-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Koszmaria
-
10 briardów zabrane z krakowskiej hodowli!Czekamy na wyrok Sądu!!
Koszmaria replied to Ewcia38's topic in Pseudohodowle
i co z psami? -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Koszmaria replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Kasi i Lena']Mnie kiedyś obserwowała z balkonu jakaś babcia. Pies centralnie pod jej balkonem ustawił się do kupy. Wyciągam woreczek, zbieram a tu kobieta zaczyna mi bić brawo :D[/QUOTE] musiało być to dla niej bardzo pozytywne przeżycie,jesteś dawczynią czyjegoś szczęścia:) -
[quote name='ulvhedinn']Koszmaria jak kotu wleziesz na głowę to też raczej wesoło nie bedzie, ale to chyba ekstremalny wypadek, nie? A to ogłoszenie.... jak ten piesek waży 35 dkg to ja jestem mandaryn chiński . BTW, wczoraj spotkałam w lecznicy dziewczynę ze ślicznym szczeniątkiem chi, tyle że z pseudo. Duża ogólnie znana pseudo z Wałbrzycha. Piesek ma ogromne niezarośnięte ciemiączko i wodogłowie. Tani nie był.... A w hodowli został jego już zarezerwowany, dwa razy mniejszy braciszek... oczywiście za dwa razy wyższą cenę.[/QUOTE] ech,i po co brać chorego psa :( ? [komentarz do tego psiaka zarezerwowanego]
-
[quote name='Itske']To problem ogólniejszy, nie zwracaja się czasem do Was faceci w protekcjonalny spoób? w firmacg, sklepach itd? Jak mi taki jeden zasunął per "rybciu", to ja mu "co misiaczku?", zbaranial i grzecznie już przeszedł na proszę pani :-)[/QUOTE] o jezusie. do mnie tak mówią starsze panie,dla których nieodmiennie jestem 'kochaniem'. ja wiem-jestem miła.tego wymaga ode mnie stanowisko.ale cholercia aż tak...no ale nic nie mówię.tego wymaga ode mnie stanowisko. jakby mi,jako klientce,sprzedawca wysunął z takim 'kochaniem',to bym powiedziała że sobie nie życzę i wyszła.nie cierpię poufałości,jak mogę trzymam dystans... [jest to jeden z powodów dla którego obawiam się mieć psa-posiadanie psa implikuje więcej sytuacji które wymagają interakcji z obcymi ludźmi.vide wasze problemy z dzieciakami pchającymi się z łapami do psa]
-
[quote name='motyleqq']jak można tak małego psa polecać do dogoterapii? przecież mógłby zostać przypadkowo np zgnieciony :shake:[/QUOTE] ja właśnie dlatego się boję mieć chihuahua[mimo że atrakcyjna wydaje mi się wizja chi biegającego z kotami po kanapie albo stole:diabloti:] słyszałam już o tym jak właściciel nastąpił przypadkiem śpiącemu psu na głowę i ten już był nie do odratowania:(
-
http://www.gumtree.pl/cp-psy-szczenieta/krakow/mini-yoreczek-mniejszy-od-chomika-399861916 a ja głupia mam świnki morskie,a mogłabym mieć psy w klatkach.skoro mniejsze od chomika...:diabloti:
-
alergia alergii nie równa. jeśli syn nie ma dużego uczulenia,to mógłby mieć pieska,pod warunkami jakie postawiła mi alergolog[mam uczulenie na koty,ale nie jakieś giga,smarczę tylko]:nie spać ze zwierzakiem[mieć pokój wolny od zwierzaka],często myć podłogi i odkurzać[najlepiej kupić mop parowy],często kąpać zwierzaki,czesać,nie przytulać do nich twarzy. jak ma sporą alergię,to lepiej odpuścić sobie psa na kilka lat i odczulać syna.zastrzyk jednorazowy kosztuje 30zł około. [QUOTE]Ludzie często myślą, że to właśnie sierść uczula daną osobę, a to błąd. Najczęściej uczula ślina. Zróbcie testy na co dokładnie dziecko jest uczulone i wtedy można wybrać odpowiednią rasę ;-)[/QUOTE] tylko że alergolog do testu ma fiolkę podpisaną 'sierść psa':>dosłownie i mimo że wiem że uczula mnie NAJPRAWDOPODOBNIEJ białko zawarte w kociej ślinie o nazwie Fel-1,to testów szczegółowych nie zauważyłam:) więc nie wiem,czy mogę sobie kupić w przyszłości SIBa czy nie[one często mają to akurat białko w zaniku]:) można chyba sprawdzić czy się ma uczulenie na konkretnego psa,ale do tego trzeba laboratorium alergologicznego,jak się ma takie pod ręką,to się ma szczęście[chciałam sprawdzać czy mam uczulenie na konkretnie swoje koty] i tak miałam szczęście że trafiłam na panią alergolog-kociarę:)
-
metody awersyjne nie są dla wszystkich,trzeba je dobierać pod konkretnego psa,a nie z rozpędu polecać wszystkim którzy mają problem z psem-tym bardziej że pierwszy sezon przygód CM z tv podpada pod znęcanie się nad zwierzakami,nie pod poważne szkolenie. większość,o ile nie wszystkie,poważne towarzystwa szkoleniowców i uznani szkoleniowcy odradzają metody CM.
-
[quote name='ghostrecoon11']https://www.youtube.com/watch?v=CAB9Uc6i7ME poszukaj odcinka o lękliwych psach. Szalone metody ale działają ;) omg. trzeba sobie odpuścić CM jeśli się nie chce potem psa agresywnego ze strachu.
-
"Sygnały uspokajające" Turid Rugaas :)
-
trzeba rozgraniczyć-dziki,czyli od drugiego pokolenia nie udomowiony[dla mnie] oswojony-taki,który mieszkał i może zaufać człowiekowi. te pierwsze powinny w ograniczonej liczbie być w przestrzeni miejskiej,te drugie powinny powolutku sobie zniknąć[poprzez nierozmnażanie się,znalezienie domu etc] uważam że polskie miasta i nawet przedmieścia są nie przyjazne dla kotów oswojonych.śmiertelnie niebezpiecznie.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Koszmaria replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='WiedźmOla']Mnie rozwalają teksty typu: "odejdź od pieska, bo Cię ugryzie!" "chodź bo pan Cię zabierze" :roll: A później wielkie zdziwienie, że dzieciak się boi psów/ludzi. Dziecku powinno się tłumaczyć, dlaczego do psa się nie podchodzi, ale nie że zaraz ugryzie. Kiedyś babcia do takiego smarka z 6 lat, na widok mojego psa: "Nie podchodź bo Cię ugryzie!", a smark na to takim pyskatym tonem: "Ja się nie boję psów, WIEEEEEESZ?". Myślałam, że padnę :lol:[/QUOTE] jak nie lubię dzieci,tak dzisiaj przeżyłam pozytywny szok-4 latek ze słownictwem jakim mogłyby się chwalić pierwszoklasiści.choć nie wiem.ale elokwentny niesamowicie ten bąk był [opisując pieski,kotki i koniki malowane w fundacji Artes] -
no to super:) musisz poczekać
-
Dziko żyjące psy - problem ze złapaniem i zrozumieniem.
Koszmaria replied to elinaa's topic in Wychowanie
zanalizuj sytuację jeszcze raz,jednak nie po to,by się katować emocjonalnie,ale po to by wiedzieć w którym miejscu powinnaś postąpić inaczej. i kierowniczka ma rację,spożytkuj energię na pomaganie psiakom,nie na dręczenie się. trzymaj się ciepło:) -
Sybel,można po prostu spytać,zamiast oskarżać. ja bym nie ufała za bardzo wetowi który bez badań i wywiadu od razu wali antybiotykiem. chyba że znalazłeś wcześniej na Megi kleszcze,albo wet,z babeszjozją trzeba od razu z grubej rury. trzymaj się ciepło zasugeruj,albo wręcz wymagaj od weta zbadania psu krwi i moczu
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Koszmaria replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
ja kocurom mówię tylko że są ślicznotkami,królewnami,kto tak bardzo kotka kocha [jak nie jestem na nie zła] -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Koszmaria replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
nie,poszczuć nie,tylko zachowywał się cudacznie. -
[quote name='MalaCzika']Dzisiaj byłam po suczkę i się zapytałam, powód był prosty: pani powiedziała że ludzie nie chcą psów na wystawy tylko do kochania. Pani przeszła na Kennel Club, a przecież z takim z ZKwP trzeba (no, powinno) się jeździć na wystawy. Wiem, że wiele ludzi nie jeździ, ale powinno się jechać, tak jest tam w regulaminie ZKwP. Poza tym pieski z ZKwP kosztują o wiele więcej, nawet do 5000 złotych. Ja za moją dałam 1500 zł, i uważam że to dobra cena. Byłam u wielu hodowców maltańczyków, i chociaż mieli ZKwP to albo suka była jakaś zdziwaczała, albo tata był bardzo agresywny, a tu tata przemiły, mama również a pieski w b. dobrych warunkach. Pani jest jeszcze fryzjerką psów, dostaliśmy karnet na wizytę gratis :D Pani żywotnie zainteresowana tymi pieskami, po prostu SUPER! Z resztą, i tak już pieska kupiłam, nie będę przecież chodzić na ulicy z rodowodem ZKwP :D P.S: Nie wspieram takiej organizacji, bo przecież pieski nie są z KC tylko z rąk tej pani. A rodowód to tylko papierek.[/QUOTE] drodzy forumowicze,to raczej marna prowokacja.
-
spokojnie. znajdź jakieś ćwiczenia oddechowe. pies się stresuje,bo to nowy dom,bo wszystko jest nowe,a nowy człowiek na dodatek chodzi spięty i zdenerwowany. jej adaptacja do nowych warunków to dobre kilka-kilkanaście tygodni. jeszcze zamerda ogonkiem i się pięknie uśmiechnie:)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Koszmaria replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
może nie pies,ale kurcze nie wiem co z taką cudaczną sytuacją robić. mieszkam na parterze,od strony podwórka,okno[jedno] mam osiatkowane. ostatnio cieplutko,więc wietrzę pokój i koty ile się da,więc koty przesiadują na parapecie 'polując' na ptaki. siedzę przy kompie,kocury na oknie i słyszę "pszszsz,pszszsz,pszszszsz,patsz na kooty,pszszszszsz" wstaję i podchodzę do okna,pod oknem stoi sąsiad ze swoim 'szicu' i mu palcem pokazuje na moje kociska.nie mogłam się powstrzymać.moja mina przez dłuższą chwilę była dokładnie jak to,to: o.O no wcięło mnie. jest taki sąsiad z góry,trochę upośledzony,i też 'kicia' na moje koty jak je w oknie zauważy,bo je lubi,no ale on to on,a ten to niby dojrzały dorosły człowiek jest. moje pytanie:what the f..k?jakbyście się w podobnej sytuacji zachowali? -
Dziko żyjące psy - problem ze złapaniem i zrozumieniem.
Koszmaria replied to elinaa's topic in Wychowanie
Twoje intencje były czyste i dobre od początku. nie wiń się... -
nic innego poza słowami wsparcia nie przychodzi mi do głowy. wytarmoś Leosia mocno ode mnie. trzymajcie się cieplutko wpadł mi tylko do głowy nieśmiały pomysł,by monitorować mu nerki i wątrobę,przy sterydach głównie nerki...ale to pewnie wiecie.
- 8 replies
-
- głuchota
- leonberger
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
myślę,że konsultacja u innego weta to dobry krok. co dwie głowy,to nie jedna.
- 8 replies
-
- głuchota
- leonberger
-
(and 2 more)
Tagged with: