Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. zatem chłopaczyna nacieszy się jeszcze jakieś 4 tygonie. Przypomniało mi się ze znajomy pomeranian chociaz po kastracji nadal molestuje swoje pluszaki..... Och. Loozerko, rodzinne święta! pomimo zmęczenia ciesz się nimi! to takie niepowtarzalne! Ja wigilie i śniadania świateczne spędzam zawsze z rodziną/ marne 9 osób/ a wieczory z przyjaciółmi. Kiwi będzie nam towarzyszyć. I Sadza ma przyjechać na święta! I wiecie co, to będą pierwsze święta Figuni!
  2. no tak, kiwi dziś o 2 w nocy zasygnalizowala ze chce na dwór. potem o 5 rano a mnie nie chciało się wstać. muszę wiecej nad sobą pracować.
  3. jeżeli Lady pojedzie z Polawą do nowego domu to zacznę wierzyć w św. Mikołaja. Ja się boję nawet o tym myśleć. tzn. że to nie dojdzie do skutku.....
  4. nie, nie wstrzymywalam niczego, i tak nikt się nie zglosił, khe, khe. myślę ze po świętach ruszymy jeszcze raz do ataku, ze zdwojona siłą. tak naprawdę to może być grom z jasnego nieba jak w przypadku Shrekusia. No i Puchatek mnie pocieszył.....
  5. ale ja kasuję w telefonie i na kasetach... i w poczcie. och, czepianie się standardowe..
  6. oczywiście że byla, na Gratkach itp. Nie myślcie zę mam jej dosyć ale chodzi o to żeby już zakotwiczyła na stałe. póki jest mlodziutka
  7. może mąż mi pożyczy. w co wątpię bo twierdzi że ja wszystko psuję.... I kasuję. zobaczymy.
  8. takie to czasy nastały. Nieee, to nie tylko moja opinia że ładnieje. I nie drapie sie już prawie, i nikt sie po nią nie zgłasza.... Zresztą, sama ocenisz jej urodę. uszy ma boskie.
  9. buuu, nie będę miała cyfrówki bo siostra wraca dopiero na święta ze szkół
  10. Haniu, ja jestem gotowa spotkać się z Wami w ten weekend. Moze też tak w niedzielę? Zresztą, jak Ci wygodniej. Tylko że ja nigdy nie spuszczałam Kiwki ze smyczy, to nic, przywieszę jej adresatkę z walizki bo innej nie mam. spokojnie, adresatka nie będzie większa od Kiwki
  11. wyciachaj go w sobotę, w poniedziałek będzie jak nowy. przy kastracji nie ma chyba żadnych szwów i ran. co prawda mam tylko doświadczenia z kocurami ale chyba z psami i to małymi jest podobnie. albo rzeczywiście poczekaj do stycznia i wtedy będziesz mogła mu dogadzać i pielęgnować,:evil_lol: . Och, Gangster, ale masz kochaną Pańcię, chłopie.....:loveu:
  12. wiesz Haniu, ona trochę wyrosła z tej pyrowatości, nie jest już taka pszenno buraczana, otrzaskała się w tym Grodzisku..... :evil_lol: Ale oczki ma nadal smutne, takie proszące. Ale nie daję się im zwieść....
  13. tak, obyta z dziećmi, nie zagryza ich tylko rozgryza ich zabawki..... Ona robi się coraz ładniejsza, zobaczysz Haniu w weekend. I te uszy, zjawiskowe. spokojnie, pytałam się, nic Fiśce nie grozi.
  14. Kiwcia poszła dzis odprowadzić Ninkę do szkoły i trochę ją to przerosło chyba. Wzięłam ja na ręce a dookola nas zgromadził się tłumek pierwszaków i zaczęli się łasić do niej, i pani woźna też. A nasza Kiwunia, zwykle gieroj, dygotała jak galaretka. Chyba za duży bodzieć to był. Jutro będzie lepiej....
  15. pewnie cos chapnęła w parku, dobrze ze się ożywiła. a swoją drogą, znajomi jak mnie widzą z Kiwi to pytają się czy Figa do mnie wróciła...
  16. ciach, ciach i po krzyku. najważniejsze ze on nie wie co go czeka:evil_lol:
  17. a ja nigdy nie byłam w Poznaniu. tylko nie myślcie że w ogóle nie wyjeżdżałam z Grodziska, :cool1: ... Haniu, ona nie zaraża, Magda mówiła ze to nie... będę jutro to jeszcze się zapytam żebyś się nie denerwowała... tak jej ładniew czerwonym, ludzie się podniecają na deptaku. i na tym się kończy oczywiście. Jowita, Ty to chyba już się spakowalaś , co? Kiwunia będzie Ci kibicować.... I dziecko się urodzi on line, O-MÓJ-BOŻE!
  18. sugerujesz że może włamać się do Pentagonu?:crazyeye:
  19. wydaje mi się ze bez problemu mogłyby wytarzać się w błocie w parku..... a potem skoczyć na nas, oczywiście....
  20. nie ma mojego wczorajszego posta, :mad: . Figunia robi się coraz bardziej wyrafinowana....
  21. nie martw się loozerko, ja i tak uwalniam książki. a Kinga zaoferowałam z przyjemnością bo może jeszcze komuś sprawić przyjemność. I będzie wilk syty i owca cała. przyznam się w sekrecie, ze parę jego ksiązek, tych moich ulubionych sobie zostawiłam,:evil_lol: . ile się tego uzbierało przez te wszystkie lata,...
  22. bo yntelygentna psina jest, Puchatku. Nabyłyśmy dziś zapasik Eagle pack żeby bardziej urosła i obroze w jakieś esy floresy koloru czerwonego. Twarzowa nawet jest, tzn. pyskowa. Ksiązki Kinga prawie sprzedane, mam tylko nadzieję zę nie dojdziemy do Umberto Eco i mojego ukochanego Sapka.....
  23. w zasadzie mu sie nie dziwię bo wyrosła że ho, ho. pewnie wyrośnie z niego specjalista od zdejmowania wianków, psich.
  24. posłuch musi być bo się nie obronimy... Hania, jak ja lubię aurea dicta! od razu mi się szkoła przypomina! khe, khe Jowita, za dużo ode mnie wymagasz. podobno kobietom w ciązy niczego się nie odmawia bo myszy potrafią nasłać ale ja mam 3 koty i się nie boję,:evil_lol:
×
×
  • Create New...