-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='Jagienka']O rany jak wspaniale :multi::multi::multi::multi: A jak się zachowywała po wyjściu z boksu... no napiszcie wszytsko!!![/quote] Jak zwykle bardzo spokojna i ułozona ,tylko oczywiście żaden piesek juz nie mógł podejsc bo tesia bronila swojego człowieka i warknięciem dawała znać ,że jest jej.W samochodzie bardzo grzeczna siedział u Agi na kolanach ,a jak Aga poszła podpisywac umowę adopcyjna siedział jak królowa na siedzeniu i ani się nie ruszyła żeby czar nie prysnął. No i oczywiście było żyganko i sprzatanko auta bo jak by się tz dowiedział że przewoziłam 3 psy i w dodatku było żyganko to by mi więcej nie dał i co ja bym bez auta zrobiła ,azyl ,niepołomice już nie mówiąc o rozwożeniu psiaków.
-
Tesia od dawna leżała mi na sercu i była oczywiście juz w gazecie ale bez skutku i wiem ,że znajdzie domek bo zaopiekowała się nią Aga . Aga bardzo dziękuje ,że wyciagnełaś tesie ze schroniska bo ta biedna mała i bardzo smutna sunia nie miała żadnych szans tak jak Iga ,która zwiezłaś wczoraj do domku (Iga siedziła w schronisku 5 lat ,a ma około 14)
-
[quote name='Jagienka']Bardzo bardzo dziękujemy!!! Ciesze się, ze Atolka ma juz swoja przystań i Aga może działać dalej :loveu:[/quote] Tak niech działa dalej bo w schronisku Tesia juz tak dlugo czeka ,dzisiaj to aż mi się serce krajało jak widziłam to biedna małą .Coraz smutniejsz ,juz nawet nie chodzi po boksie tylko siedzi i tak strasznie smutno patrzy zrezygnowana. A Aga ma rękę do takich starszych niezbyt ladnych niechcianych przez nikogo psiakow. Aga Tesia czeka na ciebie.
-
Kraków Loluś już jest szczęśliwy!!! Ma kochający dom!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']Loluś jest typem psa, które ja uwielbiam! I jeżeli znajdzie dom, to współczuje Pani Bożence co będzie przeżywać... mnie by było trudno się z nim rozstać.[/quote] Jagienka ale na razie sie nie zapowiada ,zeby Bozenka miala sie z nim rozstawać. Nie bylo zadnych telefonów ,tylko po szczeniaki i jakiś nie trafiony po Lalunię -
[quote name='oktawia6']może by tak fotki:mad:;)[/quote] ale tych pekińczykow juz nie ma poszly do domkow i to szybko
-
Co słychac u Hasana. Darek ,wiem że rok szkolny sie zaczał ale parę słow o hasanie możesz napisac od czasu do czasu -czekamy.
-
[quote name='kasia_777']Widziałam go w telewizji to sławny psiak :-) a ciekawe czy dużo było tel. po programie???[/quote] Po Kanpika ni bylo zadnych telefonów :-( ,a on jest taki uroczy taki przytulaśny ,tylko ludziska nie chca wygladem zwykych zwierzaków bo nie wiedza ,ze one sa najkochańsze. Knapik jest cudowny.
-
[quote name='agamika']NIe , raczej juz nie zadzwoni... z ogłoszenia tez nikt nie dzwonił.... Nikt sie na Tosce nie poznał :shake:[/quote] Agamika nic sie nie martw ,Toska jest naprawde piekna i napewno znajdzie cudowny domek. Dzisja byc może bedzie zdjęcie toski w kundlu ,bardzo prosilam pania Magde ,żeby chociaz jej zdjecie pokazala(bo ma duzo materialu) bo ona juz za dlugo czeka w Dt , a to nie jest dobre zarowno dla Toski jak i dla Agnieszki bo poetem trudno bedzie sie im rozstac.
-
[quote name='Jagienka']Od dzisiaj Knapik jest w hotelu. Psiak jest cudowny... włazi przednimi łapami na kolana i się wtula. Obwą****e twarz i delikatnie całuje :loveu: Boi się psów okropnie... w drodze do boksu, kulił się co chwilę, gdy psiaki szczekały. Jest w pomieszczeniu w środku, więc ma spokój i ciepełko, kołdre dostał od cioteczki karusiap. W samochodzie jeździ idealnie, leżał wtulony we mnie przez całą drogę. Jest wykastrowany i zaszczepiony. Kamień mi spadł z serca, bo nie mogłam spać nocami... Knapik zmieniał często boksy, ale wiecie... każde kolejne pogryzienie może byc tym ostatnim...[/quote] Jagienka Jaka mila niespodzianka ,a ja rano wyslalam zdjęcie Knapika do pani Magdy do programu.
-
[quote name='Asior']a jest taka szansa :razz:????? niewiem co zrobić :placz: mój chłop jest za tym, ze skoro nie chce się zgodzić to ma coś do ukrycia... :roll: kuźwa... co zrobić????[/quote] Asior koniecznie trzeba pani wytlumaczyc ,ze bardzo wazna jest wizyta przedadopcyjna bo Warszawa jest daleko i co bedzie jak sie okaze że psiak ma zle warunki ,nie jest prosto odebrac psa -czasami tak sie zadarza ,a jak nie wierzysz zapytaj w tozie.Jak nie wiesz jak to zrobic zpytaj Irenki ,ona tez miala taka sytuacje ,ze pan sie nie chcial zgodzic ale mu wylozyla kawe na lawe i sie zgodzil.
-
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Juz tak nie napadajmy na wujka Romiego, to taki dobry wujek, juz 2giego kolaczka do domku zawiozl...z tego co wiem od Irenki, mielecki kolak byl zdecydowanie grzeczniejszy niz orzechowski Cezarek.[/quote] Mielecki mix colaczek to przewspanialy psiak .co prawda żywe z niego srebro ale pieszczoch nieprzecietny ,cala droge nie usiedzial w spokoju tylko zabawa mu w glowie. a ile fikolkow nawywijal i buziakow narozdawal to nie moge zliczyc. -
Kraków Loluś już jest szczęśliwy!!! Ma kochający dom!!
Foksia i Dżekuś replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaB']Pani co dzwonila w sprawie Klarka nie przyjedzie jutro:/ wiec chlopaki dalej szukaja domkow!na nic chyba te ich stroje w programie;([/quote] A dlaczego sie rozmyslila ? -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
Foksia i Dżekuś replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romi']Poprawka...Romi był z Beatką :eviltong: Co do wieści z dzisiejszej podróży to...lepiej wszystko opowie ciocia Beatka...:cool1: Ja byłem zachwycony wszystkimi pieskami z którymi miałem dzisiaj do czynienia.[/quote] Romi ,a juz myslalam ze przynajmniej pare slów napiszesz ,zeby cioteczki mialy dobry sen bo ja juz wczoraj bylam smeczona i ani w glowie mi bylo wchodzic na dogo. Jagusia ma sie bardzo dobrze ,pani Maria na wstepie powiedziala że Jagusie bardzo kochaja i wżyciu juz by jej nigdzie nie oddaly. Wiedzą ,że czasem jest niedotykalska i nie da sie czesac i z kapaniem też jeszcze czekaja ,dowiadywaly sie u znajomej co ma foksteriera i wiedzą ,ze czasami lubia byc wredne ale i tak sa najkochańsze. Ten incydent z ugryzienim Majki prawdopodobnie wynikl z tego ,ze Jagusia po uderzeniu na schodach nózki oprócz tego że miala ja ubitą to jeszcze okazalo sie ,ze ma rane na paluszku po uszkodzeniu paznokcia i wdala sie juz infekcja ,a pan wet.u ktorego byli nie przebadal jej dokladnie i nie zauważyl tego. Jagusie juz wtedy musialo to bardzo boleć i albo Majka wstając ja urazila albo ona sama . Jagusia bardzo sie lubi pieścic i sama o to sie dopomina ,wczoraj też przez nas zostala wyglaskana. Majke slucha i widac ,ze dziewczynki sie dogadaly ,razem biegaja po polku bo Jagusia uwielbia biegać,a pozatym sie jej slucha. Domku pilnuje i jak ktos puka odrazu szczeka i leci do drzwi. Pani Maria mowi ,że jak przychodza do domu to cieszy sie Jagusia bardzo i biega od jednej do drugiej i nie wie kogo ma pierwszego witać. Wczoraj jak wracaly ze spacerku ,a my juz odjeżdzalismy Jagusia dala sie poglaskać ale za mna sie nie odwracala więc na 100% jest szczęsliwa ,zreszta widac to bylo po jej zachowaniu. Możemy tylko plakać ze szczęścia. -
Irenka nic nie pisze, a dostala wspanioaly telefon od państwa Pedusia ,że mija 4 miesiąc jak jest u nich i że bardzo nam dziękuja za pedrusia bo jest najkochańszym psiakiem i na kazdym kroku pokazuje jak im jest wdzięczny.Powiedzieli też ,że wszyscy im odradzali psa ze schroniska ,a teraz im zazdroszcza jakiego maja fajne psiaka.:loveu:
-
[quote name='Jagienka']Wylizała mi dzisiaj ręce dokładnie przez kraty... Ona jest taka radosna... a takie ch*** życie jej los zgotował :-([/quote] jagienko wysłałam ponowna prośbe do pani Ani żeby umieściła mirunię w dzienniku ,może się uda znaleść jej domek ,tak bardzo wszyscy tego pragniemy ,a MIrunia chyba najbardziej.