Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. a dawaj, Lulka , dawaj, i tak nikt jej nie chce. Na eurocity jest, na 4 łapy nie mogłam się dobić, jeszcze dziś sprubuje bo mój komp reaktywował się samoistnie. Kupiłam Kiwce kość czekoladową, tak naprawdę wołową. Nawet jej pasuje. Moze kabel zostawi bo tata się załamie jak będzie musiał jeszcze raz lutować.........
  2. Jak ty mnie znasz Loozerko! ale te badania niech Puchatek jej zrobi dla św. spokoju.... Jowitko, ja też Ci z całego serca życzę powodzenia i żebyś szybko uporala się z Majunią! Trach, trach i niech wyskakuje jak z pepeszy, :evil_lol: . Jak znam koty to będą ukladały się w łożeczku i wózeczku bo tam będzie milutko, czyściutko i cieplutko. One to uwielbiają. Przewiduję, że przy Majce też będą chciały poleżeć.
  3. od dzisiaj Kiwi paraduje z nowiutką błyszczącą adresatką /jak to dobrze pogrzebać u siostry w biurku!/. spuszczona ze smyczy pilnuje się, niby sobie galopady urządza ale czuja ma gdzie jestem. Jest poogłaszana na najbardziej popularnych portalach, pewnie coś by się jeszcze znalazło... Lulka miała zrobić aukcję z nowymi zdjęciami. Zobaczycie, to będzie jak grom z jasnego nieba.... I przyznam się, że ....boję się tego. Przy Fidze też tak miałam. Potem jak Hania napisala to było już z górki........ Loozerko, termin ferii jest jakoś pod koniec stycznia. Nie, Kiwa nie ma z tą rezygnacją nic wspólnego, zresztą, siostra przyjeżdża w tym czasie więc zajęłaby się . To byłoby spłacanie długów wdzięczności, khe. Zresztą, od poczatku byłam sceptycznie nastawiona do tego wyjazdu a Nina kiedy dowiedziała się ze nie ma tam lodowiska to fuczała gniewnie.
  4. dobra, niedżwiedzie załatwione. Boze, widziałam kiedyś w Rumuni ludzi z takim małym zabiedzonym niedżwiedziem. Paskudny widok, doprawdy. Loozerko, napisze to na wątku Figi bo gdzie indziej mogą mnie ukrzyżować, khe, khe. Jak przeczytałam ten post Puchatka na wątku Saby o zarażeniu się żółtaczką i innymi fajnymi chorobami, to załkałam i uderzyłam głową o blat biurka. oczywiście, wszystko ze śmiechu choć temat poważny i ponury.:diabloti:
  5. jasne, niebo może zaczekać........:evil_lol:
  6. dopiero teraz mam net! :angryy: ta cholernica przegryzła wczoraj kabel! dywersantka jedna! idę z nią na hopki, trzeba ją zmachać
  7. wiesz, wiedzialam loozerko, że zwrócisz na to uwagę, khe, khe. Kiwi chodzi od jakiegoś czasu na pejczu, ktory został mi po boksi bo to co robiła ze smyczką przechodziło ludzkie pojęcie. może macie jakiś pomysł dlaczego nikt sie nią nie interesuje? pamiętacie ze na ferie mialam wyjechać. otoz nie jadę. i to nie przez Kiwi, po prostu nie chce mi się!
  8. próbek nie trzeba nigdzie wozić, badania robi się w laboratorium dwa kroki od gabinetu. kurcze, nie wspomnę wetce o jej prowincjonalizmie, dobrze, że nie kołtuństwie. i Ty Puchatku również nic nie mów! tylko domagaj się badań w razie braku poprawy!
  9. Agnieszce pasuje. Zatem o 10-tej w niedzielę na hopkach. Pozdro, nara i dozo! Kiwi
  10. a ja mam dziś fuchę, musze zanieść kota p.Heleny do kastracji. Jak ja to lubie........Wszędzie te koty, koty, skacza po czlowieku i trzeba je jeszcze nosić po lekarzach. Chyba mam jakiś koci kryzys. Helena ma chory kręgosłup i utyka na nogę co nie przeszkadzać jej wstawać o 4 nad ranem i iśc karmić koty....
  11. tak się cieszę ze ją zobaczę! może Hania mi zdjęcie z nią zrobi? przytrzymam ją na siłę. napisz kiedy Ci pasuje, mnie w zasadzie pasuje tak jak Tobie:evil_lol: ,
  12. no dobrze, a jak ona się w ogóle zachowuje? wesoła jest? przymilna? gryzie Wa? Jeżeli chodzi o maskowanie zapachów to jest taki środek Maskol notabene, można go kupić w zoologicznym obok p.Magdy. butelka kosztuje ok.10 zł. Sprawdzalam, działa. cholera, jakoś zmartwiłam się tym sikaniem
  13. no wlaśnie, ponoć koty lubią ryby. ojciec zostawił im trochę karpia /surowego/ ale wszystkie cztery powąchały tylko i popatrzyły z wyrzutem.
  14. tak naprawdę to Kiwi jest tylko takim gierojem na pokaz. Jak zostaje sama na podwórku /małe jest/ to zaraz przybiega na górę i piszczy pod drzwiami. A jak ja z nią stoję to nie mogę jej zlapać i niekiedy muszę ją wygarniać miotłą spod samochodu /czasami i ja się spieszę!/. Teraz mam na nią sposób, zostawiam drzwi wejsciowe otwarte i po paru minutach Kiwa jest na gorze. Aha, przed świętami zamonowali nam nową bramę, na dole są pręty między którymi przechodzą swobodnie koty a i Kiwa mogła się przecisnąć. Bałam się że ucieknie i strzegłam jak żrenicy oka. Ale teraz to już niemożliwe, rośnie jak oszalała!:evil_lol: Łepek tylko wystawia ku uciesze gawiedzi. Haniu, wiesz jaka jest róznica między Kiwi a Figą? Kiedy mój szlafrok leżał na podłodze to Figa z nabożeństwem kładła się na nim. Kiwi go usiłuje rozszarpać. Myślę ze to też dowód miłości, :evil_lol: . Spi też pod moim łózkiem w nocy ignorując swoje poslanie z niebieskiego kocyka.
  15. nie otwierają mi się te zdjęcia, wrrr. Moze smarować tę ranę po sterylce maścią z antybiotykiem? Punia... Pasuje do niej,:evil_lol:
  16. Jowitko, jak Ty się czujesz? Ty już na wylocie dzieciaku! Informuj nas na bieżaco, jak się rozladujesz to wyślij ciotce jakiego smsa /A.Koty 0 603 823462/ żebyśmy mogły poświętować na forum. I wymiary Majuni podaj!Dzisiaj przypomniało mi się jak trafiłam na Figę na Dogo , jak Ty się Jowitko wyrywałas żeby jej dać tymczas. I pamiętam że mi się trochę głupio zrobilo że dziewczyna w ciązy, daleko,chce psiulem się opiekować a ja się waham. I dlatego wyrwałam się ja,:evil_lol: !
  17. tak, pomyliłam Furagin z Furosemidem, :oops: zobaczmy jak zadziala na nią ten lek....
  18. to chyba po Furaginie będzie sikac jak opętana? przynajmniej przez okres podawania leku. tak sobie pomyślalam Puchatku że Bunia będzie korzystać z usług p.Magdy. Do macania jest idealna, lepsza niż rentgen. Nigdy nie zawiodła moich zwierzaków !Będzie dobrze, tzymam kciuki i niech te persy na podłodze wytrzymają!
  19. Masza, a nie wiesz jak ten powiększony brzuszek Lady? aha, jak ona się teraz nazywa? słodka mala, zobaczycie, powstanie jak feniks z popiolów.
  20. Brawo Haniu! tak, to jest przy Bartniaka, tak, rzeczka jest, plac zabaw nowy jest, vis a vis sądu. hopki są, mój syn czasami tam skacze na rowerze. raz skoczył i był prawie tydzień w szpitalu.
  21. tak się cieszę! w razie czego zwiążemy je do zdjęcia.:evil_lol: . ale zamiast parku proponuję ex ogródek jordanowski koło sądu, teraz tzw. hopki
  22. no właśnie, w smsowych życzeniach pisalas o odważnej Fiśce i pomyslałam od razu o noworocznych wystrzałam. O-mój -Boże, toż to Figa Lwie Serce! Znajome psy były na tabletkach uspokajających!
  23. w zasadzie można też dopisać że żywi sie gołębimi piórami... Dzisiaj rano Rydzyk zamordował gołębia i zanim go uprzątnęłam /zamaskowalam dowody zbrodni/ to Kiwa chapnęła trochę piórek. Zaraz wrzucę ja na Trójmisto, może tam znajdzie sie koneser jej urody i charakteru....
  24. ten rok będzie należał do boksiów! boksie górą! najcudowniejsze fafle na świecie z filozoficznym spojrzeniem!
×
×
  • Create New...