze wydała do wspaniałego domu i NIGDY pies nie wrócił by ani a adopcji :roll: chyba wyraznie napisalm m,ze czsem najfajniejsze domki pokazuja rogi ,a co za tym idzie chyba kazdy sie domysla ze czasem wracja z adopcji ale wtedy odpowidam ja ,a nie mosoba ktora dom polecila. Jezeli chodzi o moje wpisy z zapytaniami czemu sunia byla nie zaszczepiona juz zostalo mi wyjasnione przez erke wiec niepotrzebnie sie dublujesz .
-
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
Foksia i Dżekuś replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']Jagienka wiem jak wyglada wyadoptowanie psa....ale tu nie chodzi o to, zeby bylo szybko i po sprawie, tylko zeby w ogole to ruszyc....pies siedzi nie wiem juz jak dlugo w hotelu, niewiadomo jak wygladaja jego finanse, Kto za Niego odpowiada, po cholere robic ogloszenia jak osoba rzekomo odpowiedzialana za psa nie odpowiada na telefony..... na dzien dzisiejszy chyba jednak Ty najwiecej wiesz o Nim - stad moje pytanie sory ale z Twojej odpowiedzi wynika, ze w ogole chyba najlepiej to olac bo moze byc tyle problemow, ze nie warto w ogóle próbować:shake:[/QUOTE] Lu Gosiak , zeby dziewczyny ktore jezdza do hotelu ,w ktorym jest zulus wogole sie zgodzily na pomoc przy adopcji Zulusa musialy by miec jej upowaznienie ,przynajmniej na dogomani zeby potem nie roscila sobie praw do adopcji ,chodzi mi o podwaznaie domu do ktorego pojdzie. ja juz raz mialam przyjemnosc odstapic dom bo zostałam poproszona o pomoc przy adopcji psa od osoby ktorej zostal przekazany pies od Kobix ,potem mimo ze sprawdzala tez ten dom jeszcze jedna osoba z dogo i sama zawiozla tam psa , to Kobix chcila go zabierac , do mnie podejzliwie dzwonila ze niby dlaczego ja odstapilam dom i takie rzeczy . Z tym psem tez byla taka historia ,ze jak psiak znalazl dom , to kobix nie chciala zeby przy adopcji byla osoba u ktorej byl pies na tymczasie ,doszlo do przepychanek ,zreszta gdzies na dogo jest historia tego psa ale niestety nie pamietam jego imienia ,w kazdym razie pies byl z Dymin. -
[quote name='erka']Tu jak widać, było więcej osób odpowiedzialnych, bo Keria była juz umówiona na wydanie Liry do innego domu,też uważała,że byłby on dobry dla suni, ale pod naciskiem tamb i innych osób i zapewnieniach, jaki to świetny domek i to u znajomej rodziny, się szykuje, więc uwierzyła. Nie można miec teraz do niej pretensji , bo jak pisała, ona nie miała doświadczenia w adopcjach i zdała sie na osoby bardziej doświadczone. [B]Czy ktos może odpwiedzieć, co teraz dzieje się z Lirą , gdzie ona jest??? [/B][/QUOTE] Z tego co mówila mi tamb (niestety ona nie ma od jakiegos czasu dostepu do neta bo ma zepsuty) Lira ma na 4 dni zapewniony tymczas ,Tamb dzisiaj jeszcze ma ja zaszepic na wlasny koszt ,a potem Lira jedzie do hotelu. Jezeli chodzi o adopcje to nieraz psy z adopcji wracaly i zawsze odbierala je osoba odpowiedzilana ,a nie osobo ktora polecila dom , bo wpadki sie zdarzaja co nie zmienia faktu ,ze buda dla krotkowłosego psa to porazka. Przeciez nie chodzi o to zeby wydac za wszelka cene psa , tylko zeby znalesc mu dobry dom ,a ten dom z opisu wygladal na bardzo dobry ,stalo sie jak sie stalo ,takie rzeczy sie zdarzja ,ze najfajniejsze domki czasem pokazuja rogi .Pozatym to nie osoba z dogo decyduje gdzie pies ma zamieszkac tylko osoba odpowiedzalna .
-
[quote name='divia_gg']Co do szczepienia to bylo tak, ze jak byla u mnie to czekac trzeba bylo te 3 tyg po sterylce (taki czas zaleca moja wetka), zaraz po tym czasie byla zabrana do Krakowa, niedlugo potem miala byc szczepiona, ale znalazl sie dom, wiec juz dom mial zaszczepic. Takie chyba byly ustalenia. A ze dom do dzis nie zaszczepil to juz jak widac...[/QUOTE] To juz rozumiem ale nie rzoumiem w takim razie jak dom mogl nie zaszczepic ,a teraz jest problem nawet z miejscem w hotelu
-
Dzwonila do mnie Tamara ,wiec wiem jak sprawa wyglada>nie rozumiem tylko dlaczego dom ktory ja przywiózł ,wział za nia odpowiedzilanosc teraz nie moze ja przygarnac z powrotem ,nawet na pare dni. Przeciez tak naprawde osoba odpowiedzilana za adopcje jest zawsze osoba wydajaca ,osoba pod opieka ktorej był pies. I wogole jak to sie stalo ,ze pies byl wydany nie szczepiony ,a teraz ma zablowkowane miesjce w hotelu bo moze złapac nosówke lub parwo ,juz nie mowiac ,ze gdzie ten pies ma wrocic bo chyba nie do kielc? Bo do naszego schroniska nawet nie moze zostac oddana bo jest z poza rejonu ,a i tak bylo by to dla suni niebezpieczne bo ostatnio w schronisku tez bylo parwo.
-
Od stycznia mogla bym zadeklarowac na sonie 20 zl miesiecznie (niestety tylko tyle bo mam na utrzymaniu dwa psiaki w hotelu,i mam swoje dwa chore )od stycznia bo do konca grudnia mam zadeklarowana kwote stała ale ta suczka juz pare miesiecy jest w domu ale nie zmienialam zlecenia bo dziewczyna ma ta kwote na inne bidy.
-
[quote name='olalolaa'][B]Potrezeba ludzi do pomocy przy łapaniu Chanel.. wiemy że od kilku dni koczuje na os Piastów, ma zostawiane jedzenie, ale do nikogo, do niczego absolutnie nie podejdzie. Chodzi sobie ścieżkami w parku przy bloku nr 32, juz od 5 rano.. Schronisko powiadomione, ma do nich dzwonić pani którą zgłosiła mi , że ja widzi. Ode mnie nie mogli przyjąć zgłoszenia. POMOCY!![/B][/QUOTE] Jutro wieczorkiem mogla bym pomoc jezeli zostanie zorganizowana grupa osob
-
To prawda ,Sonia fajna jest i slicznie wyglada i ja tez mam nadzieje ,ze do Soni w koncu usmiechnie sie szczescie bo jest 1 grudnia wiec jest wieksza szansa ,że znajdzie domek staly ;)chociaz ona napewno dt traktuje jak swój no bo niby skąd ona ma wiedziec ,ze to tylko tymczas. ;) Znam Sonie z hotelu w niepolomicach wiec jej kibicuje ,nie czytam watku ale wiem jak tocza sie jej losy ,a teraz pozwolilam sobie wejsc na watek ;)
-
malutka Ninka zamordowana w 36godzin po adopcji!!!
Foksia i Dżekuś replied to fufu's topic in Okrucieństwo
[quote name='Neczka']Radzę zastanowić się nad miarą swojej wypowiedzi, jeśli wogóle szanowna 'epe' ma możliwości intelektualne by móc głębiej myśleć. Nie jestem tu po to by tłumaczyć cokolwiek i kogokolwiek. Jeśli ktoś z obecnych tu inteligentów / ludzi bez skazy czystych jak łza / domorosłych behawiorystów psio - ludzkich / (...) czy innych wszystko wiedzących cwaniaków ma ochotę doinformowania się o stanie faktycznym sytuacji - zapraszam do mojego podpisu. Znajdziecie tam numer kontaktowy, pod który można zawsze zadzwonić i poprostu... zapytać. Jeśli jednak w/w istoty stawiają na żywienie się plotkami / pomówieniami / wiarę w internetowe historyjki / (...) i inne tego typu "AVE NIEDOINFORMOWANIE" - zachęcam do dalszego wypisywania niedorzeczności w jakże prawdomównym towarzystwie na tym cudownie zbawczym forum. Zachęcam również do produkowania się przy cytowaniu mojej powyższej wypowiedzi. Każdy lubi się czasem pośmiać - z miłą chęcią dowiem się standardowo jaką to jestem "k... , d... , s..." . Jesteście lepsi niż najlepsze kabarety :)[/QUOTE] Neczka to nie sa historyjki internetowe tylko fakty z zycia . Ja jestem daleka od wypisywania głópstw nie sprawdzonych informacji poniewaz sama zostałam pomówiona na dogomani o cos czego wogole nie zrobilam ale to bylo do udowodnienia oczywiscie w nie na forum bo najwiecje krzyczeli ludzie ktorzy nie znali sprawy ,nigdy nie byli na miescu tylko na forum wiec wygadywali rozne rzeczy ktore im na mysl przyszly i co sobie wymyslili i żadne argumenty ludzi związanych z ta sparwa ,ludzi ktorzy znaja mnie z autopsji i ktorzy wspołpracuja ze mna nie dawały rezultatu ale dla mnie najwazniejsza byla prawda i ludzie ktorzy stali za mna. Ja w sprawie pani Eli znam fakty ,byłam tam ,rozmawialam z nia przez telefon ,bo to ja dalam namiary do jakze wspaniałej (tak mi sie wtedy wydawało osoby)Ani .To do mnie zadzwonila w sparwie Arianki ,ale ona juz miala domek wiec polecilam Patynke ,ja znam przebieg tej adopcji ,wiem co sie potem wydarzylo ,bylm tam potem rozmawialam z niektorymi sasiadami bo niestety wiekszosc nie chciala znami rozmawic ale oni nie widzieli u niej wiekszosci psow (czyzby z nimi na spacerki nie wychodziła:shake:) Znam osoabiscie AGAG ktora dwa lata temu adoptowala sunie i ktora po paru dniach wpadla pod samochod (oczywiscie nie poinformowala jej o tym ). Aga sie dowiedzila jak ja spotkala i zapytala o sunie.Wiem ,ze maila psa z krakowskiego schroniska i to tez fakt bo jest adopcja w schronisku. Agag po smierci adoptowanej przez nia suni ,widzial za niedlugo u tej pani nastepnego psa , a po miesiacu sie dowiedzila ,ze sunia tez nie miala szczescia bo usnela wedlug pani Eli:shake:. Wyslalm link do Agi ,moze tez wejdzie na watek ,chociaz wycofala sie z wolontariatu ,a przedewszystkim z dogo. -
Kraków-sunia wyrzucona na działce uciekła w okolicy Saskiej
Foksia i Dżekuś replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Dostałam przed chwilą taką wiadomość [COLOR=#000000][FONT=Courier New][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Witam [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]W piątek byłam w okolicy ul.Gromadzkiej ok. nr 101 ( nie wiem dokładnie) i wydaje mi sie ,iż piesek którego tam zobaczyłam ,siedział w krzakach koło budynku i był bardzo podobny.Zwróciłam uwage ,gdyż widziałam wcześniej ogłoszenie.Przy okazji spaceru podam dokładny nr jesli nadal sie nie znalazł. [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Gromadzka jest niedaleko w lini prostej od Lipskiej wiec to moze byc ta suczka -
[quote name='Therion']Nie można ogarnąć tej liczby szczeniaków przed zimą, jak bede kogos to podam namiary,.[/QUOTE] Dokladnie ,to co teraz sie dzieje to juz przekracza wszystkie granice ,w schronisku masa szczeniat , w hotelu w niepolomicach jeszcze dwa odłowione z Zabierzowa przez Beatadz,juz siedza ponad dwa miesiace , w glogoczowie sunia ze szczeniakiem z niepolomic ,u Beata szczeniak z niepolomic po wypadku ,a u pani Tosi mam jeszcze jednego szczeniaka do wydania ktory ma oklo 5 miesiecy . Pewnie przyjdzie im rosnac w hotelu jak tak dalej pójdzie>Mozna sie załamac
-
[quote name='tamb']Ustawię go w kolejce w Dzienniku Polskim, ale trochę to potrwa, bo przez wybory nie ma teraz ogłoszeń.[/QUOTE] tamarko jak juz bedziesz miec tekst i zdjecia to wyslij ja go tez umieszcze w kolejce ,chyba w krakowskiej bedzie szybciej bo w tym tygodniu zewgledu na wybory ukazala sie tylko chanelka ale przewaznie mam 3 ogloszenia w tygodniu .
-
[quote name='BeataDz']Nikt tu nie mówi o obciążęniu Pani Ani. Pani Ania chętnie pomoże i coś doradzi. Zawsze jest jakieś rozwiązanie chociaż na chwilę. Ludzie przeważnie się boją, że zostaną potem sami, a nie mają takiego doświadczenia jak my. Od wakacji cały czas ratuję sunie ze szczeniakami, pomagają mi znajomi i przyjaciele, sama obecnie mam cztery swoje psiaki i dziesięć kotów, praktycznie wszystkie już nie do adopcji, bo albo chore albo tak psychicznie doświadczone, że każda zmiana dla nich to potworny sters. Foksiu jeżeli możesz podaj tej Pani mój numer telefonu postaram się jej jakoś pomóc a właściwie nie jej tylko psiakom, bo tutaj chodzi przede wszystkim o nie. Jeszcze jedno czy ta Pani dokarnia te psiaki?[/QUOTE] Niestety ta pani do mnie nie oddzwonila wiec nie wiem jaka decyzje podjeła ale oczywiscie jak mozesz pomoc tym psa to pewnie skorzysta z pomocy .Zaraz jej wysle twoj nr telefonu. ;)Niestety ja osobiscie brac w tym udzilu nie dam rady bo oprocz moje suczki ktorej stan zdrowia jest coraz gorszy ,Zysia ktory jest w hotelu razem z Majorem ale tez jest ciezko chory mam teraz mysli przy mojej corce ktora jutro idzie na operacje :shake:
-
[quote name='divia_gg']Niby tak, tylko ze nas po rpstu nie stac na kolejna bide w hoteliku:( Nie moge sie podjac odpowiedzialnosci placenia za hotelik..No trzeba to szybko przemyslec...[/QUOTE] ja napisalm ,ze jak by do tego domku poszedl pies Tamary to ona wzamian mogla by na to miejsce wziasc suczke.
-
[quote name='tamb']Faktem jest, że ogłoszenie nie gwarantuje, że zgłosi się odpowiedni dom. Czasami trzeba ogłaszać kilka razy. Ogłoszenie to tylko szansa. Ja nie mam nic do decydowania, tylko napisałam, co myślę. Domek nie wygląda źle, tylko czy w zimie, w czasie mrozów, biorą do domu?[/QUOTE] Domek jak widac na załaczonym obrazku nie wyglada źle ,buda tez fajna ale ja mysle (to tylko moje zdanie )ze krótkowlosy pies nie powinien mieszkac w budzie w zimie wogole , chyba ze tak jak Tamarko twoj podopieczny całe zycie mieszkał w rozlatujacej sie budzie to dla niego taka buda to pałac. Mozna by zaproponowac tej dziweczynie twoja bide ,a ty w zamian wziela bys sunie do hotelu ,oczywiscie to tez moje przemyslania i nie wiem czy wogole realne ,ja tylko pisze co mi poglowie chodzi.
-
[quote name='BeataDz']Może poprosić o pomoc fundacje Pani Ani " Ludzie zwierzętom w potrzebie ", szkoda suni i szczeniąt. Narazie mam sunię i dwa szczeniaki w hotelu i teraz łapię sunię i szczeniaki w Zabierzowie więc nie mogę pomóc finansowo, ale w wyłapaniu mogę pomóc.[/QUOTE] nie miala bym sumienia obciązac pani Ani ktora ma wiecej psow niz wlosow na glowie:shake:samo wylapanie nic nie daje jak nie ma gdzie ich dac, a pani ktora zglasza, nawet na moja propozycje zeby dala ich do ogrodu do budy (bo taka miala)powiedzila ze juz dawno jej nie ma ,wiec mowie ze zwsze mozna skombinowac bude ale tez nie bo boi sie zostac z psami i kołko sie zamyka:shake:
-
[quote name='wtatara']domek sprawdziłam sama i sama miałam po niego jechac. pani choruje na cukrzycę i bała sie takiej drogi bo ma skoki cukru. pani Beatko to była prawdopodobnie jego ostatnia szansa. Ogłaszałam tgo psa dwa i pół roku i pani kierownik o tym wiedziała. Zresztą kilka razy z nią rozmawiałam. Zreszta jest cos- wolontariat zniknął z rzeszowskiego schronu reszte Pani sobie sama dopowie[/QUOTE] A to inna sprawa ,a ja myslałam ,ze rzeszowskie schroniskom jest wzorcowe:shake:
-
[quote name='wtatara']a co ma być głośno- Gronia czeka pobyt w schronie do końca zycia.Taka druga szansa sie chyba nie przytrafi[/QUOTE] Pani wando nie mam czasu czytac ale czy ten domek byl sprawdzony przez kogos zaufanego i mimo to pani kierownik psa nie wydal? U nas w schronisku tez nie wydaje sie psow na odleglosc,chyba ze wolontariusz wezmie psa na siebie ,zawiezie i przepisze adopcje. Pozatym jezeli komus zalezy na psie to tez powinien wykazc minimum ,ja jechalam po psa z allegro, kundleka do mielca ,jeszcze nie bylam wolontariuszem.
-
Moze ktos ma jakis pomysl bo mi niestety juz brakuje ,dzsjaj zadzwonila do mnie pani ,ze w niepolomicach w lesie koczuje duza suka z 3 szczeniakami,niestety pani mimo ze ma dom tylko jednego psa i dwa koty nie jest wstanie ich przechowc bo jej zaproponowalam ze moge je oglaszac i pomoc szukac domu ,a ze do gminy zeby zadzwonila o wylapanie i pomoc w szczepieniach i sterylkach bo niepolomice stac na to .Powiedzilam jej ze jak je gmina wylapie i ona nie zaproponuje pomocy ,a mnie niestety nie stac na nastepnego psa w hotelu to pojada do Nowego targu wiec ma sie zastanowic, co z tym fantem zrobic . Wszyscy tylko chca zrzucic na innych załatwianie takich spraw ,a przeciez kazdy moze tak zadzilac ja my ale po co lepiej zrzucic na innych . Ja nawet nie jestem wstanie pomoc w wylapywaniu tyle mam teraz spraw na glowie zarowno psich jak i domowych.