Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. IrenkA widze ,że odzyskalas humor czyli juz sie dobrze czujesz i to mnie cieszy Lauunia jest aprawde bardzo ladna i bedzie super kochana psinka ,a nie rozumiem dlaczego jeszcze jej nikt nie wzial?
  2. pani Elu bardzo sie ciesze ,ze przyjedzie pani do niepołomic zobaczyć jak to Irenka napisala nas zwierzyniec, zreszta bardzo chętnie poznamy pania osobiscie.
  3. [quote name='uxmal']Przepraszam za offa, ale obserwowałam przemiany Jagi w hoteliku. Jak ona się zmieniła I w związku z tym mam pyt. Czy w tym hoteliku są miejsca? I gdzie on jest? tzn w jakim mieście i Ile kosztuje doba. Szukamy hotelu a potem domu dla Bruna- pieska, którego właścicele jada za granice [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77828[/URL][/quote] nIESTETY JET TO W NIEPOLOMICACH KOLO kRAKOWA
  4. [quote name='Alpina']Cioteczki jak tylko coś będzie wiadomo o Jadze dajcie znać... Mam jakieś niedobre przeczucie, że Jagę trzeba będzie zabrać... Czekam jak na szpilkach na relację Foksi i Dżekuś z wizyty... A tak na w razie czego, to czy Jagę będzie można u umieścić w Niepołomicach?Czy tam jest jeszcze miejsce? Aż ręce mi opadły... Przecież ten biedny pies nie może znów wrócić do schronu..[/quote] ja tez się tego balam ,ale dzisiaj znowu rozmawialam z pania Maria ,mówia ,że juz na Jagusię się nie gniewaja i napewno jej nie oddadza .Oczywiście mowilam że na spotkanie przyjedziemy bo sam musze zobaczyć na własne oczy czy Jagusia jest szczęśliwa. ALPINKO CZY TY MYSLISZ ,ŻE JA MOGLA BYM ODDAĆ jAGUSIE DO SCHRONISKA ? WSZYSTKIE PSIAKI KOCHAM I PRZYWIĄZUJE SIE DO KAZDEJ BIDY TEZ W SCHRONISKU Z KTÓRA MAM CZĘSTY KONTAKT I DLATEGO ZAWSZE IM INTENSYWNIE SZUKAM DOMU ALE JAGUSIE POKOCHALAM TAK JAK MOJA FOKSIE I TY MYSLISZ ,ŻE POZWOLILA BYM NA TO ?
  5. [quote name='irenaka']Każdy pomysł jest dobry, byle nie uśpili.[/quote] Irenka ,ja dalam im adres mailowy kundla i prosilam żeby wyslali prosbe ,zapytam pani Magdy czy dotarla bo ja nie moge wyslac tych zdjęc bo mi zwraca. nie wiem chyba ja mam cos ze skrzynka .
  6. Ja tez mam taka nadzieje ale nie moge o tym pisac bo od razu rycze .pani doktor razem z Paulinką z niepolomic przyszla panią wet. 1,5 godzina staraly się ja uratowac ale bezskutecznie ,przytulilam ja na koniec i powiedzialam ,że ją bardzo kocham i napewno czula że wszyscy ja kochalismy i staralismy sie jej pomoc.:-( :-( :-(
  7. Aga ,wczoraj wieczorkiem zostawilam twojemu męzowi telefon do pani ,ktora chce adoptowac suczke ,miala przyjechac do schroniska bo proponowalam jej ta twoja czarna ale nie chciala ,zadzwon może bedzie chciala Jagusie .Telefon do tej pani dostalam od Frotki
  8. [quote name='irenaka'] Jeszcze problem z bazarkiem. Przeczytałam, że ktoś ma zamiar go zorganizować. Mam na bazarek trzy laleczki z włoskiej porcelany. Laleczki są darem Pani z Tarnowa która adoptowała małego staruszka z krakowskiego schroniska. MYsle Irenka,ze pani Jola bedzie zachwycona ,że laleczki czekały długo ale pójda na wspaniały cel. Irenka przecież chyba wszyscy pamietaja slepego kundelka ,który pojechał do Tarnowa z kundla.
  9. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/73/c9310bc7b29dfc53.jpg[/IMG][/URL]Z Z tyłu to krystianek, a to drugie cudo czyje jest
  10. Z 3 piesków poszedł tylko jeden sredniej wielkości i bardzo też pszytulaśny rudy psiak , Syria niestety wróciła do schroniska:-(
  11. Dzisiaj znowu u cezarka i innych psiakow byłam w niepołomicach razem z Iwonką . Cezarek na spacerek po ogrodkach wyszedł co prawda ostatni ale za to rewelacja ,zero agresji podchodzil do nas i dawal się glaskać ,a jak Iwonka sobie kucneła to wylizal jej uszko ,a poetm buzi jej dawał.Niestety zanim poszłam po aparat to tylko jedno zdjecie zrobiłam jak się kochaja bardzo z Iwonka . Ale wysle Irence dopiero jutro bo po silnych przezyciach całotygodniowych mam juz dzisiaj dosyć.
  12. Lolus niestety dalej czeka,dzisiaj był na spacerku razem ze sprnterkiem ,i filipkiem czyli bikusiem .Jest taki dumny i tylko z Bozenka chce chodzić ,musi szybko znaleść domek bo on uznaje tylko ja .
  13. [quote name='epe']Asiorku! Jestes kochana i roztropna!! Jednak dobrze,że ja zabrałaś,teraz wszyscy staniemy na głowie,aby Yoko znalazła domek,który będzie wyrozumiały do jej ewentualnego sikania. A teraz i Ty dużo wypocznij po tej podróży i nie siedź długo przed kompem! I już się nie denerwuj!! Wszystko będzie dobrze!!![/quote] PRZYŁĄCZAM SIĘ DO TEJ WYPOWIEDZI ,i ciesze się że jest u ciebie w domku.Zajmij sie nia teraz najlepiej jak potrafisz żeby szybko zapomniala o tym co bylo złe, wiem ,że psiak jest po przejściach i prawdopodobnie trzeba mu bedzie poświęcic wiecej czasu niz tydzień zanim pojdzie do adopcji ,dlatego tez jeżeli psiak nie bedzie mogł zostac u ciebie dłużej niz tydzień to wiem ,że AGa g jak tylko wyda swoja tymczasowiczke weżmie yoko ,a w najgorszym wypadku moja sasiadkla z bloku wezmie ja na DT ale koszty ew.pampersów czy leczenia trzeba bedzie pokryc z bazarku jaki dziewczyny zrobią.
  14. [quote name='Ulka18']Wg mnie powinny dac jeszcze troche czasu Jagulce...nie ma co wymagac od psa po tylu ciezkich przejsciach i zmianach, ze w ciagu 2-3 tygodni pozna hierarchie nowej rodziny, ze wszystko bedzie wiedziec i ze sie poczuje bezpiecznie.[/quote] ja tez tak ,myślę ale napewno do Jagulki zaglądniemy i zobaczymy czy jest szcżęsliwa.
  15. bardzo się ciesze ,ze u sliczności wszystko wporzadku,zreszta widac jej uśmiechniety pyszczek.Niedlugo odwiedze Bonę:loveu: :loveu:
  16. [quote name='AgusiaTerierka']Ale psiaki "grilują"...:lol:[/quote] Grilują ,griluja bo bardzo lubia smakolyki z tego grila .Oczywiscie Ja wim ,ze im nie wolno ale Dżekus kocha jeść co mu nie wolno ,a foksa zawsze byla przepadlista. Dżekus na widok jedzonka niezbyt dobrego czyli ludzkiego to aż sie caly trzęsie jak by nigdy nic nie jadl, a pancia to rózny rarytaski im kupuje, a i tak woli coś dostac z talerzyka.:loveu:
  17. Rozmawialam dzisjaj z pania Maria ,jak na razaie Jgusia jest grzeczna ale zarowno Majka jak i pani Maria sa z Jagusią na dystans.Jagusia jest posluszna wobec pani Mari ale Majke chce podobno sobie ustawić. Pani Maria mowi ,że Jagusia bardzo lubi starsze panie . Pani Maria powiedziala mi dzisiaj szczerze jak ją wprost zapytalam (bo powiedzila ,że jak zdarzy się jeszcze jeden taki incydent to bedzie musiala cos z tym fantem zrobić) ,ze jak by jeszcze raz ugryzla Majke to bedziemy musialy ja zabrać ,sama nie wiem co mam o tym mysleć .Powiedzialm Pani Marii ,ze jak będziemy 10 wrzesnia w sosonowcu to podjedziemy ,zobaczymy jak sie ma Jagusia i porozmawiamy.
  18. Odwiedzimy flapcia w niedziele i zobaczymy jak jego zdrowko.
  19. Jezeli to o mnie chodzi to nie rozumiem za co mi dziękujesz.
  20. "[quote name='Asior']Agnieszko... powtarzałam Ci już kilka krotnie.. nie stac mnie na hotel!!! Po drugie.. uważam, ze hotel to nieporozumienie dla niej!!!!! Nie zgadzam się na hotel.. tam całkiem zdziczeje!!!!!!!" [B]Nikogo nie stac na placenie hotelu bo każdy ma swoje problemy,nie tylko ty,dlatego jeżeli decydujemy się wciagnać psa ze schroniska to z calymi tego konsekwencjami.Wzielaś psa ,oddalś w nieznane rece ,siedzi teraz w budzie biedna ,mala przerażona psinka ,a ty mowsz ,ze w hotelu zddziczeje ,gdzie dziewczyny stale sa z psami i je przyzwyczajaja do zycia z ludzmi[/B]. Po zatym jak mialas dwa psy do nie dawna to nie mow ,ze teraz nie możesz poswięcic czasu psiakowi ,ktorego wydalaś na pastwe losu.Ona napewno wstanie w jakim jest teraz nie nadaje sie do adopcji.Trzeba poswięcic jej duzo czasu ,zeby znowu nabrala zaufania,przezyla pieklo a efektem jej stresu napewno bylo to jej moczenie ,zamiast poswięcic jej czas na odreagowanie poszla do adopcji gdzie ponownie zostala pozucona i to gdzie do budy .(ja nie mam nic przeciwko budą bo sama wydaje psy do budy bo sa takie psiaki ,ktore nie nadaja się do mieszkania ,a czuja sia znakomicie w budzie gdzie do dyspozycji maja caly ogrod) jak to nie było naskakiwaniem na mnie to naprawde chyba ktoś tu jest ..... nie tego.... sory jagienko, ale tu prawie każdy naskakuje na mnie i mam już tego serdecznie dość!!!! Zrobiono ze mnie potwora bez serca co ma w du...ie sunie i wogóle niewiem co jeszcze.... :angryy: Wyobraźcie sobie, ze ja nie mam takiej rodziny tolerancyjnej jak WY i mnie nikt tak nie wspiera tak jak WAS!!!! wszystko musze robić sama, przeciwstawiając się wszystkim moim "bliskim" i dlatego szlag mnie trafia, jak każdy na mnie zaczyna psy wieszać, nie mając zupełnie popjęcia ile mnie to wszystko kosztuje (nie mówię tu o kasie) Nie pomagacie, to dajcie sobie siana z "dobrymi " radami... bo ja już tak dłuzej nie dam rady.......[/quote] Nie tylko ty robisz to bez poparcia rodziny ,nie bede wyminiac wszystkich bo nie o to tu chodzi, i wszyscy do tego dokladamy bo tak zdecydowalismy ,ze chcemy pomagac a niesty to kosztuje nie tylko finansowo ale i czasowo i psychicznie. I nie mow ,ze nie pomagamy bo tylko dlatego że tu jestesmy wiemy że psiak potrzebuje pomocy i to szybko,. Ja ruszylam moich znajomych ,ktorzy obiechali dwie wsie(czy myślisz ,ze ja za paliwo im nie musze zwrocić) ,zeby się dowiedzieć ze takiego adresu nie ma i kotos robi cie w balona ,wykonalam kilkanascie telefonow ,Irenka daje kase na paliwo ,pan Romek transport , dziewczyny tez napewno pomoga jak juz psiak bedzie bezpieczny(gazety,ogloszenia itp,wizyty w hoteliku jeżeli tam trafI),ale ty musisz przede wszystkim zająć się psiakiem bo to byl twoj podopieczny ,a reszta na tym forum napewno ci pomoże.
  21. Sabinko tyle ostatnio nieszczęść ,masz racje życie jest podle .Najgorsza jest nasza bezsilność ,bo mimo że jest tylu wspanialych ludzi .ktorzy adopruja te bidy więcej jest tych co krzywdzą zwierzeta i nie możemy nadążyc z pomoca bo stale przybywa potrzebujących.:-( :placz:
  22. [quote name='irenaka']Karmelek! Czy to do mnie to pytanie? Coś poszło? Ale nie dotarło.[/quote] Irenka to bylo do mnie ale juz odpisalam.
  23. Niestety ,tak jak pisze Jagienka Flap boi sie ludzi ,nie chcial isc ze mną na spacerek ,usiad i sie zaparl, a nie chcialam go ciagnąć na silę.Dopiero jak przyszla jego opiekunka to wyszedl z nia na sesje zdjęciową,ale widac ,że noga go strasznie bolala. Boi sie ale jest zupelnie nie agresywny ,taki zastraszony przez ludzi psiak.
  24. Nie byla dlugo ,może jakies 3 tyg- 4 tyg. bo dalam znac Camarze ,że taka bida jest u nas w schronisku i natychmiast podjela interwencje ,a teraz jest juz bezpieczna .Ale w schronisku jest podhalan bardzo smutny i bojący sie ludzi ,mial mieć usunietego palca ,bo mial wrosniety paznokiec i ogromna bulwe .Jagenka ma mu zalozyc watek bo przeslalam jej zdjęcia.
  25. [quote name='epe']Ale w takim razie w czym jest problem? Przecież Asior ma wszelkie prawa do tego psa,bo to ona spisywała umowę adopcyjną z panią Elą, więc pani Ela nie może stawiać warunków,bo i tak nie dotrzymała warunków umowy. Widzę,że psa trzeba zabrać szybko,zwłaszcza,że zima ma być ostra!!![/quote] I w dodatku Irenka daje pieniądze na paliwo ,Romi moze pojechac więc nie nalezy czekac do 15 września ,a jeżeli pani Ela nie bedzie chciala powiedziec gdzie naprawde pies jest zawsze mozna poprosic w Tozie o interwencje ,bo jak napisala epe ta pani nie dotrzymala warunkow umowy.
×
×
  • Create New...