Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. jutro idziemy kupić Eagle Pack zeby Kiwuni uszy bardziej stanęły:evil_lol: . i nową obrożę bo tę niebieską po Figuni gdzieś wcięło. zresztą, chyba za mała już była....Koleżanka zwróciła mi dziś uwagę że Kiwi ma łapy jak lew. i to jest prawda, to będzie wielki psiul........
  2. ciotki, Kiwi uszy zaczynaja sie podnosić, obydwa. Rydzyk upolował dziś sporego gołębia /co za oszczędnośc na karmie/ i teraz wygląda jakby się miał okocić. ten gołąb strasznie zafascynowal Kiwi /Rydzyk wlaśnie konsumował go i wgryzał sie w trzewia/ ale zdązyła chapnąc tylko parę piórek. A w ogóle to mialam dodatkowe sprzątanie bo koleżanka przyniosła mi torbę Dog Chow /tak, pamiętam Lulka co pisałaś ale sama wiesz.../ dla szczeniaków bo jej psiul nie chciał jeść. Kiwi zjadła ze smakiem ., Rydzyk też schrupał bo on tylko suche je. A potem, potem to tylko ściery i mop były w ruchu. Sraczunia że rzęsy wypadały. Chyba sama zjem tę karmę, bo ja generalnie niezdrowo się odżywiam.... Gdyby jednak ktoś desperacko potrzebowal kontaktu z Mikołajem to podaję do niego stronę. Trzeba napisać co się chce i on odpisuje. Nince odpisał.:lol: Napisał ze jest zapracowany ale coś tam przyniesie... [URL="http://www.santaclauslive.com"]www.santaclauslive.com[/URL].
  3. niestety, Mikołaja nie było. nie dojechał. a w zeszłym roku go widzialam. w domu cisza i spokój jak wróciłyśmy, żadnej kałuży, młodzian Filipek jednak wchodził pomimo burczenia.
  4. czy ja dobrze zrozumialam? Polawa możesz ją odwieżć do Wągrowca a nie do Węgrowa? nie mogę uwierzyć. jestes św. Mikołajem?
  5. Nina poszla na zakupy , wędzonych nie kupiła bo nie było, ucho jej śmierdzi więc też nie nabyła, pani dała jej jakąś wapniową, niedużą ale widać skuteczną bo Kiwi mruczy nad nią i chrobocze. idę zaraz po jeszcze jedną bo jedizemy z Niną na pokaz sztucznych ogni do stolycy i nie chciałabym zastać mieszkania zeżartego. ciekawe czy młodzian będize z nią wychodził jak przykazałam.... Ma też być prawdziwy św. Mikołaj z Laponii. Coś przekazać?
  6. widać że jest szczęsliwa, no i ten ogonek boski
  7. tak, skoncentruję się na tych wędzonych, nie wiem dlaczego ubzdurało mi się ze mają to być cielęce.
  8. kochana/y jesteś ale chodzi o Wągrowiec a nie Węgrów. a tak się najpierw ucieszyłam, :placz:
  9. zmiany na skórze, hm, codziennie je ogladam i w zasadzie są bez zmian, okulary też się nie powiększają, może nawet ciut zarosły. dzisiaj się kąpiemy bo jutro nie dam rady. Piszę do Was a z przedpokoju słyszę chrapanie , jakby jakiś stary dziadek spał. Kiwi najadła się i śpi. Oczywiście, że jest przed wymianą a dokładnie w trakcie bo kły się ruszają. Dlatego szczególnych pretensji do niej nie mam. Lin nie posiadam, kości takie ze sklepu zool. jej nie smakują, moze rzeczywiście kupię jej cielęce...
  10. imię Greta to zapewnie nie przypadek. :diabloti:
  11. tak miło mi czytać o Shrekusiu! a ja widziałam się z Figą w afrykańskim klimacie i też tak wyrosła, takie łapki ma długie, sarna zupełnie. Podobnie jak Shrek, nie, no może on jak młody jelonek, taki skoczny:evil_lol: . U mnie teraz jest Kiwi co każdy dom ożywi i wiecie co, od paru dni ucho zaczęło jej lecieć w jedną stronę. Od razu Shrek mi się przypomniał....:lol:
  12. nonio się wyczernił? to fajnie! nie martwcie się, będzie dobrze, mam kota z łapką na śrubki i świetnie sobie radzi. Mila jest młoda, pełna zycia, raz dwa wróci do formy. ma dla kogo żyć. pozdawiam Was dziewczynki i trzymajcie się! Uszy do góry!
  13. poważnie się zastanawiam czy powinnam to pisac bo jesli ktoś to przeczyta tj. potencjalny domek to jej nie weźmie... To, że do Was pisze to cud, w ostatniej chwili uniemożliwiłam jej przegryzienie kabla od internetu. Mam tylko nadzieję ze nie zaświeciłaby się efektownie tylko korek by się wyłączył, cholera. Zaizolowałam, pochowałam ale to diabeł w psiej skórze, ciagle coś pochrupuje. Wściekłam się dziś na syna bo Kiwi wygrzebuje skądś gumy do żucia i je klasycznie żuje. Rzucał je chyba na podwórku smarkacz. A wieczorem to Kiwi lubi się tak pokokosić, poprzytulać, poskubać za rękawy, a nasapie się przy tym , a nachrząka, a naparska. I powiem Wam, że na poczatku miała taki paskudnie rozdęty brzuszek /robali nie ujrzałam jednak/ a teraz robi się wcięta, mniej kluchowata i w miarę swoich możliwości zgrabniusia. Bo kochana jest okropnie!:loveu:
  14. pierwsze szczep. miała 21.10, natomiast drugie 2.12. to jest 40 dni....Czyli 26 dni nadprogram. Teraz powinna mieć 16.12. /wszystko pod kontrolą, Lulka:evil_lol: /. No nie wiem, widac są różne szkoły. jeszcze się dopytam. Lulka, nie wiem ile przelewów doszlo dokladnie, jak dostanę wyciąg to Ci powiem. Ksiązki są w stanie dobrym, tak jak tamte, większość w twardej oprawie , tylko Smętarz dla zwierzaków jest troszkę gorszy /okładka/ bo czytałam to na plazy . I było mi nieswojo..... To jedna z jego najlepszych ksiązek, klasyka gatunku.
  15. niestety czasami dostaje w tyłek przemoczoną scierką /super działa/ ale to tylko w przypadku kiedy maltretuje szarą Bajkę tzn. usiłuje się z nią bawić na siłę zakładając jej nelsona. Rydzyk świetnie radzi sobie sam zatem nie interweniuję.
  16. aha, okazało się jednak /albo mam slerozę albo źle zrozumialam/, trzeba ją zaszczepić jeszcze raz, cholera jasna. bo między pierwszym szczep. a drugim /u magdy/ upłynął zbyt duży odstęp/ . Gdyby zachorowała, nie darowałabym sobie tego do końca moich dni, zatem ja ją zaszczepię. no i jeszcze jedno, robi się coś dziwnego/smiesznego z lewym uchem. Zaczyna lecieć w prawo. Kojarzycie Shreka/pręgusa? Identyczna sprawa, zresztą, Kiwi robi się do niego bardzo podobna. Na zapalenie choinki sie spóźniłyśmy, impreza się kończyła. To nic, może pasterka?:evil_lol: Lulka, i ja tak sobie pomyślałam że przecież ja tego Kinga nie będę już czytać. A powinnam zrobic miejsce na półce. I albo będzie leżał na strychu /i tam straszył/ albo jeszcze ktoś skorzysta. Wydaje mi się ze te ksiązki są lepsze, bardziej koszmarne,:diabloti: . Ja mogę je wysyłać od siebie. podam Ci tytuły i wszystko na priva jak wieczorem dopadnę kompa. No i ostatnia sprawa, ONA ROŚNIE JAK NA DROŻDŻACH.... Pocieszam się ze to genetyka a nie moje żywienie.
  17. wpłynęła, nawet tego nie potwierdzałam bo to oczywiste że banki działają jak torpedy,:evil_lol: . tak to było eagle pack.
  18. robi się coraz bardziej śmiała i pozwala sobie.... Nie wiem co robi się kiedy szczeniaka szczeka jak opętany na niby Pańcię, usiłuje jej odgryźć nos, wczepia się we włosy.... Lulka, moze jakieś dobre rady... Aha, chcę dac na bazarek pozostałego Kinga, jej apetyt mnie przerażą a nie chce jej skarmiać byle czym np. salcesonem bądż wątrobianą :evil_lol: . Dzisaij kupiłam jej trochę karmy dla szczeniaków, podobno antyalergiczna, działa na wszystko nie przerywając snu. Nawet nie mogłam wsypać jej tego do miski, dostała jakiegoś amoku. Jezu, czego oni tam dodają? nie pamiętam nazwy, jakiś eagle bodajże. t
  19. jest to jedyny rudy egzemplarz jaki posiadam. w realu wygląda szczupło bo prowadzi bardzo aktywny tryb życia. kiedy go dostałam /ja go nie chcialam:oops: / wyglądał koszmarnie. miał jakieś 5 tyg., pchły, świerzbowca i jedno oczko jakoś dziwnie powiększone. trafił z interwencji bo woda zalewała jego siedzibę, dzieci już zdązyły wyciągnąć jego braciszka a kocia matka była chora. karmiłam go butelką i myślałam że się nie wychowa. generalni Ryry ma bardzo niemiły wyraz pyszczka.... Sadza odjechała, trochę mi jej brakuje. ale myślę ze przyjedzie na święta i Nowy Rok.
  20. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/637/obraz024ex8.jpg[/IMG][/URL]ttt a to mój Rydzulek, wiem, mania
  21. osobiście preferuję łyżwy, ale to szczegół. Mikołajek do Niny przyszedł, lalke przyniósł. i cud, że Nina zauwazyła bo Kiwi już usiłowała ją wytarmosić.... Trzeba na nią uważać, pilnować bo nie wiadomo co jej strzeli do głowy. ale powiadam, i tak nie przebiła mojej bokserki. dlatego nie mam do niej pretensji:evil_lol:
  22. jako absolwentka liceum katolyckiego stwierdzam z całą stanowczością że jest to aureola. i chociaż kościół katolycki odrzuca reinkarnację to jesli się myli jest to kolejne wcielenie jakiejś świętobliwej osoby, no wlaśnie, kogo? i niech mi nikt nie mówi że to miska albo kupka piachu,:mad:
  23. hm, loozerko, ale to jest Fisia....
  24. to jest ten upominek mikołajkowy, :oops:
  25. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img457.imageshack.us/img457/1162/f1000028ej7.jpg[/IMG][/URL] a tu malutka Figunia, tuż po chorobie, zmywa z siebie schroniskowy brud....
×
×
  • Create New...