Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='monika55']Tak, szykuje sie DS. Panstwu spodobal sie Rokitek i nawet nie zraza ich ,ze to taki gryzak jednak. Niech temu psu sie poszczesci, nic dobrego w zyciu nie zaznal. Az sie boje cieszyc, zeby nie zapeszyc. On jeszcze musi dojsc do siebie i wyleczyc sie do konca. Trzymajcie cioteczki.[/quote] I dotego to byl jeden jedyny telefon w sparwie Rokitka:loveu:i mam nadzieje ze do wyleczenia sie nie rozmysla ale lepiej dac im czas niz poxniej by mieli to zrobic ale z tego co martusia Mowila to pani jest nim zauroczona:loveu:
  2. [quote name='Tweety']przecież podpisała zrzeczenie jak się okazało, że nie będzie wtedy musiała zapłacić za leczenie. Możliwe, ze tatuś tyran, bo ona nie chciała nawet podejść do bramy aby porozmawiać. Tam zostały jeszcze dwa psy:shake: Foksia i Dżekuś,czy jest jakaś szansa na ogłoszenie panny w gazecie w najbliższym czasie?:roll:[/quote] Tak ale zdjec na maila nie dostalam ,wiec prosze wyslij mi szybciutko :lol:i jak bys mogla tekst tez mi skopiowac bo nie mam czasu szuklac watku sory;)
  3. [quote name='Achaja'] [FONT=&quot]To może ja napiszę jakie dziś zostały podjęte ustalenia. Dziś rano ok 10 zgłosiła się do KTOZ trójka bezdomnych wraz z 4 pieskami. Dwie dwuletnie suczki i dwa szczeniaki. Zdjęcia suczek umieszczam pod spodem. (Przyznam, że widziałam bardziej zaniedbane zwierzęta mieszkające w pięknych domach i mieszkaniach.) Jedna suczka posiadała książeczkę druga nie. Pani właścicielka zobowiązała się uzupełnić szczepienia czarnej suczki do końca tygodnia. Napisała również pismo z prośbą o sfinansowanie sterylizacji. Na pewno taką zgodę i pomoc dostanie. Suczki miały obroże na szyi i były uwiązane na smyczach. Szczeniaki w przyszłym tygodniu idą o nowych domów. Pani ma dostarczyć nam ich adresy. [/FONT] [FONT=&quot]Co do dowodów na rzucanie przez ta Panią bezdomną psem takowych nie ma. A Pani zaprzecza, by kiedykolwiek takie wydarzenie miało miejsce. [/FONT] [FONT=&quot]To, że człowiek jest bezdomny nie czyni go gorszym od innych, ani nie odbiera mu to prawa do posiadania czteronożnego przyjaciela. Te suczki przynajmniej mają może nie najpiękniejszy ale za to własny dom. W schronisku na dom czeka sześćset bezdomnych.....[/FONT] [FONT=&quot]Państwo Ci zobowiązali się pisemnie do nie wykorzystywania zwierząt w celach zarobkowych. Wykazywali też duża chęć współpracy. Byli grzeczni mili i nie agresywni. Kontrola ponowa nastąpi w tym tygodniu.[/FONT] [FONT=&quot]Jedna z Pan przeprowadzających wczoraj interwencje zobowiązała sie dostarczyć dla tych ludzi a raczej ich zwierząt koce oraz pokarm. Sama przyznaje, że przebywająca u niej suczka nie wygląda na zastraszoną.[/FONT] [FONT=&quot]Trochę chaotycznie, ale mam nadzieje, że zrozumiale i wyczerpująco.[/FONT] [/quote] Zacytuje to co napisalam post wyzej"Beciu nie mozemy sila odebrac im zwierzat wiesz przciez ze ustalilam ze musza sie zglosci z ksiazeczkami i zaproponowalam szczepienia i sterylki ale ze musz sie zrzec szczeniakow ale co bedziemy musimy spokojnie sie zastanowic. " W obecnosci Strazy miejskiej widzac psiaki stwierdzilam ze nie ma podstaw do odbioru ,zaproponowalam ze jezeli przyniosa ksiazeczki zdrowia i zrzekna sie szczeniakow Toz pomoze im w strylkach sun (bo sami przyznali ze biala sunia juz nie raz miala szczeniaki),a nawet zaszczepi jezeli wykaza dobra wole. Tak tez zrobili i tez byli grzeczni (nigdzie nie napisalm ze byli w jakis sposob agresywni) Jednak przedstawiciele strazy miejskiej razem z nami pytali jak wyglada kobita ktorej wlasnoscia sa psy i potweierdzili ze mieli zgloszenie pod przejsciem o znecanie sie nad zwierzetami ale jak zajechali na miejsce juz jej nie bylo. Zreszta sa na tyle uprzejmi ,ze powiedzilei ze jak zobacza ta osobe i niewlasciwie bedzie sie zachowywala w stosunku do zwierzat natychmiast zgolsza sprawe.(i nie byli to moi znajomi ,tylko straznicy ktorzy przyjechali przydzieleni przez dyzurnego) Pani Paulino ,a jezeli chodzi o pomoc dla ludzi w postaci kocy i pozywienia to nie tylko Beata Dz. zaproponowala (czyli nie jedna pani ) tylko rowniz Becia 222 i mialy tam z tymi rzeczami podjechac w czwartek. Byl tam jeszcze 3 kolorowy piesek z ktorym nie przyszli ,wiec tez nie widomo czy to suczka czy psiak , a jzeli o suczke po wypadku ,Beatka potwierdzila ze nie wyglada na zastraszona ale w lecznicy powiedzili ,ze sunia jest nie dozywiona.
  4. [quote name='wilczek007']...ja za to znam wiekszosc z życia Rokicia, a dalej to juz wszystkie wiemy...moge cos sprubowac napisać i oczywiscie za każda pomoc bede wdzięczna;)[/quote] jeszcze nalezy poprosic dragonek o napisanie jak zachowuje sie Rokitek ,bo jednak jak na sznaucerowatego przystalo ma swoj charakterek i nie do kazdego domu moze isc . ;)
  5. [quote name='j3nny']co sie dzieje z Kokosikiem? cisza tu jak makiem zasial wiadomo co u Pikusia? Teofilek wyrozniony na [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1991299_kudlaty_teofilek_lagodny_przytulasny.html"]alegratce[/URL][/quote] Kasiu Koksik jest na d3 niby z podrostkami ale siedzi wkacie i napeno sie nie zresocjalizuje w takim chaosie. nie wiem co zrobic nie ma miejsc ,martusia powiedzila ze jak cos wydamy to go wezmie ale na razie nic nie idzie:-( Pikus jest nadal na A 1 .
  6. :multi::multi:Ale mila niespodzianka :multi:witaj Wojtku i cala rodzinka wspanialej Felcji .tak sie ciesze z tak dobrych wiesci ,zaraz dzwonie do Ani bo na razie moze tylko przeczytac ale niestety nie moze jeszcze przez jakis czas nic napisac:shake:
  7. [quote name='Asior']niestety ale chyba nie jest pani dobrze poinformowana, bo w warunkach schroniskowych nie operuje się psów.. BO NIE MAMY CHIRURGA ;) Operacje wykonuje dr. Orzeł, albo Wet. Seydou Zan Diarra PANI BEATO.. A MOZE PRZESTAŁA BY SIE PANI CZEPIAĆ!!! GDZIE JA SIE KŁÓCĘ??? JAK NA RAZIE próbowałam grzecznie wytłumaczyć kobiecie, że nie ma racji.. A może wytłumaczyła by pani, zę nie bierze się na ręce psa po wypadku, kiedy się go nie zna, co??? Czemu wtedy pani nie pouczała beci, bo z tego co mi wiadomo to mogło się to źle skończyć dla psa..... :angryy: Pani mi o kłotniach pisze?? To proszę sobie poczytać swoje posty ... TO ZE NIE PISAŁAM, nie znaczy, ze nie jestem zainteresowana sprawą.. A od wczoraj kiedy narobiłyście zamieszania w schronisku, to już napewno jestem, zainteresowana... :angryy::angryy::angryy:[/quote] To czemu dondla nie operowal dr,Orzel ,zaponialas juz ze mialby juz obcieta noge ,tak o tym nie pamietsza bo wycofalas sie z pomocy bo jak to napisalas nie chcials wziasc za jego zycie odpowiedzilanosci ,sa jedank tacy ktorzy dla ratowania zwierzaka sa wstanie zrobic wszystko A tak na marginesie, Becia nie zostala ugryziona ale inna osoba bo nie chcial zeby psiak wyszedl na ulice wiec ja przytrzymala zanim doszlam ze smycza ale trzeba byc na miejscu i wszystko widziec ,a nie zmyslac ale ty jestes przeciez od siedzenia na dogo a nie dzialania , widzisz watek ale mimo ze masz inspektora nie zareagowals w zaden sposob ,a teraz sie madrzysz. Gdzie nie popatrze na watek to sie wyklucasz juz nie mowiac ze wszedzie gdzie mozesz sie czegos czepic to to robisz ,ni z tego ni zowego wchodzisz na watek np.nikifor ,nie znasz sparw ale urzadzasz pyskowki .:mad: :angryy:
  8. Rokitek jest dzisiaj w krakowskiej co prawda pani red,.cos troszke napisala ze rokitek uwielbia dzieci (musialo sie jej z innym psem cos pomieszcz bo ja nic takiego nie napisalam ;)) ale poradze sobie z tym jak tylko beda jakies telefony , napeno nie dam go do malych dzieci.
  9. Moon i jego historia jest dzisiaj w krakowskiej. Bardzo dziekuje pani Malgosi z gazety . Mieijmy nadzieje ,ze ludzie w takiej sytuacji sie zmobilizuja i mam nadzieje ze wlasciciele moona jak i ich sasiedzi zostana w jakis spoob zawstydzeni chociz watpie:angryy:
  10. Frotko ,becia nie zbrala psa ktory lezal przy altance ,suczka ta jak wracalysmy z miejsca gdzie koczuja bezdomni lezal na trawniku przy ul ,Rakowickiej po przejechaniu przez samochod ktory uciekl z miejsca wypadku ,zglosili ten wypadek ludzie z bazy naprzeciw parkingu do schroniska i zaraz jak doralismy do suni podjechal kierowca schroniska,.Udalismy sie do naszych samochodow i pojechalismy do schroniska zobaczyc co z sunia .Niestety Frotko kazdy wie ze w warunkach schroniska operacje zlaman czesto koncza sie niepowodzeniem wiec Becia zdecydowala ze oplaci suczce hotel i calosc leczenia. Jezeli chodzi o pozostale psiaki to napewno maja co jesc bo żebraja na nie ale niestety rozmnazaja te psy ,jest tam suczka ze szczeniakami i sami sie wygadali ze nic jej nie bedzie bo juz nieraz rodzila. jest tez inna czarna suczka widac ze mloda wiec napeno ona za jakis czas bedzie miec mlode. jest tez jeszcze jeden psiak ktorego plci nie znamy bo tak jak bezowa suczka polecial i nie przylecial w czasie ktorym tam bylismy. Po rozmowie ze straznikami , okazlo sie ze na 90 % chodzi o ta sama kobiete z poddworca9(jej na miejscu nie bylo ale po wizicie w schronisku jej opis tez zgadzal sie z opisem pani kasi i beci) Straznicy tez poinformowali nas ze mieli kiedys telefon o znecanie sie nad zwierzetami i chodzilo o ta sama kobiete ale jak pojechali na miejsce juz jej nie zastali. To pare slow wyjasnien ale bardzo was prosze Frotko ,Beciu nie piszcie na razie nic ,nich emocje ochlona ,porozmawiamy na spokojnie ,umowmy sie na spotkanie jestesmy wstanie zrobic wiecej ale nie osobno tylko razem .ja nie jestem na tyle doswiadczonym inspektorem zebym mogla sobie poradzic bez Frotki ,zreszta wczoraj tez dzwonilam do niej o pomoc jak mam postapic , Beciu nie mozemy sila odebrac im zwierzat wiesz przciez ze ustalilam ze musza sie zglosci z ksiazeczkami i zaproponowalam szczepienia i sterylki ale ze musz sie zrzec szczeniakow ale co bedziemy musimy spokojnie sie zastanowic. Asior ,a ty nie wcinaj sie znowu tam gdzie nie jestes strona zainteresowana ,kloc sie na soich watkach , dopoki nie znasz sprawy jako zainteresowana ,a dotej pory nie bylas .:razz:
  11. Camara ,ajka ty po zdjeciach poznajesz ,ze to dziwczynka ,a to chlopczyk ,dla mnie te bialuchy sa jednakowe:evil_lol:
  12. [quote name='Tweety']Poproszono m.in. nas o pomoc w sprawie taj suni (jej wątek [url=http://afn.pl/forum/viewtopic.php?t=682]FORUM FUNDACJI AFN :: Zobacz temat - Gdy wypadek drogowy jest wybawieniem...[/url] ): [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/161/61a86136b988c77c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/156/cfe3bbab277dcf35.jpg[/IMG][/URL] Misia trafi jutro-pojutrze do p. Tomka i mam prośbę do odwiedzających psiaki hotelowe o wymizianie pannicy i zabranie jej na spacer i jeżeli ktoś ma możliwość to również jej ogłaszanie. [SIZE=1]AFN pokrywa koszty utrzymania Misi i dalszego ewentualnego leczenia [/SIZE][/QUOTE] Kiedy to sie skonczy ,kiedy ci ludzie beda odpowiadali za takie bestialstwo i brak odpowiedxzilanosci:angryy: Agnieszko przyslij mi jej zdjecia ,nr.konta ,ja poprosze Agnieszke Agag o tekst , co prawda jest juz do gazety kolejka bo jest jeszcze moon ale napewno znajdzie sie dla niej miesce w gazecie . Napisz mi tez w skrocie jej historie ,chyba ze moge skopiowac z tego drugiego forum:shake:
  13. [quote name='Ada-jeje']Moniko gdzie Rokitek jest oglaszany :crazyeye:[/QUOTE] Ja wyslalm go do krakowskiej i echa ,tyle niestety moge pomoc w ogloszeniach:shake:
  14. [quote name='Frotka']Dziś rano na dworcu był Pan Feldman z KTOZ a potem dzielnicowy. Do godz. 15 nikogo nie było. Niestety nie możemy poświęcić więcej dni na szukanie. Musicie zrobić dyżury i dzwonić jak spotkacie tych ludzi. Od poniedziałku do piątku (z wyjątkiem wtorku) - do mnie, a jutro np. do Foksi, bo w sobote i niedzielę będę poza Krakowem. We wtorek większość osób z toz zeznaje w sprawie sądowej która toczy się 50 km od Krakowa więc we wtorek zostaje Wam straż miejska/policja.[/QUOTE] Ja szukalam od 14/30,a ;potem dołaczyla Becia i do godziny 17/30 przeszlysmy dwa razy wzdluz i wszez te miejsca ,w ktorych sie pojawiaja i niestety ich nie blo:shake: Becia bedzie zgladac codzienniepo pracy i jak tylko ich zauwazy to da znac
  15. [quote name='AgaG']Własnie. należałby to sprawdzić. Tylko cz\y ktoś mi pomoże ? bo ja wydając psy od tak dawna, mam kilkaset kart adopcyjnych i po prostu nie jestem w stanie sprawdzać, co słychać u tak licznej gromady. Adopcjami szczeniaków najmniej się lubię zajmowac, miedzy innymi dlatego, że psa nie da się wydać po sterylce. Na dodatek czeka na mnie adopcja suni zyjącej dziko, która urodziła szczeniaki na opuszczonej posesji... na rfazie jest dokarmiana trzy razy dziennie i trochę oswojona. .. Dziś napiszę ogłoszenie dla Sary i proszę o pomoc w jej ogłaszaniu[/QUOTE] Czarusia juz wyslalm wiec potem wysle Sare
  16. [quote name='Ada-jeje']A ja znow nie na temat,i osatni raz zasmiecam watek Rokitka ale sunia o ktora prosilysmy fotki jutro jedzie z nami do domku :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] :multi::multi::multi:
  17. [quote name='Becia2222']Sorry ja nikogo nie krytykuję. Stwierdzenie "luźniejszy dzień" wzięło się stąd, że w rozmowie telefonicznej Frytka powiedziała mi, że do czwartku jest zajęta natomiast w czwartek i piatek bedzie mniej interwencji i łatwiej będzie jej zająć się tą sprawą. Dla informacji ja też nie siedzę z założonymi rękami. Pod opieką mam 15 dzikich kotów działkowych, z których zostały mi jeszcze cztery kocury do kastracji w domu poza 5-cioma moimi kotami mam dwa dzikie maluchy, które obecnie leczę a potem muszę znaleźć im odpowiednie domki. Więm, że to wszystko nic w porównaniu z tym co Wy robicie więc przepraszam jeśli ktoś poczuł się dotknięty. Prawda jest taka, że psiak z dworca wymada natychmiastowej pomocy, a jeśli ktoś nie wierzy to proszę porozmawiać ze strażą miejską w tej sprawie.[/QUOTE] Becia ,ja ci wierze ,ze psiak wymaga pomocy tylko ze musimy ich zlokalizowac i wtedy zadzwonic do tozu o pomoc bo w maja pelne rece roboty i nie dadza rady ich szukac codziennie, dlatego jutro z godnie z umowa bedziemy ich szukac . jak ich zlokalizujemy zaadzwonimy o pomoc ,Achaja ,Frotko czy w takim momenie bedziemy mogli na was liczyc? A i moze przeniesmy sie stad na ten drugi watek ,ten wlasciwy ;)
  18. [quote name='Becia2222']Witaj Kasiu niestety nie mam żadnych zdjęć tego biedaka. To jest mały kundelek, kolor beżowy a raczej brudno-beżowy, krótka sierść, chyba młodziutki. Jest smutny i wyglada na przerażonego.[/QUOTE] Robienie zdjec w obecnosci takich osob raczej nie wchodzi w gre ,trzeba za wszelka cene ich zlokalizowac i moze sie uda odebrac psiaka. Dzisiaj akcja sie nie udala bo ich tam nie bylo ale jutro pojade tam kolo 15 i bede szukac i poczekam Becia na Ciebie ,moze tym razem ich znajdziemy :shake:i dopiero wtedy zadzwonimy o pomoc, bo co z tego ze toz dzisiaj tam pojechal ,ze pojechala znajoma ze strazy jak ich nie bylo:shake:
  19. Frotko ,czy ktos moglby mi przeslac zdjecia na maila ,sciagne tekst Agag i wysle go do gazety
  20. [quote name='coronaaj']Cioteczki ale wesolo...[B]ale co z Patosem???[/B] [B]Jak sie czuje jakies wiesci?.[/B] [B]Asior szukaj innego weta dla Pakusia..[/B][/QUOTE] Patosik czuje sie swietnie ,jestem w niepolomicach co tydzien i z dnia na dzien widze poprawe w zachowanu Patosa oraz stanie zdrowia bo jak przyjechal po zwrotce to byl wrak psa. dzisiaj bylam w szoku jak patosik wybiegl z kojca caly w skowronkach i w podskokach ,widac bylo jego usmiech na mordce :lol::multi:
  21. [quote name='Ulka18']Jest AgaG, Patia, AgnieszkaP, ale one mieszkaja daleko od polnocnej czesci Krakowa. Potrzebny nam ktos z Bialego / Czerwonego Pradnika, Olszy, lub ktos kto dojezdza do Krakowa z polnocnej trasy Kielce-Krakow. Najblizej mi sie kojarzy Camara. Irenkaka mieszka w Hucie. BeatkaiFoksia mieszkaja w Biezanowie, za daleko.[/quote] Tak ,najblizej bedzie miala camara i napewno nie odmowi,ja faktycznie mieszkam na drugim koncu ,a do tego dojezdzam do pracy do Rzezawy czyli blizej mi do was jak do wegrzyc :loveu:,zreszta camara mi tez w tym rejonie sparwdzal juz dwa domki:loveu:
  22. przekopiowalam moja znajoma ze strazy jest dzisiaj w pracy od 10 ,obiecla tam zagladnac i da znac do mnie i do tzou bo jak beda to ja osobiscie nie moge nic zrobic bo jestem w pracy 50 km od dworca. Jezeli ktos ich nmierzy ,tez mam dac znac do niej to jak ttylko bedzie mogla to podjecie.
  23. [quote name='Becia2222']Wielkie dzięki Foksia. Zaglądnij jeszcze na wątek tego psiaka. Chciałabym go przywrócić, ale nie wiem jak to się robi? co to jest to podnoszenie wątku? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bezdomni-ich-pies-133847/[/URL][/quote] Becia juz tam zagladlam ale to chodzi i tego samego psiaka ?bo calego watku nie czytalam . A podnoszenie watku to tylko to ze pokaze sie w danym dniu i o danej godzinie jak sie wpiszesz , ze nie zniknie gdzies na 10 czy 15 stronie wiec jest szansa ze wiecej ludzi na niego wejdzie. moja znajoma ze strazy jest dzisiaj w pracy od 10 ,obiecla tam zagladnac i da znac do mnie i do tzou bo jak beda to ja osobiscie nie moge nic zrobic bo jestem w pracy 50 km od dworca. Jezeli ktos ich nmierzy ,tez mam dac znac do niej to jak ttylko bedzie mogla to podjecie.
  24. [quote name='Becia2222']Podnoszę wątek[/quote] Becia wpiaslam sie na watku Zbiega bede chciala pomoc ale bez kogos z Tozu nie ma szans ,. Ja zadzwonie zaraz do znajomej ze strazy miejskiej czy mogli by sprawdzic czy ich tam nie ma i wylegitymowac ale rozmawialam tez z Magda i podobno to ci smai co koczuja na plantach i kiedys ta moja znajoma ich spisala i zglosila do toz (zreszta pamietam bo prosila zebym potem zadzwonila czy cos w tej sprawie zostalo zrobione )wiec jak zadzwonilam poinformowano mnie ze nie ma podstaw do odebranie wiec nie wiem jak to bedzie ale tutaj moze pomoc tylko frotka ,ona napewno znjadzie jakis p[aragraf. Czyli rozumiem ze psiak nie tarfilby do schroniska tylko do hotelu i to wogole bylo by super.
×
×
  • Create New...