Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. taaak, Kiwa nic nie rydzykuje, wykastrowany ci on. W zasadzie smutek mnie dziś ogarnął kiedy odkryłam ze moja ulubiona drewniana łyżka jest ogryziona dość ostro. nie żebyśmy jedli w tym Grdzisku drewnianymi łyżkami z jednej misy, po prostu do mieszania zup
  2. koty do życzeń się dorzucają z radości ogonami machają... wiem, w porównaniu z Figą to prymitywne i barbarzyńskie rymy /częstochowskie / ale nie moglam się oprzeć.... A to już prawie czas, prawie czas......14 stycznia, ho, ho, ho, Koziorożec będzie....
  3. dobra, zagłosowalam jak "kazała" Loozerka
  4. od wczoraj zauważyłam bardzo dziwne zachowanie Rydzyka w stosunku do Kiwy. Jeśli jest spokojna /tj. gdy nie usiłuje go tarmosić/ to mój ulubiony kotek łasi się do niej klasycznie, ociera się o nią, dotyka ją pyszczkiem. Wiem, pewnie zostawia na niej swój zapach. Kiedyś była taka firma Coty.....
  5. gdyby ten pies to wszystko przeczytał to odechciałoby mu się sikania. a nie można zebrać tego moczu strzykawką? ale z kolei to czyste nie będzie, szlag!
  6. tak, bal jakby biblioteczny czy coś w tym stylu. Będąc tam mialam taką fantazję co by było gdybym wpuściła w ten kolorowy tłum Kiwunię naszą kochaną.... I aż mi się gęba rozjaśniła w uśmiechu paskudnie.... Haniu, dzięki za fotkę, widać na niej jak Kiwa jest wypłoszona. a w ogóle to ona taki diaboł jest, trochę jakby umorusana na pyszczku, taki węglarz nieco. Ale nie macie pojęcia ile w tych 15 kg miłości, wdzięczności, radości życia i przywiazania do mojej skromnej osoby. Owszem, ma swoje bziki ale kto ich nie ma.... Jeśli jestem na podwórku z nią albo wchodze do domu i zostawiam jej drzwi otwarte to wszystko w porządku. Jeśli tylko wychodze za bramę i zostawiam ją samą na podwórku, następuje wtedy czarna rozpacz. Na szczęście nie wyje w domu i kiedy jest sama nie niszczy jak jakaś szalona anarchistka.
  7. na balu byłam, psiakrew.
  8. ale przystojniacha z tego Shrekusia. Pańcio też w porządku, :evil_lol: .A Kiwuni nikt nie chce, buuuuuu
  9. ależ oczywiście, że tu na forum mozemy kontemplowac materie fekalne Buni. to niemożliwe żeby lała leżąc po ryżu....To chory pęcherz albo coś innego. hm, przed chwilą wydawało mi się że na deptaku widzialam Puchatka, chyba mam już jakieś zwidy....
  10. Kto przygarnie Kiwi? Kiwi jest zdrowe, miłe, przytulaśne, kochane. Domku, gdzie jesteś, hop, hop!
  11. na Boga, może nie nazywajmy tego błyskotliwością umysłu, loozerko. Kurcze, jakoś mi się nie chce wierzyć że Bunia już nie leje w domu i pod siebie.
  12. zapomniałaś dodać, że jest śliczna. A z Ciebie wspaniała dziewczyna!
  13. Cieszę się, że znajduję ją w dobrej formie. A jak z nieodpartym parciem na mocz?
  14. jak patrzę na to zdjęcie to zaczyna mi się kręcić w głowie.
  15. tak,loozerka świetnie tłomaczy,:loveu: . to dobrze, że dziewczynki się zakumplowały, to miłe.
  16. Dziękuje za ciepłe pozdrowienia, jestem generalnie na wątku Kiwi [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34006[/URL], jeśli masz czas i ochote to zapraszam. a avatarek łatwo zmienić, wejdż na panel użytkownika, potem opcja edytuj avatar i tam już jest wyjaśnione. Rzeczywiście zdjęcie musi być malutkie, 100x100 pikseli, mozesz je zmniejszyć za pomocą Microsoft Photo Editor ktory pewnie masz w Narzędziach Microsoft Office. a jak nie dasz rady to na wątku Kiwi jest kochana loozerka , która łopatologicznie wszystko wyjaśnia a i mnie , gamonia komputerowego nauczyła wstawiania zdjęć. co okazało się latwe jak budowa cepa. :lol: pozdrawiam.
  17. Stokrotko, jak Milunia? Jak łapeczka? Obie psie dziewczyny śliczne, puchate i fotogeniczne.
  18. Bunia jest taka do tarmoszenia i przytulania się, misiak taki, taka szczera psia mordeczka. Kochane to, naprawdę. I ładne. Byłam, widziałam, głaskałam,:evil_lol: . I żywiutka jest. Puchatek co prawda nie spuszczał jej ze smyczy ale gdyby to zrobił to poszalalaby na całego.
  19. jest bardzo szcześliwa i ja też bo śpi jak aniołek. A Bunia też świetna, takie psisko, duże, fajne, ladne , do tarmoszenia. taki misiaczek. i futro ma porządne na zimę. tylko zimy nie ma. Loozerko, kojarzysz Muminki, film rysunkowy dokladnie? Nina mówi ,że Kiwi jest podobna do Ryjka.......
  20. suszyła się po wgniataniu jej w mokrą glebę. na Mazowszu pada ostatnimi czasy
  21. zauważcie jaka Kiwa jest ubłocona!:angryy: To dlatego ze ciągle była wgniatana w ziemię przez Figę! Dziewczyny, ale Figa jest piękna, prawda? I pomysleć ze to ten sam szkielecik ktory Lulka wiozła do mnie w kocim kontenerku.... A ja się upodabniam do Kiwi, coraz bardziej okrągla.
  22. Haniu, Nina bardzo ucieszyła się ze zdjęć i prosiła żeby Ci za nie od niej podziękować na forum. Zatem dziękuję! Trzyma je przy sobie jak talizman. Potem włożymy je do albumu.
  23. :placz: , to ze szcześcia. trzymam kciuki żeby wszystko się udało.
  24. Tak, Loozerko. Figa jest Danuśką a Kiwi Jagienką... Ale nie dajmy się zwieść... Właśnie wrócilam ze spotkania Bunia-Figa-Kiwi i musze przyznać ze to było Waterloo Kiwuni. O-MÓJ-BOŻE, w zasadzie to było Waterloo, Stalingrad i Litlle Big Horn w jednym! Kiwa bawił ale skoczność Fiśki, jej siła przebicia były zbyt wielkie. Cóż, gazela i mały słonik. Kiwka nie była gierojem, o nie. Raczej wody w uszki sie jej nalalo i może zrozumiała że numery z przyduszaniem, łapaniem za ogon przechodzą tylko z kotami. Ale w sumie nieźle się bawiła, leży teraz pod kaloryferem i się suszy.... Puchatek wstawi później zdjęcia. Dobrze, że nie ma zdjęcia jak Bunia tarmosi Kiwkę ku niezadowoleniu tej ostatniej......:diabloti:
  25. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8191/obraz018gb2.jpg[/IMG][/URL] kto pokocha ten melancholijny pychol?
×
×
  • Create New...