to w sumie paradoksc. z jednej strony - coraz wiecej wrazliwych osob, coraz wiecej akcji uswiadamiajacych i organizacji prozwierzecych, a z drugiej - coraz wieksza znieczulica, coraz to ohydniejsze przyklady braku wrazliwosci... :shake:
pare lat temu (moze 2,ale nie pamietam) w warszawskiej zachecie byla do obejrzenia piramida ze zwierzat, zwierzeta byly wypchane i staly jedno na drugim (kon, pies,kogut i chyba cos jeszcze)
byla taka sytuacje na dogo, juz sie udalo znalezc domek dla psa zyjacego na ulicy juz po niego jechali a tu sie okazalo ze dzien wczesniej go zawiezli do schroniska i uspili :placz: ale Bej pewnie sobie spaceruje gdzies, tylko szkoda, ze sie z tym DT nie udalo skontaktowac..
nie, nie zmarly pewnie smiercia naturalna. tak jak byla u nas ta piramida ze zwierzat to "artystka" sama wybrala zwierzaki i zaprowadzila do rzezni :angryy: na jakim okropnym swiecie nam przyszlo zyc....
wiadomo, ze nie ma to jak staly dom i kochajacy czlowiek. ale hotelik moglby byc dobrym przejsciowym rozwiazaniem. bezpiecznym i cieplejszym.
to co robic bazarki?
bez sensu. ze artysci sa durni to jedna sprawa, juz zreszta do tej od piramidy zwierzat dlugasnego maila kiedys napisalam, ale jakos nie odpowiedziala na moje zarzuty... ale ze ktos za to placi - galeria sie zgadza na pokazywanie, ludzie ogladaja. to koszmar !!!!